Dodaj do ulubionych

SONDA - za ile się puścisz?

IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 15:02
Cześć głupie baby. Wiecie, że mam o Was niskie zdanie niemniej aby cały ten
dialog miał sens udzielajcie uczciwych odpowiedzi (wasze personalia komletnie
mnie obchodzą np. pajdeczka może mi odpowiedzieć pod nickiem "czerstwa
buła"). Otóż chcę abyście założyły, że w całkowitej dyskrecji, oderwane od
waszych mężów, chłopów, fagasów i dzieci* (niepotrzebne skreślić) macie
okazję spędzić noc. Noc wyjątkową. Noc z facetem, którego kompletnie nie
znacie, ale który jest zabójczo przystojny, obrzydliwie bogaty i do tego
emanuje niespotykaną erudycją oraz intelektem. Co lub ile musiałby wam dać
aby dostać to o co wszystkim facetom chodzi? I sytuacja druga, prawie
odwrotna, prawie bo facet jest brzydki, śmierdzący i przygłupi ale ma kaaasę,
tylko uwaga : mąż (fagas, itd.) śpi snem głebokim ale tuż obok (no powiedzmy
za ścianą. Pytanie ile? I proszę kółko wojujących kretynek feministek o nie
udzielanie odpowiedzi w stylu "Erwin ty pedale, żona cię pewnie zdradza, ty
nie wiesz co to godność" - taki logiczny bełkot już mi ktoś tu serwował.
Wasza godność ma cenę. Konkretnie ILE za pierwszego ILE za drugiego ??

Obserwuj wątek
    • Gość: jendza Wyglada na to, ze nikt Cie nigdy nie kochal :((( IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.02, 15:06
      wyrazy wspolczucia
      j
      • Gość: Erwin Zły wniosek. IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 15:53
        Wbrew pozorom kobiety mnie uwielbiają, a ja nawet to niektórym odwzajemniam.
        Tutaj chodzi o co innego, z zamiłowania jestem socjologiem i interesują mnie
        takie społeczne fenomeny. Spróbuj wczuć się w opisaną sytuację, określ swoje
        potrzeby, własną atrakcyjność i napisz ile. Z góry dziękuję za rzetelną
        odpowiedź.
        • kini Re: Zły wniosek. 26.11.02, 16:04
          > Wbrew pozorom kobiety mnie uwielbiają, a ja nawet to niektórym odwzajemniam.
          > Tutaj chodzi o co innego, z zamiłowania jestem socjologiem i interesują mnie
          > takie społeczne fenomeny. Spróbuj wczuć się w opisaną sytuację, określ swoje
          > potrzeby, własną atrakcyjność i napisz ile. Z góry dziękuję za rzetelną
          > odpowiedź.

          A czy ktoś cię uczył, jak się konstruuje ankiety? Może podrzucę ci kilka
          wskazówek.
          1) Nie obrażaj na wstępie osoby badanej. W ogóle nie jest to wskazane, nawet w
          ostatnim zdaniu ankiety.
          2) Przedstaw się i wyjaśnij cel ankiety.
          3) Zamiast słów "wasze personalia komletnie mnie nie obchodzą", użyj
          sformułowania "ankieta jest anonimowa"
          4) Bądź uprzejmy, nie używaj trybu rozkazującego (zamiast "udzielajcie
          uczciwych odpowiedzi" użyj "proszę udzielić uczciwych odpowiedzi")
          5) Nie sugeruj odpowiedzi (vide: "wasza godność ma cenę")
          6) Na koniec nie zapomnij o podziękowaniu za wypełnienie ankiety.
          • Gość: Erwin ?? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:27
            Nie lubisz prowokacji? Uważasz , że przesadziłem ? Dlaczego nie odpowiesz po
            prostu na pytanie.
            • kini Re: ?? 26.11.02, 16:32
              > Nie lubisz prowokacji?

              Nie, bo niczemu dobremu nie służą.


              > Uważasz , że przesadziłem ?

              Owszem.


              > Dlaczego nie odpowiesz po prostu na pytanie.

              A muszę? To chyba nie jest obowiązkowe.
            • kini Re: ?? 26.11.02, 16:34
              > Dlaczego nie odpowiesz po prostu na pytanie.

              Poza tym, nie ma na nie dobrej odpowiedzi.
              • Gość: Erwin Re: ?? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:42
                Dobra cena to taka, przy której dochodzi do zawarcia transakcji. Podobnie jest
                z Twoją dobrą odpowiedzią...powinna wyczerpywać pytanie.
                • kini Re: ?? 26.11.02, 16:46
                  Gość portalu: Erwin napisał:

                  > Dobra cena to taka, przy której dochodzi do zawarcia transakcji. Podobnie
                  jest
                  > z Twoją dobrą odpowiedzią...powinna wyczerpywać pytanie.

                  Ale go nie wyczerpie, bo pytanie jest źle zadane.

                  • Gość: Erwin O masz. IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:00
                    To jakie powinno być pytanie?
                    • kini Re: O masz. 26.11.02, 17:02
                      Sam sobie połam główkę, skoro jesteś z zamiłowania socjologiem.
                      • Gość: Erwin Uuu kobieta wyniosła i niedostępna.. IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:08
                        Źle oceniasz rzeczywistość, pozostaje mi życzyć Ci rozkosznych rozczarowań.
                        • kini Re: Uuu kobieta wyniosła i niedostępna.. 26.11.02, 17:12
                          > Źle oceniasz rzeczywistość.

                          A skąd ten wniosek?

                          • erwin30 Re: Uuu kobieta wyniosła i niedostępna.. 26.11.02, 18:11
                            skrót myślowy : 1. "Nie zniżasz" się do odpowiedzi na moje pytanie bo nie
                            wyobrażasz sobie siebie w podobnej sytuacji 2. Lawirujesz i odpowiadasz
                            pytaniem na pytanie unikając tematu - ergo jest on dla Ciebie niewygodny 3.
                            Czyli albo masz coś do ukrycia (wątpię) albo nigdy nie byłaś znalazłaś się w
                            podobnej sytuacji i boisz się odpowiedzieć. W sumie źle oceniasz rzeczywistośc
                            bo akurat ten jej fragment nie jest ci znany. A pytanie także Ciebie jak
                            najbardziej dotyczy..
          • anula73 :-)))))) 27.11.02, 11:44
            kini napisała:
            > A czy ktoś cię uczył, jak się konstruuje ankiety? Może podrzucę ci kilka
            > wskazówek.
            > 1) Nie obrażaj na wstępie osoby badanej. W ogóle nie jest to wskazane, nawet
            w
            > ostatnim zdaniu ankiety.
            > 2) Przedstaw się i wyjaśnij cel ankiety.
            > 3) Zamiast słów "wasze personalia komletnie mnie nie obchodzą", użyj
            > sformułowania "ankieta jest anonimowa"
            > 4) Bądź uprzejmy, nie używaj trybu rozkazującego (zamiast "udzielajcie
            > uczciwych odpowiedzi" użyj "proszę udzielić uczciwych odpowiedzi")
            > 5) Nie sugeruj odpowiedzi (vide: "wasza godność ma cenę")
            > 6) Na koniec nie zapomnij o podziękowaniu za wypełnienie ankiety.

            Rewelacja :-)))
            wreszcie ktos mnie dzis rozsmieszyl :-)))
        • Gość: jendza ???? IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.02, 16:42
          Uwielbienie to nie milosc.
          Pytasz, za ile kazda kobieta da sie sprzedac
          zakladajac z gory (i blednie), ze da kazda,
          bo to tylko kwestia ceny.
          To nie ankieta zatem, ale raczej
          proba manipulacji.
          Skoro nie odrozniasz uwielbienia od milosci wynika z tego,
          ze nie rozumiesz zadnego z tych pojec.
          Ergo: nikt Cie nigdy nie kochal...
          Nieustajace wyrazy wspolczucia
          j
          • Gość: Erwin Re: ???? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:26
            Gość portalu: jendza napisał:

            > Uwielbienie to nie milosc.
            > Pytasz, za ile kazda kobieta da sie sprzedac
            > zakladajac z gory (i blednie), ze da kazda,
            > bo to tylko kwestia ceny.
            > To nie ankieta zatem, ale raczej
            > proba manipulacji.
            > Skoro nie odrozniasz uwielbienia od milosci wynika z tego,
            > ze nie rozumiesz zadnego z tych pojec.
            > Ergo: nikt Cie nigdy nie kochal...
            > Nieustajace wyrazy wspolczucia
            > j


            Nigdzie nie wspominam o miłości ani uwielbieniu. Skok w bok za pieniądze czy
            futro rzeczywiście wyklucza miłość do męża itp. natomiast uwielbienia już nie.
            Stąd rzeczywiste pytanie jest takie : "Jaka jest cena za uczucia kobiet do ich
            partnerów" , a nie jaka jest cena za własną d.. To nie manipulacja tylko test
            na inteligencję.
            A czy założenie było błędne? Jak sama widzisz większość unika odpowiedzi, nawet
            Ty..bo teza jest prawidłowa.

            • kini Re: ???? 26.11.02, 17:30
              Skok w bok za pieniądze czy
              > futro rzeczywiście wyklucza miłość do męża itp. natomiast uwielbienia już
              nie.

              Coś takiego. Czy to wynik innej twojej ankiety?


              > Stąd rzeczywiste pytanie jest takie : "Jaka jest cena za uczucia kobiet do
              ich
              > partnerów" , a nie jaka jest cena za własną d.. To nie manipulacja tylko test
              > na inteligencję.

              O matko boska... To za mądre, żebym mogła to pojąć. :)))


              Jak sama widzisz większość unika odpowiedzi, nawet
              >
              > Ty..bo teza jest prawidłowa.
              >

              A jak myślisz, dlaczego nie odpowiadają?

              • erwin30 Re: ???? 26.11.02, 18:05
                j.w. >>> bo teza jest prawidłowa. Kinciu co miałaś z logiki?? (Nie obraź się,
                brak logiki w Twoim rozumowaniu zupełnie nie ma wpływu na Twoją atrakcyjność).
                • kini Re: ???? 27.11.02, 08:51
                  > j.w. >>> bo teza jest prawidłowa. Kinciu co miałaś z logiki?? (Nie obr
                  > aź się,
                  > brak logiki w Twoim rozumowaniu zupełnie nie ma wpływu na Twoją
                  atrakcyjność).

                  Teza jest prawidłowa? A jak na to wpadłeś? Jesteś w swoich dywagacjach wręcz
                  antyprofesjonalny, zanim się zabierzesz za psychologizowanie czy
                  socjologizowanie, zapoznaj się z jakąś lekturą na ten temat, dobrze ci radzę.
                  Pierwsza podstawowa sprawa w jakichkolwiek badaniach jest taka, że nie wolno
                  zakładać żadnych spodziewanych wyników, bo można się na tym zdrowo przejechać.
                  Poza tym wpływa to na fałszowanie wyników. Ty tymczasem już na początku
                  założyłeś dwie rzeczy: 1) godność zawsze ma swoją cenę 2) jeśli kobieta zgodzi
                  się na seks w zamian za jakąś tam cenę, to na pewno nie kocha swojego partnera.
                  Oprócz tego (jest to wyjaśnienie nt. "złego pytania") nie uściśliłeś żadnych
                  warunków dodatkowych. To znaczy nie wpadłeś na myśl, że nawet jeśli "godność ma
                  swoją cenę", to ta cena może różnić się znacznie u TEJ SAMEJ kobiety w
                  zależności od sytuacji, w jakiej się znajduje. Zwłaszcza sytuacji materialnej.
                  Myślę, że wpływ na "cenę" miałaby także forma propozycji. Tego też nie wziąłeś
                  pod uwagę. Tak więc nawet, jeśli ktokolwiek odpowiedziałby ci na twoje pytania,
                  odpowiedzi te byłyby nic nie warte. Aha, jeszcze jedno. Nie ściemniaj, proszę,
                  że chodzi ci o cenę, jak do górnolotnie określiłeś, uczucia kobiety do
                  mężczyzny. Twoje pytanie nie ma z tym nic wspólnego, chodziło ci de facto o
                  cenę, za jaką kobieta jest gotowa pójść do łóżka z danym mężczyzną.
            • Gość: jendza logika oraz... rzetelnosc... IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.02, 18:23
              male resume:

              jendza:
              wyglada na to, ze nikt Cie nigdy nie kochal:((
              Erwin:
              Wbrew pozorom kobiety mnie uwielbiają, a ja nawet to niektórym odwzajemniam
              jendza:
              Uwielbienie to nie milosc.
              Pytasz, za ile kazda kobieta da sie sprzedac
              zakladajac z gory (i blednie), ze da kazda,
              bo to tylko kwestia ceny.
              To nie ankieta zatem, ale raczej
              proba manipulacji.
              Skoro nie odrozniasz uwielbienia od milosci wynika z tego,
              ze nie rozumiesz zadnego z tych pojec.
              Ergo: nikt Cie nigdy nie kochal...

              Erwin:
              Nigdzie nie wspominam o miłości ani uwielbieniu.Skok w bok za pieniądze czy
              futro rzeczywiście wyklucza miłość do męża itp. natomiast uwielbienia już nie.


              Wniosek:
              I Ty, Erwinie, zarzucasz brak logiki?


            • winniepooh Re: ????/cennik 26.11.02, 19:16
              Gość portalu: Erwin napisał:


              > Stąd rzeczywiste pytanie jest takie : "Jaka jest cena za uczucia kobiet do
              ich
              > partnerów" , a nie jaka jest cena za własną d.. To nie manipulacja tylko test
              > na inteligencję.

              test na inteligencje (tu powinien być cudzysłów, ale tym razem jeszcze ci
              daruje) dla zamiłowanego "socjologa" (tu już nie mogę odpuścić)
              przypadek 1 - z tym przystojniaczkiem
              cena: circa about 1 mln$ (jak w "Niemoralnej propozycji", zakładam że kolo ma
              wygląd Redforda w młodości)
              przypadek 2 - z obleśnym dziadem
              cena: symboliczna złotówka

              spróbuj to uzasadnić "socjologu"
              > A czy założenie było błędne? Jak sama widzisz większość unika odpowiedzi,
              nawet
              >
              > Ty..bo teza jest prawidłowa.

              tja, unika odpowiedzi bo teza jest prawidłowa...
              a poza tym wszyscy zdrowi?
    • pajdeczka Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:08
      Nie ma takiego, którego byłoby na mnie stać.
      Czerstwa buła.
      • Gość: Erwin Czyli Pajdeczka nie uprawia seksu.. IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:00
        To przykre, chyba że za darmo ale to z kolei głupie. Ja myślę, że znasz swoją
        prawdziwą cenę tylko boisz się dekonspiracji, nie chcesz być tańsza niż inne?
        Bułeczka - ile?
        • pajdeczka Re: Czyli Pajdeczka nie uprawia seksu.. 27.11.02, 09:10
          Gość portalu: Erwin napisał:

          > To przykre, chyba że za darmo ale to z kolei głupie. Ja myślę, że znasz swoją
          > prawdziwą cenę tylko boisz się dekonspiracji, nie chcesz być tańsza niż inne?
          > Bułeczka - ile?



          Tobie oddam się za pajdę chleba.
    • fe_male Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:13
      Gość portalu: Erwin napisał:

      > Cześć głupie baby. Wiecie, że mam o Was niskie zdanie

      Nie, nie wiedziałam, ale teraz już wiem.
      I dopowiem ci, że możesz pocałować mnie w dupę.

      Za darmo.
      • Gość: Erwin Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:07
        To miłe co napisałaś, ale nie o to chodziło. Jeżeli jesteś w moim typie to nie
        chcę od Ciebie niczego za darmo. Nie lubię łatwizny (nie chciałaś chyba
        napisać , że jesteś łatwa? Darmo buzi w dupę? - I pewnie jestem tym śmierdzącym
        brzydalem z pieniędzmi?)
        Wśród moich studentek żadna by nie złożyła takiej samokrytyki. Napisz coś
        więcej o sobie to może się dogadamy. Pytanie było naprawdę proste.
        • fe_male SONDA - za ile się spuścisz? 26.11.02, 16:10
          Nie zawieram znajomości na ulicy.
          • Gość: Erwin A ja tak i IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:11
            często trafiam. Ograniczasz się konwenansami i nawet anonimowo nie potrafisz
            wczuć się w opisaną przeze mnie sytuację. Wg mnie to smutne..
            • fe_male Może i bym odpisała... 26.11.02, 17:21
              ale nie mogę bo ze smutku zalałam się łzami.

              Idę pocieszyć się i przełamać parę konwenansów z realnym mężczyzną.


              fe_Pa
              • erwin30 Czyżby ktoś już Cię kupił??n/t 26.11.02, 18:17
                • fe_male Nie, wciąż płaci w ratach. (n/t) 27.11.02, 09:48

        • kini Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 16:12
          > I pewnie jestem tym śmierdzącym
          >
          > brzydalem z pieniędzmi?)

          Ależ skąd. Na pewno jesteś tym przystojnym z intelektem... Mmmmmm...
          • Gość: Erwin Yep n/t IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:24
      • pajdeczka Femalka 27.11.02, 09:12
        fe_male napisała:

        > Gość portalu: Erwin napisał:
        >
        > > Cześć głupie baby. Wiecie, że mam o Was niskie zdanie
        >
        > Nie, nie wiedziałam, ale teraz już wiem.
        > I dopowiem ci, że możesz pocałować mnie w dupę.
        >
        > Za darmo.
        >
        >
        >


        Co Ty , Female! Niech Ci zapłaci za całowanie w tyłek. Chciałby mieć
        przyjemność za friko?
        Miłego dnia koleżaneczko!
    • kini Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:25
      Oj, nie mogie. Najweselszy wątek w dniu dzisiejszym. :)
      • Gość: Erwin Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:10
        Czyżbyś była inteligentna, a przynajmniej z poczuciem humoru?
      • Gość: breskva Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 26.11.02, 18:52
        Trzymam sie nieźle ale puścić to się już nie mogę...
        Magdalena Smaozwaniec

        Chyba że z Kini... xoxo
    • Gość: jorgen Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: proxy / *.man.polbox.pl 26.11.02, 15:40

      > Cześć głupie chłopy. Wiecie, że mam o Was niskie zdanie niemniej aby cały ten
      > dialog miał sens udzielajcie uczciwych odpowiedzi (wasze personalia komletnie
      > mnie obchodzą np. erwin może mi odpowiedzieć pod nickiem "czerstwa
      > buła"). Otóż chcę abyście założyli, że w całkowitej dyskrecji, oderwane od
      > waszych żon, kochanek, prostytutek i dzieci* (niepotrzebne skreślić) macie
      > okazję spędzić noc. Noc wyjątkową. Noc z babą, której kompletnie nie
      > znacie, ale która jest zabójczo seksowna, obrzydliwie bogata i do tego
      > emanuje niespotykaną erudycją oraz intelektem. Co lub ile musiałaby wam dać
      > aby dostać to o co wszystkim babom chodzi? I sytuacja druga, prawie
      > odwrotna, prawie bo baba jest brzydka, śmierdząca i przygłupia ale ma kaaasę,
      > tylko uwaga : żona (kochanka, itd.) śpi snem głebokim ale tuż obok (no
      powiedzmy
      > za ścianą. Pytanie ile? I proszę kółko wojujących kretynów antyfeministów o
      nie
      > udzielanie odpowiedzi w stylu "Ty lesbijo, mąż cię pewnie zdradza, ty
      > nie wiesz co to godność" - taki logiczny bełkot już mi ktoś tu serwował.
      > Wasza godność ma cenę. Konkretnie ILE za pierwszą ILE za drugą ??
      >
      >
      • muszek0 Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:44
        148 500,00 PLN
        • kwik Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:50
          muszek0 napisał:

          > 148 500,00 PLN
          oczywiscie ta suma jest za puszczenie jednej reki?
          • aise_ to zalezy 26.11.02, 15:56
            na jakiej wysokości wiszę..

            na przykład z 10 piętra nie puściłabym się za żadną cene...

            a Ty kwisiu?
            • muszek0 cykor!!! n/t 26.11.02, 15:57
              • aise_ muszek 26.11.02, 16:02
                nie cykor, nie cykor, tylko mam lęk wysokości...

                może i bym się puściła nawet z dziesiątego, ale jakaś ochrona musi być, takie
                cos co to strażacy podstawiaja...

                a Ty jak? Ze niby taki odważny jesteś?
                :-)))
                • kwik aise 26.11.02, 16:06
                  puscilabym sie lotem koszacym za bezcen (ale dopiero wtedy, gdy naucze sie
                  latac :)
                  • aise_ kwik 26.11.02, 16:08
                    no co ty?

                    jak sie nauczysz latać to rób płatne pokazy, a nie gratis ludziom frajde
                    bedziesz sprawiać. ja moge trzymać skarbonkę, jak chcesz

                    :-)
                    • kwik aise 26.11.02, 16:09
                      jam altruistka.

                      nie wiem, czy wstawić tutaj:)


                      :)
                      • aise_ kwik again 26.11.02, 16:12
                        al co?
                        :-)))

                        nie ma takiego słowa

                        jak sie masz puścić lotem koszącym (po drodze możesz zrzucić ze dwie bomby), to
                        sie ceń - jak zauważył autor wątku
                        :-)
                        • kwik Re: kwik again 26.11.02, 16:14
                          alcostamcostam, stracilam juz orientacje.

                          siem ceniem (z bomba czy bez:)

                          :)))))

          • muszek0 Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 15:56
            nie powiem tak
            nie powiem nie
            tajemniczy jestem w tym względzie
            • kwik Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 16:07
              no nie badz taki...
              • muszek0 Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 16:25
                kwiku,
                jako, że jestes bardzo ciekawa,
                powiem, że ręka z tym przypadku ma znaczenie drugorzędne, przede wszystkim
                liczy sie noga.

                -------------------------------
                zawsze pełen subtelnego podziwu
                dla kwika
                muszek0
                • kwik Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 16:30
                  nie wiem, czy uwierzysz lecz tak wlasnie myslalam.

                  -------------------------------
                  bardzo mi milo
                  w rewanzu przesylam ryzowe pozdrowienia:)
      • Gość: Erwin Malutka spryciula IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:17
        Popełniasz błąd ta sytuacja nie jest symetryczna. Nie możesz zastosować
        lustrzanego odbicia w stosunku do faceta. W pierwszym przypadku to w ogóle nie
        ma sensu bo jeśli widzę sex bombę to sam dopłacę do interesu żeby ją przelecieć
        w drugim ma to sens tylko wtedy jeżeli założymy , że ta stara obleśna baba nie
        myśli o niczym innym jak o przgruchaniu sobie faceta na noc. A to rzadkie w
        waszej babskiej populacji. Chciałaś byś sprytna, a wyszła z tego dupa..
      • agick jorgen.. 26.11.02, 17:17
        zajeboszka.. zaprawdę powiadam Ci....
        :)
    • rose2 Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 16:06
      Dziwne masz zainteresowania...Coz pewnie nie jedna zaszla Ci za skore, jesli
      jestes facetem, bo rownie dobrze mozesz byc ta glupia baba.

      Odpowiem na to gornolotne pytanie: jesli facet by mi sie szalenie podobal, to
      moge sie mu sie oddac za darmo (problem polega na tym, ze aby mi sie spodobal
      najpierw musze go dobrze poznac), jesli jest oblesny to moge puscic ale pawia,
      bez wzgledu na to czy ma kase czy nie.
      • Gość: Erwin UWAGA - Pierwsza uczciwa odpowiedź IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:22
        Dziękuję i mam pytanie dodatkowe. Żadnej opłaty za złamanie przysięgi
        małżeńskiej itp. ?
        • kini Re: UWAGA - Pierwsza uczciwa odpowiedź 26.11.02, 16:24
          A skąd wiesz, że jest uczciwa???
          • Gość: Erwin Może sprawdziłem? n/t IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:33
            • kini Re: Może sprawdziłem? n/t 26.11.02, 16:37
              Ciekawe, jak. Sprawdziłeś, czy Rose zwymiotowała na twój widok?
          • rose2 Re: UWAGA - Pierwsza uczciwa odpowiedź 26.11.02, 16:40
            Tak tak to byla uczciwa odpowiedz. Intryguje mnie jednak pytanie dodatkowe. O
            co w zasadzie Ci chodzi? Dlaczego uczepiles sie zaplaty za zlamanie przysiegi
            malzenskiej. Jesli facet mi sie podoba to zrobie to dla mojej wlasnej
            przyjemnosci, problem polega na tym, ze jeszcze taki sie nie znalazl.
            • Gość: Erwin Do rose2 IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:57
              Ok. Mam jasnośc i życzę powodzenia (musi taki być, który by Cię zadowolił).
              • rose2 Re: Do rose2 26.11.02, 16:59
                Oczywiscie, ze jest taki jeden i wszyscy inni przegrywaja juz w przedbiegach,
                wiec problem z glowy.
                • erwin30 Re: Do rose2 26.11.02, 18:02
                  Powinienem, żałować??
                  • rose2 Re: Do rose2 27.11.02, 13:58
                    Nie ma czego zalowac chlopie, jest tyle fajnych lasek na tym swiecie...
        • Gość: J.S. Re: UWAGA - Pierwsza uczciwa odpowiedź IP: proxy / *.hemocleanse.com 26.11.02, 16:30
          Jesli moge spytac na jakich "uniwersytetach" maja tak wysokiej klasy kadre
          naukowa i stawiaja sobie tak ambitne tematy?
          Tutaj przypomnial mi sie stary dowcip ktory zapamietalem ze szczeniecych lat.
          Dwoch chlopakow podrywa ta sama dziewczyne. Wlasnie przechodza kolo budynku
          wyzszej uczelni. Jeden z nich by dodac sobie splendoru mowi do
          dziewczyny: "tutaj moj tata wyklada", drugi ripostuje: "tak sracze kafelkami".
          J.S.
          • Gość: Erwin Re: UWAGA - Pierwsza uczciwa odpowiedź IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 16:38
            Nie zaspokoję twojej ciekawości, bo jeszcze się okaże, że u mnie oblałaś/eś , a
            może co gorsze, że nie :). Co do dowcipu, to jeżeli mówimy o państwowych
            uczelniach to lepiej wykładać kafelki i dalszy ciąg tej historii jest taki, że
            dziewczyna daje dupy temu od sraczy. Pozdrawiam
          • Gość: jorgen Re: Sprytny Erwinie! Za ile się spuścisz? IP: proxy / *.man.polbox.pl 26.11.02, 16:42
            • Gość: Erwin Prowadzisz bank spermy? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:04
              approx. 0,05 l (jeden spust) do zapłodnienia in vitro US$15K. Przy hurcie
              zniżka.
              • agick a reklamacje przyjmujesz..? 26.11.02, 17:21
                chodzi mi o jakość..
                • Gość: Erwin Re: a reklamacje przyjmujesz..? IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:29
                  To bank Ci powie czy z tego będzie murzyn czy faszysta. Reklamacje w banku.
                  Chyba, że masz ochotę na tete-a-tete, to reklamacji nie przyjmuję, sorry.
                  • agick Re: a reklamacje przyjmujesz..? 26.11.02, 17:33
                    ja rozumiem, że bank jest odpowiedzialny za kolor ewentualnego potomstwa i
                    jesgo cechy charakterologiczne (more less)..
                    mnie chodzi o coś innego - czy Ty jako dostawca gwarnatujesz najlepszą
                    jakość... bo powiedzmy ja bym sobie Ciebie wybrała (bo np Twoje cechy mi
                    pasują) a w efekcie zamiast potomstwa o twarzy dziecka miałabym coś na kształt
                    kwazimodo..
                    no i co wtedy...?

                    czy masz już jakieś dzieci, by obejżec..?
                    • erwin30 Re: a reklamacje przyjmujesz..? 26.11.02, 18:00
                      agick napisała:

                      > ja rozumiem, że bank jest odpowiedzialny za kolor ewentualnego potomstwa i
                      > jesgo cechy charakterologiczne (more less)..
                      > mnie chodzi o coś innego - czy Ty jako dostawca gwarnatujesz najlepszą
                      > jakość... bo powiedzmy ja bym sobie Ciebie wybrała (bo np Twoje cechy mi
                      > pasują) a w efekcie zamiast potomstwa o twarzy dziecka miałabym coś na
                      kształt
                      > kwazimodo..
                      > no i co wtedy...?
                      >
                      > czy masz już jakieś dzieci, by obejżec..?
                      >
                      Zadałem pytanie pierwszy, a Ty odbiegasz od tematu. Nie mam potrzeb finansowych
                      w związku z tym jeśli pieprzę to tylko dla przyjemności. Wtedy możesz liczyć na
                      podarek (zakładając, że mnie skusisz). Możesz mi przesłać swoje zdjęcie na
                      erwin30@gazeta.pl Na pewno odpiszę.

                • Gość: Hrum Gdybym nie był narcyzem zapatrzonym w siebie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.02, 17:34
                  to nazwałbym to forum :Kobieta i debile.A raczej kobiety i debil.To oczywiście
                  na cześć Erwina.I nie pytaj Erwińciu dlaczego .Tobie nie chce mi sie
                  tłumaczyć,a Kwiku ,muszek i reszta towarzystwa na pewno wiedzą dlaczego.
                  Nie pozdrawiam
                  • Gość: Erwin Rozumiem, że jako zdeklarowany homoś IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 17:50
                    wczułeś się w sytuację i dostałeś okropnych dreszczy (jak kiedyś
                    naprawdę)..Tylko, że pytanie było do kobiet, a nie do Ciebie. Także Twój
                    omentarz jest tu zbędny.
                    • Gość: Hrum Na drzewo debilu ,tam twoje miejsce.Dojrzewaj. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.02, 18:08
                      • erwin30 Re: Na drzewo debilu ,tam twoje miejsce.Dojrzewaj 26.11.02, 18:15
                        Ciotunia się zdenerwowała? Argumencików brakuje - odstajemy intelektualnie?
                        Proponuję zmianę forum na gejowo.pl
    • Gość: wars Przykro mi kobitki, ale Erwin bije Was na głowę IP: *.acn.pl 26.11.02, 19:02
      Przeczytałem wszystkie posty i stwierdzam, że co by nie mówić o
      kontrowersyjności pytania, niejaki Erwin bije Was inteligencją na głowę.
      Staracie się "zabić mu ćwieka", ale niestety nie za bardzo Wam wychodzi, a
      niektóre rozumowania są po prostu żałosne. Troszkę inteligencji zamiasta
      yntelygencji, by się Wam przydało.
      • Gość: jendza jasne... IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.02, 20:33
        I w zwiazku z tym zbiera najwieksza kase...:-)))
        Bo jak wiadomo miedzy jednym i drugim jest prosta zaleznosc,
        jak i miedzy miloscia oraz uwielbieniem
        seksem oraz do-wolnym jego uzywaniem
        itd
        ej, lza sie w oku kreci na to pomieszanie z poplataniem...
      • pajdeczka Inteligencja Erwina i jemu podobnych 27.11.02, 09:15
        Gość portalu: wars napisał:

        > Przeczytałem wszystkie posty i stwierdzam, że co by nie mówić o
        > kontrowersyjności pytania, niejaki Erwin bije Was inteligencją na głowę.
        > Staracie się "zabić mu ćwieka", ale niestety nie za bardzo Wam wychodzi, a
        > niektóre rozumowania są po prostu żałosne. Troszkę inteligencji zamiasta
        > yntelygencji, by się Wam przydało.


        Od inteligentnego faceta wolę zaradnego faceta. Na cholerę mi jego
        inteligencja, kiedy nie będę miała co do garnka włożyć? Inteligentna miska jeść
        nie daje.
    • Gość: chetna Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: PNUDPA* / 200.46.109.* 26.11.02, 22:54
      wiec ja sformuluje pytanie inaczej.
      otóż chcę abyś założył, że w całkowitej niedyskrecji, w
      towarzystwie
      waszej zony , kobiety, laski i ostaniej prostytutki
      oraz kumpli ze szkoly , kolegow , szefa i calej uczelni
      (nic nie skreslac) mial okazje dostac w ryj . w ryj
      wyjatkowo brutalnie . w ryj od kobiety , której
      kompletnie nie znasz,ale wiesz za co i wszyscy inni tez
      wiedzieliby za co!!! np od takiej kobiety jak ja ( mam
      w domu skorzane spodnie i rower) , i ile bys byl gotow
      zaplacic zeby dostac w ryj bo w dzisijszych czasach nawet
      za darmo w ryj nie leja!!!!
      • murzynka odpowiedz 26.11.02, 23:06
        a pytales juz swojej mamy?
      • oliwka_ Re: SONDA - za ile się puścisz? 26.11.02, 23:09
        Ale on pyta Sonde, wiec po co sie denerwujecie?
        HEEEEEJ, Sonda , jestes tu?
        Znacie jakas Sonde? Dziwne imie. Bulgarka czy Ukrainka?
        • Gość: KR$ Re: SONDA - za ile się puścisz? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 27.11.02, 01:00
          oliwka_ napisała:

          > Ale on pyta Sonde, wiec po co sie denerwujecie?
          > HEEEEEJ, Sonda , jestes tu?
          > Znacie jakas Sonde? Dziwne imie. Bulgarka czy Ukrainka?

          Olifffka! Jestes blondynkna?
          • oliwka_ Re: SONDA - za ile się puścisz? 27.11.02, 17:46
            Gość portalu: KR$ napisał:

            > oliwka_ napisała:
            >
            > > Ale on pyta Sonde, wiec po co sie denerwujecie?
            > > HEEEEEJ, Sonda , jestes tu?
            > > Znacie jakas Sonde? Dziwne imie. Bulgarka czy Ukrainka?
            >
            > Olifffka! Jestes blondynkna?

            To nie ma znaczenia drogi chlopcze, bo to byl zart, ktorego najwyrazniej nie
            pojales .
    • Gość: Mrufka do Erwina! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.02, 23:49
      Gość portalu: Erwin napisał:

      > Cześć głupie baby.
      Inteligent powiatowy sie znalazl.

      >Wiecie, że mam o Was niskie zdanie
      Tak niskie ja twoje IQ ?

      >Otóż chcę abyście założyły, że macie
      > okazję spędzić noc. Noc wyjątkową
      > Noc z facetem, którego kompletnie nie
      > znacie, ale który jest zabójczo przystojny, obrzydliwie bogaty i do tego
      > emanuje niespotykaną erudycją oraz intelektem.

      Z moim mezczyzna kazda noc jest wjatkowa. Nie znam go tak do konca poniewaz
      ciale jeszcze mnie mile zaskakuje. Jest zabojczo przystojny, na pieniadze nie
      narzeka i do tego emanuje niespotykana erudycja oraz intelektem. Cos jeszcze ?

      >Co lub ile musiałby wam dać
      > aby dostać to o co wszystkim facetom chodzi?

      Dal mi wiecej niz jakikolwiek inny mezczyzna moglby mi dac. Ale to co mi
      ofiarowal nie jest przeliczalne na pieniadze, czego jak sadze raczej nie
      pojmiesz.

      >I sytuacja druga, prawie
      > odwrotna, prawie bo facet jest brzydki, śmierdzący i przygłupi ale ma kaaasę,
      >Pytanie ile?

      Mowisz o sobie?
      I co to za pytanie: Ile??? To tak jakbys pytal czlowieka, jakiej broni uzyje,
      zeby strzelic sobie w leb. A co jesli czlowiek wogole nie zamierza sie zabic?
      Nie narzucaj ludziom swoich wlasnych odpowiedzi.

      >Wasza godność ma cenę.

      A co? Przeleciales wszystkie kobiety z tego forum, ze masz taka pewnosc?



    • pajdeczka Re: SONDA - za ile się puścisz? Za chwilę. 27.11.02, 13:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka