Gość: Erwin
IP: *.k.mcnet.pl
26.11.02, 15:02
Cześć głupie baby. Wiecie, że mam o Was niskie zdanie niemniej aby cały ten
dialog miał sens udzielajcie uczciwych odpowiedzi (wasze personalia komletnie
mnie obchodzą np. pajdeczka może mi odpowiedzieć pod nickiem "czerstwa
buła"). Otóż chcę abyście założyły, że w całkowitej dyskrecji, oderwane od
waszych mężów, chłopów, fagasów i dzieci* (niepotrzebne skreślić) macie
okazję spędzić noc. Noc wyjątkową. Noc z facetem, którego kompletnie nie
znacie, ale który jest zabójczo przystojny, obrzydliwie bogaty i do tego
emanuje niespotykaną erudycją oraz intelektem. Co lub ile musiałby wam dać
aby dostać to o co wszystkim facetom chodzi? I sytuacja druga, prawie
odwrotna, prawie bo facet jest brzydki, śmierdzący i przygłupi ale ma kaaasę,
tylko uwaga : mąż (fagas, itd.) śpi snem głebokim ale tuż obok (no powiedzmy
za ścianą. Pytanie ile? I proszę kółko wojujących kretynek feministek o nie
udzielanie odpowiedzi w stylu "Erwin ty pedale, żona cię pewnie zdradza, ty
nie wiesz co to godność" - taki logiczny bełkot już mi ktoś tu serwował.
Wasza godność ma cenę. Konkretnie ILE za pierwszego ILE za drugiego ??