niemonogamiczny
28.02.06, 23:49
rozmawiałem ostatnio z byłą i nagle spytała mnie o jakiegoś kolegę bo ona
nikogo sensownego nie może poznać, a na internecie to sami zboczeńcy... I
wcale się nie cieszę. Kiedyś myślałem, że będę miał satysfakcję, a tak
naprawdę wolałbym aby sobie kogoś znalazła... ale średnio widzę siebie w roli
swata
mieliście podobne doświadczenia?
pozdro