mathias_sammer
07.03.06, 16:49
Moje slowa wstrzasnely jego trzewiami. Zaczynam czuc wyrzutki sumienia, ale
te nieszczesliwa milosc musi kiedys skonczyc. Wprawdzie Hanna Banaszak
spiewala kiedys jak nie zabijac tej milosci, ale powiem Romualdzie wal te
milosc smialo w czape.
A gdyb ktos podsycal i rozniecal na nowo Twoja milosc do mnie to popros, aby
tego nie robiono. Zbyt cierpisz, tesknisz i z trudem radzisz sobie, by milosc
zabic, wiec niech inni nie pragna Twojego ze mna szczescia , bo jest ono po
prostu niemozliwe. Niech wezma Cie gdzies na spacer, moze poznasz nowych
ludzi, bo jesli do tej pory pokochales tylko mnie i tylko ze mna wyobrazasz
sobie wspolne zycie to obawiam sie, ze wyjscia sa tylko dwa:
- dac czas skonac milosci
-po skonaniu poznac kogos nowego, kto roznieci w Tobie nowy żar:)
M.S.