Dodaj do ulubionych

kobieta adorowana przekształca sie w potwora

13.03.06, 17:03
Potwora ale nie z urody a z charakteru. Jest to smutne ale im wiecej adoracji
tym bardziej złośliwa i zadufana staje sie kobieta.
Dlaczego tak jest?
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 13.03.06, 17:04
      Zpatyja Isis! ten potwor powienien wiedziec.

      M.S.
      • boski.zawodowiec kto to jest isis? 13.03.06, 17:05

        • mathias_sammer Re: kto to jest isis? 13.03.06, 17:09
          Tak jedna z forum Wroclaw, ale jak pokazala sie na wizji to ja forumowicze
          wygwizdali za wyglad (bardzo nieladnie, bronilem ja calym swoim owlosionym
          cialem)i zmienila nicka. Podobno przytyla jeszcze 50 kg bo nie rusza sie sprzed
          monitora.

          M.S.
          • boski.zawodowiec to to moje byłe jest chyba z tamych okolic 13.03.06, 17:10

            • mathias_sammer Re: to to moje byłe jest chyba z tamych okolic 13.03.06, 17:11
              " to moje byle" czyzbys i Ty nie nazwal tego czlowiekiem? Hahaha
              • boski.zawodowiec moje byłe love miało być ale staram się zapomieć 13.03.06, 17:12

    • khaki3 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 13.03.06, 17:06
      Kobieta adrowana przez mezczyzne, ktory ja pociaga nie staje sie potworem.
      Kobieta przesladowana stara sie odizolowac od siebie glupa, ktory ciagle za nia
      lazi. i nadodatek strzela glupie miny, teksty, i jeszcze robi za kloszarda pod
      jej smietnikiem.
      • boski.zawodowiec wiedziałem ze pisujesz pod kilkoma nickami:) 13.03.06, 17:09
        skąd wiesz jaką ja mam mimikę?
        • khaki3 wystarczy na fote popatrzec 13.03.06, 17:13
          dziwna mina, jakbys mial zaparcie, nadodatek wzody odbytnicze zewnetrzne,
          • boski.zawodowiec co odbytnicze? 13.03.06, 17:14

            • khaki3 czepliwy jestes! 13.03.06, 17:19
              ale podobno wrzody odbytnicze sa bardzo bolesne, wiec moze dlatego? tak sie
              chwalisz swoja boskoscia a tylko jedna fotka? moze pokarzesz wiecej? bo jakos
              wierzyc mi sie nie chce, ze ta pyskowa to twoja.
              • boski.zawodowiec a bo podoba ci sie moja buzia:) 13.03.06, 17:21
                teraz juz wiem ze chodzi ci o wrzody a nie jakies wzloty.
                • khaki3 jasne! 13.03.06, 17:25
                  uwielbiam gapic sie na pyskowe kogos kto ma mine jakby mial zatwardzenie.
                  doslownie nie moge sie powstrzymac od calowania monitora jak znika to ohydztwo!
                  to co wiecej fotek nie masz? hmmm czyli jest tak jak wiekszosc podejrzewala, pic
                  na wode nic wiecej.
                  • boski.zawodowiec mam ale nie z bliska:) pozatym gdybym teraz dodał 13.03.06, 17:25
                    to by mi sie srednia zawaliła.
                    • khaki3 hahahaha jasne! 13.03.06, 17:26
                      szybciej uwierze w to, ze ufo porwalo kaczynskich!
                      • boski.zawodowiec rachela180 to ty? 13.03.06, 17:28

                        • mathias_sammer Re: rachela180 to ty? 13.03.06, 17:29
                          Jak zwykle ciemnogrod domysla sie na koncu, hehehehe (mowiac do siebie)
                          hehehehehehe nt hehehehehe, co za tlumok
                          • boski.zawodowiec ten tłumok to do mnie? 13.03.06, 17:31

                            • mathias_sammer Re: ten tłumok to do mnie? 13.03.06, 17:36
                              No cos Ty?! Czy my tu mowimy po imieniu? Czy kazde "do Ciebie! znaczy do
                              Ciebie, zreszta do ciebie nie bylo napisane:)?

                              Boski Ty jestes oaza intelignecji i chyba nie sadzisz , ze moglbym cos
                              podobnego wpisac do najmadrzejszej osoby na forum? Troszke wiecej wiary w
                              siebie:)

                              M.S.
                              • boski.zawodowiec własnie patrząc na drzewko widze ze to do mnie:) 13.03.06, 17:38
                                ale ja jako oaza inteligencji z sympatii jaką darze osobe spod nicka
                                mathias_sammer starałem sie najpierw deliaktnie wyjaśnić czy to oby napewno do
                                mnie(prawde mówiąc nie wiem do kogo)
                                • mathias_sammer Re: własnie patrząc na drzewko widze ze to do mni 13.03.06, 17:41
                                  Alez boski, z drzewa dawno juz zeszlismy. Przynajmniej ja, a T tam jeszcze
                                  siedzisz?:D

                                  M.S.
                                  • boski.zawodowiec czyli ty jednak jesteś przeciwko mnie? 13.03.06, 17:42
                                    nie sądziłem o tym:)
                                    • mathias_sammer Re: czyli ty jednak jesteś przeciwko mnie? 13.03.06, 17:45
                                      Kto z nami ten nie przecwko nam. Nie myl tylko zejdz z drzewa. Popatrz jak tu
                                      na dole przyjemnie:))))))))))))
                                      • boski.zawodowiec a pocałuj mnie w....:)))))))))) 13.03.06, 17:45

                                        • mathias_sammer Re: a pocałuj mnie w....:)))))))))) 13.03.06, 17:46
                                          Ni krepuj sie (_I_)
                                          • boski.zawodowiec to ty pieknie fałszywy jesteś:) 13.03.06, 17:49

                        • khaki3 Slepy?Czy ulomny? K h a k i 3 13.03.06, 17:30
                          czytac nie nauczyli?
    • isabelle7 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 13.03.06, 17:27
      kobieta adorowana pieknieje czuje się kochana i piekna:)
      • boski.zawodowiec to tak ale ten ktory ją adoruje musi sie liczyć z. 13.03.06, 17:30
        tym ze ma grubo pod górke i ze w kazdej chwili może być olany.
        Przeciez ja teraz doskonale sobie zdaje sprawe ze to ja jestem odpoweidzialny za
        to ze mnie olała. Własnie przez adoracje bo im bardziej adorowałem tym bardziej
        stawała sie piekna.
        • isabelle7 Re: to tak ale ten ktory ją adoruje musi sie licz 13.03.06, 17:38
          Tak ale piekna dla Ciebie:)
          I bardziej adorujesz tym kwiat pięknieje to jak z kwiatkiem.
          • boski.zawodowiec no ale co mi z tego jak kwiat zaczyna mnie olewać? 13.03.06, 17:40
            przeciez ja pamiętam jak ona wyglądała do stycznia(i tak mi sie bardzo podobała)
            a jak teraz wygląda:)
            • isabelle7 Re: no ale co mi z tego jak kwiat zaczyna mnie ol 13.03.06, 17:45
              Mysle, ze kwiat adorowany oddaje tym samym. Nie olewa:)
              • boski.zawodowiec do czasu:) 13.03.06, 17:46

                • isabelle7 Re: do czasu:) 13.03.06, 17:59
                  Nieprawda:
                  Z pielegnowania sa tylko dobre rzeczy:)
                  zaniedbanie moze byc olaniem:
                  A tak to nie:)
                  • boski.zawodowiec ale potem zaczyna przeskakiwać 13.03.06, 18:00
                    chodzi mi o to ze olewa nie na zasadzie przestaje dbac tylko ze szuka coraz to
                    nowych:)
                    • isabelle7 Re: ale potem zaczyna przeskakiwać 13.03.06, 18:04
                      Mysle ze nie:
                      Bo ci nowi nie beda tak adoroac jak Ty:)
                      A liczy sie wzajemnosc:)
                      • boski.zawodowiec ale nie wiadomo czy nie bedą:) 13.03.06, 18:08

    • pogromca.trolli precz! 13.03.06, 17:52
      precz z boskim/zeusem/messja/natasha/ 4 in 1.
    • smoczozuzia a faceci to zapominaja sie w adorowaniu 13.03.06, 18:21
      i nawet nie wiedza kiedy lamia serce na proch!
      O! moje jest zlamane i na nikogo patrzec nawet nie chce, wiesz? i tez mnie
      adorowal hu hu hu! the show must go on...
      kawal czasu temui to bylo, a ja nie moge zapomniec. choc wlasciwie nic sie nie
      zdarzylo. zrobil mi prykrosc, jak sie dowiedzial, ze duza to zwial. ZWIAL!
      rozumiesz?
      bo ja nie.
      • nikaa6 Re: a faceci to zapominaja sie w adorowaniu 28.03.06, 20:07
        smoczozuzia.. haha a to Ci dopiero!! Mnie tez adorowal..i co..nagle z dnia na
        dzien przestal i ZWIAL jak sie dowiedzial ze zrobil mi wielka przykrosc.. niby
        dorosly 24 lata a jednak nie...........
        • boski.zawodowiec a co miał zrobić jak nie zwiać? 28.03.06, 20:56
          przeciez nie podobało ci sie wiec dlaczego nazywasz go dzieckiem?
    • tina122 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 20:21
      Nie każda,ale i tak bywa...To samo mozna powiedzieć również o mężczyznach
      • boski.zawodowiec ale wiesz jest tak ze ten ktory adoruje ma....... 28.03.06, 20:57
        najtrudniej u tej damy.
        • tina122 Re: ale wiesz jest tak ze ten ktory adoruje ma... 28.03.06, 21:46
          Bo jak juz mu sie uda to przestaje adorować,a kobiety to lubią:),tzn.adorację...
          Ale z facetami jest podobnie,udają twardych,zeby jak najdłuzej tę adoracje
          czuć:)
          • boski.zawodowiec swietnym przykładem jest ta moja Love 28.03.06, 21:49
            ta moja adoracja sprawiła ze chyba tylko ja mam u niej pod górke:)
            • wielo-kropek Re: swietnym przykładem jest ta moja Love 28.03.06, 22:03
              Ladna czy ta brzydsza, kazda jest potworem kiedy odpedza od siebie
              niepotrzebnego jej samca. To tak by sie widzialo z pozycji samca. W niejednym
              przypadku gdyby tak nie robila, to ci wlasnie samcy potwora by z niej zrobili.
              Wtedy dopiero bylby z niej potwor, bo podwojny.
            • tina122 Re: swietnym przykładem jest ta moja Love 28.03.06, 22:07
              A moze po prostu sprawdza na ile jesteś zainteresowany?:)Ale Cię trzepnęło:)
              Ja też chcę,zeby ktos mnie tak poadorował:)
              • boski.zawodowiec Re: swietnym przykładem jest ta moja Love 28.03.06, 22:26
                Ale ja juz nie mam sił:))) nie moge adorowac kogos przez nastepne kilka miesięcy
                nie mając pewnosci czy sie opłaci.
                • tina122 Re: swietnym przykładem jest ta moja Love 28.03.06, 23:29
                  No od listopada plus jeszcze kilka miesiecy to rzezczywiscie troche długo,ale
                  poczekaj...Jesli poza fajną buzką masz jakieś poważniejsze zalety to napewno
                  dziewczyna zda sobie z tego sprawę i się opłaci:)Spokojnie,w kwestii adoracji z
                  sił tak łatwo się nie opada:)
    • widokzmarsa Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 22:05
      znowu prawie trafiłes. Twoja wypowiedz powinna brzmieć:
      Jest to smutne ale im wiecej adoracji od obcych facetów, tym bardziej złośliwa i
      zadufana staje sie kobieta dla swojego męża.
      • tina122 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 22:12
        To tez nie tak...Meżowie często robią z kobiet "typowe"żony...Kobieta przy
        takim mężu zapomina,ze moze być atrakcyjna..kiedy spotyka sie z adoracją ze
        strony obcych mężczyzn zaczyna sobie o tym przypominać i znów wierzyć w
        siebie...Tę wiarę w siebie mężowie zazwyczaj jako zadufanie odbierają...
        • widokzmarsa Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 22:34
          jedna rzecz to wiara w siebie a druga rzecz to zadufanie i chamstwo. Oglądam cos
          takiego na bieżąco. Kobieta przegina ale z drugiej strony nie dziwię się jej)
      • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 22:14
        Roznie w takim przypadku moze byc. Czasem wlasnie ci inni staja sie swoi, a
        ten swoj traktowany jest tak jak napisales. Ale o czym to swiadczy? Raczej o
        tym, ze dla takiej kobiety adoracji nigdy za duzo. Od swojego dostala juz
        swoje, chce wiecej........... od innych.
    • kurdupelek150 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:03
      Potfierdzam.
      • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:12
        Co potwierdzasz. Czyzby to, ze przeksztalcona jestes, ze potworem jestes czy
        bywasz?
        • kurdupelek150 Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:26
          Ze zawsze jak adorowałem jakąś kobietę to mnie miała gdzieś!
          • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:39
            kurdupelek150 napisał:

            > Ze zawsze jak adorowałem jakąś kobietę to mnie miała
            gdzieś!
            Myslalem ze ty kobieta jestes. Wydaje mi sie ze przeadorowywales, stad i
            takie jej podziekowania na ciebie spadly. Z kobieta trzeba umiec byc w
            srodku.
    • atrakcyjna_zmija Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:13
      boski.zawodowiec napisał:

      > Potwora ale nie z urody a z charakteru. Jest to smutne ale im wiecej adoracji
      > tym bardziej złośliwa i zadufana staje sie kobieta.
      > Dlaczego tak jest?

      analogicznie jest z facetami, oczywiście nie ze wszystkimi boski:]
      zależy na jaki egzemplarz sie trafi
      • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:16
        Oj, chyba niezgodze sie z toba. Facet adorowany jest taki, ze do rany go
        przykladaj. Ten, ktorego zadna nie chce, to dopiero potwor. A zly jaki. Ciagle
        zly.
        • atrakcyjna_zmija Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:21
          wszyscy są tacy? oj, chyba jednak nie
          • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:25
            Tego to juz nie wiem czy wszyscy. Napewno jakis wyjatek sie trafi. Napewno tym
            wyjatkiem nie ja jestem.
            • smoczozuzia Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:39
              zatem zaczynam ciebie adorowac :)
              piekne kropki! I jak wiele! hohoho!
              • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:47
                smoczozuzia napisała:

                > zatem zaczynam ciebie adorowac :)
                > piekne kropki! I jak wiele! hohoho!
                No to i ja ciebie tez, bo i jak ma byc inaczej.
                • smoczozuzia Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:49
                  wielo-kropek napisał:

                  > smoczozuzia napisała:
                  >
                  > > zatem zaczynam ciebie adorowac :)
                  > > piekne kropki! I jak wiele! hohoho!
                  >
                  > No to i ja ciebie tez, bo i jak ma byc inaczej.

                  powinna byc jakas rownowaga
                  ale miales sie rozplywac....
            • atrakcyjna_zmija Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:40
              więc tylko się nie zmieniaj:)
              • smoczozuzia Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:47
                moze sie nie zmieni, poki co uciekl :))
                • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 29.03.06, 02:51
                  smoczozuzia napisała:

                  > moze sie nie zmieni, poki co uciekl :))
                  Jeszcze tego brakowalo, bym uciekal przed kobieta ktora mnie adoruje.
                  Pisalem wczesniej droga adoratorko, ze do tych wyjatkow (ktorzy
                  uciekaja) nie naleze.
              • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:47
                Bez zmian bedzie nudno.
                • atrakcyjna_zmija Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 28.03.06, 23:55
                  więc co chciałbys zmienić?

                  • wielo-kropek Re: kobieta adorowana przekształca sie w potwora 29.03.06, 02:46
                    Nie to co ja chcialbym zmienic tu jest najwazniejsze. Bardziej wazne jest
                    to, co ty bys chciala zeby bylo zmienione. Dla ciebie wszystko moge zmienic -
                    no, przynajmniej probowal zmieniac. Widzisz jaki ja jestem zmienny na
                    zawolanie. Monotonii ze mna bys nie miala, bo wiem ze jej nie lubisz -ona
                    urode zabiera. A i sam dla siebie tez potrafie zmieniac, tylko nie kobiety, bo
                    ze mna jak juz jedna jest, to jest na zawsze, bo ja tak chce, chce kochac
                    swoja wybranke zawsze i wciaz.
    • ural100 bo im więcej jednostajności tym gorzej 29.03.06, 08:33
      nawet w czułości i miłych słowach, to tym nudniej. Jest takie powiedzenie że
      faceta trzeba od czasu do czasu włozyc do lodowki (uczuciowej) zeby sie nie
      zepsul. Mysle, ze to samo dotyczy kobiet. Jesli wiem, ze cokolwiek powiem
      cokolwiek zrobie,jakkolwiek wygladam, to bede chwalona przez faceta do
      szaleństwa, to mija podniecienie. Ja to poznałam i dla mnie to chyba w sumie
      reguła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka