Gość: ToeToe IP: *.jetstream.xtra.co.nz 04.12.02, 23:37 W jaki najzabawniejszy sposob zdazylo Wam sie byc podrywanymi?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: julka Re: Na rozne sposoby :)) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:45 Jak byłam rączą nastolatką, to jeden mój kolega w ramach podrywu stukał mi godzinami po nocach w okno (mieszkałam na parterze). Wydawało mu się to niezwykle zabawne, a ja umierałam ze strachu, mój tato biegał w piżamie z latarką, wielbiciel się chował i tak to trwało parę miesięcy. w koncu się przyznał. Nie zostaliśmy parą, nie odpowiadało mi jego poczucie humoru:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: Na rozne sposoby :)) IP: *.jetstream.xtra.co.nz 05.12.02, 00:22 Fajne:)) Mi kiedys jak bylam smarkula kolega na lekcji scial zyletka pol warkocza:)) Ale mu sie od mojej mamy dostalo:))Do dzisiaj pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Julka mi coś przypomniała 05.12.02, 08:04 Ja z kolei miałam ok 25-ciu lat i mój ( do dziś) anonimowy wielbiciel dzwonił codziennie o godz 16-tej 15 i nic nie mówił. Ojciec węszył napad na mieszkanie. Kiedy telefony zrobiły się wręcz uciążliwe ( raczej od strony ojca, który jak już wspominałam węszył napad na mieszkanie) obwieściłam w pracy, że namierzę dowcipnisia i zacznę wydzwaniać ja do niego ale o 2-giej w nocy. To poskutkowało ale do dziś nie wiem czy był to cichy wielbiciel czy też ktoś się wygłupiał. Odpowiedz Link Zgłoś
fe_male Re: Na rozne sposoby :)) 05.12.02, 09:30 Nie wiem czy można to nazwać podrywaniem, ale... W ostatnią sobotę, kiedy to śnieg nas uraczył swoją obecnością, wracałam wieczorem do domu samochodem. Zatrzymałam się na światłach, obok po mojej lewej stronie zatrzymał się samochód, na jego przednich siedzeniach siedziało dwóch chłopaków - tyle widziałam, bo samochód miał mocno zaparowane szyby. Spojrzałam w kierunku samochodu drugi raz i co widzę? Na tylniej bocznej zaparowanej szybie pojawia się pisany paluchem napis: sex? Zaśmiałam się bo mnie ten pomysł i sposób, że tak powiem wyrażenia myśli rozbawił. Na swojej, zresztą również zaparowanej szybie napisałam - nie, na samochodzie obok pojawił się napis- szkoda. Światła się zmieniły i pojechaliśmy każdy w swoją stronę. Pierdoła, ale wprawiła mnie w dobry humor, lubię jak chłopaki mają trochę fantazji. fe_Pa Odpowiedz Link Zgłoś