Dodaj do ulubionych

na zareczyny.............. pies

15.03.06, 23:46
moja naj przyjaciolka dostala na zareczyny .....psa amstafa,dla mnie to dosc
dziwne piesek kosztowal 1000zl,zadnego pierscionka,kwiatow,nic tylko pies,pan
jest raczej nie biedny,panna mlodsza o 7 lat,mieszkaja sobie 2 lata razem w
mieszkanku.Jak to widzicie?wedlug mnie to ogromny nietakt.
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: na zareczyny.............. pies 15.03.06, 23:48
      Wg. mnie ten idiota sam sobie sprawil zareczynowy upominek. Ciekawe czemu nie
      kupil jej kotka tylko amstaffa.
    • elutka_111 Re: na zareczyny.............. pies 15.03.06, 23:48
      Może ona właśnie bardzo chciała psa??
      Może nie lubi świecidełek ??
    • desperate.housewife Re: na zareczyny.............. pies 15.03.06, 23:49
      nie bądz niewolnicą konwenansów. Jeśli tylko jej sprawił radość to w czym
      problem, przecież to nie Twoje zaręczyny, a uważam ,że to cudny prezent.Może
      nawet lepszy niż kawałek blachy ( nawet najszlachetniejszej) z oczkiem
      • zupka.vifon Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:06
        Ja znam taka dziewczyne ktorej facet oswiadczyl sie zegarkiem. Potem sie
        poprawil i dal jej pierscionek.
        Mysle ze to rzeczywiscie kwestia CO KTO LUBI i nie ma sie co nad tym wytrzasac.
        Jestem zdania ze piesiuncio tez moze byc fajny zareczynowo:).
        Badzmy tolerancyjne dla innosci bo z tym coraz gorzej w Polsce i za chwile
        wszyscy bedziemy sie kolysac na krotkich nozkach i taplac w bajorkach
        uprawiajac kaczyzm.
    • khaki3 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:01
      droga apaszko nie ty bedziesz slubowac temu facetowi tylko twoja kolezanka. wiec
      nie oceniaj czy to nietakt czytez wszystko gra. bo nie twoj interes w tym wszystkim.
    • krwawabestia Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:05
      mysle ze to swietny pomysł:)
      • apaszka26 ona chciala normalne zareczyny z klekaniem itp 16.03.06, 00:12
        • khaki3 Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 00:14
          a on okazal sie pomyslowym, uroczym, zabawnym i przedewszystkim zyciowym
          facetem. ohhh Boze pierdzionek,klekanko, kwiatuszki, co za glupota! przynajmniej
          sie z nim nudzic nie bedzie!
          • zoe28 Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 00:15
            szkoda, mógł klęknąć z psiną :)
          • rudewredne Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 12:50
            khaki3 napisała:

            > a on okazal sie pomyslowym, uroczym, zabawnym i przedewszystkim zyciowym
            > facetem. ohhh Boze pierdzionek,klekanko, kwiatuszki, co za glupota!
            przynajmnie
            > j
            > sie z nim nudzic nie bedzie!

            Oby tylko on sie nie zaczal nudzic.
            Ale jak ona tak bardzo te zareczyny z klekaniem chciala to nic nie stalo na
            przeszkodzie mogla przeciez klekac kto ja powstrzymywal ? hahahha
            Piesio na zareczyny super pomysl:)))
            • mgla_jedwabna Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 17:12
              a skad wiesz, jak tam bylo? nie bylo cie przy tym, jak ja prosil o reke, nie
              wiesz czy klekal i jak to wygladalo.

              a jak sama obdarowana pieskiem? co ona sadzi na ten temat?
        • krwawabestia Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 00:16
          ja tam bym wolał dostac przyjaciela niz pierscionek
          ale dziewczyny lubia takie pierdoły jak ubrania i bizuteria i dlatego ciezko
          sie nam dogadac :)
        • maretina Re: ona chciala normalne zareczyny z klekaniem it 16.03.06, 14:12
          to niech sobie sama kleka. czasy sredniowiecza minely. albo chce byc jego zona
          labo nioe. klekanie nie ma tu nic do rzeczy....czasami mysle, ze niektore
          kobiety sa nieszczesliwe, bo zyja tylko konwenansami.
    • apaszka26 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:16
      dostawala pierscionki....srebrne nic szczegolnego....ja bym go odprawila w trzy
      diably z tym kundlem.
      • krwawabestia Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:17
        ale to nie jest twoj facet wiec sama sie odpraw
      • zoe28 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 00:19
        Ja bym odprawiła faceta z żółtą blachą, a facetowi pogratulować oryginalności.
      • khaki3 bos materialistka? 16.03.06, 00:19
        a co ciebie to interesuje ze sie tak zapytam? dostala pieska, facet z pomyslem z
        zyciowymi planami. zazdroscisz? a moze czekasz sama na takie klekanie? i juz ci
        obojetne czy z psem na rekach czy z klockiem w dloni? boooze kobieto ile
        maszlat? klekanie, pierscionki, kwiatuszki, to przecie zjest taaakie NUDNE! ty
        bys go odprawila, bo materialistka jestes no soryy facet ci oferuje siebie na
        cale zycie a ty na pierdzionki tandeciarskie czekasz? widocznie cos z toba nie
        tego! chyba zapomnialas, ze zareczyny oznaczaja cos innego niz pierscionek!
        • krwawabestia Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:23
          ciekawe co by napisała jakby podarował psa za 300 zł hehe
          • khaki3 dla takiej to i szkoda nakladke na srubki! 16.03.06, 00:24

            • krwawabestia Re: dla takiej to i szkoda nakladke na srubki! 16.03.06, 00:26
              z tego co pamietam z dawnych czasow to janek dał marusi nakretke i była
              zachwycona
              • khaki3 Re: dla takiej to i szkoda nakladke na srubki! 16.03.06, 00:27
                Bo Marusia nie byla materialistka:) A Janek byl nietuzinkowy chlop;)
                • krwawabestia Re: dla takiej to i szkoda nakladke na srubki! 16.03.06, 00:30
                  a ze mieli psa to mogli dac nakładke :)
                  • khaki3 Re: dla takiej to i szkoda nakladke na srubki! 16.03.06, 00:32
                    Nie ma to jak rozpusta:)
              • rudewredne Re: E to byl Gustlik 16.03.06, 12:53
                krwawabestia napisał:

                > z tego co pamietam z dawnych czasow to janek dał marusi nakretke i była
                > zachwycona


                Zla pamiec masz bo to Gustlik z nakladka do Honoratki wyskoczyl.:)))
        • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:23
          Popieram przedmówczynię. POwinno się doceniać nietuzinkowe zachowania, ja bym
          była w siódmym niebie , że pomyślał, że zrobił coś oryginalnego, dał mi istotę
          którą mogę kochać i do której mogę sie przytulić. A pierścionek to mogę co
          najwyżęj zgubić..
          • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:25
            To fakt, ja mój zgubiłam niedługo po zaręczynach, a psiak wspólnie zdobyty wciąż
            się wyleguje przy naszym łóżku :)
            • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:29
              jeśli to ten ze zdjęcia to wygląda na dużaą bestię , którą ciężko zgubić:) ale
              oczka ma ładniejsze od diamentów hehehe
              • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:31
                Co racja to racja:) jesli to cudko, z fotki to ja odrazu mowie/pisze, ze taka
                bestyje ciezko by bylo zgubic. A pozatym torozkoszna bestyja wiec i szkoda by
                bylo:)
                • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:33
                  No i dlatego właśnie blachę zgubiłam :))) i ani ja nie rozpaczałam, ani mój M
                  gdy się o tym dowiedział, zaręczynowa szopka była dla publiczności - nie dla nas.
                  • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:34
                    Eeeeeeeee tam! Blacha to jakas glupota:) A ja towolalabym wianek z mleczy niz
                    jakas blache:) Albo nawet i nakladke do srubek, albo zwykly sznurek owiniety na
                    moim palcu:)
                    • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:37
                      Do tego sznurka na palcu to dobrze by pasowała opaska z papieru toaletowego...:)
                      • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:38
                        Moze velvet? W motylki:) miekki jak aksamit:) i jakis zapachowy:) ekologicznie a
                        co :)
                        • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:39
                          Ja stawiam na Reginę, już sama nazwa jest tak romantyczna
                          • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:43
                            Regina mowisz....hmmm...hmmm....masz racje:) regina jest lepsza:) i nadal
                            ekologiczna:)
                          • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:44
                            Taka ekologiczna i ekonomiczna(!) wersja zaręczynowej panny. Chłopy by sie
                            cieszyły jakby każda taka skromnisia była:))a velvet to za drogi, taki
                            najtańszy papier "ścierny" , szary z kiosku proponuję
                            • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:45
                              O widzisz! Nie wpadlam na to :) Szary papier, szary sznureczek na paluszku:)
                              kolorystycznie:p i nadalekologicznie plus ekonomicznie:)
                              • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:47
                                Plus klękanie na czystej ekologicznie ziemi, to jest to !
                                • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:49
                                  a koronę potem można spożytkować! sznurek też się do recyclingu nadaje więc po
                                  prostu genialny pomysł!
                  • desperate.housewife Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:35
                    Może Bestyja CI go zjadła niepostrzeżenie, wygląda na głodomora;-)
                    • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:37
                      Głodomor, ale blachy nie tyka - wie co dobre :)))
                    • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:37
                      O tym samym pomyslalam! Taka duza ta bestyja, powinnas zrobic przeswietlenie
                      zoladeczka;) Moze tam sie schowalablacha
                      ?Ale jak nie szkoda to niech sobie bestyja trzyma ta blache w brzusiu:)
                  • rudewredne Re: bos materialistka? 16.03.06, 12:56
                    zoe28 napisała:

                    > zaręczynowa szopka była dla publiczności - nie dla na
                    > s.

                    A ja dla publicznosci zadnej szopki nie robilam wzielam slub bez zareczyn i
                    szczesliwa jestem juz ponad 13 lat.:))
              • zoe28 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:31
                Tak, to właśnie on - duża bestia o gołębim sercu i umiłowaniu wszystkiego co
                żywe :) Dzięki za komplement, na pewno go przekażę zainteresowanemu z samego
                rana, bo teraz już śpi.
          • khaki3 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:25
            Pewnie, ze tak! Facet nietuzinkowy, wyjatkowy! Pozniej beda dzieciakom
            opowiadac, jaki to tatus byl pomyslowy. a ta to tylko pierdzionek i pierdzionek.
            jakby mial to swiadczyc o Bog jedyny wie czym!
            • apaszka26 Re: bos materialistka? 16.03.06, 00:51
              znam tegoz pana,od lat,pieska sobie sprawil dla siebie.bardzo chcial ale
              mieszkal z mamusia, a ta nie zezwalala na zadnego psa!
              • lisia_kita Re: bos materialistka? 16.03.06, 02:44
                To sie nareszcie wyzwolil :-)
                Ja rowniez sprawilam sobie psa po odejsciu z domu , dostalam tez kota rasowego
                w prezencie bo moj mi przepadl i wspolnie go wychowujemy przez lata (oczko w
                glowie )
                a taki kot to bylo marzenie mojego faceta od dziecka a nigdy nie mial
                widzisz sama jak mozna zwierzakiem uszczesliwic dwoje .

      • pipilutek Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 10:47
        ty bys tak postapila. a co zrobila twoja naj przyjaciolka?
        p.
    • lisia_kita Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 02:36
      Pies to bardzo dobry pomysl bo pierscionek mozna oddac a psa nigdy
      Zakladajac , ze dziewczyna pokocha pieska bedzie z panem na dobre i zle :-)
      Wolalabym inna rase ale rozne sa gusta w wszystkie psy sa kochane
      i pomysl bardzo mi sie podoba .
      Nie wiem tylko jaki jest twoj problem ? Czy ona jest zadowolona z prezentu ?
    • lady284 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 07:42
      myślę że to był żart po prostu a ty takie wielkie jajo z tego robisz
    • livian Ważne pytanie: 16.03.06, 07:50
      Pomijając wszelkie konwenanse, pierścionki, romantyczne bajery: Czy panna
      wyrażała chęć posiadania psa? W dodatku tak specyficznej rasy jak amstaff?
      Jeśli nie i to była inicjatywa obdarowującego, to skandal. Nie wolno dawać
      komuś żywego stworzenia w prezencie bez wcześniejszego ustalenia. To tak, jakby
      facet specjalnie przedziurawił prezerwatywę, żeby mnie wrobić w dziecko.
      Skandal i tyle. W przypadku amstaffa to skandal podwójny, bo to rasa, której
      przecietny normalny człowiek nawet jeśli chce mieć psa, nie kupi sobie z
      własnej woli. Ja piernicze. Kazałabym oddać zwierzę tam skąd je przytachał.
    • hadriana_siloe Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 08:30
      heheh... :) jak rozumiem obdarowana psa nie chce. Bo nie widzę innego powodu
      dla którego to miałby być tak strasznie zły pomysł :)
    • hymen To nietakt, takie obgadywanie / NT 16.03.06, 08:35
    • mukowiscydoza Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 10:22
      a wedlug mnie doskonaly pomysl. oklepane kwiaty i pierscionek kazda moze dostac,
      o psie trzeba bylo chwile pomyslec. traktowalabym to jako dowod sporego uczucia
      ze strony faceta.
    • l-31 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 12:59
      Zeus, daj juz spokój z tymi psami:-)
    • bejbe_bejbe20 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 13:24
      znam dziewczynę, która również dostała psa na zaręczyny, bo marzyła o ślicznym
      haski i marzenie się spełniło:) ale poza tym, były też kwiaty i pierścionek. nie
      nazwałabym to nietaktem. facet tylko, albo aż, zapomniał o pierścionku:]
      • uszatka1 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:03
        Ja mam znajoąa, któa nie znosi bizuteri i stwierdziła, ze na zaręczyny mogłaby
        dostać felgi do swojego nowego pegot'a
    • ewaw81 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:05
      na zaręczyny koniecznie pierścionek bo to symbol kwiaty nie koniecznie a pies
      jako dodatek ale pierścionek to na bank
    • ewaw81 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:06
      upss nie "nie koniecznie" a "niekoniecznie" sorry
      • grubaska20 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:10
        a moze po prostu autorka postu, zazdrosna jest o te nietypowe zaręczyny..? nie
        ważne, ze bez pierścionka, psem, kotem, czy krową, ale się oświadczył..
    • maretina Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:10
      lepszy pies niz jakis drut na palec. bardzo fajnypomysl...rasa nie "moja" ale
      rozumiem, ze tej pannie odpowiada. nietaktem jest takie ocenianie jakie
      przentujesz....
      • grubaska20 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:22
        ..ja?
        • maretina Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:28
          grubaska20 napisała:

          > ..ja?

          nie, ta apaszka czy jak jej tam:)
    • roman_tyczka a oblubieniec pewnie jest łysy i miesniak 16.03.06, 14:25
      to i nie dziwi prezent
    • asiulka81 a mnie sie pomysl podoba :) 16.03.06, 14:41
      ale ja psiara jestem :)
      • nattasshaa Re: a mnie sie pomysl podoba :) 16.03.06, 14:49
        Ja tez uwielbiam zwierzaki. Jednak jak przeczytałam wypowiedzi kierowane do
        faceta w stylu "co zazdrościsz, ze jej było z tym psem lepiej niz z tobą" to
        przeżyłam szok. Nie można się jednak zrażać, dużo też jest o pedofilii, która
        jest straszna... nie znaczy, ze nalezy wyrzekac sie checi posiadania dziecka.
        Taka refleksja
    • mynia_pynia Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 14:51
      Ja też dostałam psa zaraz jak się tylko wprowadziłam do mojego nie męża,
      niektóre dziewczyny dostają samochód, inne biżuterie, a inne zwykłe nudne
      pospolite pierściąki.
      Jak kto woli i lubi.
    • kohol Zdecydowanie nietakt! 16.03.06, 15:06
      Zgadzam się - amstaf na zaręczyny dla panny to zdecydowanie nietakt.

      Amstafa można dać teściowej albo komuś na urodziny, ale na zaręczyny to zła
      wróżba jest - w takim wypadku daje sie setery albo boksery (wiecie, musi być
      litera "r" w nazwie).
      :)
      • grubaska20 Re: Zdecydowanie nietakt! 16.03.06, 15:19
        hehe, no tak, albo ratlerek
    • fergie18 Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 15:25
      od razu bym za takiego faceta wyszla :-D
    • livian skąd wiadomo, że ten pies kosztował tysiąca? 16.03.06, 15:30
      z metką był, czy narzeczony się pochwalił?
      • kohol Re: skąd wiadomo, że ten pies kosztował tysiąca? 16.03.06, 15:31
        Nie odkleił mu ceny z łapki :)
        Może bał się, że trzeba będzie zwrócić :)
        • nattasshaa Re: skąd wiadomo, że ten pies kosztował tysiąca? 16.03.06, 15:33
          To wszystko juz wy plotkary dopowiadacie:)
      • fergie18 Re: skąd wiadomo, że ten pies kosztował tysiąca? 16.03.06, 15:33
        stąd wiadomo, ze amstaff w Polsce kosztuje(bez rodowodu, ale ze świadectwem
        rasy) od 800-1500zl w zależnosci od maści :D
    • evelisia Re: na zareczyny.............. pies 16.03.06, 18:27
      Adla mnie pomysł super z tym psiakiem. Nie kazdy lubi pierscionki, a jezeli
      laska lubi to niech powie facetowi, że ją palec swędzi. Może kupi jej potem.


      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4205453
      śliczne torebeczki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka