Dodaj do ulubionych

odejść czy zostać

17.03.06, 20:03
mamy po 25 lat, jestem z nim drugi miesiąc, on się rozwodzi ma też dziecko.
problem w tym że moja rodzina go nie akceptuje a ja kocham (nasze rodziny
dobrze się znają , przyjaźnią a mimo to nie są za), nie wiem jak długo
wytrzymam presję i ciągłe "skończ to", kocham go ale nie wiem jak długo to
wytrzymam, kocham ale nie wiem czy dam radę dalej o nas walczyć. Byłyście
kiedyś w takiej sytuacji co robić zostać i walczyć czy.....
Obserwuj wątek
    • czarna_rozpacz odejść i cześć 17.03.06, 20:04
      ale wy nudne jestescie :(
      • maretina Re: odejść i cześć 17.03.06, 20:05
        czarna_rozpacz napisała:

        > ale wy nudne jestescie :(

        a Ty tryskasz optymizmem i dobrymi radami. idz walnij w szyje butelki....
        • czarna_rozpacz wole walic gloopie numerki..... 17.03.06, 20:07
          niz jakas gloopia baboline:)
          • maretina Re: wole walic gloopie numerki..... 17.03.06, 20:07
            czarna_rozpacz napisała:

            > niz jakas gloopia baboline:)
            masz racje. przykro mi, ze madra babolina Cie nie chce.
            • czarna_rozpacz a sa takie ??? 17.03.06, 20:12
              :)
              • maretina Re: a sa takie ??? 18.03.06, 08:57
                czarna_rozpacz napisała:

                > :)
                niestety nie dla Ciebie:)
                • czarna_rozpacz Re: a sa takie ??? 20.03.06, 19:21
                  jezeli siebie masz na mysli,
                  to wale juz dzisaj na kolanach do medalikowa,
                  zeby podziekowac Panu:)
    • maretina Re: odejść czy zostać 17.03.06, 20:05
      nie bylam i nie wiem co napisac.
      myslalas jaki bedzie zwiazek z facetem, ktory ma byla zone i dziecko z nia?
      pytanie brzmi czy temu podolasz i jakim kosztem. co do rodziny.... jesli Ty
      bedziesz kochala faceta i bedziesz konsekwentna to bliscy przyjma do wiadomosci
      twoja decyzje. nie mowie, ze ja zaakceptuja, ale przyjma do glowy.
      • ewaw81 Re: odejść czy zostać 17.03.06, 20:12
        słyszę od niego oni się przyzwyczają tylko pytanie kiedy? a czy uda mi się być
        z nim mimo tego że jest była żona i córka myślę że tak kocham go i wiem że on
        mnie też widzę to. Boli mnie tylko to że rodzice i siostra są na nie
        • szaron69 Re: odejść czy zostać 17.03.06, 21:31
          Powiedz z jakiej przyczyny on sie rozwodzi?
          • ewaw81 Re: odejść czy zostać 18.03.06, 10:17
            jak to zawsze bywa nie ułożyło im się
            • fr-edza Re: odejść czy zostać 18.03.06, 10:43
              Ja bym tak łatwo nie rezygnowała,to w końcu Twoje życie i to Ty masz być
              szczęśliwa i zadowolona z niego,a nie Twoja rodzina.
              Ja byłam w podobnej sytuacji,a może mogę napisać że nadal jestem,mój obecny mąż
              to rozwodnik z dzieckiem,rodzice ciągle przed ślubem coś smęcili,teraz ojciec
              się już przekonał do mojego męża,ale matka ciągle ma jakieś pretensje,ale co ja
              się będe przejmować zgorzkniałą niezadowolona z życia babą...
              • epox123 Re: odejść czy zostać 18.03.06, 11:34
                Jedyna rada,zamieszkać daleko od "kochanej rodziny" to Wasze szczęscie i jeżeli
                jesteś pewna,że to Ten to walcz.
                • wik221 Re: odejść czy zostać 20.03.06, 16:30
                  Jesteście ze soba brdzo krótko.Ale jeżeli naprawde go kochasz to zgadzam się z
                  epox123 zamieszkać od rodzinki jak najdalej.Choć może po dłuższym czasie sami
                  dzadzą spokój.Wiem co mówie.Moja starsza siostra wyszła zamąż za ''rozwodnika z
                  dzieckiem'' rodzice nie byli zadowoleni,uważali ze robi błąd.A teraz ja
                  robie "ten sam błąd" co ona,tylko nie oświadczyłam tego faktu kochanej rodzince
                  bo wim już, że im dłużej będe zwlekać z tą wiadomością to dłużej będę mieć
                  spokój.Jeśli się kogoś naprawde kocha nie można zwracać uwagi na to co powiedzą
                  ludzi, nawet najblizsza rodzina.
                  Życze dużo sił żebyś wytrwała w tym związku.
            • ewaw81 Re: odejść czy zostać 18.03.06, 15:41
              dzięki dziewczyny!!!! skoro fr-edzi się udało to może i nam sę uda
              • pelikano73 Re: odejść czy zostać 20.03.06, 18:51
                Jak oboje bedziecie chcieli i sie starali, to na pewno sie uda. Jedno wiem na
                pewno, bo jestem w takiej sytuacji - musisz byc bardzo cierpliwa, bo zawsze w
                waszym zyciu bedzie jego dziecko i jego matka. Wiele zalezy od Twojego
                partnera, ale i od niej... jak ona jest "normalna", dacie rade. Ale moze byc
                wredną babą, która będzie chciała komlikować wam (jemu) życie. Cos w stylu: NIE
                JA, TO ŻADNA INNA. Uchroń was Boże przed taką. Mnie się nie udało... Tzn.
                jestem z facetem, ale ona psuje nam krew każdego dnia... Nie pogodziła się, że
                facet jej nie chce(nie był jej mężem), a jedyne, co ich łączy, to dziecko. Ale
                życzę Ci powodzenia.
    • theday Re: odejść czy zostać 20.03.06, 19:51
      zostawic i zapomniec- uciec jak najdalej od niego
      skoro byłna tyle nieodpowiedzialny i niedjrzały ze zostawił żonę z dzieckiem-
      ciebie moze tak samo potraktować (mimo iż oczywiscie teraz wydaje Ci się to
      niemożliwe)
    • wzr1 odejśc 20.03.06, 22:08
    • nasseceron Re: odejść czy zostać 22.03.06, 05:45
      To Ty sobie życie układasz czy rodzina Ci układa ?
    • natka110 Re: odejść czy zostać 22.03.06, 11:31
      Macie po 25 lat, to jeszcze malo ,rdzina moze sie o Ciebie po prostu bac. Ja
      jak mialam 25 lat, to postanowilam po 2 miesiacach znajomosci przeprowadzic sie
      do mojego M, i moj amam malo nie dostala zawalu - bo go nie znala, ona w
      Polsce, my we wlszech, on wloch, wiec problemy z jezykiem on-moja rodzina (nie
      wszysycy mowia po wlosku u mnie w domu), ale jak go poznali t sie przekonali, i
      juz jestesmy razem prawie 2 lata.
      Poza tym, 2 miesiace to tez jest super malo, zeby powiedziec cos wiecej na
      temat przyszlsci zwiazku. Jak ty jzu sie lamiesz, to ja tego dbrze nie widze...
    • lady284 Re: odejść czy zostać 22.03.06, 13:08
      za chwilę będziesz myślała, że do slubu nie pójdziesz w białej sukni
      • ewaw81 Re: odeszłam 22.03.06, 17:48
        ślub biała suknia - mam tego żałować? nie myślę o tym, to nie jest mi
        potrzebne, potrzebny mi jest ON!!! tylko ON, a go straciłam przez rodziców...
    • ewaw81 Re: odejść czy zostać 22.03.06, 13:30
      odeszłam!!! nie wytrzymałam sytuacji w domu :-(
    • elfi Re: odejść czy zostać 22.03.06, 15:09
      Droga ewaw81!

      Zastanów się dobrze. Ja mam faceta, który ma dziecko z inną. Nie dość, że cała
      jego rodzina ma mnie za rozbijaczkę szczęścia tej małej istotki. To jeszcze
      szlak mnie trafia jak on tam ciągle jeździ i się zabawiaja w młodych rodziców.
      Ona jest niezłą intrygantką i robi różne rzeczy,żeby nam zakłócic szczescie.

      Trochę mnie uspokaja fakt, że to przecież ze mną sypia, ale jak przychodzi co
      do czego to tam jest jego dom i jego rodzina. Twój facet bedzie rozbita na dwie
      czesci. Wiilia - pol z toba a pol tam. Poza tym nocne smsy, telefony typu:
      przywiez mi pieluszki, albo musimy jechac na wizyte kontrolna itp..

      Mowie ci sama zaczynam sie denerwowac. Ja mu daje całą siebie a w zamian
      dostaje pol faceta.
      • pelikano73 Re: odejść czy zostać 22.03.06, 15:53
        Droga Elfi. Ciesz sie,że Twoj facet rozwiazal sytuacje z dzieckiem i jego
        matka. ja mam te sama sytuacje, ale z ta roznica, ze ONA nie wie o nas.
        Jestesmy z soba juz pare lat, dziecko ma kilka, udaja rodzine "dla dobra
        dziecka" w zasazdie od swieta, bo widuja sie tylko w weekendy i to nie
        wszytskie... Meczy mnie coraz bardziej to ukrycie, ale wiem, ze jakby ona sie
        dowiedziala, zrobilaby cos, zeby on ode mnie odszedl... Wiesz, szantażyki
        zwiazane z dzieckiem... Juz to przerabialismy. Ona jest wyjątkową jędzą... Nie
        zburzyłyśmy nikomu "rodziny". To wiem na pewno. 3maj sie.
    • ewaw81 Re: odeszłam 22.03.06, 15:16
      zaglądam na forum dla "żon rozwiedzionych" i zaczynam poznawać ich problemy
      tylko jak na razie cierpię i sama siebie przekonuję że ja bym takich problemów
      nie miała, w każdym razie rodzice zniszczyli mi (nam) coś pięknego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka