hymen 18.03.06, 21:15 Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! Wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł. Najważniejsze co jest w życiu? Tylko baba w życiu liczy się. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:10 a kiedy już dorosłem, hej! wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł głosem serca sie nie kieruj, tylko forsa ważna jest Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:12 > a kiedy już dorosłem, hej! > wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł głosem serca się nie kieruj, tylko forsa ważna w życiu jest Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:19 Baba? Chyba tak, bo ktos do piekla nas musi zaprowadzic. A pomyslal ty czasem ile to przez te baby my faceci mamy problemow? Ladnie sie one nam licza. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:23 Ja tam na swoją nie narzekam :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:44 pietrek666 napisał: > Ja tam na swoją nie narzekam :) I ja tez nie. Mowimy tutaj ogolnie. Na swoja to chyba zaden z nas nie narzeka. Narzekania zaczynaja sie wtedy kiedy kobieta nie chce juz byc ta jego, kiedy ja ma i nie jest pewien tego, bo tak naprawde to juz ktorys inny byc moze ja ma. Kiedy kobieta jest jego ale tez i wszystkich innych.Mozna tak pisac i pisac. Jak widzisz tutaj bardzo duzo, jesli nie wiekszosc zalezy wlasnie od kobiet. Ja tam lubie wstrzymywac sie z okresleniami "moja". Wole zeby sama mowila mi ze jest moja.Wtedy latwiej jej wierze, choc byc moze tez naiwnie. Ponoc kobiecie wierzyc w koncu nie mozna, znaczy sie tak do konca. Chyba ktos madry doszedl do takiego wniosku. Ta moja, wiesz, zona, potrafi czasem powiedziec, ze mezczyznie jak psu sie nie wierzy. I wez z taka zyj! I pomyslec ze ja taka wciaz kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:46 Ja tam do psów nic nie mam, do kotów tez nie żeby była jasniość :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:59 polla4 napisała: > Ja tam do psów nic nie mam, do kotów tez nie żeby była jasniość :) I ja tez nie. Ot, powiedzialaby ty to dla mojej kobiety. Moze by ciebie posluchala i przestala tak gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena2lbn Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:07 wielo-kropek napisał: Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:29 wielo-kropek napisał: > Baba? Chyba tak, bo ktos do piekla nas musi zaprowadzic. chyba do nieba, zwłaszcza o tej porze;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:34 O tej porze niebo jest ciemne jak ponoc pieklo. Ale zgodze sie z toba, o tej porze mozna sie czuc jak w niebie. Tylko kobieta musi byc, bo to stanowi tutaj warunek. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej 19.03.06, 12:46 maraiss napisała: > głosem serca się nie kieruj, tylko forsa ważna w życiu jest Najważniejsze to być silnym, silny facet baby głaszcze, hej! Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, h 19.03.06, 14:07 hymen napisał: > > Najważniejsze to być silnym, silny facet baby głaszcze, hej! Najważniejsze to być mądrym, mądry facet baby łyżkami je, hej! Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć, gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Kim bez ciebie jestem 20.03.06, 08:28 Kim bez ciebie jestem, kim jestem ja Żaglem, od którego odleciał wiatr Raz jeszcze obok siądź Mą nocą znowu bądź i dniem Kim bez ciebie jestem, kim jest mój świat Klatką, z której ciepła odleciał wiatr Raz jeszcze obok siądź Mą nocą znowu bądź i dniem Kim bez ciebie jestem, kim jestem ja Żaglem, od którego odleciał wiatr Raz jeszcze obok siądź Mą nocą znowu bądź i dniem Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss więc bądź... 20.03.06, 11:05 Gdyby nie ty księżyc nie byłby taki złoty o miłości nie pisaliby poeci więc bądź gdyby nie ty to pogasłyby ogniska nikt nie wracałby do zimnych pustych domów więc bądź, więc jesteś dębem i pokrzywą tych ogrodów czasem masz piołunu smak, a czasem miodu więc bądź...i obok siądź....mą nocą znowu bądź i dniem... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen To mój blues 20.03.06, 11:36 Żegnaj mała Że mnie rzucisz dobrze wiem Żegnaj mała Może jutro jest tym dniem To nie było trudne, czuję chłód Już cię nie zobaczę, tu zostawiam list To mój blues Żegnaj mała Już odchodzę w otchłań snu Żegnaj mała To dla ciebie jest ten blues Nic nie mogłem dać ci prawie nic Pozostaną nasze smutne dawne dni I ten list Żegnaj mała Żegnaj mała jestem tam Żegnaj mała Z aniołami dzisiaj gram Cóż innego mogłem zrobić cóż Słuchaj, to dla ciebie z aniołami gram Ten swój blues Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss żegnaj stary 20.03.06, 11:57 a ja z miłości do ciebie nauczyłam się zachwytu uwierzyłam w złoto gwiazd zachód słońca w zachwyt wprawiał mnie z miłości do ciebie nauczyłam się czułości uwierzyłam w ciepło gwiazd i że można obłaskawić czas teraz znowu świat jest błotem drzewa to są rzeźby z próchna i znów rankiem mą ciszę szarpie ptak... bo rzuciłeś, pożegnałes mnie:(((( z miłości do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: znam cię życie 21.03.06, 19:59 Znam cię życie znam już wszystkie chwyty twe znam oszustwa nie zaskoczysz nimi mnie tak wiem, że prawdą, że prawdą dziś nie wygra nikt znam cię życie znam już wszystkie myśli twe znam twe kłamstwa już nie zdziwisz nimi mnie tak wiem, że prawda, że prawda to nie szyi głaz znam cię życie znam cel krętej drogi twej jesteś skąpcem, który dać chce jak najmniej tak wiem, na kłamstwie, na kłamstwie się opiera świat Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss kocham cię życie:p 21.03.06, 21:08 Uparcie i skrycie och życie kocham cię kocham cię kocham cię nad życie W każdą pogodę potrafią dostrzec oczy moje młode niebezpieczną twą urodę Kocham cię życie poznawać pragnę cię pragnę cię pragnę cię w zachwycie choć barwy ściemniasz wierzę w światełko które rozprasza mrok Wierzę w niezmienność Nadziei nadziei W światełko na mierzei Co drogę wskaże we mgle Nie zdradzi mnie Nie opuści mnie A ja szepnę skrycie och życie kocham cię kocham cię kocham cię nad życie Choć barwy ściemniasz Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz Choć się marnie odwzajemniasz Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 21.03.06, 21:34 hymen napisał: > Wojtkiem w Tadeusza :)) myślałam najpierw o perle:) ciekawe czy wiesz kogo mam na myśli:) Tadek , Wojtek, Edyta to byli ulubieni wykonawcy mojego dziadka:) Zwłaszcza Edyta:)Ja wolę Edyte B. niż G:) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 08:46 Całe szczęście, że jeszcze nie jestem dziadkiem ;) Perła, ta od Edyty, raczej nie spełniła pokładanych w niej nadziei, a Bartosiewicz też wolę ;) Bardziej pasuje do klimatów Tadeusza niż Wojciecha. Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:05 hymen napisał: > Całe szczęście, że jeszcze nie jestem dziadkiem ;) Perła, ta od Edyty, raczej > nie spełniła pokładanych w niej nadziei, Wierzę, że nie jesteś jeszcze dziadkiem, ponieważ nie kojarzysz Perły:( Perłą nazywano J. Joplin:) To teraz wychodzi na to, że ja jestem babcią skoro wiem kto jest Perłą hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:22 Jannis kojarzę ze wszystkim co dobre w muzyce i beznadziejnie straconym życiem. Legenda i niech Ci będzie, że perła ;) Zbyt odległe skojarzenie, żebym tak od razu wpadł na to. Kołysanka Gershwina, Mercedes oh yeeeeeees ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:39 nie, niech ci bedzie... tylko tak była nazywana... I'm gonna show you, baby, that a women can be tough (Piece of my heart) Nie znam twórczości Gershwina.... kojarzy mi sie głównie z filmem Amerykanin w Paryżu, kiedy Kelly tańczy w deszczu:) bo to chyba jego piosenka? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:45 maraiss napisała: > nie, niech ci bedzie... tylko tak była nazywana... > I'm gonna show you, baby, that a women can be tough (Piece of my heart) Niech odnosiło się do mojej nieudolności z kojarzeniem, nie do Janis ;) > > Nie znam twórczości Gershwina.... kojarzy mi sie głównie z filmem > Amerykanin w Paryżu, kiedy Kelly tańczy w deszczu:) bo to chyba jego > piosenka? Tak, a Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 16:59 hymen napisał: >Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;)) co do "kowerów"... to długo myślałam, że piosenka " With a little help from my friends" jest Joe Cockera albo "Come together" Aerosmith... Wiedziałam jedynie , że "Knocking on the heavens door" jest Boba Dylana... chociaż ta piosenka jest raczej utożsamiana z Guns N'Roses i ich wykonanie bardziej podoba mi sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 17:05 maraiss napisała: > hymen napisał: > > >Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;)) > > co do "kowerów"... > to długo myślałam, że piosenka " With a little help from my friends" > jest Joe Cockera albo "Come together" Aerosmith... > Wiedziałam jedynie , że "Knocking on the heavens door" jest Boba Dylana... > chociaż ta piosenka jest raczej utożsamiana z Guns N'Roses i ich wykonanie > bardziej podoba mi sie:) The Beatles znałem wcześniej niż Cockera czy Aerosmith, więc nie miałem takich problemów. Podobnie z Dylanem. Pałęta się dziś sporo staroci w nowym wykonaniu. I dobrze, bo bywa, że miło to zaskakuje a czasem sprawia trudność, skąd ja to znam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 17:18 hymen napisał: > > The Beatles znałem wcześniej niż Cockera czy Aerosmith, więc nie miałem takich > problemów. Podobnie z Dylanem. Pałęta się dziś sporo staroci w nowym wykonaniu. > > I dobrze, bo bywa, że miło to zaskakuje a czasem sprawia trudność, skąd ja to > znam ;)) Był kiedyś serial na tvn "Akta zbrodni":0 Każdy odcinek kończył sie największym hitem roku w ktorym miała miejsce zbrodnia... w jednym z odcinków puścili Led Zeppelin... nie znam tytułu tej piosenki, a piosenka bardzo podobała mi sie...w kazdym razie szukam jej , może kiedys na nią trafię:) The Beatles dla mnie przereklamowani:) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 23.03.06, 09:13 maraiss napisała: > Był kiedyś serial na tvn "Akta zbrodni":0 > Każdy odcinek kończył sie największym hitem roku w ktorym miała miejsce > zbrodnia... w jednym z odcinków puścili Led Zeppelin... nie znam tytułu > tej piosenki, a piosenka bardzo podobała mi sie...w kazdym razie szukam jej > , może kiedys na nią trafię:) Nie olądałem. A zbyt wiele ich utworów weszło do kanonów czy klasyki rocka, żeby tak strzelać ;) Może The Battle Of Evermore? Ale trzymając się Tadeusza jako motywu przewodniego naszej pogawędki to Yardbirds był tym co pociągało go najbardziej, zwłaszcze Jeff Beck. A Yardbirds to oprócz Becka i Led Zeppelin również Eric Clapton. > The Beatles dla mnie przereklamowani:) Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej weryfikacji mówić o przereklamowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 26.03.06, 22:32 hymen napisał: >Może The Battle Of Evermore? dzięki za sugestie:) poprosze kogos ,żeby ściągnął mi tą piosenke , bo ja nie mogę:( > Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej > weryfikacji mówić o przereklamowaniu. Większość piosenek Beatles jest prosta jak drut ... zarówno pod względem muzycznym (3 akordy na krzyż) jak i tekstów... Przychodzi mi na myśl pewne porównanie ich twórczości, ale nie będę pisać publicznie jakie,bo niektórzy fani tego zespołu zjedliby mnie żywcem... Przez wielu uważani są za genialnych muzyków, ale ja za bardzo ich geniuszu nie potrafię dostrzec:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 09:45 maraiss napisała: > > Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej > > weryfikacji mówić o przereklamowaniu. > > Większość piosenek Beatles jest prosta jak drut ... zarówno pod względem > muzycznym (3 akordy na krzyż) jak i tekstów... > Przychodzi mi na myśl pewne porównanie ich twórczości, ale nie będę > pisać publicznie jakie,bo niektórzy fani tego zespołu zjedliby mnie żywcem... > Przez wielu uważani są za genialnych muzyków, ale ja za bardzo ich > geniuszu nie potrafię dostrzec:(((( Eee, spokojnie. Daj to porównanie ;) Prostota nie jest tu akurat zarzutem, który dyskwalifikuje zespół, a akordy jedynie do pierwszej fazy ich działalności da się przyczepić. Na początku lat 60 powalili świat swoją spontanicznością i oryginalnością i właśnie prostotą. Stąd ich sukces. Genialny muzyk to pojęcie może rzeczywiście nie dla nich, ale spólka McCartney, Lennon to niedościgniony wzór i dorobek w muzyce rozrywkowej. Nie wielu im dorównuje. Inna sprawą jest to czy ich się lubi czy też nie, rzecz gustu. Jeśli już miał bym pokusić się o jakieś porównanie, to ja akurat wolę Stonesów, którzy usytuowani są w muzyce na dość podobnym poziomie. Są twórcy pop i są twórcy rocka i wszystkich pochodnych obu gatunków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:39 hymen napisał: > Eee, spokojnie. Daj to porównanie ;) Prostota nie jest tu akurat zarzutem, > który dyskwalifikuje zespół, a akordy jedynie do pierwszej fazy ich > działalności da się przyczepić. Na początku lat 60 powalili świat swoją > spontanicznością i oryginalnością i właśnie prostotą. Stąd ich sukces. Genialny > > muzyk to pojęcie może rzeczywiście nie dla nich, ale spólka McCartney, Lennon > to niedościgniony wzór i dorobek w muzyce rozrywkowej. Nie wielu im dorównuje. > Inna sprawą jest to czy ich się lubi czy też nie, rzecz gustu. Jeśli już miał > bym pokusić się o jakieś porównanie, to ja akurat wolę Stonesów, którzy > usytuowani są w muzyce na dość podobnym poziomie. Są twórcy pop i są twórcy > rocka i wszystkich pochodnych obu gatunków ;) Mam wrażenie, że gdyby Beatlesi tworzyli dzisiaj to co w latach 60-tych to słuchałyby ich osoby , ktore obecnie słuchają disco polo; za mocne porównanie? albo fani zespołu np. Pet Shop Boys... Nikt nie krzyczałby, że są genialnymi muzykami... Nie rozumiem dlaczego tyle piosenkarzy mówi, że byli dla nich inspiracją.... Dla mnie nie byli oni nadzwyczajnym zespołem... Lenon - ok, był wielką indywidualnością , ale inni.. też wolę Stonsów, a od nich wolę jeszcze bardziej inny zespół dla których Stonsi stanowili inspiracje - Aerosmith:))) Tylor jest troche podobny do Jaggera :) Chyba dzisiaj obchodzi urodziny, tak jak ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
l-31-l Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:43 No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie mieli problemów z kobietami:-) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:58 l-31-l napisała: > No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie > mieli problemów z kobietami:-) sława i kasa to najlepszy afrodyzjak:-) Tylor ma piekne oczy i coś w sobie ma (nawet bez kasy)... zawsze miałam do niego słabość:))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 12:25 l-31-l napisała: > No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie > mieli problemów z kobietami:-) ;)) Tak jakby nadmiar nie był problemem :) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 12:24 maraiss napisała: > Mam wrażenie, że gdyby Beatlesi tworzyli dzisiaj to co w latach 60-tych to > słuchałyby ich osoby , ktore obecnie słuchają disco polo; za mocne porównanie? > albo fani zespołu np. Pet Shop Boys... Nikt nie krzyczałby, że są genialnymi > muzykami... Nie rozumiem dlaczego tyle piosenkarzy mówi, że byli dla nich > inspiracją.... Dla mnie nie byli oni nadzwyczajnym zespołem... > Lenon - ok, był wielką indywidualnością , ale inni.. Beatealsi jako współcześni ich troje? ;) Nie wytrzymuje krytyki. Żaden współczesny zespół nie wywołał zjawiska zwanego beatlmanią, jeśli już to nie ta skala, nie ten zakres. Nie wystarczy zaśpiewać tralala mydełko fa, żeby wpłynąc w taki sposób na rzeczywistość jak to zrobili liverpoolczycy. John był taką samą indywidualnością jak Poul czy George, jego przewagę stanowiła fascynacja lewactwem, maoizmem. To zawsze chwytało lud za serce. Muzycznie nie był lepszy od pozostałych beatlesów. A przy okazji weryfikacja w stylu działa do dziś i odnajduje się we współczesnych czasach jest naprawdę niezłym kryterium i jak ulał pasuje do Stonsów czy Aerosmith. Nie wielu jest w stanie sprostać temu kryterium, oprócz nich jeszcze Santana, Clapton, no niewielu. Tej krytyki nie wytrzymują np Plant i Page z Led Zeppelin. > też wolę Stonsów, a od nich wolę jeszcze bardziej inny zespół dla których Stons > i > stanowili inspiracje - Aerosmith:))) Tylor jest troche podobny do Jaggera > :) Chyba dzisiaj obchodzi urodziny, tak jak ja :) Wszystkiego najlepszego ;)) A przy okazji dużo zdrowia dla Taylera, bo potrzebne mu to. Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 28.03.06, 14:40 Beatlesom udało sie wywołać beatlmanie , ponieważ tak naprawdę nie mieli konkurencji... Jedyną ich konkurencją w tym czasie był Presley... Dzisiaj istnieje mnóstwo zespołów , ktore wnoszą o wiele wiecej do historii muzyki niż Beatlesi... Mieli szczęscie , bo kiedy zaczynali popyt przewyższał podaż... Wystarczyło coś nowego, innego niż dotychczas było w muzyce ,zeby wywołać niesamowita euforie wśród ludu... Wcale nie musiało to być ambitne, tylko nowe... Santana- faaajny jest:) Uwielbiam piosenke "Maria, Maria":)))) Do Santany , Claptona dodam jeszcze Pink Floyd:))))) Nie jestem krytykiem muzycznym, ale spotkałam sie z opinią, że tylko 2 pierwsze płyty Led Zeppelin były dobre, a pozostałe to popłuczyny tych 2 pierwszych, to samo dotyczy Nirvany... Ja tylko potrafię powiedzieć co mi sie podoba, a co nie:) Nie wiem dlaczego tak sie martwisz o Tylera? (on ma na nazwisko Tylor, a nie Taylor) Na ostatnim teledysku z Santaną prezentuje sie całkiem dobrze:))) dzięki za życzenia:) Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i piosenki "Live in mono":)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Pucio, Pucio! 28.03.06, 18:51 maraiss napisała: > Beatlesom udało sie wywołać beatlmanie , ponieważ tak naprawdę nie > mieli konkurencji... Jedyną ich konkurencją w tym czasie był Presley... > Dzisiaj istnieje mnóstwo zespołów , ktore wnoszą o wiele wiecej do > historii muzyki niż Beatlesi... Mieli szczęscie , bo kiedy zaczynali > popyt przewyższał podaż... > Wystarczyło coś nowego, innego niż dotychczas było w muzyce ,zeby > wywołać niesamowita euforie wśród ludu... Wcale nie musiało to być > ambitne, tylko nowe... Szczerze pisząc, nie mam za bardzo ochoty ich bronić, bo w sumie bronią się oni sami, ale tamte czasy miały też swoje niedogodności, z którym oni i inni się musieli borykać. > Santana- faaajny jest:) Uwielbiam piosenke "Maria, Maria":)))) > Do Santany , Claptona dodam jeszcze Pink Floyd:))))) > Nie jestem krytykiem muzycznym, ale spotkałam sie z opinią, że > tylko 2 pierwsze płyty Led Zeppelin były dobre, a pozostałe to popłuczyny > tych 2 pierwszych, to samo dotyczy Nirvany... Też nie jestem krytykiem ;) Floydzi jak dla mnie nieco wyskoczyli przed epoką, teraz to i tak dinozaury. Nirwaną jestem katowany przez córkę, dziwne koleje losu ;))) > Ja tylko potrafię powiedzieć co mi sie podoba, a co nie:) > Nie wiem dlaczego tak sie martwisz o Tylera? (on ma na nazwisko > Tylor, a nie Taylor) Na ostatnim teledysku z Santaną prezentuje sie > całkiem dobrze:))) Gdzieś mignęła mi migawka o jego kłopotach z gardłem i chyba odwolanym jakimś koncercie. Było to parę dni temu. > dzięki za życzenia:) > Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i > piosenki "Live in mono":)))) Muszę młodzież podpytać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: Pucio, Pucio! 29.03.06, 13:40 hymen napisał: > > Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i > > piosenki "Live in mono":)))) > > Muszę młodzież podpytać ;)) Mnie sie możesz zapytać:P jeszcze troche do kobiety w średnim wieku mi brakuje:p Piosenka pochodzi z filmu " Great Expectations":)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Wiosna, ach to ty! 28.03.06, 14:42 Dzisiaj rano, niespodzianie, Zapukała do mych drzwi, Wcześniej niż oczekiwałem Przyszły te cieplejsze dni. Zdjąłem z niej zmoknięte palto, Posadziłem vis-a-vis, Zapachniało, zajaśniało, Wiosna, ach to ty Wiosna, wiosna, wiosna- Ach, to ty! Wiosna, wiosna, Wiosna, ach to ty! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_wiochy Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 12:49 Grogreg piecz karkówke na miodzie a Maryna gotuj pierogi, hej:) Odpowiedz Link Zgłoś
pasztet.z.psowia Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 12:52 Czy normalny facet z wąsem moze zostać alfąsem, czy normalny facet z bródka moze zostac prostytutką hej:) Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 13:02 tylko Miłość:) Tylko kobietka:) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagda6 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 14:25 u mnie Bodo, ubrany w rubaszke spiewa, przygrywajac na harmonii (choc mine ma taka sobie): baby ach te baby czym by bez nich byl ten swiat tegi chlop co z latwoscia lamie sztaby wzgledem baby, jak dziecko, calkiem slaby... bo z nami moc! Co oznacza zawolanie - niech moc bedzie z toba? TRZYMAJ SIE BABY! Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Zawsze pod bokiem była babska ręka. 20.03.06, 08:22 mmagi napisała: > Gdybyś kochał mnie choć trochę, hej > Byłbyś wiatrem a ja polem, gdybyś tylko zechciał mnie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:16 Eeeee, Tadziu nie tak to spiewal. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:37 Tadziu czuł bluesa i lubił improwizować. Ja też lubię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:47 Bum, bum, bum ,bum. Wstac sie mi nie z chce z rana Bum, bum, bum. Mleko skislo, skonczyla sie kawa Bum, bum, bum. Korki w miescie, wariat w Oplu Bum, bum, bum, bum. Znow sie spoznie, szef w amoku. One burbon, one scotch, one beer yeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 11:51 Zobaczyć słońce w nocy zobaczyć latem śnieg królika trzymać w dłoniach i głaskać dłonią jego sierść Yeeeee ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 18:57 Wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec... hej! :D Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 20:54 Znaczy: w zdrowej rodzinie dorastałeś. Pozdrów ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 21:33 www.vivid.pl/mp3/130396/13039624_04.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 10:40 Ooo, a to dla mnie czy tak ogólnie? A to dziekuję w każdym razie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 10:45 au.lait napisała: > Ooo, a to dla mnie czy tak ogólnie? > A to dziekuję w każdym razie ;) > I dla Ciebie i ogólnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 11:07 Miło;) Odpowiedz Link Zgłoś
fredrus Widze jak co noc... 28.03.06, 16:51 Widzę, jak co noc ekspres staje tu Ekspres nocny, który mnie Zabrać stąd może, zabrać stąd Bardzo krótko tutaj stoi I nik nie wie, dokąd jedzie on Jest gdzieś dom i ona czeka tam Tak mi wróżka powiedziała Jest gdzieś taki dom Odpowiedz Link Zgłoś
czarna50procent Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 30.03.06, 02:03 brawa dla kogos kto dzieli sie z nami tak slusznym spostrzezeniem!!! tylko baba, pieknie, pieknie.. uczcie sie panowie. juz nawet te "babe" daruje... Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 30.03.06, 02:54 Hej!Dowcip mojego kolegi z technikum. Dlaczego dziewczynki głośno płaczą po urodzeniu,a chłopcy nie? bo chłopcy wróca w to miejsce, a dziewczynki nie Odpowiedz Link Zgłoś