Dodaj do ulubionych

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej!

18.03.06, 21:15
Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej!
Wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł.
Najważniejsze co jest w życiu? Tylko baba w życiu liczy się.
Obserwuj wątek
    • maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:10
      a kiedy już dorosłem, hej!
      wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
      głosem serca sie nie kieruj, tylko forsa ważna jest
      • maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:12
        > a kiedy już dorosłem, hej!
        > wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
        głosem serca się nie kieruj, tylko forsa ważna w życiu jest
        • wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:19
          Baba? Chyba tak, bo ktos do piekla nas musi zaprowadzic. A pomyslal ty
          czasem ile to przez te baby my faceci mamy problemow? Ladnie sie one nam
          licza.
          • pietrek666 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:23
            Ja tam na swoją nie narzekam :)
            • wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:44
              pietrek666 napisał:

              > Ja tam na swoją nie narzekam :)
              I ja tez nie. Mowimy tutaj ogolnie. Na swoja to chyba zaden z nas nie narzeka.
              Narzekania zaczynaja sie wtedy kiedy kobieta nie chce juz byc ta jego, kiedy
              ja ma i nie jest pewien tego, bo tak naprawde to juz ktorys inny byc moze ja
              ma. Kiedy kobieta jest jego ale tez i wszystkich innych.Mozna tak pisac i
              pisac. Jak widzisz tutaj bardzo duzo, jesli nie wiekszosc zalezy wlasnie od
              kobiet. Ja tam lubie wstrzymywac sie z okresleniami "moja". Wole zeby sama
              mowila mi ze jest moja.Wtedy latwiej jej wierze, choc byc moze tez naiwnie.
              Ponoc kobiecie wierzyc w koncu nie mozna, znaczy sie tak do konca. Chyba ktos
              madry doszedl do takiego wniosku. Ta moja, wiesz, zona, potrafi czasem
              powiedziec, ze mezczyznie jak psu sie nie wierzy. I wez z taka zyj! I
              pomyslec ze ja taka wciaz kocham.
              • polla4 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:46
                Ja tam do psów nic nie mam, do kotów tez nie żeby była jasniość :)
                • wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:59
                  polla4 napisała:

                  > Ja tam do psów nic nie mam, do kotów tez nie żeby była jasniość :)
                  I ja tez nie. Ot, powiedzialaby ty to dla mojej kobiety. Moze by ciebie
                  posluchala i przestala tak gadac.
              • magdalena2lbn Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:07
                wielo-kropek napisał:
          • maraiss Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:29
            wielo-kropek napisał:

            > Baba? Chyba tak, bo ktos do piekla nas musi zaprowadzic.

            chyba do nieba, zwłaszcza o tej porze;)
            • wielo-kropek Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 00:34
              O tej porze niebo jest ciemne jak ponoc pieklo. Ale zgodze sie z toba, o tej
              porze mozna sie czuc jak w niebie. Tylko kobieta musi byc, bo to stanowi
              tutaj warunek.
        • hymen Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej 19.03.06, 12:46
          maraiss napisała:

          > głosem serca się nie kieruj, tylko forsa ważna w życiu jest

          Najważniejsze to być silnym, silny facet baby głaszcze, hej!
          • maraiss Re: Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, h 19.03.06, 14:07
            hymen napisał:
            >
            > Najważniejsze to być silnym, silny facet baby głaszcze, hej!

            Najważniejsze to być mądrym, mądry facet baby łyżkami je, hej!

            Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć,
            gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat.
            • hymen Kim bez ciebie jestem 20.03.06, 08:28
              Kim bez ciebie jestem, kim jestem ja
              Żaglem, od którego odleciał wiatr
              Raz jeszcze obok siądź
              Mą nocą znowu bądź i dniem

              Kim bez ciebie jestem, kim jest mój świat
              Klatką, z której ciepła odleciał wiatr
              Raz jeszcze obok siądź
              Mą nocą znowu bądź i dniem

              Kim bez ciebie jestem, kim jestem ja
              Żaglem, od którego odleciał wiatr
              Raz jeszcze obok siądź
              Mą nocą znowu bądź i dniem
              • maraiss więc bądź... 20.03.06, 11:05
                Gdyby nie ty
                księżyc nie byłby taki złoty
                o miłości nie pisaliby poeci
                więc bądź

                gdyby nie ty
                to pogasłyby ogniska
                nikt nie wracałby do zimnych pustych domów
                więc bądź, więc

                jesteś dębem
                i pokrzywą tych ogrodów
                czasem masz piołunu smak, a czasem miodu
                więc bądź...i obok siądź....mą nocą znowu bądź i dniem...
                • hymen To mój blues 20.03.06, 11:36
                  Żegnaj mała
                  Że mnie rzucisz dobrze wiem
                  Żegnaj mała
                  Może jutro jest tym dniem
                  To nie było trudne, czuję chłód
                  Już cię nie zobaczę, tu zostawiam list
                  To mój blues

                  Żegnaj mała
                  Już odchodzę w otchłań snu
                  Żegnaj mała
                  To dla ciebie jest ten blues
                  Nic nie mogłem dać ci prawie nic
                  Pozostaną nasze smutne dawne dni
                  I ten list

                  Żegnaj mała
                  Żegnaj mała jestem tam
                  Żegnaj mała
                  Z aniołami dzisiaj gram
                  Cóż innego mogłem zrobić cóż
                  Słuchaj, to dla ciebie z aniołami gram
                  Ten swój blues

                  • maraiss żegnaj stary 20.03.06, 11:57
                    a ja z miłości do ciebie
                    nauczyłam się zachwytu
                    uwierzyłam w złoto gwiazd
                    zachód słońca w zachwyt wprawiał mnie

                    z miłości do ciebie
                    nauczyłam się czułości
                    uwierzyłam w ciepło gwiazd
                    i że można obłaskawić czas

                    teraz znowu świat jest błotem
                    drzewa to są rzeźby z próchna
                    i znów rankiem mą ciszę szarpie ptak... bo rzuciłeś, pożegnałes mnie:((((

                    z miłości do ciebie
                    • hymen Re: znam cię życie 21.03.06, 19:59
                      Znam cię życie
                      znam już wszystkie chwyty twe
                      znam oszustwa
                      nie zaskoczysz nimi mnie
                      tak wiem,
                      że prawdą, że prawdą dziś nie wygra nikt

                      znam cię życie
                      znam już wszystkie myśli twe
                      znam twe kłamstwa
                      już nie zdziwisz nimi mnie
                      tak wiem,
                      że prawda, że prawda to nie szyi głaz

                      znam cię życie
                      znam cel krętej drogi twej
                      jesteś skąpcem,
                      który dać chce jak najmniej
                      tak wiem,
                      na kłamstwie, na kłamstwie się opiera świat
                      • maraiss kocham cię życie:p 21.03.06, 21:08
                        Uparcie i skrycie
                        och życie kocham cię kocham cię
                        kocham cię nad życie
                        W każdą pogodę
                        potrafią dostrzec oczy moje młode
                        niebezpieczną twą urodę

                        Kocham cię życie
                        poznawać pragnę cię pragnę cię
                        pragnę cię w zachwycie
                        choć barwy ściemniasz
                        wierzę w światełko które rozprasza mrok

                        Wierzę w niezmienność
                        Nadziei nadziei
                        W światełko na mierzei
                        Co drogę wskaże we mgle
                        Nie zdradzi mnie
                        Nie opuści mnie

                        A ja szepnę skrycie
                        och życie kocham cię kocham cię
                        kocham cię nad życie
                        Choć barwy ściemniasz
                        Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz
                        Choć się marnie odwzajemniasz
                        • hymen Pucio, Pucio! 21.03.06, 21:25
                          Wojtkiem w Tadeusza :))
                          • maraiss Re: Pucio, Pucio! 21.03.06, 21:34
                            hymen napisał:

                            > Wojtkiem w Tadeusza :))
                            myślałam najpierw o perle:) ciekawe czy wiesz kogo mam na myśli:)

                            Tadek , Wojtek, Edyta to byli ulubieni wykonawcy mojego dziadka:)
                            Zwłaszcza Edyta:)Ja wolę Edyte B. niż G:)
                            • hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 08:46
                              Całe szczęście, że jeszcze nie jestem dziadkiem ;) Perła, ta od Edyty, raczej
                              nie spełniła pokładanych w niej nadziei, a Bartosiewicz też wolę ;) Bardziej
                              pasuje do klimatów Tadeusza niż Wojciecha.
                              • maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:05
                                hymen napisał:

                                > Całe szczęście, że jeszcze nie jestem dziadkiem ;) Perła, ta od Edyty, raczej
                                > nie spełniła pokładanych w niej nadziei,

                                Wierzę, że nie jesteś jeszcze dziadkiem, ponieważ nie kojarzysz Perły:(
                                Perłą nazywano J. Joplin:)
                                To teraz wychodzi na to, że ja jestem babcią skoro wiem kto jest Perłą hahahaha
                                • hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:22
                                  Jannis kojarzę ze wszystkim co dobre w muzyce i beznadziejnie straconym życiem.
                                  Legenda i niech Ci będzie, że perła ;) Zbyt odległe skojarzenie, żebym tak od
                                  razu wpadł na to. Kołysanka Gershwina, Mercedes oh yeeeeeees ;)))
                                  • maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:39
                                    nie, niech ci bedzie... tylko tak była nazywana...
                                    I'm gonna show you, baby, that a women can be tough (Piece of my heart)

                                    Nie znam twórczości Gershwina.... kojarzy mi sie głównie z filmem
                                    Amerykanin w Paryżu, kiedy Kelly tańczy w deszczu:) bo to chyba jego
                                    piosenka?
                                    • hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 10:45
                                      maraiss napisała:

                                      > nie, niech ci bedzie... tylko tak była nazywana...
                                      > I'm gonna show you, baby, that a women can be tough (Piece of my heart)

                                      Niech odnosiło się do mojej nieudolności z kojarzeniem, nie do Janis ;)

                                      >
                                      > Nie znam twórczości Gershwina.... kojarzy mi sie głównie z filmem
                                      > Amerykanin w Paryżu, kiedy Kelly tańczy w deszczu:) bo to chyba jego
                                      > piosenka?

                                      Tak, a Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;))
                                      • maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 16:59
                                        hymen napisał:

                                        >Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;))

                                        co do "kowerów"...
                                        to długo myślałam, że piosenka " With a little help from my friends"
                                        jest Joe Cockera albo "Come together" Aerosmith...
                                        Wiedziałam jedynie , że "Knocking on the heavens door" jest Boba Dylana...
                                        chociaż ta piosenka jest raczej utożsamiana z Guns N'Roses i ich wykonanie
                                        bardziej podoba mi sie:)
                                        • hymen Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 17:05
                                          maraiss napisała:

                                          > hymen napisał:
                                          >
                                          > >Joplin śpiewała jego Summertime. Klasyk bardziej jej niż jego ;))
                                          >
                                          > co do "kowerów"...
                                          > to długo myślałam, że piosenka " With a little help from my friends"
                                          > jest Joe Cockera albo "Come together" Aerosmith...
                                          > Wiedziałam jedynie , że "Knocking on the heavens door" jest Boba Dylana...
                                          > chociaż ta piosenka jest raczej utożsamiana z Guns N'Roses i ich wykonanie
                                          > bardziej podoba mi sie:)

                                          The Beatles znałem wcześniej niż Cockera czy Aerosmith, więc nie miałem takich
                                          problemów. Podobnie z Dylanem. Pałęta się dziś sporo staroci w nowym wykonaniu.
                                          I dobrze, bo bywa, że miło to zaskakuje a czasem sprawia trudność, skąd ja to
                                          znam ;))
                                          • maraiss Re: Pucio, Pucio! 22.03.06, 17:18
                                            hymen napisał:
                                            >
                                            > The Beatles znałem wcześniej niż Cockera czy Aerosmith, więc nie miałem
                                            takich
                                            > problemów. Podobnie z Dylanem. Pałęta się dziś sporo staroci w nowym
                                            wykonaniu.
                                            >
                                            > I dobrze, bo bywa, że miło to zaskakuje a czasem sprawia trudność, skąd ja to
                                            > znam ;))

                                            Był kiedyś serial na tvn "Akta zbrodni":0
                                            Każdy odcinek kończył sie największym hitem roku w ktorym miała miejsce
                                            zbrodnia... w jednym z odcinków puścili Led Zeppelin... nie znam tytułu
                                            tej piosenki, a piosenka bardzo podobała mi sie...w kazdym razie szukam jej
                                            , może kiedys na nią trafię:)
                                            The Beatles dla mnie przereklamowani:)
                                            • hymen Re: Pucio, Pucio! 23.03.06, 09:13
                                              maraiss napisała:

                                              > Był kiedyś serial na tvn "Akta zbrodni":0
                                              > Każdy odcinek kończył sie największym hitem roku w ktorym miała miejsce
                                              > zbrodnia... w jednym z odcinków puścili Led Zeppelin... nie znam tytułu
                                              > tej piosenki, a piosenka bardzo podobała mi sie...w kazdym razie szukam jej
                                              > , może kiedys na nią trafię:)

                                              Nie olądałem. A zbyt wiele ich utworów weszło do kanonów czy klasyki rocka,
                                              żeby tak strzelać ;) Może The Battle Of Evermore? Ale trzymając się Tadeusza
                                              jako motywu przewodniego naszej pogawędki to Yardbirds był tym co pociągało go
                                              najbardziej, zwłaszcze Jeff Beck. A Yardbirds to oprócz Becka i Led Zeppelin
                                              również Eric Clapton.

                                              > The Beatles dla mnie przereklamowani:)

                                              Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej
                                              weryfikacji mówić o przereklamowaniu.
                                              • maraiss Re: Pucio, Pucio! 26.03.06, 22:32
                                                hymen napisał:

                                                >Może The Battle Of Evermore?

                                                dzięki za sugestie:) poprosze kogos ,żeby ściągnął mi tą piosenke , bo ja nie
                                                mogę:(


                                                > Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej
                                                > weryfikacji mówić o przereklamowaniu.

                                                Większość piosenek Beatles jest prosta jak drut ... zarówno pod względem
                                                muzycznym (3 akordy na krzyż) jak i tekstów...
                                                Przychodzi mi na myśl pewne porównanie ich twórczości, ale nie będę
                                                pisać publicznie jakie,bo niektórzy fani tego zespołu zjedliby mnie żywcem...
                                                Przez wielu uważani są za genialnych muzyków, ale ja za bardzo ich
                                                geniuszu nie potrafię dostrzec:((((
                                                • paulinka172 Ty jestes pewnie lepsza kompozytorka? 26.03.06, 22:33
                                                • hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 09:45
                                                  maraiss napisała:

                                                  > > Co masz na myśli? W końcu powstali gdzieś 45 lat temu i trudno po takiej
                                                  > > weryfikacji mówić o przereklamowaniu.
                                                  >
                                                  > Większość piosenek Beatles jest prosta jak drut ... zarówno pod względem
                                                  > muzycznym (3 akordy na krzyż) jak i tekstów...
                                                  > Przychodzi mi na myśl pewne porównanie ich twórczości, ale nie będę
                                                  > pisać publicznie jakie,bo niektórzy fani tego zespołu zjedliby mnie żywcem...
                                                  > Przez wielu uważani są za genialnych muzyków, ale ja za bardzo ich
                                                  > geniuszu nie potrafię dostrzec:((((

                                                  Eee, spokojnie. Daj to porównanie ;) Prostota nie jest tu akurat zarzutem,
                                                  który dyskwalifikuje zespół, a akordy jedynie do pierwszej fazy ich
                                                  działalności da się przyczepić. Na początku lat 60 powalili świat swoją
                                                  spontanicznością i oryginalnością i właśnie prostotą. Stąd ich sukces. Genialny
                                                  muzyk to pojęcie może rzeczywiście nie dla nich, ale spólka McCartney, Lennon
                                                  to niedościgniony wzór i dorobek w muzyce rozrywkowej. Nie wielu im dorównuje.
                                                  Inna sprawą jest to czy ich się lubi czy też nie, rzecz gustu. Jeśli już miał
                                                  bym pokusić się o jakieś porównanie, to ja akurat wolę Stonesów, którzy
                                                  usytuowani są w muzyce na dość podobnym poziomie. Są twórcy pop i są twórcy
                                                  rocka i wszystkich pochodnych obu gatunków ;)

                                                  • maraiss Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:39
                                                    hymen napisał:

                                                    > Eee, spokojnie. Daj to porównanie ;) Prostota nie jest tu akurat zarzutem,
                                                    > który dyskwalifikuje zespół, a akordy jedynie do pierwszej fazy ich
                                                    > działalności da się przyczepić. Na początku lat 60 powalili świat swoją
                                                    > spontanicznością i oryginalnością i właśnie prostotą. Stąd ich sukces.
                                                    Genialny
                                                    >
                                                    > muzyk to pojęcie może rzeczywiście nie dla nich, ale spólka McCartney, Lennon
                                                    > to niedościgniony wzór i dorobek w muzyce rozrywkowej. Nie wielu im
                                                    dorównuje.
                                                    > Inna sprawą jest to czy ich się lubi czy też nie, rzecz gustu. Jeśli już miał
                                                    > bym pokusić się o jakieś porównanie, to ja akurat wolę Stonesów, którzy
                                                    > usytuowani są w muzyce na dość podobnym poziomie. Są twórcy pop i są twórcy
                                                    > rocka i wszystkich pochodnych obu gatunków ;)

                                                    Mam wrażenie, że gdyby Beatlesi tworzyli dzisiaj to co w latach 60-tych to
                                                    słuchałyby ich osoby , ktore obecnie słuchają disco polo; za mocne porównanie?
                                                    albo fani zespołu np. Pet Shop Boys... Nikt nie krzyczałby, że są genialnymi
                                                    muzykami... Nie rozumiem dlaczego tyle piosenkarzy mówi, że byli dla nich
                                                    inspiracją.... Dla mnie nie byli oni nadzwyczajnym zespołem...
                                                    Lenon - ok, był wielką indywidualnością , ale inni..
                                                    też wolę Stonsów, a od nich wolę jeszcze bardziej inny zespół dla których Stonsi
                                                    stanowili inspiracje - Aerosmith:))) Tylor jest troche podobny do Jaggera
                                                    :) Chyba dzisiaj obchodzi urodziny, tak jak ja :)
                                                  • l-31-l Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:43
                                                    No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie
                                                    mieli problemów z kobietami:-)
                                                  • maraiss Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 11:58
                                                    l-31-l napisała:

                                                    > No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie
                                                    > mieli problemów z kobietami:-)

                                                    sława i kasa to najlepszy afrodyzjak:-)
                                                    Tylor ma piekne oczy i coś w sobie ma (nawet bez kasy)...
                                                    zawsze miałam do niego słabość:)))
                                                  • hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 12:25
                                                    l-31-l napisała:

                                                    > No popatrz, Steven Taylor i Mick Jagger- jeden brzydki i drugi brzydki a nie
                                                    > mieli problemów z kobietami:-)

                                                    ;)) Tak jakby nadmiar nie był problemem :)
                                                  • hymen Re: Pucio, Pucio! 27.03.06, 12:24
                                                    maraiss napisała:

                                                    > Mam wrażenie, że gdyby Beatlesi tworzyli dzisiaj to co w latach 60-tych to
                                                    > słuchałyby ich osoby , ktore obecnie słuchają disco polo; za mocne porównanie?
                                                    > albo fani zespołu np. Pet Shop Boys... Nikt nie krzyczałby, że są genialnymi
                                                    > muzykami... Nie rozumiem dlaczego tyle piosenkarzy mówi, że byli dla nich
                                                    > inspiracją.... Dla mnie nie byli oni nadzwyczajnym zespołem...
                                                    > Lenon - ok, był wielką indywidualnością , ale inni..

                                                    Beatealsi jako współcześni ich troje? ;) Nie wytrzymuje krytyki. Żaden
                                                    współczesny zespół nie wywołał zjawiska zwanego beatlmanią, jeśli już to nie ta
                                                    skala, nie ten zakres. Nie wystarczy zaśpiewać tralala mydełko fa, żeby wpłynąc
                                                    w taki sposób na rzeczywistość jak to zrobili liverpoolczycy. John był taką
                                                    samą indywidualnością jak Poul czy George, jego przewagę stanowiła fascynacja
                                                    lewactwem, maoizmem. To zawsze chwytało lud za serce. Muzycznie nie był lepszy
                                                    od pozostałych beatlesów. A przy okazji weryfikacja w stylu działa do dziś i
                                                    odnajduje się we współczesnych czasach jest naprawdę niezłym kryterium i jak
                                                    ulał pasuje do Stonsów czy Aerosmith. Nie wielu jest w stanie sprostać temu
                                                    kryterium, oprócz nich jeszcze Santana, Clapton, no niewielu. Tej krytyki nie
                                                    wytrzymują np Plant i Page z Led Zeppelin.

                                                    > też wolę Stonsów, a od nich wolę jeszcze bardziej inny zespół dla których
                                                    Stons
                                                    > i
                                                    > stanowili inspiracje - Aerosmith:))) Tylor jest troche podobny do Jaggera
                                                    > :) Chyba dzisiaj obchodzi urodziny, tak jak ja :)

                                                    Wszystkiego najlepszego ;)) A przy okazji dużo zdrowia dla Taylera, bo
                                                    potrzebne mu to.
                                                  • maraiss Re: Pucio, Pucio! 28.03.06, 14:40
                                                    Beatlesom udało sie wywołać beatlmanie , ponieważ tak naprawdę nie
                                                    mieli konkurencji... Jedyną ich konkurencją w tym czasie był Presley...
                                                    Dzisiaj istnieje mnóstwo zespołów , ktore wnoszą o wiele wiecej do
                                                    historii muzyki niż Beatlesi... Mieli szczęscie , bo kiedy zaczynali
                                                    popyt przewyższał podaż...
                                                    Wystarczyło coś nowego, innego niż dotychczas było w muzyce ,zeby
                                                    wywołać niesamowita euforie wśród ludu... Wcale nie musiało to być
                                                    ambitne, tylko nowe...
                                                    Santana- faaajny jest:) Uwielbiam piosenke "Maria, Maria":))))
                                                    Do Santany , Claptona dodam jeszcze Pink Floyd:)))))
                                                    Nie jestem krytykiem muzycznym, ale spotkałam sie z opinią, że
                                                    tylko 2 pierwsze płyty Led Zeppelin były dobre, a pozostałe to popłuczyny
                                                    tych 2 pierwszych, to samo dotyczy Nirvany...
                                                    Ja tylko potrafię powiedzieć co mi sie podoba, a co nie:)
                                                    Nie wiem dlaczego tak sie martwisz o Tylera? (on ma na nazwisko
                                                    Tylor, a nie Taylor) Na ostatnim teledysku z Santaną prezentuje sie
                                                    całkiem dobrze:)))
                                                    dzięki za życzenia:)
                                                    Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i
                                                    piosenki "Live in mono":))))
                                                  • hymen Re: Pucio, Pucio! 28.03.06, 18:51
                                                    maraiss napisała:

                                                    > Beatlesom udało sie wywołać beatlmanie , ponieważ tak naprawdę nie
                                                    > mieli konkurencji... Jedyną ich konkurencją w tym czasie był Presley...
                                                    > Dzisiaj istnieje mnóstwo zespołów , ktore wnoszą o wiele wiecej do
                                                    > historii muzyki niż Beatlesi... Mieli szczęscie , bo kiedy zaczynali
                                                    > popyt przewyższał podaż...
                                                    > Wystarczyło coś nowego, innego niż dotychczas było w muzyce ,zeby
                                                    > wywołać niesamowita euforie wśród ludu... Wcale nie musiało to być
                                                    > ambitne, tylko nowe...

                                                    Szczerze pisząc, nie mam za bardzo ochoty ich bronić, bo w sumie bronią się oni
                                                    sami, ale tamte czasy miały też swoje niedogodności, z którym oni i inni się
                                                    musieli borykać.

                                                    > Santana- faaajny jest:) Uwielbiam piosenke "Maria, Maria":))))
                                                    > Do Santany , Claptona dodam jeszcze Pink Floyd:)))))
                                                    > Nie jestem krytykiem muzycznym, ale spotkałam sie z opinią, że
                                                    > tylko 2 pierwsze płyty Led Zeppelin były dobre, a pozostałe to popłuczyny
                                                    > tych 2 pierwszych, to samo dotyczy Nirvany...

                                                    Też nie jestem krytykiem ;) Floydzi jak dla mnie nieco wyskoczyli przed epoką,
                                                    teraz to i tak dinozaury. Nirwaną jestem katowany przez córkę, dziwne koleje
                                                    losu ;)))

                                                    > Ja tylko potrafię powiedzieć co mi sie podoba, a co nie:)
                                                    > Nie wiem dlaczego tak sie martwisz o Tylera? (on ma na nazwisko
                                                    > Tylor, a nie Taylor) Na ostatnim teledysku z Santaną prezentuje sie
                                                    > całkiem dobrze:)))

                                                    Gdzieś mignęła mi migawka o jego kłopotach z gardłem i chyba odwolanym jakimś
                                                    koncercie. Było to parę dni temu.

                                                    > dzięki za życzenia:)
                                                    > Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i
                                                    > piosenki "Live in mono":))))

                                                    Muszę młodzież podpytać ;))
                                                  • maraiss Re: Pucio, Pucio! 29.03.06, 13:40
                                                    hymen napisał:
                                                    > > Ps: przez ostatnie dni słucham japońskiego zespołu Mono i
                                                    > > piosenki "Live in mono":))))
                                                    >
                                                    > Muszę młodzież podpytać ;))

                                                    Mnie sie możesz zapytać:P jeszcze troche do kobiety w średnim wieku mi brakuje:p
                                                    Piosenka pochodzi z filmu " Great Expectations":))))
                                                  • maraiss Wiosna, ach to ty! 28.03.06, 14:42
                                                    Dzisiaj rano, niespodzianie,
                                                    Zapukała do mych drzwi,
                                                    Wcześniej niż oczekiwałem
                                                    Przyszły te cieplejsze dni.



                                                    Zdjąłem z niej zmoknięte palto,
                                                    Posadziłem vis-a-vis,
                                                    Zapachniało, zajaśniało,
                                                    Wiosna, ach to ty
                                                    Wiosna, wiosna, wiosna-
                                                    Ach, to ty!



                                                    Wiosna, wiosna,
                                                    Wiosna, ach to ty!
    • ania_z_wiochy Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 12:49
      Grogreg piecz karkówke na miodzie a Maryna gotuj pierogi, hej:)
    • pasztet.z.psowia Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 12:52
      Czy normalny facet z wąsem moze zostać alfąsem, czy normalny facet z bródka
      moze zostac prostytutką hej:)
    • isabelle7 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 13:02
      tylko Miłość:)

      Tylko kobietka:)
      • mmagda6 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 19.03.06, 14:25
        u mnie Bodo, ubrany w rubaszke spiewa, przygrywajac na harmonii (choc mine ma
        taka sobie):

        baby ach te baby
        czym by bez nich byl ten swiat
        tegi chlop co z latwoscia lamie sztaby
        wzgledem baby, jak dziecko, calkiem slaby...

        bo z nami moc!

        Co oznacza zawolanie - niech moc bedzie z toba?
        TRZYMAJ SIE BABY!
    • mmagi a konika nie trzepałeś:-)???? 19.03.06, 14:41

      • hymen Zawsze pod bokiem była babska ręka. 20.03.06, 08:22
        mmagi napisała:

        > Gdybyś kochał mnie choć trochę, hej
        > Byłbyś wiatrem a ja polem, gdybyś tylko zechciał mnie.

        ;)
    • grogreg Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:16
      Eeeee, Tadziu nie tak to spiewal.
      • hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:37
        Tadziu czuł bluesa i lubił improwizować. Ja też lubię ;)
        • grogreg Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 10:47
          Bum, bum, bum ,bum.
          Wstac sie mi nie z chce z rana
          Bum, bum, bum.
          Mleko skislo, skonczyla sie kawa
          Bum, bum, bum.
          Korki w miescie, wariat w Oplu
          Bum, bum, bum, bum.
          Znow sie spoznie, szef w amoku.

          One burbon, one scotch, one beer
          yeeeeeeee
          • hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 20.03.06, 11:51
            Zobaczyć słońce w nocy
            zobaczyć latem śnieg
            królika trzymać w dłoniach
            i głaskać dłonią jego sierść


            Yeeeee ;))
    • zlakobieta Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 18:57
      Wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec... hej!

      :D
    • au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 20:54
      Znaczy: w zdrowej rodzinie dorastałeś. Pozdrów ojca.
      • hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 21.03.06, 21:33
        www.vivid.pl/mp3/130396/13039624_04.mp3
        • au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 10:40
          Ooo, a to dla mnie czy tak ogólnie?
          A to dziekuję w każdym razie ;)
          • hymen Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 10:45
            au.lait napisała:

            > Ooo, a to dla mnie czy tak ogólnie?
            > A to dziekuję w każdym razie ;)
            >

            I dla Ciebie i ogólnie ;)
            • au.lait Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 22.03.06, 11:07
              Miło;)
    • fredrus Widze jak co noc... 28.03.06, 16:51
      Widzę, jak co noc ekspres staje tu
      Ekspres nocny, który mnie
      Zabrać stąd może, zabrać stąd
      Bardzo krótko tutaj stoi
      I nik nie wie, dokąd jedzie on
      Jest gdzieś dom i ona czeka tam
      Tak mi wróżka powiedziała
      Jest gdzieś taki dom
    • czarna50procent Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 30.03.06, 02:03
      brawa dla kogos kto dzieli sie z nami tak slusznym spostrzezeniem!!! tylko
      baba, pieknie, pieknie.. uczcie sie panowie. juz nawet te "babe" daruje...
    • klara551 Re: Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej! 30.03.06, 02:54
      Hej!Dowcip mojego kolegi z technikum. Dlaczego dziewczynki głośno płaczą po
      urodzeniu,a chłopcy nie? bo chłopcy wróca w to miejsce, a dziewczynki nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka