Dodaj do ulubionych

Związek w pracy

20.03.06, 15:40
Czy któraś z Was jest zaangażowana w związek z osobą poznaną w pracy? To
znaczy czy jesteście ze sobą, a prócz tego pracujecie w jednym miejscu? Jak
to działa w Waszym przypadku? Czy jest dużym utrudnieniem? Czy może w ogóle
przetrwać? Jak Was odbierają inne osoby w pracy?
Obserwuj wątek
    • ania.downar Re: Związek w pracy 20.03.06, 18:30
      U nas jest kilka malzenstw firmowych. Czesc poznala sie zanim podjela prace, a
      slub brali juz jako pracownicy, ale sa i tacy ktorzy poznali sie w firmie.
      Stosunek innych do tych par moge smialo okreslic jako normalny. Brak plotek,
      intryg itp. Zwyczajnie...
      Wszystko zalezy od tego jak sami do tego podejdziecie. Jesli bedziecie wywlekac
      Wasze brudy lub jakos wyraznie eksponowac Wasze relacje to inni chetnie sie
      przylacza do tej zabawy, jak w zyciu.
      No, oczywiscie zalezy tez z jakimi ludzmi pracujecie...
    • gosia.z.bravo Re: Związek w pracy 20.03.06, 23:32
      Witam
      Zaczne od tego ze prace dostalam w firmie w ktorej pracuje moj chlopak, od
      poczatku moi i jego przelozeni (ja pracuje niejako goscinnie w jego firmie, nie
      zatrudnia nas ta sama firma)wiedzieli ze jestesmy para. Aby moc z nim pracowac
      musiala byc zgoda jego kierownika. Ten sie zgodzil. Powiem ze plus byl taki ze
      latwiej mi bylo na poczatku, mniej stresu bo nie bylam nowa, bo byl on, moj m,
      ktory by mnie poratowal jakby cos bylo mi nie szlo (nie w sensie samej pracy bo
      ta jest diametralnie rozna ale np. obsluga wspolnych urzadzen itp.)
      Poczatek trudny ( pracuje od 06.2005), najgorzej bylo z wyzbyciem sie pewnych
      drobnych gestow, np. zlapania za reke, mowienia pieszcotliwie, polozenia reki na
      ramieniu, bliskiego stania obok siebie... A jak jest teraz - bywaja dni ze nie
      mamy czasu pogadac - non stop jestesmy w jednym salonie ale ja mam sowoja prace
      a on swoja... Praktycznie nie rozmawiamy przy klientach czy przy innych osobach
      prywatnie... A nawet on mi moze cos zlecic bo awansowal i teraz jest zastepca
      kierownika...
      I bylo dobrze do teraz...
      Jego firma poszukiwala pracownika a ze ja poprzez kilkumiesieczna prace
      nauczylam sie bardzo wiele o jego pracy. Placa o wiele lepiej niz moja firma.
      Postanowilam zmienic stanowisko i nagle ludziom ktorzy zajmuja sie rekrutacja
      przestalo odpowiadac to ze jestemy para! Wprost powiedziano mi ze moje cv jest
      najlepsze, ba, nawet nie cv ale moje umiejetnosci, moja osoba, to jaka mnie
      widzieli w pracy ale niestety nie moge pracowac z moim m :( Nie wazne jest to ze
      pracujemy od czerwca co dzien razem, ze jesli nie dostalam pracy w ich firmie to
      nadal zostaje w mojej i nadal pracuje z nim w tym samym miejscu...
      Chore prawda?
      • gosia.z.bravo Re: Związek w pracy 20.03.06, 23:38
        Dodam, ze oboje jestesmy mlodzi, mieszkamy oddzielnie i nie jestesmy
        malzenstwem. Z jego firmy sa sami panowie, ze mna pracuje jeszcze 1 dziewczyna i
        chlopak ale zmieniamy sie zmianami. Wiec ja jestem zawsze sama z okolo 7
        chlopakami w wieku od 20 do 30 lat. Ekipa jest mloda wiec moze zaakceptowanie
        nas jako pary nie bylo trudne!
    • smoczozuzia Re: Związek w pracy 21.03.06, 00:37
      Jak
      > to działa w Waszym przypadku?

      Wedlug mnie nie dziala. Wiele firm programowo nie pozwala na takie sytuacje i
      jedno bywa zwalniane. Nie mowie o szpitalach, urzedach - tam pewnie wszystko
      jest dozwolone. A romanse pracowe? Gdie zhyviosh...
      • kly Zwiazek w pracy. 21.03.06, 00:42
        Kiepska sprawa. Nie ma kiedy odpoczac od siebie.
        Duze firmy zniechecaja przed takimi zwiazkami.
        Troche brak wyobrazni i lenistwo aby poszukac
        partnera dalej od pracy. Popieram: Gdzie zywiosz ... :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka