Dodaj do ulubionych

najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka?

20.03.06, 22:13
ciekawe, czy Polki, poza postami na forum, coś czytają :-)))
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:17
      ale współczesna czy w ogole?
      Ja uwielbiam Zapolska, cenię też niektóre ksiązki Orzeszkowej, Kuncewiczowej,
      Nałkowskiej.

      W latach 90 pojawilo sie mnostwo dobrze piszących kobiet. Gretkowska, Goerke,
      Nasiłowska, Schilling. Ostatnio spodobała mi sie ksiazka Grazyny Plebanek.
      głownie cyztam proze pisana przez kobiety
      • widokzmarsa Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:20
        też czytam głównie kobiety bo jednak przewyższają one facetów o głowę.
        ze starszych to lubię Sienkiewiczowską,
        z fantastyki Lemową,
        poetki Norwidowska i Miłoszowska.
      • anna889 Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:21
        raczej myślę o współczenych, strasznie mnie ciekawi, czy kobiety kupują jeszcze
        książki, czy tylko 'na prezent' jakis poradnik dietetyczny albo origami:-)

        a książka grażyny plebanek rzeczywiście bardzo fajna
        • bitch.with.a.brain Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 09:33
          Ze statystyk wynika,że kobiety w Polsce czytaja wiecej niz meżczyźni.Przebywam w
          towarzystwie kolezanek ktore bardzo duzo czytaja.Lubie literature Polska,ale
          siegam tez po wspolczesna proze zagraniczną,ciekawe propozycje ma wydawnictwo
          Czarne i WAB.
          Do tego dochodzą ksiązki naukowe - literaturoznawstwo, nauki społeczne, gender
    • khaki3 Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:19
      Lubie czytac Nalkowska, Krall. Najmniej Grochole. Jakos nie wpadla w moje gusta.
      Choc moja mama jest zachwycona "lekkoscia i naturalnoscia" pisarki. osobiscie
      wole czytac A. Christie, S. Kinga. P. Coello. A ostatnio zachwycam sie
      Pamietnikiem Anne frank.
    • qasz Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:29
      A co sądzicie o Begerowej, Chojarskiej - autorki ustaw, rodzaj prozy.
      • widokzmarsa Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:31
        a beger to nie facet? Cholera myślałem że chojarski też)
    • hadriana_siloe Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 22:53
      akurat czytam faceta w dodatku nie polskiego, i to zaprząta mi głowę... ale
      odwołam się do polskiej satyry ;) Magdalena Samozwaniec... Cała rodzina taka
      utalentowana a "maria i magdalena" powinna być lekturą obowiązkową (niemal tak
      jak dla nastolatek - jeżycjada musierowicz i słoneczniki snopkiewicz) ;)


      • sumire Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 20.03.06, 23:08
        I "Tylko dla dziewcząt" - rany, tak! Samozwaniec to fenomenalny dowcip, teraz trudno o taki. A zresztą chyba jest demode, sądząć po smętach współczesnej literatury ;)
        Zdecydowanie tak - Grażyna Plebanek, zwłaszcza za "Dziewczyny z Portofino".
        Zdecydowanie nie - Agnieszka Drotkiewicz, z "Paris London Dachau" nie pamiętam niczego oprócz niesmaku. Nie każdy powinien się bawić w strumienie świadomości.
        Poza tym muszę wspomnieć o Beacie Pawlak - zginęła niestety na Bali, ale zostawiła po sobie świetne reportaże o islamie. Między innymi.
        • bitch.with.a.brain Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 09:34
          Mnie sie ksiażka Drotkiewicz podobała. Nie uważam jej za wybitną,ale dobrze się
          czytało.Taka lektura na jeden wieczor.
          • sumire Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 11:23
            De gustibus... :) dla mnie niestety ta książka to jasny dowód, że nie każdy
            powinien ujawniać publicznie to, co pisze do szuflady.
    • alterna Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 02:28
      Najlepsza (wg mnie oczywiście): Olga Tokarczuk (Prawiek i inne czasy, Ludzie
      księgi, Dom dzienny, dom nocny itd)
      Najgorsza - nie mam. W każdej książce da się coś znaleźć, jesli dobrze si
      poszuka:)
    • l-31-l Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 02:29
      Podaj dziedzine, nie można byc naj we wszystkim
    • indygobebe Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 10:59
      Najfajniejsza i najgłupsza to określenia zupełnie nieadekwatne do klasyfikacji
      pisarza i jego dzieła. Brak odpowiedniego słownictwa autorki tego postu
      świadczy o totalnej powierzchowności. Trzęsie mnie, gdy ktoś dzieli pisarza
      na "fajnych", "głupich", "zajebistych". Z tego wynika, że pisarza utożsamiamy z
      dziełem, co jest po prostu błędem. To literaturę powinno się dzielić wychodząc
      od kryterium DOBREJ I ZŁEJ.
      Poezja Poświatowskiej jest BARDZO DOBRA, studium natury kobiecej, erotyki,
      śmierci...
      Albo "Przegryźć dżdżownicę" Grocholi.
      • maretina Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 11:02
        lubie tokarczuk, czasami gretkowska cos fajnego przeczyta. ponad wszystko
        kocham chmielewska. zwlaszcza ta starsza:)
        najlepszym pisarzem jest rysio kapuscinski.
        • maretina Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 11:02
          maslowska popelnila diw fajne ksiazki. lubie ja.
          • i.v.a Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 11:09
            Najgłupsza? A co to za klasyfikacja? Słowo głupi kojarzy mi się z człowiekiem
            chorym psychicznie,tępym i ograniczonym ...hmm ...to chyba autor postu. P !
      • anna889 Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 13:17
        indygobebe napisała:

        > Najfajniejsza i najgłupsza to określenia zupełnie nieadekwatne do
        klasyfikacji
        > pisarza i jego dzieła. Brak odpowiedniego słownictwa autorki tego postu
        > świadczy o totalnej powierzchowności. Trzęsie mnie, gdy ktoś dzieli pisarza
        > na "fajnych", "głupich", "zajebistych". Z tego wynika, że pisarza utożsamiamy
        z
        >
        > dziełem, co jest po prostu błędem. To literaturę powinno się dzielić wychodząc
        >
        > od kryterium DOBREJ I ZŁEJ.
        > Poezja Poświatowskiej jest BARDZO DOBRA, studium natury kobiecej, erotyki,
        > śmierci...
        > Albo "Przegryźć dżdżownicę" Grocholi.


        jezeli na podstawie postow potrafisz ocenic, na ile jestem powierzchowna, to
        zazdroszcze Ci intuicji, wiedzy, sama nie wiem... najfajniejsza i najglupsza
        to, wg mnie oczywiscie, okreslenia lepsze niz dobra i zla, bo nie ma dobrej i
        zlej literatury. poza tym, droga indygobebe, jestem historykiem literatury i
        powiem tyle: pisarza utozsamamiamy wylacznie z jego dzielem i, jako pisarza,
        oceniami tylko na podstawie jego tworczosci. Poswiatowska calkiem fajna, ale
        Grochole ocenilas chyba bardziej na podstawie tego, ze gotuje fajny rosol,
        bo 'Przegryzc dzdzownice' ja zaliczylabym do ksiazejk glupich. zaznaczam:
        ksiazka glupia tez morze byc warta lektury - chociaz niemadra:-)
        • anna889 Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 13:19
          moze przez z oczywiscie :))))))))))


          Mi sie czlowiek glupi nie kojarzy z czlowiekiem chorym psychicznie, raczej z
          czlowiekiem glupim po prostu...
          • indygobebe Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 14:45
            Oczywiscie, że literaturę dzielimy na dobrą i złą, tak jak na wysoką i niską...
        • indygobebe Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 14:42
          Swoją odpowiedzią podkreslasz poziom swojej wiedzy. Ja nie komentuję, która
          literatura jest dobra czy zła, bo historykiem literatury nie jestem, lecz tylko
          studiuję na Filologii Polskiej. Opowiadania "Przegryźć dżdżownicę" uważam za
          dobre studium zdrady - ale oczywiscie jest to ocena subiektywna i każdy może
          mieć inne zdanie. Jeżeli nie zrozumiałaś - ja stwierdziłam, że jeżeli ktoś
          okresla jakiegoś pisarza jako fajnego czy głupiego na podstawie jego dzieła
          jest po prostu na dosyć niskim poziomie. Skoro historyk literatury wyraża się w
          ten sposób - to rzeczywiscie jest się czym chwalić, ja dizekuję, takich
          historyków - wykładowców nie chciałabym spotkać u siebie na zajęciach. I
          jeszcze jedno - w ramach poetyki - pisarza nie utożsamiamy z jego dziełem w
          sensie jego biografii czy zachowań, chyba że są podstawy do takiej konotacji
          (poetyka). Pisarz i dzieło to nie to samo.
          • indygobebe Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 14:49
            I jeszcze na koniec - oczywiscie, że pisarz jest nierozerwalny ze swoim
            dziełem, ale tylko jako ten który tworzy, a nie w sensie ten kóry jest obecny w
            dziele, co tym samy potwierdza, że nie można na podstawie działa określić
            poziomu inteligencji (bo uważam że określenie "fajny" i "głupi" tego dotycza)
            piszącego.
            • anna889 Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 20:48

              ech... u mnie byś poetykę oblała: nei ma literatury niskiej i wysokiej, jest
              kultura niska i wysoka, i może być literatura wytworzona przez kulturę wysoką,
              albo literatura będąca produktem kultury niskiej. Podział na literaturę dobrą i
              złą istnieje tylko w głowach studentek polonistyki, które przeglądają skrypty
              zamiast sięgnąc po literaturę żródłową. Jeżeli kulturą niską utożsamiasz z
              literaturą złą i odwrotnie: dobrą z wysoką, to proponowałabym zmianę kierunku
              studiów, albo chociaż ograniczenie się językoznawstwa. Romans z kiosku 'Ruchu'
              może okazać się fajniejszy niż zadęty tomik poezji, ale w twojej nomenklaturze
              romans będzie książką złą, a tomik poezji książka dobrą. I to jest w istocie
              bardzo powierzchowne analizowanie literatury.

              Można się zgodzić na określenia 'dobra' i 'zła' w odniesieniu do przekazu i
              intencji, twórczej potrzeby serca, wartości i tak dalej, ale to także będzie
              dość naiwne, bo system wartości w świecie ponowoczesnym to rzecz co najmniej
              względna.

              Jeżeli trafiłaś na Polonistyke z zamiłowania do książek, a nie dlatego, że na
              anglistyce zabrakło już miejsc) to powinnaś wiedzieś, co znaczą określenia w
              tytule wątku. Jeżeli rzeczywiście lubiłabyś czytać, a nie analizować lektury na
              zajęcia, to książka też byłaby dla Ciebie albo 'fajna' (wciągnęło mnie,
              powaliło na kolana), albo głupia (zmęczyło, zirytowało, poraziło głupotą).

              Ludzi w gronie przyjaciół zawsze dzielę na fajnych (tych, których lubię) i
              głupich (jedyna cecha, która dyskwalifikuje kogos w moich oczach) - podobnie
              jest z pisarkami, a książka zawsze świadczy o pisarzu. btw. o madrości świadczy
              między innymi dystans do siebie i wypowiadanych słów, wzbijanie się ponad
              dosłowność, czego i tobie, przyszłej polonistce życzę.



              • maretina anna889 22.03.06, 10:20
                po co sie klocisz z kims kto swoja elastycznoscia przypomina sztachete z
                kargulowego plota?
    • nisar Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 13:45
      Z najfajniejszą będę miała kłopot - jakoś ostatnio czytuję zagranicznych
      facetów, więc pisząc o Tokarczuk nie będę jakoś oryginalna.
      Najgorzej ostatnio czyta mi się Chmielewską (ja - fanka!!!). Razi mnie jej
      język, który w ostatnich dziełach wydaje mi się na siłę umłodzieżowiony. Szkoda.
      • lilarose Re: najfajniejsza i najgłupsza polska pisarka? 21.03.06, 15:33
        Podoba mi sie pisanie Grażyny Plebanek, a także lubię Grocholę, Sowę,
        Musierowicz, Gretkowską. Nie lubie natomiast Masłowskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka