03.04.06, 12:47
co byście zrobiły gydbyście miały szansę na wyjazd (legalny) do innego kraju,
na rozpoczęcie tam studiów i przeprowadzkę tam gdy z drugiej strony
musiałybyście poświęcić stuia prawnicze w Polsce (1 rok), które sredio was
fascynuja? dodam tylko że rodzina nie za bardzo mnie popiera odnośnie wyjazdu.
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: decyzja 03.04.06, 12:50
      Wyjazd.
      • khaki3 Re: decyzja 03.04.06, 12:51
        Jezeli ten wyjazd zmieni moje zycie nalepsze, bede studiowala cos co mnie cieszy
        i interesuje to oczywiscie wyjazd. Jestem za tym,zeby robic w zyciu cos co nas
        pasjonuje, jesli nie w pracy to jako hobby. Nie mozna tracic zycia na zasady i
        nakazy, warto walczyc o wlasne zycie i o wlasne szczescie. A czy jest cos
        gorszego niz zmarnowane zycie?
    • zuziczka Re: decyzja 03.04.06, 12:51
      spokojne zycie w Polsce czy nie pewne jutro gdzieś tam?
      • khaki3 Re: decyzja 03.04.06, 12:55
        odpowiedz sobie sama:

        Chcesz sie kisic w czyms czego nie lubisz, nie znosisz,nie czujesz sie szczesliwa?

        Czy chcesz zasmakowac zycia, sprawdzic jutro, zyc na pelnym biegu, wiedziec i
        czuc, ze zyjesz. prowadzic zycie pelne przygod, wrazen, nowych doswiadczen?

        Chcesz w starosci odchodzic ze swiata majac swiadomosc,ze nic nie zrobilas dla
        siebie, ze ciagle robilas dla wygody innych, ze nigdzie nie bylas, nic nie
        osiagnelas dla samej siebie, robilas cos czego nie lubilas nigdy?

        A moze wolisz umierac ze swiadomoscia, ze zylas naprawdetak jak chcialas i
        pomimo upadkow byly kolejne wzloty! Bo czlowiek upada po to,zeby sie zaraz
        podniesc! i dazyc dalej do celu!

        Wybierz sama co wolisz....
        • a.bc Re: decyzja 03.04.06, 13:01
          ja bym poczekała i pojechała po 3 roku
          w Polsce dxziekanak, za gramanica nowe wyzwania
          a jak ci sie nie spodoba tam to wrócisz i skończysz studia tu.
          W sumie masz szanse na 2 fakultety i zagramanicę
          powodzenia
          ps na studiach prawniczych tez mozna pojechac na jakieś stypendium naukowe
          • cyganeczka4 Re: decyzja 03.04.06, 14:48
            ja kiedys stalam przed taka sama decyzja jak ty teraz... zrezygnowalam z
            wyjazdu i zaluje do tej pory, ze musze sie tutaj kisic.. jedz.. zawsze mozesz
            wrocic, a jesli nie pojedziesz bedziesz zalowac, ze nie sprobowalas i ze cos
            cie ominelo. to jest moje zdanie
    • anna9616 Re: decyzja 03.04.06, 15:36
      Jedz tylko wtedy, gdy w Polsce Ci zle, jesli wiesz, ze nie dasz rady skonczyc
      studiow, bo sa zbyt trudne lub nie interesuja Cie zupelnie. Wyobraz sobie, ze
      nie stoi przed Toba mozliwosc tego wyjazdu, zapomnij o tym na chwile i odpowiedz
      sobie na pytania: czy jestem szczesliwa w Polsce, czy nieszczesliwa; czy jestem
      usatysfakcjonowana zyciem czy nie; czy chce skonczyc moje studia w Polsce bo
      daja mi satysfakcje, bo jestem ambitna, bo dam rade (zalezy mi pomimo trudnosci)
      czy to kopmpletna pomylka, bo nie satysfakcjonuja mnie, mecze sie, wiem ze nie
      podolam, bo zle wybralam kierunek itp. Jesli dobrze Ci w Polsce, choc czasem
      trudno, nie wyjezdzaj. Wyjazd za granice zawsze kusi, ale tam bedzie jeszcze
      trudniej niz w Polsce. Obcy jezyk, ludzie, brak rodziny. A trudnosci sa zawsze i
      wszedzie, tam takze beda. Jesli natomiast nie widzisz w Polsce przyszlosci dla
      siebie, np. wiesz ze studia ktore wybralas to pomylka i chcesz zrezygnowac (nie
      majac w perspektywie wyjazdu!), wtedy jedz, bo nic nie tracisz, tylko nadal
      szukasz swojego celu. Ja wyjechalam, bo po studiach nie mialam w Polsce pracy.
      Bylo mi bardzo ciezko na poczatku, pozniej bylo juz dobrze, przyzwyczailam sie
      do zycia na obczyznie i wtedy dostalam propozycje pracy w Polsce. Zostawilam
      wszystko, zeby wrocic do kraju. I to byl blad. W najlepszym momencie tu (Niemcy)
      zostawilam wszystko, by meczyc sie w Polsce. Ale nie wiedzialam, ze w Polsce
      bedzie tak zle. Po 2 miesiacach znowu zwrot akcji, znowu Niemcy i trudny
      poczatek... Ale juz jest coraz lepiej. Na wszystko trzeba czasu. Zeby nie
      zalowac: jedz, ale tylko wtedy, gdy zle Ci z tym co masz w Polsce. Jesli Ci
      dobrze, nie spiesz sie, dokoncz co zaczelas, wyjazd nie ucieknie. Pozdrawiam.
    • second_time Re: decyzja 03.04.06, 16:08
      jedz i nie wracaj
      zycie tutaj wcale nie jest takie "spokojne" jak ci sie wydaje
    • morgan11 Re: decyzja 03.04.06, 16:38
      studia prawnicze, ok jesli chcesz poswiecic wyjazd dla nich to tylko wtedy gdy
      bardzo dobrze ci idzie na studiach, wiesz ze nie bedziesz miala problemow z
      aplikacja i masz rozne uklady zeby pozniej dostac dobra prace. to piekny
      kierunek ale trudny w ukonczeniu, a jeszcze trudniej jest z dobra praca.
      jesli masz to wszystko to zostan, jesli nie masz chodz jednego z tego to jedz
      bo pozniej bedziesz zawsze zalowala
    • aretse11 Re: decyzja 03.04.06, 16:43
      pojechalabym..sama juz sobie odpowiedzialas na pytanie..studia prawnicze cie nie
      fascynuja..wiec jak wyobrazasz sobie potem prace w zawodzie..lepije
      przerwac..jesli masz inna szanse..na zrobienie czegos co naprawde chcesz..Mnie
      moje studia tez nie fascynowaly..ale innych opcji tez nie widzialam,wiec
      skonczylam..w zawodzie jednak nie pracuje/
    • kornelka21 Re: decyzja 03.04.06, 18:40
      Jedź!Jak masz taką okazję nie czekaj!To tylko Twoje życie-a do domku w Polsce
      zawsze będziesz mogła wrócić!Ale Ci zazdroszczę...
      pozdrawiam!!
    • hadriana_siloe Re: decyzja 03.04.06, 21:53
      w przyszłości to nie z rodziną, tylko z samą sobą będziesz się rozliczać z
      decyzji życiowych :)
    • justinne Re: decyzja 03.04.06, 23:21
      jedz, w Polsce jeszcze długo może nie być dobrze. a studia za granicą to dobry
      kapitał.
      zawsze możesz wrócić a wyjechać nie zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka