Dodaj do ulubionych

badzmy narcyzami !

IP: *.abo.wanadoo.fr 17.10.01, 09:32
wczoraj weszlam na swietne forum psycho , niestety po francusku i przeczytalam cale dossier o tym co
amerykanie nazywaja self - esteem. Z gory przepraszam, bo to moja wina, ze do pl nie doszlo, i
zapowiadam ze jestem przygotowana na blubry typu : "a ty tam w tej swojej francji, ameryce czy
hongkongu..."
No wiec w tych artykulach stalo jak byk ze tylko narcyzm moze nas uratowac ! ludzie ktorzy sie cenia,
cenia i sa zdolni do kochania innych, natomiast ci ktorzy maja bardzo niskie mniemanie o sobie tworza
patologiczne relacje gdyz wymagaja od tej drugiej osoby aby im dala to co tylko sami moga sobie
dostarczyc : szacunek i milosc do samego siebie.
Co do wychowania dzieci - najlepsza dla nich przysluga jest nie tylko milosc otrzymana od rodzicow ale
i zwlaszcza przeswiadczenie o wlasnych walorach i umozliwienie im akceptacji samego siebie.
Cos mi sie wydaje ze z pokora, poswieceniem, robakiem, prochem, skromnoscia i grzechem ktore sa
fundamentem polskiej edukacji daleko jestesmy od zrownowazonego spoleczenstwa bez frustratow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: badzmy narcyzami ! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.10.01, 10:41
      widze ze nie zauwazyliscie ze moj powyzszy tekst jest nie bezposrednim poparciem dla anny26 !
      Coooooz , nie kazdemu dane ;-))))))
    • Gość: curious Re: badzmy narcyzami ! IP: *.uni-forst.gwdg.de 17.10.01, 12:45
      (...)
      > No wiec w tych artykulach stalo jak byk ze tylko narcyzm moze nas uratowac ! lu
      > dzie ktorzy sie cenia,
      > cenia i sa zdolni do kochania innych, natomiast ci ktorzy maja bardzo niskie mn
      > iemanie o sobie tworza
      > patologiczne relacje gdyz wymagaja od tej drugiej osoby aby im dala to co tylko
      > sami moga sobie
      > dostarczyc : szacunek i milosc do samego siebie.
      A kto powiedzial ze cenienie samego sie bie nazywa sie narcyzm? Bo dla mnie siostro to dwie rozne
      rzeczy.

      > Cos mi sie wydaje ze z pokora, poswieceniem, robakiem, prochem, skromnoscia i grzechem ktore sa
      > fundamentem polskiej edukacji daleko jestesmy od zrownowazonego spoleczenstwa bez frustratow.
      Pierwsze slysze ze takie sa podstawy polskiej edukacji...
      Nie wiem co mialas na mysli piszac o robaku, prochu i grzechu, ale pokora, poswiecenie (a raczej
      zdolnosc do poswiecenia) i skromnosc to raczej uniwersalne zalety. Czlowiek ktory ich nie posiada jest
      egoistycznym, nadetym bufonem - czy tacy moga zbudowac zdrowe spoleczenstwo bez frustratow?
      • Gość: Malwina Re: badzmy narcyzami ! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.10.01, 13:15
        ...bo nie jestesmy na tej samej fali a nie mam duszy nauczycielki aby wyklady z psychologii ludzkiej ci
        robic, niestety, lubie podyskutowac, dorzucic, poczubic sie w jakims tam punkcie, ale od baz zaczynac
        to nie tu. Net sie na to nie nadaje i nie po to sa forum. Jezeli temat cie nie interesowal dotad to nie ja
        (skromny robak) cie do tego naklonie.
        Nie pisalam o zadnych walorach uniwersalnych bo mnie to fiu fiu ale o psychologii ludzkiej - co jak na co
        dziala z jakim skutkiem pozyt. lub negatyw., jak to ogolnie i w szczegolnosci jestesmy skonstruowani i
        jak z czym po co za co za ile konstruujemy (rujnujemy)sie w zyciu i co dla jednostki (precz z walorami
        uniwersalnymi) dobre a co zle.
        Jak ktos cos dorzuci to bedzie jasniej jak nie to ...nie ;-)
    • Gość: mea Re: badzmy narcyzami ! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 16:19
      nareszcie coś, co czynię od lat (co najmniej dwóch) i bardzo dobrze na tym
      wychodzę. popieram w całej rozciągłości tylko u nas narcyzm nazywamy bardziej
      logicznie - zdrowym egoizmem.
      Narcyzm kojarzy mi się z zapatrzeniem w siebie bezkrytycznie a w/w egoizm
      pozwala być szczęśliwym "z pewną dozą nieśmiałości"
      pozdrawiam egoistki i egoistów
      mea
      • Gość: Anna26 Re: badzmy narcyzami ! IP: *.244.211.50.Dial1.Washington2.Level3.net 17.10.01, 16:33
        Malwino, przede wszystkim dzieki za poparcie na innym watku.

        Jesli chodzi o self-esteem to kiedys pare lat temu bardzo zaszokowal mnie
        angielski ex-boyfriend, ktory wyznal mi, ze jego mamusia uwaza go za chodzacego
        geniusza. Gosciu prawo studiowal ale nie byl specjalny orzel. Mimo to mamusia
        sie nim zachwycala. Moja zas mamusia kazda pozytywna afirmacje na moj temat
        rownowazy czyms negatywnym. Np; 'Ty sie zawsze dobrze uczylas" ale; "Jestes
        starszna balaganiara i jak ten maz moze z Toba wytrzymac" Albo: "Ty jestes
        duzo ladniejsza ode mnie, ale ja mialam i tak weksze powodzenie."

        Inny przyklad. Bylam kiedys w rodzinie angelskiej i rodzice zachwalali swoje
        trzy corki. Jakiez one piekne, wysportowane, mowiace dwoma jeszykami.
        A do nas jak goscie przychodzili i przypadkiem wiedzieli o moich sukcesach
        edukacyjnych to pytali o to tatusia. Moj skromny tatus przypominal gosciom, ze
        co z tego, ze dziecko ma same piatki skoro obgryza paznokcie i ma najgorszy w
        calej szkole bieg na 60 metrow.

        Uciekam Malwino, bo zaraz mnie tutaj jakies cenzory dopadna albo wielbiciele
        golenia pubic hair. Mam nadzieje, ze moja kontrybucja, mimo, ze nic
        konstruktywnego nie wniosla nie byla dla Ciebie przykra.
    • Gość: XXL Re: badzmy narcyzami ! IP: *.echostar.pl 17.10.01, 22:07
      Taaak, tylko takie wychowanie jest
      potrzebne do wyscigu szczurow.

      SUKCES, SUKCES, SUKCES

      albo smierc

      smierc frajerom...
      • Gość: Lynn Re: badzmy narcyzami ! IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 23:12
        Tu w Stanach zachwalanie dzieci, rodziny, wlasnego domu i wszystkiego co
        mozliwe w self otoczeniu opracowane jest do perfekcji. Moi sasiedzi maja trojke
        dzieci, czasami zostaje z nimi jako opiekunka. Dzieciakom tlucze sie do glowy,
        ze sa wspaniale a jezeli cos im nie wychodzi np. w szkole to jest jak
        najbardziej w porzadku bo i tak sa geniuszami a to ze nie umieja liczyc to nie
        szkodzi; po prostu kazdy jest inny i to tez jest ok; czyli suma sumarum nadal
        sa the best! I tez pamietam jak w podstawowce dostalam 4+ z matmy i myslalam ze
        jestem the best ale mama z tata powiedzieli "No dobrze corciu, ale dlaczego nie
        5 ?" Moze dlatego czasem sobie mysle, ze jestem troche za gruba i moglabym byc
        ladniejsza i moze jeden tytul magistra to chyba za malo?
        • Gość: Malwina Re: badzmy narcyzami ! IP: *.abo.wanadoo.fr 18.10.01, 11:28
          a kiedy mi mama powiedziala : czworka ????????? a dlaczego nie piatka ?????????
          zaczelo sie pieklo ! we wszystkich przedmiotach nad ktorymi panowalam (tzn humanistyczne) od tego
          czasu stalo sie na zasadzie : 5-0-5-0-5-0 ! zeby nie bylo za dobrze !
          Prawdopodobnie gdyby moja mama wiedziala co zrobila to by sobie jezyk uciela ! I do dzis pamietam !
    • Gość: Sławek Re: badzmy narcyzami ! IP: 192.168.10.* / 212.160.66.* 18.10.01, 11:41
      W naszym kraju (Polsce) zawsze starano się wpoić ludziom szlachetniejsze
      uczucia i cechy niż miłość do samego siebie bo też ojczyzna i czasy wymagały od
      ludzi takich cech. Teraz czasy się zmieniły i okazji do poświęcania samego
      siebie brakuje a model wychowania niewiele się zmienił. I w stosunku do innych
      nacji czujemy się jak Kopciuszki. Ale za jakiś czas pewnie wszystko się zmieni.

      • Gość: Malwina Re: badzmy narcyzami ! IP: *.abo.wanadoo.fr 18.10.01, 11:48
        to nie o kraju, raju, szlachetnosci i patriotyzmie lecz o rozwoju indywidualnym ! czys ty chinczyk
        ?????czy co ???????????
        • Gość: Sławek Re: badzmy narcyzami ! IP: 192.168.10.* / 212.160.66.* 18.10.01, 16:34
          Francuz.
          Chodziło mi o to, że moim zdaniem rozwój indywidualny często przebiegał w tym
          kierunku żeby górę brały takie cechy jak patriotyzm, umiejętność poświęcania się
          a nie miłość własna i miłość do innych. Jeśli dobrze pamiętam to ty pisałaś o
          modelu polskiej edukacji.
          Dalej nie widzisz związku ? Twój problem pani moderatorko.
          • Gość: moonlite Re: badzmy narcyzami ! IP: *.cyfronet.krakow.pl 18.10.01, 22:33
            Nie moge zgodzic sie z tym wezwaniem bo przez "narcyza" rozumie sie zwykle
            osobe, ktorej narcyzm nie jest zdrowy, ktora jest w stanie kochac wylacznie
            samego siebie, a do tego naprawde nie trzeba wzywac - cala nasza kultura jest
            przesiaknieta narcyzmem (konsumpcjonizm, gonienienie za przyjemnoscia, nacisk
            na osiagniecia, kult ciala, niezwykle znaczenie jakie przypisujemy wygladowi
            zewnetrznemu itd., itp.).
            Zdrowy poziom narcyzmu zawdzieczamy nie tylko naszym rodzicom, zwykle
            biedactwa nie byly doskonale, ale przede wszystkim pracy nad soba.
            W Ameryce zauwazyli tez, ze bezmyslne chwalenie dziecka niezaleznie od
            jego rzeczywistych osiagniec jest podobnie szkodliwe jak niechwalenie go -
            wytwarza w nim falszywe przekonanie na swoj temat, potem musi sie bolesnie
            przekonac, ze jest inaczej. Afirmacje od rana do lustra typu "jestem swietny,
            jestem wspanialy" dobre sa dla agentow ubezpieczeniowych, albo akwizytorow.
            Dla polepszenia wiary w siebie polecam systematyczne cwiczenia fizyczne,
            praktyki duchowe (wg uznania: joga, medytacja, modlitwa) ewentualnie -
            psychoterapia, gdy mamy do czynienia z powazniejsza zapascia selfesteemu.
            Ciocia Dobra Rada
    • bukowski27 nie. nie badzcie narcyzami. 23.10.01, 11:45
      • Gość: Malwina Re: nie. nie badzcie narcyzami. IP: *.abo.wanadoo.fr 23.10.01, 14:56
        czuje oj czuje ze trzeba tu z grubego kalibru wystrzelic , na nic subtelnosci, siegnijmy do ciezkiej broni,
        ktora bywa uzyteczna (mimo ze cale moje pacyficzne stworzenie sie przed nia az brrrrrrrr)
        a wiec : " kochaj blizniego swego jak SAMEGO SIEBIE"

        Malwina
        z cicha nadzieja ze olsni
        • Gość: gucio Re: nie. nie badzcie narcyzami. IP: 194.181.183.* 23.10.01, 14:59
          malwina,

          a ty znowu o seksie?
          g

          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > czuje oj czuje ze trzeba tu z grubego kalibru wystrzelic , na nic subtelnosci,
          > siegnijmy do ciezkiej broni,
          > ktora bywa uzyteczna (mimo ze cale moje pacyficzne stworzenie sie przed nia az
          > brrrrrrrr)
          > a wiec : " kochaj blizniego swego jak SAMEGO SIEBIE"
          >
          > Malwina
          > z cicha nadzieja ze olsni

          • Gość: Malwina Re: nie. nie badzcie narcyzami. IP: *.abo.wanadoo.fr 23.10.01, 15:05
            ;-) takie moje przeznaczenie
            nic tylko o sexie
            podczas gdy lasy plona
            obsesja mowie ci prawdziwa obsesja

            M(aryna)
            • Gość: gucio Re: nie. nie badzcie narcyzami. IP: 194.181.183.* 23.10.01, 15:13
              alez nie zamarwiaj sie. to sie nazywa seksoholizm (suzume wytlumaczyc?) i to sie
              leczy. jesli zdecydujesz sie na pozostanie subordynowana pacjentka to moze
              skontaktuje cie z niejakim doktorem gustawem (doktorat z chuci).
              ciao bella,
              g

              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > ;-) takie moje przeznaczenie
              > nic tylko o sexie
              > podczas gdy lasy plona
              > obsesja mowie ci prawdziwa obsesja
              >
              > M(aryna)

        • Gość: Dagna Re: nie. nie badzcie narcyzami. IP: *.pl 23.10.01, 15:14
          ..Kochaj bliżniego swego jak siebie samego..
          Oczywiście, już dawno to zauważyłam: jeśli myślisz o sobie w kategoriach
          "jestem gorszy", nie uda ci sie pokochać drugiego. Rozpaczliwe szukanie kogoś,
          kto potrafiłby zakleić emocjonalną dziurę w takim niedowartościowanym "ja",
          jest zwykle skazane na niepowodzenie. Więc popieram zdrowy egoizm. Ale nie
          nazywam go narcyzmem. Wydaje mi się, że "narcyzm" jest słowem o pejoratywnym
          zabarwieniu i kojarzony jest z bezkrytycznym i całościowym uwielbieniem dla
          własnej osoby. A przecież nie o takiem uwielbieniu mówi przykazanie wytoczone
          jako broń dalekiego zasięgu. KOCHAJ, nie znaczy toleruj absolutnie wszystko.
          Ale to są tylko obiekcje dotyczące sformułowania. Co do sedna sprawy, zgadzam
          się z Tobą, Malwino.
          Pozdrawiam,
          Dagna
        • bukowski27 malwina 24.10.01, 08:36
          to z grubej rury to do mnie? bo nie jestem pewien (jak zawsze). fajny nick:
          malwina. tak a propo.
          • Gość: Malwina Re: malwina IP: *.abo.wanadoo.fr 24.10.01, 09:10
            chodza, plataja sie fantomy po tym forum, nick taki jak osoba (musze to napisac w temacie narcyzm!) -
            fajny.
            • bukowski27 Re: malwina 24.10.01, 13:39
              no to ja sie w koncu ustosunkuje do kwestii... narcyzm jak dl amnie jest
              znaczeniem pejoratywnym zdecydowanie. do tego zeby siebie cenic i szanowac
              wcale narcyzem byc nie musze... pewnie troche jestem (wiecie... 'jaźń
              odzwierciedlona... co zrobic...), ale tłamsze w sobie to uczucie i nie lubie
              go. społeczenstwo narcyzów? zamiast społeczenstwa frustratów? e. to ja juz
              chyba wole to pierwsze... chociaz to dugie to moze by bardziej kolorowe i
              estetyczne było? ale z drugiej strony łatwo w pułapke wpasc... najgorsza rzecz
              chyba to narcyz który nie powinien byc narcyzem... wiecie... taka piekna(y)
              która wcale nie jest piekna(y)... no. wtedy to juz tragedia... spotkałem w
              zyciu kilka takich osób... i to jest naprawde załosne... mówią: wiesz ja mam
              swój styl i wkładaja swtere ze złotymi kotkami... no ładnie ładnie... przed
              takimi narcyzami przestarzegam... a wychowywac dzieci w takim duchu? to juz
              wogóle dajcie spokój... wtedy to chyba sobie wybuduje lesniczówke i sie wypisze
              z tego społeczenstwa... nigdy nie rozumiałem konkurowania z kimś (za wyjatkiem
              sportu)... nudne to. i nieistotne. jak dla mnie. czego iw am zycze.
              pozdrwaiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka