Dodaj do ulubionych

DRUZBA? nie!!1

11.04.06, 18:57
jest problem. mój chłopak został drużba. a wiadomo jak jest drużba to kobieta
i facet. no i niestety ta dziewczyna jest bardzo atrakcyjna dziewczyna. a u
nas jest taki zwyczaj , nie wiem jak w innych rejionach poslki ,że drużba sie
całuje!! ja w życiu tego nie zniosę. i poweim wprost jestem zazdrosna,
powiedziałam mu to a on: przecież to tylko zabawa. tylko ,że z takiej zabawy
to własnie jest ślub tej pary do której jesteśmy zaproszeni,. nie wiem co
robić
Obserwuj wątek
    • p.s.j Re: DRUZBA? nie!!1 11.04.06, 19:28
      1) wcale niekoniecznie, byłem drużbą na weselu, gdzie obaj drużbowie to faceci -
      brat panny młodej i brat pana młodego, z uwagi na brak w rodzinie panny młodej
      kobiety w odpowiednim wieku. Nikt nam nie kazał się całować, hehehehe

      2) kobieta nie może być drużbą, tylko druhną co najwyżej.
      • a.bc Re: DRUZBA? nie!!1 11.04.06, 19:51
        zawsze moze cmoknąc druchne w łape zamiast w usta:)
    • dzioucha_z_lasu Re: DRUZBA? nie!!1 11.04.06, 22:02
      A właściwie to co to jest ten drużba i po co? Bo świadek - to wiem, ale
      drużba..?
    • dagmara_maz Re: DRUZBA? nie!!1 11.04.06, 22:43
      To niech się w to nie bawią, stanowcze "nie" i już.
      A najlepiej powiedzieć to młodej parze przed weselem, nie powinno być kłopotu.

      Durne te wesela, jak ja wychodziłam za mąż zaprosiliśmy tylko 12 osób z
      najbliższej rodziny, razem z nami 14 wszystkiego. Zjedliśmy super obiad w
      restauracji, z kilku dań, pyszne desery, dobry alkohol - o dziesiątej wszyscy
      poszli do domu. Sukni też nie było, tylko elegancki kremowy kostium. I byliśmy
      baaardzo zadowoleni, goście również. A o żadnym całowaniu to już w ogóle nie
      mogło być mowy.
    • halszkabronstein Re: DRUZBA? nie!!1 13.04.06, 22:11
      A kiedy oni niby mieliby się całować ??


      Tzn ja się z tym nie spotkałam , ale wg mnie to byłby straszny obciach by facet
      całował się z obcą babą zwłaszcza gdy na weselu jest jego osoba towarzysząca .
      Też byłam osobą towarzyszącą świadka i wiem , ze to kiepski interes , ciagle
      ktos mówi ze powinien tańczyć ze świadkową itp . Często to kłopot dla obu stron
      bo są z osobami towarzyszącymi i nawet się nie znają .
      • halszkabronstein Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 11:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=32045564&a=33566442
        Tu opisałam swoje doświadczenia z tym związane , polecam też post
        malinki_a.... :/
    • kaktusik0 Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 10:33
      a to całowanie to nie jest takie "cmok"? Należę do typu zazdrosnych, ale o coś
      takiego nie robiłabym afery. Poza tym chyba nie zakocha się od razu po jednym
      cmoknięciu w tej innej? Powiedz mu że Ci się to nie podoba, że wolałabyś żeby
      celował w policzek, ale nie rób jakiejś strasznej z tego powodu afery.
      • justynnka Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 10:43
        jak mojego -jeszcze wtedy-niemęza- prosili na drużbę to zapytał mnie o zdanie i
        po obejrzeniu ewentualnej druhny ( a pasztet jakich mało)zgodziłam sie bez
        oporów. całowania nawet ,,cmok cmok" nie było:))))
        u nas było dla odmiany druzbami dwóch facetów;) oj jakie komentarze były:)
      • mb800 Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 11:21
        A ja uważam że powinnaś powiedzieć młodym ,że nie chciałbyś by zespół
        śpiewał "gorzko" (bo pewnie o ten moment Ci chodzi)świadkom. Wytłumacz im że
        źle się wtedy będziesz czuła, będzie Ci głupio i oni powinni to zrozumieć.
        Ja też będę miała świadków na swoim weselu , którzy też nie będą parą i z góry
        zaznaczę by zespół nie robił takich przyśpiewek świadkom. Sami pewnie byśmy się
        źle poczuli patrząc na osobę towarzyszącą świadka(też jest zazdrsona)że jej
        jest przykro. Na moim weselu chcę by wszyscy goście bawili się super i
        zamierzam o to zadbać.
        Ewntulanie mogą sobie dać buzi w policzek :) o to chyba nie będzie afery;)
        Pogadaj z młodymi i swoim chłopakiem.
    • nombrilek Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 11:34
      a to został drużbą, czy swiadkiem? bo jesli sa i świadkowie i drużbowie, to
      powinien być drużba razem z Tobą, a jesli świadkiem no to państwo młodzi biorą
      za swiadkowa bliska dla siebie lub panny młodej osobę, a jesli dodatkowo sa
      drużbowie to powinnas być z nim druhna, a jesli biora mu kogos innego, to
      powinien sie nie zgodzic.
      • ezdunek Re: DRUZBA? nie!!1 14.04.06, 23:21
        byłam na ślubie,gdzie świadkami była ekspara.Idiotyczn sytuacja,ona koleżanka
        panny młodej z podstawówki,on-najlepszy kumpel pana młodego,zeszli się na trochę
        ale nie wyszło.
        Młoda poinformowała świadkową,że w jej rodzinie w zwyczaju jest gorzko gorzko
        dla świadków i "nie życzy sobie scen i fochów"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka