Dodaj do ulubionych

a czy są mamicórki?

IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 10:57
...czy tylko mamisynki?

a jeśli tylko mamisynki, to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • mike_mike Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 10:58
      Gość portalu: krecha napisał(a):

      > ...czy tylko mamisynki?
      >
      > a jeśli tylko mamisynki, to dlaczego?

      Oj, mamincórki też istnieją.. Wiem coś o tym...
    • Gość: Anka Re: a czy są mamicórki? IP: 217.11.141.* 24.12.02, 10:59
      sa tatycorki
      • lyche1 Re: No właśnie 24.12.02, 11:01
        Jedną taką znam, żeby zmienić przepaloną żarówkę zwołuje męskie konsylium:)))
        • Gość: krecha Re: No właśnie IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 11:04
          pozwol mi zgadnac:
          potrzeba do tego pieciu facetow?
          • lyche1 Re: Nie wiem ilu potrzeba 24.12.02, 11:11
            bo przeważnie sama się za to biorę; z jej napomnieniami, że na pewno mnie prąd
            zabije:))))
    • grogreg Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 11:03
      Nie, nie ma.
      Sa a to coreczki tatusia. I jak juz na taka trafisz to wlasnie za tatusia robic
      musisz.
    • mario2 Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 11:08
      sa mamicorki ku...w d... jeb... ich mac


      chcesz adres jednej takiej. Atrakcyjna. Miszka na stale w Niemczech. Niestety
      jej rodzice przez 10 mies.w roku sa u niej. Ja tego nie moglem zniesc. Moze
      Tobie sie uda?
      • Gość: krecha Re: a czy są mamicórki? IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 11:09
        nie wiedzialy galy co braly?
        • mike_mike Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 11:13
          Gość portalu: krecha napisał(a):

          > nie wiedzialy galy co braly?

          Ech to nie takie proste. Człowiek nie wie nigdy jak sytuacja się rozwinie....
          • Gość: Anka Re: a czy są mamicórki? IP: 217.11.141.* 24.12.02, 11:16
            o masz dwa oblicza mike mike , w inym pdoobnym temacie radzisz zwiewaj a tu nie
            wiadomo jak sie rozwinie , minuta po minucie
            • mike_mike Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 11:20
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > o masz dwa oblicza mike mike , w inym pdoobnym temacie radzisz zwiewaj a tu
              nie
              >
              > wiadomo jak sie rozwinie , minuta po minucie

              To nie była rada. Chodziło mi o to, że jak człowiek wiąze się z
              taką "mamincórką" jest przekonany, że wszystko się ułoży, pępowinę da się
              przeciąć. Na niewłaściwą ocenę sytuacji wpływa miłość. A potem okazuje się, że
              przed teściową trzeba z domu uciekać...
              • lyche1 Re: Polecam lekturę: 24.12.02, 11:23
                Raz do roku w Skiroławkach. Był tam taki rozdział na ten temat. O nadmiarze
                wyobraźni lub braku wyobraźni.
                • mike_mike Re: Polecam lekturę: 24.12.02, 11:27
                  lyche1 napisała:

                  > Raz do roku w Skiroławkach. Był tam taki rozdział na ten temat. O nadmiarze
                  > wyobraźni lub braku wyobraźni.

                  Ty nie tyle chodzi o wyobraznie co o zaslepienie....
      • Gość: krecha do: mario2 IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 11:21
        mario2:

        to nieladnie oferowac swoja byla koledze,
        nawet jesli to tylko kolega z necika

        przeciez wiesz, jaka to jedza, nie?
        i mi ja chcesz podetknac... fwstyd!

        a inna szosa, to ja wlasnie uwolnilem sie od takiej jednej;
        co prawda jej rodzice nie byli u mnie 10 miesiecy w roku,
        ale one byla nawet wiecej niz 10 i tego nie moglem zniesc...

        mario2 napisał:

        > sa mamicorki ku...w d... jeb... ich mac
        >
        >
        > chcesz adres jednej takiej. Atrakcyjna. Miszka na stale w Niemczech. Niestety
        > jej rodzice przez 10 mies.w roku sa u niej. Ja tego nie moglem zniesc. Moze
        > Tobie sie uda?
        • Gość: mario2 Re: do: mario2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 11:38
          Masz przejebane- wiem cos o tym. Co powiesz na wirtualny ochlaj. Nie chce mi
          sie dzis zyc, ani trzezwiec. Dobija mnie kazda koleda. Dobija mnie kazdsa
          kurewska czapka Mikolaja natknieta na czyjs durny leb ( od 10 lat tesciu robi
          za Mikolaja) Mam serdecznie wszystkiego dosyc. do dupy z takimi swietami, gdzie
          gwozdziem programu jest pastwienie sie nad czlowiekiem,ktory ma w sobie na tyle
          kultury, by nie pierdolnac w leb tesciowi!
          • Gość: krecha Re: do: mario2 IP: *.hwr.arizona.edu 24.12.02, 11:46
            ja tam nie wiem jak to bedzie
            moze przechlapane, moze nie

            z tesciami nigdy nie mialem zle,
            bo wykonalem 10000 km i z tego dystansu to
            kazdego, nawet tesciow, moge tolerowac

            a chlac nie chlam, bo zaraz ide spac;
            jest u mnie prawie 4 rano,
            musze dzisiaj do sklepiku pognac,
            bo gosc 25-go przychodzi

            pozdrooffka nan nastepne 2 dni, zwykle
            zwane swietami

            nie zachlaj sie na amen

            • Gość: mario2 Re: do: mario2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 12:52
              na amen moze nie, chociaz gdy o bylych tesciach wspomne... :o)

              Tobie tez- MILEGO GOSCIA :o)
    • goga.74 Re: a czy są mamicórki? 24.12.02, 12:35
      damski opowiednk maminsynka to "coreczka tatusia"
    • niedzwiedziczka Re: a czy są mamicórki? 25.12.02, 20:11
      Oj są, są! Sama byłam, to wiem. I straszne, jak sobie człowiek uświadomi, że w
      wieku 30 lat jeszcze się trzymał maminej spódnicy. Na szczęście mam mądrego
      męża. Teraz widuje mamę parę razy w roku i wcale mi się nie pali do następnej
      wizyty, bo teraz to jestem wyrodna córka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka