Dodaj do ulubionych

aborcja za granica

IP: *.westsussex.gov.uk 22.04.06, 17:01
zawsze uwazalam ze zakaz aborcji w Polsce jest bez sensu - ale kiedy
zetknelam sie z tym zjawiskiem w Anglii to troche zmienilam zdanie. moja
znajoma przespala sie z Anglikiem i zaszla w ciaze (dodam ze miala w Polsce
chlopaka!!) choc ta sytuacja wydawala mi sie chora poszlam z nia zeby
tlumaczyc lekarzowi bo ona niewiele po angielsku rozumie . okazalo sie ze
skrobanke w Anglii latwiej zrobic niz wyrwac zeba, jest milo, darmowo i
komfortowo, pelna dyskrecja, nikt Cie nie ocenia, za 2 godziny idziesz do
domu. pelen luz!!! moja znajoma nie odczula zadnego dyskomfortu psychicznego
czy fizycznego, do tego w pracy prawie wszystkie jej kolezanki mialy 'zabieg'
jak to nazywa, i do tego nadal sie z tym kolesiem umawia. nie rozumie
dlaczego ja potepiam. nadal nie popieram calkowitego zakazu aborcji ale mam
nadzieje ze do takiej patologicznej sytuacji jak w Anglii w POlsce nie
dojdzie. chorzy ludzie czekaja miesiacami na operacje a zwykla k... pozbywa
sie bezbolesnie 'problemu' i bawi sie dalej.
Obserwuj wątek
    • andersena Re: aborcja za granica 22.04.06, 17:24
      a ja czekam na wpisy postępowych. z niecierpliwością
    • Gość: x Re: aborcja za granica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:32
      Obawiam się moja emigrantko, że Anglia w ogóle nie przejęła się twoimi
      uwagami.Chociaż jak się wczytać w twój post, to naprawdę nie wiadomoo co ci
      chodzi. Zakaz aborcji w Polsce uważasz za bezsensowny, ale jak w Anglii nie ma
      zakazu i zabieg robią bez problemu, to też ci nie pasuje. Więc co, powinni
      delikwentkę biczować przed zabiegiem, czy może masz inną koncepcję.
      Uważam, że trollujesz.
      • ida37 Re: aborcja za granica 22.04.06, 19:53
        a na forum aborcja się nawet zalogowała
    • edytka_73 Re: aborcja za granica 22.04.06, 21:48
      Myślę, ze chdzi o to, że inaczej się na tę samą sprawę patrzy, kiedy sie o nią
      walczy (choc emigrantka to chyba wojująca nie jest) i kiedy się z nią styka. Bo
      wtedy może się okazać, ze emocjonalnie nie jesteśmy gotowi na to, o co nam
      chodzi - w tym wypadku na aborcję.
      • Gość: ms Re: aborcja za granica IP: *.versanet.de 22.04.06, 22:32
        w niemczech po stwierdzeniu ciazy (do 5tego tygodnia) odbywa sie rozmowe z
        psychologiem, odczekuje obowiazkowe 3 dni (na przemyslenie nastepnych krokow na
        spokojnie) i dopiero wtzedy dostaje skierowanie do kliniki, do wyboru jest
        Myfigene, odsysanie i skrobanka.. przy Myfigene zanim sie ja dostanie lekarz
        pyta o to jakie zabezpieczenie nie zadzialalo, jak sie ma zamia rabezpieczac
        kobieta po zabiegu.. pierwsza tabletka, po dwoch dniach ponowna wizyta w
        klinice i spedza sie tam caly dzien, rano inna tabletka, czekanie na
        krwawienie, usg potweirdzajace, po 3 tygodniach obowiazkowa wizyta kontrolna..

        koszt zabiegu przejmuje senat..

        KAZDA kobieta powinna miec prawo wyboru, a nie tylko ta, ktora stac na
        nielegalny zabieg w Polsce lub wyjechanie za granice.. jetses katoliczka i
        uwazasz to za zabojstwo - ok taka jest Twoja decyzja, jestes z ciaza
        nieszczesliwa, Twoim marzeniem jest poronic - decydujesz sie na wpelni
        przemyslany zabieg...
        ja uwazam, ze kobiety w Polsce sa dyskryminowane, traktowane jak idiotki, ktore
        nie potrafia podjac tak waznej decyzji same..

        ja sie na zabieg zdecydowalam i nie zalowalam ani przez chwile i nie obchodzi
        mnie to czy ktos mnie zaraz od morderczyn wyzwie, to byla decyzja podjeta w
        zgodzie z MOIM sumieniem, z MOIMI odczuciami, przy pelnym poparciu (obojetnie
        jaka decyzje bym podjela) mojego wieloletniego partnera i wkrotce meza..
        nikt nie moze sie w mojej sytuacji postawic i nikt za mnei decydowac nie
        powinien, moim szczesciem jest to, ze mieszkam w berlinie, a tu mi nikt swoich
        pogladow nie narzuca....
        • Gość: pamana Re: aborcja za granica IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 22.04.06, 22:34
          nie chcesz nie rob a i do innych sie nie wcinaj.
          • Gość: fg Re: aborcja za granica IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.06, 23:05
            Nie chcesz to nie gwałć a do gwałcicieli się nie wcinaj.
            Nie chcesz to nie morduj a morderców zostaw w spokoju.
            Nie chcesz to nie kradnij ale złodziejom pozwól wybrać.
            • Gość: anka Re: aborcja za granica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:26
              Nie chcesz to nie myśl i wypisuj takie bzdury jak te powyżej.
              • Gość: wernik Re: aborcja za granica IP: *.lublin.mm.pl 23.04.06, 12:01
                Anka, to nie są bzdury, to świetne porównanie...
                Bo co za gadanie, że to MOJE sumienie a ty się odpieprz.
                Nie ma tak , kradzież to kradzież, zabójstwo to zabójstwo.
                Są tylko różne okoliczności łagodzące, np. zabójstwo męża tyrana.
                Ale gadanie w stylu : MOJE sumienie to szczyt nieodpowiedzialności.

                Aborcja to ZABICIE rozwijającego się płodu. Zabicie, a nie jakieś tam
                pogłaskanie czy przeniesienie w inne miejsce.
                I ten płod to bynajmniej nie zygota, bo nikt wtedy jeszcze nie wie o ciąży.

                7 tygodni to małe już ciałko, nie mówiąc o 12 tygodniach.
                Myślcie ludzie, myślcie
                • Gość: zzz Re: aborcja za granica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.06, 15:11
                  Gość portalu: wernik napisał(a):

                  > 7 tygodni to małe już ciałko, nie mówiąc o 12 tygodniach.
                  > Myślcie ludzie, myślcie

                  No i po co to udowadnianie ze ilestam tygodni to juz małe ciałko, ze aborcja to
                  morderstwo itp? Jezeli ktos jest na to zdecydowany, to wisi mu czy to nazywa
                  sie morderstwem, czy nie, czy ktos uznaje 12 tygodniowy plod za czlowieka czy
                  nie. W takich wypadkach definicje naprawde nie maja znaczenia.
                  • Gość: emigrantka Re: aborcja za granica IP: *.range86-130.btcentralplus.com 23.04.06, 16:28
                    nie jestem za zakazem aborcji tylko zeby z taka kobieta porozmawial jakis
                    lekarz,psycholog, zanim sie zdecyduje i potem tez zeby sobie uswiadomila co
                    robi i nie wracala po druga i trzecia skrobanke jak w Rosji.
                  • Gość: wernik Re: aborcja za granica IP: *.lublin.mm.pl 23.04.06, 18:27
                    A mnie wisi, że mu wisi, ponjał(a) ?

                    12 tygodni ma mój "płód", dziwnym trafem wygląda jak małe dziecko i dodatkowo
                    macha rączkami i nóżkami jak wypisz wymaluj mały noworodek...

                    To nie jest definicja, może ty jesteś definicją, dawny płodzie ???
                    Przeszkadza Ci to udowadnianie? Dlaczego Ci przeszkadza,że ktoś "nie lubi"
                    aborcji ?Zawsze możesz wyskrobać się w jakimś gabinecie, tylko ja do tego ręki,
                    czyli moich podatków nie przyłożę...
                    • Gość: zzz Re: aborcja za granica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.06, 19:37
                      Gość portalu: wernik napisał(a):

                      > A mnie wisi, że mu wisi, ponjał(a) ?

                      I to jest własnie sedno mojej wypowiedzi. Jednym wisi co drudzy mysla i vice
                      versa. Wiec dowodzi to bezsensownosci przekonywania i przekrzykiwania sie obu
                      stron ze dziecko jest (lub nie) dzieckiem albo ze jest (lub nie) plodem.


                      > To nie jest definicja, może ty jesteś definicją, dawny płodzie ???

                      To miała być obelga? Byłam niegdys płodem, i co z tego?
                      • Gość: ms Re: aborcja za granica IP: *.versanet.de 23.04.06, 21:09
                        aborcja jest dozwolona DO 5 tygodnia, gdzie nia ma jeszcze ani ukladu nerwowego
                        ani nawet serca
                        • Gość: wernik Re: aborcja za granica IP: *.lublin.mm.pl 23.04.06, 21:16
                          Żartujesz chyba.. Do 5 tygodnia, gdzieś to wyczytała ??
                          Wszędzie na Zachodzie do 12 tygodnia, w USA bez problemu do 24 tygodnia.
                          Nie kłam !!!
                        • maretina Re: aborcja za granica 26.04.06, 08:47
                          Gość portalu: ms napisał(a):

                          > aborcja jest dozwolona DO 5 tygodnia, gdzie nia ma jeszcze ani ukladu
                          nerwowego
                          >
                          > ani nawet serca
                          nie wiem czy wiesz...ale w 5 tc malo kobiet zdaje sobie sprawe, ze jest w ciazy!
                          nie wierze, ze jest kraj, w ktorym aborcja jest do 5 tygodnia. w 5 tygodniu na
                          usg widac malutki pecherzyk ciazowy, zarodek pojawia sie znacznie pozniej.
                          5 tydzien ciazy to czas, w ktorym normalnie bylaby miesiaczka.
                    • maretina Re: aborcja za granica 26.04.06, 08:45
                      uzw 10 tygodniu ciazy widzialam mojego synka machajacego raczkami i nozkami.
                      • feminasapiens Re: aborcja za granica 28.04.06, 08:41
                        maretina napisała:

                        > uzw 10 tygodniu ciazy widzialam mojego synka machajacego raczkami i nozkami.

                        Miałam usg w 7-8 tygodniu i na ekranie widziałam pulsującą kropeczkę. Ta
                        kropeczka po dwóch tygodniach nie jest w stanie być widoczna jako "machająca
                        kończynami". To jest fizycznie niemożliwe, zwłaszcza że obraz na monitorze nie
                        jest wiernym odbiciem rzeczywistości. Poza tym 10-tygodniowy płód ma jeszcze
                        nie w pełni wykształcone kończyny, nie na tyle aby móc nimi swobodnie poruszać
                        i jeszcze żeby to było widoczne na monitorze.

                        Albo zmyślasz (naginasz fakty) albo masz po prostu bujną wyobraźnię.
        • maretina ms 26.04.06, 08:43
          "MOIM MOIM MOIM".jak nakrecona... NIE WIEM CZY WIESZ ALE SWIAT TO NIE TYLKO
          tY. ZABILAS I CZESC. TEN MALY KTOS ZYL. CZUL BOL. ZABILA GO WLASNA MATKA.
          OSOBA, KTORA ZAWSZE I POMIMO WSZYSTKO POWINNA BYC ZA NIM A NIE PRZECIWKO NIEMU.
          przepraszam caps mi sie wlaczyl, to nie bylo celowe
    • exotique Re: aborcja za granica 25.04.06, 16:12
      to kobieta ktora poddala sie zabiegowi, zyje z ta decyzja do konca zycia, wiec
      nie rozumiem nagonki. To ze edukacja seksualna w tym kraju jest na zenujacym
      poziomie - widac po ilosci mlodocianych matek - bo od pierwszego razu sie nie
      zachodzi. Ustawa aborcyjna jest w tym kraju potrzebna, bo to szczyt
      wszystkiego, by np zgwalcone kobiety musialy blagac o zabieg... nie mozna
      zmuszac ludzi do myslenia w taki a nie inny sposob. To ze popieram aborcje, nie
      znaczy, ze wszystkie kobiety bede ciagnela na fotel, by im usuwac ciaze. Moim
      zdaniem po to mamy demokracje - by moc wybierac. Zgodnie ze swoim przekonaniem.
      Bez nagonki, bez potepiania za decyzje dotyczace wlasnego zycia.
    • maialina1 zgadzam sie z toba 25.04.06, 16:19
      zgadzam sie z toba w kwestii tych innych chorych ktorzy czekaja miesiacami na
      operacje i nie moga sie doczekac, a tutaj jakas panienka przesypia sie z
      kolesiem ktory ani nie potrafi posluzyc sie gumka, ani zapanowac nad swoim
      fiutem, i do tego nie wiedza ze mozna jeszcze zazyc postinor, i idzie taka na
      zabieg jak na wyrwanie zeba.
      A inni Anglicy placa na nia skladke co miesiac, zeby sobie mogla pojsc sie
      poskrobac.
      • kosztinka Re: zgadzam sie z toba 28.04.06, 08:59
        A co mnie obchodza inni chorzy? Jestem egoistka jak kazdy z nas w mniejszym lub
        wiekszym stopniu i jak bym byla w sytuacji podbramkowej to nie myslalabym o
        innych chorych, ktorzy nie moga miec dzieci. Ty kupujac kilogram wolowiny
        myslisz o kobiecince , ktora przed Toba bierze dwa plasterki mortadeli?
    • woodley no comment 25.04.06, 18:19
      "poszlam z nia zeby
      > tlumaczyc lekarzowi bo ona niewiele po angielsku rozumie "
      ale jak dupy mu dac to zrozumiala? no tak mowa ciala
      • diabladko Re: no comment 26.04.06, 10:26
        Ja jestem tydzien po zabiegu,ale nie dlatego ze chcialam.Bylam w ciazy,to bylo
        nasze wyczekane malenstwo.Niestety w 10 tyg zycia naszego Aniolka przestalo bic
        serduszko.Dlatego musialam miec zabieg...i teraz po tym wszystkim nie bylabym w
        stanie zrozumiec dziewczyny ktora z wlasnej woli poddaje sie zabiegowi,bo tak
        wygodniej,bo jeszcze nie gotowa.Jak po tym wszystkim mzna spojrzec sobie w
        twarz???Jak zyc ze swiadomoscia ze zabilo sie wlasne dziecko????Aborcja nigdy
        nie powinna byc legalna-ale to tylko moje zdanie.Pozdrawiam
        • kb39 Re: no comment 26.04.06, 11:59
          Diabladko jest mi bardzo przykro, ze to Cię spotkało. Ja też jestem przciwko
          aborcji, ponieważ małe ludzkie istoty sa nieczmu niewinne i zupełnie bezbronne.
          • diabladko Re: no comment 26.04.06, 12:14
            kb39 napisała:

            > Diabladko jest mi bardzo przykro, ze to Cię spotkało. Ja też jestem przciwko
            > aborcji, ponieważ małe ludzkie istoty sa nieczmu niewinne i zupełnie
            bezbronne.
            >

            Ja poprostu nie jestem w stanie zrozumiec jak mozna zgodzic sie na cos takiego
            jak aborcja.Cholera mnie serce peka ze moje malenstwo zmarlo a co niektorzy
            potrafia sie na to zgodzic bez zadnych watpliwosci.Dla mnie to jest przerazajace
            • bez.wyksztalcenia Re: no comment 26.04.06, 14:03
              diabladko bardzo ci wspolczuje, ale musisz wziac po uwage, ze kazdy ma wolna
              wole. to, co dla ciebie jest niewyobrazalne - nie musi byc dla innych. kobiety
              usuwaly, usuwaja i beda usuwac ciaze. sa przypadki, w ktorych nie maja wyjscia:
              gwalt, chory plod, zagrozenie zdrowia itp. a czasem po prostu dlatego, ze nie
              chca tego dziecka. znam kobiety, ktore mialy aborcje i nie maja zadnych
              wyrzutow sumienia. czemu kazdy upiera sie podejmowac za nie decyzje? czy dzieki
              zakazowi aborcji nie ma? jest - tylko wiecej kosztuje
              • diabladko Re: no comment 26.04.06, 14:14
                Owszem to decyzja kazdego z nas.Dla mnie po prostu jest to odrazajace,ktos inny
                moze miec inne podejscie
    • dzikoozka A dlaczego, "odważna" kobieto 26.04.06, 10:35
      nie musiałaś sie logować?
      A inni muszą?
      • kohol Re: A dlaczego, "odważna" kobieto 26.04.06, 11:10
        Wątek jest przeniesiony z innego forum.
    • midli1 Re: aborcja za granica 26.04.06, 13:39
      I super jestem za ANGLIĄ!!!!!~!!!!!!
    • qunegunda Re: aborcja za granica 26.04.06, 16:28
      Gość portalu: emigrantka napisał(a):

      > mam
      > nadzieje ze do takiej patologicznej sytuacji jak w Anglii w POlsce nie
      > dojdzie. chorzy ludzie czekaja miesiacami na operacje a zwykla k... pozbywa
      > sie bezbolesnie 'problemu' i bawi sie dalej.

      no comment
    • wzr1 Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do życia 26.04.06, 22:24
      Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do życia malutkich dzieci. To że w WB
      jest tak do dlatego że anglicy mają taki stosunek do życia. Strach przed
      dzieckiem spowodował że "problem" jest tak szybko załatwiany
      • zblazowana1 Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 27.04.06, 23:13
        latające wiedźmy katolickie i czarownice
        zróbcie stos dla milionów kobiet które dokonały aborcji
        • wzr1 Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 27.04.06, 23:21
          > latające wiedźmy katolickie i czarownice
          > zróbcie stos dla milionów kobiet które dokonały aborcji

          A może wystarczy postawić miliony krzyży abu upamiętnić zamordowane dzieci

          • zblazowana1 Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 27.04.06, 23:23
            może zamiast stawiac miolony krzyzy usuniętym płodom to lepiej pomóc głodującym
            dzieciom z Afryki?
            • magdaksp Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 28.04.06, 00:04
              juz dajmy spokoj tym glodujacym dzieciom w afryce.pewnie zaraz posypia sie gromy na moja głowe ale ja nie uwazam aborcji za mordowanie dzieci .i nic tym wojujacym katolickim wiedzmom do mojej macicy,akysz!
              • kosztinka Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 28.04.06, 08:47
                Wlasnie, niech sie zajma wlanym zyciem(ktorego chyba nie maja), a nie sie
                wpitalaja z buciarami w cudze- a dobitniej w cudze łono! Wypad z baru!
              • skp110 Re: Proponuję przemyśleć negatywny stosunek do ży 28.04.06, 23:09
                > juz dajmy spokoj tym glodujacym dzieciom w afryce.pewnie zaraz posypia sie
                > gromy na moja głowe

                W tak wytresowanym przez socjalistów spoleczeństwie jak w polsce trudno o gromy
                jeżeli ktoś żałuja paru groszy na biedne dzieci w Afryce, wszak większość
                europejek aby się z nikim nie dzielić zabija swoje dziec, a myśleć o innych w
                Afryce to chba po to aby na nich zarobić
    • hyacinth.bucket Re: aborcja za granica 28.04.06, 04:36
      W Polsce tez tak bylo jak w Anglii , nikt nie odczuwal dyskomfortu ani
      depresji , zabiegi legalne najczesciej prywatne , oplata na kazda kieszen i
      otwarte rozmowy na ten temat miedzy ludzmi .
      Dentysta - ginekolog co za roznica ?
      Tak jest w Europie i tak byc powinno .
      Niestety w Polsce oszolomy i czarni doszli do wladzy i od lat wmawiaja
      ludziom , ze biale jest czarne .
      Jak widac czesc spoleczenstwa w to uwierzyla :-(
      Widze , ze ty tez przeszlas pranie mozgu i nazywasz kolezanke k... bo niby
      z jakiej racji ?
      Kazdy sam uklada sobie zycie a patologia jest wlasnie w Polsce .
      To jak " w Seksmisji" - myslisz , ze twoj swiat to caly swiat a okazuje sie ,
      ze to tylko zamkniete podziemie :-)
      • feminasapiens Re: aborcja za granica 28.04.06, 08:43
        hyacinth.bucket napisała:

        > Widze , ze ty tez przeszlas pranie mozgu i nazywasz kolezanke k... bo niby
        > z jakiej racji ?

        Dziewczyna nazwała koleżankę "k.." z takiej racji że mając chłopaka pie..rzy
        się z innym. To chyba jasne.
      • skp110 Re: aborcja za granica 28.04.06, 23:12
        > To jak " w Seksmisji" - myslisz , ze twoj swiat to caly swiat a okazuje sie ,
        > ze to tylko zamkniete podziemie :-)

        Dokładnie opisałś swój sposób myślenia gratulację.
        Zamknięte podziemia Twojego egoizmu
    • feminasapiens Re: aborcja za granica 28.04.06, 08:47
      > chorzy ludzie czekaja miesiacami na operacje a zwykla k... pozbywa
      > sie bezbolesnie 'problemu' i bawi sie dalej.

      Podejrzewam że w Anglii dobra opieka zdrowotna panuje nie tylko w kwestii
      aborcyjnej, ale w każdej innej, więc równie szybko jak aborcję można załatwić
      operację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka