Dodaj do ulubionych

3 wspólne lata....

28.04.06, 14:36
Byłam 3 lata z moim facetem... były burze i słoneczne dni, jak to zwykle
bywa... ale ostatnio chyba wiecej tych lepszych... dzisaj powiedzial mi ze to
koniec bo on tak nie potrafi dłużej.. ze go nie rozumiem, ograniczam... a ja
staralam sie go wspierac we wszytskim co robil....
czuje sie fatalnie... musze znalezc jakies mieszkanie...
Obserwuj wątek
    • bez.wyksztalcenia Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 14:41
      mloda jeszcze jestes, bedzie dobrze, nie teraz, za kilka miesiecy, za rok moze.
      takie doswiadczenie jest potrzebne.
      moja znajoma zostawil facet 1,5 miesiaca przed slubem
      • deedee26 Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 14:45
        no tak... ale to dla mnie teraz zadne pocieszenie... poza tym jak mam znalezc
        miezkanie w ten nieszczesny dłuuugiii weekend??
        • a.bc Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 16:57
          to niech on sie wyprowadzi
      • kaktusik0 Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 23:05
        co Ty kobieto piep..ysz? że takie doświadczenie jest potrzebne? niby komu i na co?
        uważasz że Twojej znajomej też to było potrzebne?

        moim zdaniem ludziom szczęście jest potrzebne a nie coś takiego.
        • rasowa_samica Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 23:11
          kaktusik0 napisała:

          > co Ty kobieto piep..ysz? że takie doświadczenie jest potrzebne? niby komu i
          na
          > co?
          > uważasz że Twojej znajomej też to było potrzebne?
          >
          > moim zdaniem ludziom szczęście jest potrzebne a nie coś takiego.

          jak można być szczęsliwym żyjąc złudzeniami?
          • laher Re: 3 wspólne lata.... 29.04.06, 00:42


            > jak można być szczęsliwym żyjąc złudzeniami?
            mozna byc szczesliwym tylko zyjac zludzeniami..........marzeniami,
            fantazjami.gdyby ich nie bylo, rzeczywistosc by mnie dawno zabila.
            • rasowa_samica Re: 3 wspólne lata.... 29.04.06, 11:44
              laher napisała:

              >
              >
              > > jak można być szczęsliwym żyjąc złudzeniami?
              > mozna byc szczesliwym tylko zyjac zludzeniami..........marzeniami,
              > fantazjami.gdyby ich nie bylo, rzeczywistosc by mnie dawno zabila.


              to smutne..
    • morgan11 Re: 3 wspólne lata.... 28.04.06, 23:08
      czasem my kobiety nie jestesmy zrozumiec facetow(niestety)
      wspolczuje sytaucji, postaraj sie jednak myslec pozytywnie
      • sarna999 Re: 3 wspólne lata.... 02.05.06, 17:17
        do deedee26.Bywam w tej samej sytuacji,bo on chce odejść a ja go przekonuje że
        to kryzys że przetrzymamy i tak w kółko,ale chyba juz się z tym pogodziłam i
        następnym razem pozwolę mu odejść,mimo że pierścionek na palcu.
    • jasmina_tdi Re: 3 wspólne lata.... 02.05.06, 17:19
      Po przeczytaniu tego zdania, nietrudno się domyslić, czego facet ma dosyć. Może
      nastepnym razem zdecyduj się, czy wolisz być niańką, czy partnerką. Będzie
      prościej.


      deedee26 napisała:

      > koniec bo on tak nie potrafi dłużej.. ze go nie rozumiem, ograniczam... a ja
      > staralam sie go wspierac we wszytskim co robil....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka