Dodaj do ulubionych

znudzony mąż?

29.04.06, 15:09
od kilku tygodni czuję, że w moim małżeństwie dzieje się coś złego.Jakiś
wewnętrzny głos kazał mi bardziej przyjrzeć się mężowi.Po raz pierwszy odkąd
jesteśmy małżenstwem sprawdziłam telefon męża.Były tam sms-y do jakiejś Ani
wysłane o 2 nad ranem z życzeniem dobrej nocy i o treści m. więcej takiej:
właśnie wróciłem ale z Tobą było 5 razy lepiej. Nie wiem skąd wtedy wrócił
ponieważ był w tym czasie w delegacji.Zapytałam wprost co to ma znaczyc ale
on twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia, że nudzilo mu się w obcym
mieście i był na dyskotece. Z tego co mówił to nie byl jego pierwszy wyskok
na dyskotekę. Jest mi strasznie przykro bo ze mną nigdzie nie wychodził od
niepamiętnych czasów. Pozatym czy do zwyklej koleżanki pisze się sms-y o 2
nad ranem? Chcialabym wierzyc że mnie nie zdradza ale rozsądek mówi mi co
innego. Mam ochotę odpłacić mu podobnie ale nie mogę mamy 4-letnie dziecko a
za trzy miesiące przyjdzie na świat nasze kolejne maleństwo. Nie wiem czy
zniosę tą swoją podejrzliwość i niepewność co też mężulek wyprawia gdy nie ma
go w domu albo z kim koresponduje na gadu-gadu lub sms-ami. Nie chcę być
zgorzkniałą zazdrośnicą.
Obserwuj wątek
    • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:17
      Współczuję Ci, ale nie moge pojąć, jak można przeglądać telefon komórkowy
      partnera. Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła. Żeby nie wiem co. I co Ci z tej
      wiedzy, którą masz? Być może on był na dyskotece, poznał tam jakąś babkę i się
      zakolegowali. Nie muszą chodzić do łóżka. Ja wiele osób (mężczyzn) poznałam w
      knajpie, np. jak byłam tam z przyjaciółkami i nigdy nie zdradziłam mojego męża.
      A czasem rozmawiałam z tymi nowo poznanymi osobami emailowo o drugiej w nocy. I
      dostawałam sms-y. Zawsze gdy mój mąż mnie pytał, od kogo dostałam sms-a i ja
      mówiłam od kolegi, to on żartował, że on się godzi na tych moich kochanków,
      tylko żebym jakiejś choroby do domu nie przyniosła:) Twoje złe samopoczucie to
      kara za czytanie cudzej korespondencji.
      • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:50
        masz rację że moj podły nastrój jest karą za czytanie cudzych sms-ów. Nie
        zmienia to faktu, że nie potrafię już zaufać człowiekowi, który był dla mnie
        ideałem przez tyle lat. Myslałam że jest wyjatkowy a tym czasem okazuje się, że
        gdyby tylko miał okazję zdradziłby mnie z pierwszą chętną kobietą. Czuję się
        upokorzona. Jak można życ z kimś komu się nie ufa, kto okazal się innym
        człowiekiem niż tym na kogo się kreował. Może przesadzam ale nawet takie flirty
        są dla mnie równie bolesne jak zdrada fizyczna.
        • cala_w_kwiatkach Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:53
          pogadaj z nim jeszcze raz, powiedz ze sie zmartwiłas faktem, ze nie mowi ci o
          swoich kolezankach, skoro to nic takiego...bo gdy nie mowi ci czegos wprost to
          ty czujesz, ze cos ukrywa i doszukujesz sie podstepu
          i przykro ci, ze bawi sie nie z toba ale z innymi kobietami na wyjezdzie, ze
          tez chciałabys gdzies z nim wyjsc, przeciez jestescie para wiec mozecie sie
          swietnie bawic w swoim towarzystwie, no chyba ze jemu brakuje czegos innego...

          pozdrawiam
          • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:02
            właśnie obawiam się że jemu brakuje czegoś innego a raczej jakiegos dreszczyku
            nowości.Czuję że poprostu mu się znudziłam. Tacy są faceci.
            • cala_w_kwiatkach Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:21
              moze i brakuje mu "dreszczyku" i nowosci, ale jak przyjdzie co do czego, jak mu
              sie czyste skarpetki skoncza i gdy zateskni za domowym ciepłem to zapewne wroci
              jak pies z podkulonym ogonem
        • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:54
          naiwne idiotki
          • cala_w_kwiatkach Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:58
            ej sory, ale ja tez mam kolegow i moj facet ma znajome i jakos potrafimy
            normalnie sie zachowywac i nie robimy zadnych podchodow i scen zazdrosci, bo
            rozmawiamy ze soba szczerze i wiemy czego mozemy sie po sobie spodziewac

            a jak bedzie chciał zdradzic to i tak zdradzi, to da sie wyczuc, wiec po co
            ukrywac?
            • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:02
              no to rozumiem ale twoj partner nie smsuje o 2 w nocy do Ani ze z nia by.lo
              lepiej?
              • cala_w_kwiatkach Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:17
                no ze lepiej to nie, ale zdarza sie ze kolezanki wysyłaja smsy pozno, ale etap
                zazdrosci o kazda inna kobiete w jego zyciu mam na szczescie za soba
        • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:59
          Ale przecież skąd możesz wiedzieć, żeby Cię zdradził? Gdyby chciał, to pewnie
          by to zrobił. Nie masz na to wpływu. A z tego, co piszesz do zdrady nie doszło.
          Jednak dla mnie nie jest najgorsze jednorazowe pójście do łóżka. Bardziej mnie
          by martwiło, że facet "duchowo" odlatuje, że dochodzi do rozluźnienia Waszych
          relacji. Podobno często mężczyźni czują sie opuszczeni i odrzuceni, gdy w
          związku pojawia się dziecko, potem drugie. Nie rozumieją, że kobieta ma
          ograniczone możliwości obdarzania innych uwagą (jak każdy człowiek) i jeśli
          zajmuje się dzieckiem, to często ma niezbyt wiele czasu dla męża. A tu
          potrzebna jest równowaga. Nie wiem, co Ci poradzić. Ja wiele razy w różnych
          sytuacjach (takiej akurat nie miałam) starałam się spokojnie, rzeczowo
          opowiedzieć mojemu facetowi, jak się czuję. Najważniejsze jest jednak, zebyś
          nie krzyczała i nie ryczała, bo wtedy pomyśli, że urządzasz histerię, a nie
          zalezy Ci na rzeczowej rozmowie. Tylko, żeby ta rozmowa była szczera i
          przyniosła efekty, musisz się przyznać (bo nie wiem, czy już to zrobiłaś), że
          sprawdzałaś jego telefon.
          • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:08
            o sprawdzeniu telefonu wie bo sama pokazałam mu tego sms-a z prośbą o
            wytłumaczenie co on ma oznaczać. Powiedział, że nie czuje niczemu winien i nie
            musi się tłumaczyc z czegos czego nie zrobił.
        • baszi Re: znudzony mąż? 30.04.06, 13:03
          piszesz o smsie, którego znalazłaś i o niechęci męża do rozmowy na ten temat,
          zanim zaczniesz się zadręczać zadaj sobie pytanie czy coś zmieniło się w waszych
          relacjach a jeśli tak to co się zmieniło. mówi się, że jeśli facet zdradza swoją
          kobietę to dręczą go wyrzuty sumienia i stara jej się to wynagrodzić , ale ja
          raczej w to nie wierzę. częściej jeśli mężczyzna pozna jakąś kobietę i wdaje się
          z nią w romans traci zainteresowanie swoją żona, partnerką. nie wiem jakie były
          relacje między wami wcześniej, czy sam od siebie cię przyztulał, całował, prawił
          komlementy, interesował się twoim samopoczciem, wywiązywał się z obowiązków
          domowych, dawał ci wsparcie, rozmawiał z tobą o swoich sprawach, pracy,
          problemach, samopoczuciu, zrobił ci prezent bez okazji. piszesz, że ciebie nie
          zabiera nigdzie, masz na myśli tylko potańcówki czy wogóle wszelkie wyjścia
          typu, kino, restauracja, spacer. nie chcę tłumaczyć faceta bo nie taka moja rola
          tym bardziej, że jak pisałam nie znam sytuacji, ale może on przeżywa jakiś
          kryzys wieku średniego i chce sprawdzić czy jest jeszcze w stanie zainteresować
          sobą inne kobiety, czy jest atrakcyjny. z czego wynika to, że nie zabiera cie
          nigdzie? nie macie z kim zostawic dziecka? tylko czekasz na jego propozycje
          które nie nadchodzą a sama nic nie propnujesz? może jesteś tak zajeta swoim
          dzieckiem i stanem, że zapominasz o nim a faceci jak dzieci moga poczuś się
          wtedy zaniedbani, opuszczeni. nie myśl, że jestem za tym aby usprawiedliwiac
          facetów, ale jednak my kobiety jesteśmy bardziej domyślne, empatyczne, widzimy
          odcienie bieli i czerni natomiast oni najcześciej albo biale albo czarne więc
          czasami ot nam przychodzi być tą mądrzejszą, bardziej wyczuloną, a odpowiednią
          "techniką" i podejściem możemy wiele zdziałać - nie mam tu na myśli żadnych
          chorych gierek tylko zdrowe przemyślane podejście do paru spraw. poza tym tak to
          juz jest, że przyjście na świat dziecka zmienia nasze życie, a szczególnie
          podejście kobiet do potrzeb mężczyzny. przemyśl to jaki jest wobec ciebie,
          dziecka i tego maleństwa w brzuchu,i przemyśl co ty dajesz jemu. nawet jak masz
          jakieś podejrzenia to narazie staraj sie ich nie okzywać bo możesz tylko
          pogorszyc sparawę, bądź czujna ale kochajaca, wspierajaca, ufająca. jeśli dalej
          będziesz zauważać niepokojące sygnały to przygotuj grunt pod szczerą rozmowę,
          ale nie w biegu, znajdź czas, zrób to wtedy gdy on nie będzie mógł wymigać się
          pracą, obowiązakami, bólem głowy czy zmęczeniem. najlepiej zacznij luźną
          rozmowę, zainteresuj się nim a powoli przejdziesz do tego co chcialabyś
          wiedziec, ale nie prowokuj, nie oskarżaj mów raczej, że ci pryzkro, mów jak się
          czujesz ale nie miej do niego pretensji i nie wurzucaj mu bo nic ci nie powie,
          zamknie się w skorupie a potem to już tylko kłotnia a nie o to przecież chodzi.
          poza tym, czy on chowa przed tobą telefon? zamyka gg, usuwa strony czy rozmowy?
          może to, że jesteś w ciąży powoduje, że czujesz się mniej atrakcyjna, ociężała,
          jesteś rozdrażniona i dlatego tak cię zirytował ten sms. piszesz, że myslaąłś ,
          ze jest wyjątkowy, nie wierzę żeby jeden smsik tak zmienił twoje zdanie o tym.
          pozdrawiam i życzę pozytywnego wyjaśnienia sprawy
    • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 15:57
      a twój mąż pewnie się smieje z ciebie za twoimi plecami, doskonale się bawi i
      ma w dupie to że ty niegdzie nie wychodzisz
      • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:03
        Ej, dlaczego tak ma być? Oczywiście jest to możliwe, ale nie każdy facet jest
        skurw...em, który zdradza ciężarną żonę na prawo i lewo. Może ma syndrom
        zamykających się drzwi i chciał sprawdzić, czy jest jeszcze w stanie wyrwać
        jakąs laskę na dicko. Okazało się, że jest i bmiejmy nadzieję, że nie będzie to
        miało żadnych dalszych reperkusji.
        • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:05
          gdyby na tym miał poprzestać to nie potrzebowałby utrzymać taki kontakt
          • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:15
            No co Ty. Ja gdy przechodziłam pierwszy kryzys, na nartach poznałam super
            fajnego faceta. Oczywiście do nieczego nie doszło, ale bardzo mi odpowiadało,
            że mnie adorował. Nie był z Warszawy, gdzie ja mieszkam, ale przyjechał do mnie
            kilka razy, spotkaliśmy się, pisał czułe sms-y. Gdy już miałam pewność, że nie
            jestem kurą domową, matką dzieciom i zgrzybiałą żonką, powiedziałam facetowi,
            że chcę ratować moje małżeństwo i dłużej się spotykać nie będziemy. Próbował
            jeszcze kilka razy, ale zrozumiał, ze nic nie wskóra i dał spokój.
            • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:19
              kobiety mają troche inne wartości niz faceci. Ja też miewałam różne okazje do
              nawiązania flirtu z innymi, zdarzało się ze faceci mnie adorowali ale mi nawet
              przez myśl nigdy nie przeszło żeby coś kombinować na boku.
              • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:23
                To nie jest tak, że faceci mają inne wartości. Ja jestem pewna, że w czasie 5
                lat mojego małżeństwa mój mąż mnie nie zdradził. Ja jego też nie. Wiem, że jak
                jeździł do swojego miasta rwały go różne lale, ale wiem, od dobrze
                poinformowanych przyjaciółek, ze on oczywiście się z tego cieszył, ale zachował
                umiar. Poza tym nigdy nie oddaliliśmy się od siebie tak bardzo, żeby do zdrady
                mogło dojśc. tak przynajmniej jest u mnie.
            • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:21
              poprzestałas na tym bo jesteś kobietą
              poza tym uważam że są rzeczy których się nie robi np. nie udawadnia się sobie
              swojej męskości jak żona jest w ciązy, wtedy nalezy o nią dbac, masować
              wieczorekm obolałe stopy a nie biegac po dyskotekach
              • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:26
                No ale on był w delegacji. Poza tym zwróć uwagę, że znamy relację jednej
                strony. Może ona jest w złej kondycji psychicznej z powodu ciązy i np. ciągle
                płacze. On, nawet jakby był aniołem, może być tym zmęczony. Ma do tego prawo.
                może chciał się wyluzować. Ja jakoś bardziej ufam ludziom, ale oczywiście nie
                ma gwarancji, że on nie jest skur...lem. Być może jest. Ale uważam, że przede
                wszystkim oni musza spokojnie o tym porozmawiać. Uczciwie.
                • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:29
                  uważam że to jest jeden z niewielu momentów kiedy kobieta potrzebuje dużego
                  wsparcia ze stronymężczyny. Mają 4 letnie dziecko, kobieta za 3 miesiące rodzi
                  a ten zamiast sie wyspac i pomoc zonie przy dziecku to o 2 w nocy
                  napier..smsiki, czasami trzeba patrzec na rzeczy dokladnie tak jak one
                  wygladaja i nie usprawiedliwiac
                  • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:57
                    No wiem. Dopuszczam do siebie, że niestety możesz mieć rację. Może jestem zbyt
                    ufna, o nigdy czegoś podobnego nie doświadczyłam... A nawet jak ktoś mnie
                    zdradził, to o tym nie wiem. I tak wolę.
                • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:30
                  nie jestem płaczliwa i staram się jak mogę żeby był zadowolony. Może za bardzo
                  się staram i tak mam za swoje.
                  • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:59
                    To był tylko przykład, nie twierdzę, że płaczesz. Współczuję Ci, bo wiem, ze
                    strasznie musi być z tym wszystkim, zwłaszcza, ze jesteś w zaawansowanej ciązy.
              • magnusg Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:36
                Co to za szowinistyczne wypowiedzi:)Ja jestem facetem i od 8 lat wierny jak
                pies,a okazje tez sie do flirtow zdarzaly.Nie wszyscy faceci glupieja widzac
                dekolt czy krotka mini i zapominaja o partnerce z ktora laczy ich troche wiecej
                nie tylko sex.
                Nie wiem czy ja maz zdradzil czy nie-jak ma watpliwosci,to niech go zaciagnie
                na badanie wariografem i bedzie wiedziala,ale nie kazdy facet zdradza.
    • b_rosiaczek Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:18
      Ja w kwestii formalnej: czy posiadanie dzieci sprawia ,że można cię upokarzać
      i lekceważyć, bo i tak nic nie zrobisz. Hmmm.. wiecej dumy koleżanko i nie
      niech przestanie ci wmawiać, ze nie musi sie tłumaczyć. Właśnie wspólne dzieci,
      dom i to co tworzyliście obligują go do szczerych wyjaśnień. I przestań mieć
      wyrzuty sumienia, ze przeczytałaś jego korespondencję.Bez niej moze nigdy byś
      sie nie dowiedziała??? Czego - oto pytanie na które ma ci odpowiedziec TWÓJ
      MĄŻ. Trzymam kciuki. Nie daj się!!!
      • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:26
        Nie wiem, czy wiesz, ale czytanie cudzej korespondencji jest zabronione prawnie.
        • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:36
          wiem o tym doskonale i wiem również że więcej tego nie zrobię nie dlatego , że
          to jest zabronione ale dlatego że czasem jest lepiej nie znać prawdy i życ w
          błogiej nieświadomości.
          • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:38
            naprawde tak uwazasz?
            • black110 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:50
              nie zdawałam sobie sprawy z tego, że prawda może tak boleć
              • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:54
                dbaj o siebie, zapewnij sobie też jakieś rozrywki i żadaj od męża wyjaśnień,
                masz do nich prawo
          • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 17:06
            black110 napisała:

            > wiem o tym doskonale i wiem również że więcej tego nie zrobię nie dlatego ,
            że
            > to jest zabronione ale dlatego że czasem jest lepiej nie znać prawdy i życ w
            > błogiej nieświadomości.

            O tym, że czytanie cudzej korespondencji jest zabronione prawem nie było do
            Ciebie Black tylko do prosiaczka.
    • angie27 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:34
      Moim zdaniem pachnie to zdradą. Prawie każdy facet zdradza, tak naprawdę. A
      potem śmieją się za plecami, że uwierzyła w szyte grubymi nićmi wyjaśnienia...
      • zblazowana1 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:36
        najlepsza metoda na zdradzajacego faceta to go tez zdradzic, od razu osiądzie
        na dupie
        • angie27 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:42
          I nie idealizować związku, tylko myśleć też trochę o sobie. Po paru latach
          dotarło to do mnie. Lepiej późno niż wcale :-)
        • nowoman Re: znudzony mąż? 29.04.06, 17:08
          Ale raczej trudno jest zdradzić męża w szóstym czy siódmym miesiącu ciąży:)
          Chociaż, kto wie:)
          • angie27 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 17:15
            No raczej trudno :-) Ale warto myśleć tez o sobie. I wciągać męża do opieki nad
            dziećmi.
      • magnusg Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:44
        A z kim was ci faceci zdradzaja.?Skoro kobiety sa takie wierne,to kilka
        nimfomanek musialo by miec 40 kontaktow na dzien,zeby tych wszystkich
        niewiernych mezow i partnerow zaliczyc.
        • angie27 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:50
          Chociażby taki argument (choć moze nie najlepszy), że agencje towarzyskie
          kierują swoje usługi głównie do facetów. Więc prosta zasada rynku: jeśliby nie
          bylo popytu, nie byłoby też podaży. Nieprawdaż ? ;-)
          • magnusg Re: znudzony mąż? 29.04.06, 16:55
            No ale tam chodza w znacznej mierze faceci,ktorzy juz na wyrwanie panienki w
            srodowisku naturalnym:) liczyc nie moga.
            Oczywiscie,ze wielu facetow zdradza,ale tez wiele kobiet ma sporo na sumieniu.
            • angie27 Re: znudzony mąż? 29.04.06, 17:09
              Nie twierdzę, że wszystkie kobiety są kryształowe, ale w przeważajacej mierze
              facetom o wiele łatwiej zdradzanie przychodzi, zazwyczaj nie mają też żadnych
              oporów, żeby to robić.
    • fr-edza Re: znudzony mąż? 30.04.06, 15:02
      Nie no,jak można wierzyć w takie bajki,myślę że tu fakty mówią same za siebie...
      • olcialz Re: znudzony mąż? 30.04.06, 19:21
        nie chce cie dolowac ale cos tu chyba nie gra skoro mąż wrajac z delegacji do swojej ukochanej zony i dziecka- takze tego maluszka w twoim brzuchu pisze do jakiejs panny, ze z nia bylo lepiej- nie wazne co znia robil i jakie relacje go z nia łączą ale to jest poprostu okrutne! wiem że świat jest okrutny ale musisz dac mu do zrozumienia, że to jest nie fair ty siedzisz w domu z waszymi dziecmi a on sie bawi- jak chciał sie bawic a nie umie tego robic z toba to po co sie żenił?? nie bedziesz żałosną zazdrośnicą jeśli mu wygarniesz co o tym myślisz.
        powodzenia!
    • dziewice jego telefon mozesz z smsami zatrzymac jako dowod 30.04.06, 19:45
      w sprawie rozwodowej.

      --
      CEO
    • rlena Re: znudzony mąż? 30.04.06, 19:45
      Zgorzkniala zazdrosnica? Nie masz zbyt dobrgo mniemania o sobie, prawda? To
      NIEDOPUSZCZALNE,zeby twoj maz chodzil sam na dyskoteki i/lub wysylal/otrzymywal
      e- maile od kobiet,ktore nie sa waszymi wspolnymi znajomymi!
      Nudzi sie? Znajdz mu zajecie!
      • jim100 a ja??? 02.05.06, 23:01
        mnie tez dzis podkusiło i spojrzałam na jego komóre
        a tam sms do jakiejs dziewczyny o treści mniej wiecej- ze duzo bym dał, zebyś
        znów była zadowolona, wyglądasz tak prześlicznie, uwielbiam cie...

        i co myslicie - zdradził mnie już, czy zaczna romans???
        dodam, ze siedze od dwóch godzin, nic nie mówie, symuluję ból glowy bo nie wiem
        jak zacząć rozmowę....
        nic nie wskazywało na pogorszenie stosunków w naszym malżeństwie, jestesmy 6
        lat po ślubie, ostatnio obchodzilismy rocznicę bylismy za granicą we dwoje
        mamy dwoje dzieci - 5 lat i 7 m-cy
        budujemy dom, na którym jemu i mi bardzo zależy.....

        co sie dzieje, przecież takich smsm nie wysyła sie koleżance.... poratujcie
        mnie, bo nie wiem kompletnie co robić
        mon
        • q3211 Re: a ja??? 02.05.06, 23:11
          Wybacz, ale tresc tego smsa jest jednoznaczna...a znajac facetow, kiedy
          poruszysz temat zacznie sie wypierac i wmowi Tobie, ze to Ty masz problem i
          podejrzewasz biednego zapracowanego mezusia o niewiadomo o co...a znajac
          kobiety, Ty mu uwierzysz, a on nadal bedzie Cie robil w ch.ja...
        • jagodaa Re: a ja??? 03.05.06, 00:12
          a moj mąż jedzie sobie na imprezke firmowa na cała noc a 0 23,10 dzwoni do
          psiapusili z gg (notebene mezatki) dobre co .... :(((( jim 100 dbaj o
          siebie
        • maretina Re: a ja??? 03.05.06, 08:26
          jak czytam ten watek to w glowie mama jedna mysl: faceci to ch....e:(
          nie wierze w ani jedno usprawiedliwienie waszych mezow. maja laski na boku i
          czesc:(
          • jim100 Re: a ja??? 03.05.06, 08:53
            dzieki za słowa....
            nie mogłam spac w nocy, to oczywiste, ale nadal nie mam pomysłu jak sie zabrac
            za rozmowę
            teraz on wyszedł na tenisa..... od 8 do 10, wierzyc mu? obwąchać mu ciuchy??
            nie wiem jak to zacząć, obszukiwać mu ciuchy???
            jestem totalnie załamana, nic nie wskazywało że ma inną, a moze ja nie
            widzialam...
            i ten nasz wspólny dom, ja juz nie chce tam mieszkac
            gdyby nie dzieci.....

            ja nawet nie wiem, dlaczego spojrzałam do jego telefonu, nigdy tego nie
            robilam, może pod wpływem forum, które sobie podczytuje, a może palec
            opatrzności, przeczucie... nie wiem

            jim100
        • karus100 Re: a ja??? 03.05.06, 10:10
          Byłam w podobnej sytuacji. Mąż wyparł się wszystkiego , powiedział, że z tamta
          nie spał, tylko się przyjaźnili. Nie wiem jaka jest prawda, staram się mu
          uwierzyć, ale nie zawsze wychodzi. Chyba będziemy musieli skorzystać z pomocy
          jakiegoś specjalisty. Jesteśmy zaledwie rok po ślubie...
          A tamta kobieta na szczęście mieszka daleko (w Krakowie, a my w Łodzi). Mam
          ochotę napisać do niej maila (bo znam adres mailowy, nr tel. nie ), ale po co
          dawać jej satysfakcję, że spieprzyła moje małżeństwo.
    • fajnaret Wymien na lepszy model 03.05.06, 09:39
      bo stac ćie na cos lepszego i byc PANIĄ!!!!!!!!!
    • n_itka Re: znudzony mąż? 03.05.06, 17:58
      zapisz sie na joge dla ciezarnych, chodz na spacerki i staraj sie cieszyc tym co
      masz :) jak w siebie uwierzysz to od razu bedziesz wygladac super kwitnaca i
      bedziesz bardziej zadowolona z zycia :) i staraj sie nie wyrzucac sobie co
      zrobilas zle i gdzie jest twoja wina, bo napewno staralas sie jak najlepiej
      moglas :) i niczego nie cofniesz.
      jesli jestes odwazna i moze to wplynac na twojego meza to oglos mu wszem i
      wobec, ze ci sie ta sytuacja nie podoba i nie bedziesz jej tolerowac dopoki on
      nie udowodni swojego uczucia, po czym nie sprzataj po nim, nie gotuj mu i rob to
      niezwykle ostentacyjnie :P oczywiscie z pewnym przymruzeniem oka i nie tak
      calkiem na zimno i powaznie, zebys nie wyszla na straszna zadrosnice ;)
      i ja rozumiem dokladnie ze to bardzo bolesne przezycie i bardzo ci wspolczuje,
      ale najgorsze co mozesz zrobic to usiasc i uzalac sie nad soba, glowa do gory i
      mysl wiecej o sobie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka