Dodaj do ulubionych

List tygodnia

IP: *.ny5030.east.verizon.net 03.01.03, 18:01
Niedobrze sie robi z tych ckliwosci, czy to faktycznie taki list
czy felietonik poprawny politycznie. Co maja robic te co nie
maja meza, bo nie chcialy byle kogo, bo chcialy nawet byle kogo
ale nikt je nie chcial,co nie chca miec panienskiego dziecka,
lub nie moga miec dziecka, lub nie maja warunkow. Teoretycznie
sa takie same, ale z nachalnej propagandy wynika, ze sa gorsze.
Czyzby za cene licencji na tv GW juz calkiem poszla na pasku
wartsci rodzinnych. Patrz konflikt wywolany swiadomie przez GW
Kublik- Dunin,czy brak komentarza i pokretne informacje o
wyuzdanym ksiedzu (klamstwa co to jest gwalt w Ameryce w
wypowiedzi korespondenta), belkot informacyjny Pap-u. Jednak
najuczciwsza gazeta jest "Nie" - szkoda, ze takie wulgarne.
Obserwuj wątek
    • Gość: miseczka Re: List tygodnia IP: *.dhcp.unc.edu 03.01.03, 20:46
      Droga obywatelko - nie bardzo rozumiem, dlaczego ten list tak
      cie poruszyl - nie umiesz cieszyc sie z cudzego szczescia?
      kazdy ma swoje klopoty i swoje radosci - autorka listu
      odnalazla swoje w adoptowanym dziecku - i zycze im obojgu
      wszystkiego najlepszego!!!!! I moim zdaniem to w tym liscie nie
      bylo zadnego wartosciowania innych ludzi. kazdy zyje tak jak
      chce - albo jak mu wypadlo.
      Pozdrawiam i zycze wiecej tolerancji i optymizmu zyciowego.
      • Gość: Wanda Re: List tygodnia IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 03.01.03, 21:29
        Mnie też dziwi jak mojego męża może tak bardzo cieszyć, czosnek
        marynowany na świątecznym stole. Ja wyszukuję wzrokiem pierogi z
        kapusta i grzybami, a nasza córka kluski z makiem. I z tak
        zróżnicowanymi gustami, stanowimy wyjatkowo szczęśliwą i
        kochającą się rodzinę, która w różnych sytuacjach znajduje różne
        rzeczy które ją cieszą.
        Ważne jest aby móc zgodnie z wewnętrznymi potrzebami zaspakajać
        swoje życiowe potrzeby - w szerokim /niekulinarnym/tego słowa
        znaczeniu, a to jakimi środkami się to osiąga, to zwłaszcza dla
        osób trzecich, jest bez znaczenia.
        • Gość: Ewa Re: List tygodnia IP: 217.153.97.* 09.01.03, 14:26
          O matko, ale kicz. Dzieciąteczko, żłóbeczek, światełka,
          roziskrzone spojrzenia błękitnych oczu dziecięcia...
          Od nadmiaru słodyczy grozi zgaga.
          Treść OK, za to forma beznadziejna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka