Gość: meg28
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
09.01.03, 14:41
sluchajac lub czytajac wypowiedzi panow na temat tego, co urzeklo ich w
jakiejs tam kobiecie chyba najczesciej powtarzajacym sie okresleniem
jest "cieplo". stad moje pytanie, glownie do mezczyzn: czy rzeczywiscie? i co
to tak dokladnie jest? z tego co obserwuje, wielu z was podobaja sie kobiety
niezalezne, silne (psychicznie), zajmujace sie soba, majace swoje
indywidualne zdanie, ogolnie nie sa to kobietki/kruche i eteryczne istotki
ale wrecz przeciwnie. wiec jak byc ciepla i prawdziwa kobieta?