Dodaj do ulubionych

Dopóki jesteś....

31.05.06, 00:28
Dopóki jesteś, jesteś ze mną,
dzień jak kolęda się zaczyna
łagodną nutą, światłem sennym,
bladego świtu pajęczyną.
Dopóki oczu jasne niebo
otwierasz co dnia jak ramiona.
Dopóki jesteś, jesteś ze mną,
w obłoki płynę, płynę płonąc.

Dopóki jesteś, jesteś blisko,
w zasięgu ramion, oczu, dłoni.
Zapalasz lampę jak ognisko,
przy którym ja się mogę schronić.

Dopóki jesteś, jesteś ze mną
świat tu się kończy i zaczyna.
Dopóki jesteś, jesteś jeszcze,
dopóki mogę cię zatrzymać.


Dobra, prywata leci, nie pogniewam się za wywalenie. Ale ciekawa jestem, czy
potraficie powiedzieć Najważniejszemu człowiekowi, że jest tak ważny? I czy
tak samo łatwo przyjdzie Wam powiedzieć: " won!!! tu są walizki, wynocha,
tego kwiatu pół światu - a potem płakać?
Jak łatwo zranić jak trudno przeprosić...

Tomku, to dla Ciebie:
Przepraszam za...
- niecierpliwość
- męczenie Cię, co w mojej pracy
- za nieumiejętność oddzielenia pracy od Nas
- za niechęć do czytania na głos "Pianistki"


Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Dopóki jesteś.... 31.05.06, 01:42
      Powodzenia! ;)
    • sagis Jeśli kocha to zrozumie Ciebie i będziecie razem. 31.05.06, 09:39
      Jeśli nie, to tego kwiatu jest pół świata i nie warto płakać.
      Można pięknymi słowami mówić komuś, jak jest ktoś dla nas ważny, ale jeśli nie
      ma wzajemnej miłości, to te słowa pozostają bez większego echa.
      Mogą tylko połechtać kogoś bez wzajemności.
      To za co przepraszasz nie jest wielkim przestępstwem w miłości. Bo, do tanga
      trzeba dwojga zgranych dusz i chętnych serc.
      W miłości musi być wzajemna wyrozumiałość i tolerancja.
      A, miłość ma to do siebie, że może być burzliwa i po wywaleniu walizek potem z
      uśmiechem rzucać się sobie w ramiona:-))))
      Obie strony muszą schować swoją dumę i umieć przeprosić, bo wina zawsze leży po
      dwóch stronach.
      Jedno np. nie miało cierpliwości, a drugie za mało zrozumienia.
      Kiedy tracimy, albo boimi się, że stracimy kogoś, to dowiadujemy się, że kochamy:-)
      No, chyba, że ktoś w ogóle boi się być samemu.

      Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale wzajemna miłość pokona wszystkie przeszkody.
      A, ukochany mężczyzna, jeśli kocha to poczeka na kobietę.
      I jak wiem, to są właśnie najlepsze i najtrwalsze związki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka