Mąż mnie zdradza

13.06.06, 13:23
Dziś mój świat przewrócił sie do góry nogami. Odkryłam, że mój mąż ma romans
w pracy, co prawda są to chyba początki, chociaż nie jestem tego pewna. Czuję
się fatalnie. Nie wiem co robic. Pierwsze oznaki były miesiac temu, kiedy
przeczytałam płomienny chat mojego małżonka z owym dziewczęciem (mój mąż 33
lata, ona 5 lat młodsza) Przeprowadziłam z nim powazną rozmowę, powiedział,
że to załatwi, że nie chce mnie stracic, itp. No i chyba był spokój. Przez
przypadek wczoraj przeczytałam maila, jakiego ta panienka dso niego wysłała,
że cierpi, strasznie tęskni, itp. Rozmawiałam z nim wczoraj, powiedziałam mu,
że nie jestem pewna jego uczciwości po tym, jak po moim powrocie do domu o
godzinie 21 nagle okazało się, że musi robiś z kumplem jakąś prezentację.
Wrócił po 11.30. Podczas tego czasu nie odbierał wogole komórki, chciaz
kilkakrotnie dzwoniłam Potem powiedzial, że ma sciszony telefon, ale
normalnie tego nie robi, zawsze spoglada na niego co 10 minut. Sprytnie
zadzwoniłam do kumpla i okazało się, że wcale u niego nie był. No i jeszcze
jedno, sprawdziłam w komorce gdzie dzwonił wczoraj, no i okazało się, że do
jakichś panienek lekkich obyczajów, przyjmujących w domnach. Nie wiem co
robić. Chcę pójść do tej panienki (tej z pracy )i z nią pogadać. Ona wie, że
on jest żonaty. Ale czy to dobry pomysł? No i co z tym wczorajszym wyjściem
poprzedzonym telefonem do prostytutki? Jestem załamana pomozcie! Dodam
jeszcze, że jestem osobą atrakcyjną, zadbana, lat 33, i do tego jeszcze mąj
mąż okazuje mi, że mnie kocha i mu się podobam, ale to chyba tylko gra. Co
robić? Pomóżcie!!!
    • alpepe Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:27
      a czemu on dzwonił do domowych kurew? Jak na to wpadłaś?
      • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:29
        zadzwoniłam pod numery wyświetlone na jego komorce, no i oglaszały się tam
        takie, nawet z nimi pogadałam czy może być trójkacik, żeby nie było podejzeń,
        że dzwoni laska i zgodziły sie i poły cenę
    • mateuszxyx Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:43
      sorki ze troche nie na temat ale ile taki trojkacik kosztuje?
      • ania.downar Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:44
        mateuszxyx napisał:

        > sorki ze troche nie na temat ale ile taki trojkacik kosztuje?

        No kurde... wez se zadzwon... :-)
        • mateuszxyx Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:50
          ...wstydze sie
          • aalissson Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 13:56
            No racja,Mati...Po co dzwonić,jak można zapytać kogoś,kto wieP:P
            • skorpionica11 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:07
              mysle ze gdyby bylo wszystko ok. to by chadzal do burdeli
              twoj maz moze ma takie fantazje erotyczne o ktorych wstydzi sie tobie
              powiedziec lub wie ze bys tego z nim nie zrobila
              albo juz go nie pociagasz jak kiedys,wiesz mozesz byc zadbana ale porzadanie z
              czasem moze sie zmniejszyc
              POGADAJ Z NIM I TO JAK NAJSZYBCIEJ
              • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:18
                Dzięki skorpionica. Boję się tej rozmowy bo nie wiem co on mi na to odpowie,
                napewno będzie chciał się wyprzeć, ala mam dowody do cholery. Nic nie wskazywało
                na coś takiego. Wydawało mi się, ze kocha mnie i nie pomyśli o jakichś skokach w
                bok, a co dopiero o prostytutkach. Jest to facet na poziomie, tak mi się
                wydawało. Co ja mam powiedzieć tej lasce z pracy z którą romansuje?
                • sharleena Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:34
                  Co ja mam powiedzieć tej lasce z pracy z którą romansuje?

                  ---
                  a co ona ma do tego?
                  facet wali cie w rogi a ty chcesz napadac na kobitkę, która lubi sobie
                  poromansować?
                  a czy każdego faceta, z którym mam ochote iśc do wyra musze sprawdzać?
                  a co mnie obchodzi, czy jest żonaty czy nie?
                  jeżeli mój cel nie jest 'matrymolniany' to nic mnie to nie obchodzi.
                  facet nie jest dzieckiem - dokładnie wie co robi - więc dopie..jemu a nie
                  czepiaj sie kobiety.
                  pochwalony
                  • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:36
                    Ona wie, że on jest żonaty i co ma to gdzieś, że rozbija rodzinę? Tymbardziej,
                    że sama ma chłopaka i na jesień mają brać ślub.
                    • jo-asiunka Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 16:02
                      A jakie masz prawo tłumaczyć jej, co jest dobre a co złe? To dorosła osoba i nie
                      ma obowiazku byc wobec Ciebie lojalna, ale ma taki obowiązek Twój mąż, bo to on
                      przysięgał Ci wierność. A kobiety niech robią co chcą. Nic Ci do tego.
                    • black110 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 16:14
                      problem z koleżanką z pracy możesz rozwiązać szybko - powiedz jej, że wiesz o
                      flircie z Twoim mężem i uważasz, że tą wiadomościa powinnaś podzielić się
                      również z jej narzeczonym. Jeśli zależy jej na ślubie to powinna dać sobie
                      spokój z romansami na boku. Ostatecznie naprawdę skontaktuj sie z jej
                      narzeczonym. Jeśli chodzi o "panienki" to powinnaś wprost zapytać męża o co
                      chodzi.
                      • qurde1 Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 09:02
                        Zgadzam sie z black110.
                        bedzie po rowno, nie napadaj na nia tylko podlacz narzeczonego
                        do tego grona.Nie tlumacz jej ze robi zle, tylko jej pokaz jak to
                        jest, mezowi tez nie tlumacz...przy odrobinie szczescia narzeczony
                        poprosi go "ladnie", i zalatwi sprawe. A Ty nie rob nic.
                        Czy cos zlego w tym zachowaniu? Nie, dlaczego? Ciebie w balona to mozna robic,
                        ale Ty ich "sprostowac" to juz nie. To sie nazywa samoobrona, a raczej
                        samoochrona,to tego masz prawo!
                        • daria_nowak Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 09:23
                          EEEtam dziweczyny sprawa. Nie włączać, bo to poprostu szczeniackie. Mężem niech
                          się kobieta zajmie, a nie kombinuje! Dziweczyna ma prawo robic co chce. Nie ona
                          jej ślubowała! Nie ma względem niej żadnych zobowiązań. A panie robiące
                          kochance awanturę w pracy są poprostu komiczne:-)
                          • qurde1 Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 09:33
                            Dlatego mowie, zadnych awantur, ani krzykow
                            do panny.No gdzie latac i sie "lac" po pracach..;)
                          • anulex Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 21:20
                            Ja na miejscu tego faceta chciałabym się dowiedzieć. I uważam, że nie
                            przekazanie takiej informacji byłoby niefair.
                • annamarianna1 Re: Mąż mnie zdradza 15.06.06, 11:59
                  Wiesz ta rozmowa z jego panienką może dać niezłe efekty, albo pogrążyć właśnie
                  Ciebie. Bo w koncu to on Cię zdradza, on szuka dodatkowych atrakcji. Jeśli sam
                  się nie pohamuje, to fakt, że odgonisz od niego jedną laskę nic nie da. Za
                  tydzień, dwa może pojawić się nowa. Nie będziesz przeciez całe zycie otaczać go
                  zelaznym murem. Z drugiej strony, może być tak, że poflirtował sobie w pracy i
                  teraz ona chce kontynuować to dalej, a on się nie potrafi oprzeć. Jak to
                  załatwisz, to zalezy od Ciebie. Mozesz z nim porozmawiać, zażądać jakiejś
                  dorosłej decyzji-ale wtedy, jesli ma naturę chłopca, może uciec..od Ciebie
                  właśnie. Możesz pograżyć laskę i odwiedzić ją w pracy, narobić trochę wstydu
                  przy koleżankach -ale na pewno nie dziką awanturą, tylko zachowaniem z klasą.
                  Porozmawiaj, przyjmując taki słodko-dobrotliwy ton, zapytaj, czy on jest dla
                  niej ostatnią szansą, że musi czepiać się żonatego, może dowiedz się czegoś od
                  niej i uderz w czuły punkt. Tylko nie krzycz, nie wyzywaj, nie poniżaj się.
                  Jesli powstrzymasz chęć wytargania ją za kudły, to właśnie ty wyjdziesz z tej
                  rozmowy zwycięsko, musisz się na nią dobrze przygotować. Nie lekceważyłabym
                  jednak przeciwniczki, bo 28-letnia kobieta, to nie głupawa panienka-być może
                  jest panną, która wpada w panikę z powodu nadchodzącej 30--tki i jest gotowa na
                  wszystko. Możesz spróbować troszkę się z Twoim mężem podraznić, troszkę wzbudzić
                  zazdrości. Poprowokuj go trochę, pozachowuj się jakbyś miała kogoś na oku, pokaż
                  mu, ile straci. Nie wiem, czy dobrze doradziłą, ale i tak to Ty musisz podjąć
                  decyzję. Nie załamuj się tylko. Życzę mądrej decyzji.
          • ania.downar Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 15:22
            mateuszxyx napisał:

            > ...wstydze sie

            Nie no, jesli wstydzisz sie zadzwonic, to lepiej zapomnij o trojkatach...
            Dobre... :-))))))
    • kryzolia Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:31
      postrasz Go , ze odejdziesz, nie bedziesz GO stale pilnowała. Jemu zależy na
      TObie.
      • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:34
        Oby tak było. Zawsze wspieraliśmy się w trudnych chwilach, zawsze mu pomagałam i
        pomagam we wszystkim o co mnie poprosi. Wydawało mi się, że to dużo. I sama
        bardzo go kocham. Może coś jest nie tak z sexem. On ma ostatio duże wymagania.
        Jestem w strasznym dole. Nie wiem jak dalej sobie pukładać myśli. Jesteśmy ze
        sobą od 7 lak, była to wielka miłość i przyjaźń zarazem. Nie wiem jak teraz z
        tym żyć.
        • skorpionica11 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:49
          powinnas sie pogodzic a faktem niestety nie przyjemnym dla ciebie
          i nie mieszaj w to jakies kolezanki z pracy bo moze masz zarzuty bez podstawne
          Pamietaj jesli jemu bylo by dobrze z toba to by niechodzil na boki,jesli ma
          romans z jakas kobieta to jej napewno wina nie jest tylko jego
          • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:54
            Ona do niego pisze maile, że cierpi i tęskni, a on teraz jest oddelegowany do
            innej filli, także może to tylko ona go chce do siebie przyciągnąc, a on na
            przykład już nie. Po odkryciu ich sexownego chatu powiedziałam mu, że jeżeli
            mnie zdradzi, tj prześpi się z inną lub będzie chciał być w jakimś drugim luźnym
            związku to go zostawię. Ale bardzo go kocham, to jakiś koszmar! Nie rozumiem
            jeszcze tych telefonów do kurew i prawdopodobnej wczorajszej u nich wizyty. To
            jest już dla mnie nie do zniesienia
            • annamarianna1 Re: Mąż mnie zdradza 15.06.06, 12:10
              Dziewczyno, nie przejmuj sie i nie wpadaj w kompleksy- faceci po prostu t a k
              m a j ą!!!. Może on jest seksoholikiem, może czuje się niedowartościowany i
              potrzebuje więcej pochwał?
          • piekielnica1 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 20:49
            skorpionica11 napisała:
            > Pamietaj jesli jemu bylo by dobrze z toba to by niechodzil na boki,jesli ma
            > romans z jakas kobieta to jej napewno wina nie jest tylko jego

            Musisz być takim szowinistą?
    • lady284 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:56
      nie czepiaj się dziewczyny, to mąż wybiera prawda? zróbcie sobie wakacje na
      jakichś wyspach, po nich będziesz wiedziała czy jest i czy będzie ok!
      • sharleena Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 14:59
        koniecznie na wyspach bo wyspa jest otoczona wodą to napewno na ku.. nie
        pójdzie a jak świnia popłynie to jest szansa że go rekin zeżre i po kłopocie -
        znajdziesz sobie wiernego, lepszego
      • ella35 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 15:00
        Czce mnie teraz zabrać gdzieś na długi weekend. Nie wiem, może z poczucia winy.
        Ale jak ja to zniosę? Czy mam się ukrywać i śledzić go i kontrolować przez jakiś
        czas, czy też od razu postawić kawę na ławę?
        • kryzolia Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 07:42
          POjedx z NIm , to dobry pomysł. POstaraj się w tym czasie nie mysleć o swoich
          problemach i traktowac mężą tak, jakby sie nic nie stało. Zaufaj MU,
          przynajmniej na te parę dni. Zachowuj sie tak, jakbys MU wybaczyła i uwazasz że
          wszystko bedzie jak dawniej. Może bedzie okazja porozmawiać o Was, o tym co się
          dzieje i o przyszłości. A z tym telefonami do pań lekkich obyczajów - tym bym
          sie najmniej przejmowała....... Napisz jak było..
        • lady284 Re: Mąż mnie zdradza 14.06.06, 11:17
          będziecie mieli czas warto porozmawiać właśnie o tym, jeśli będziecie udawać że
          nic nie ma to się to wszystko z czasem rozpadnie, pogadaj z nim o tym bez
          krzyków etc. czego oczekuje, czego mu brakuje i daj do zrozumienia że to jego
          wybór niech się zastanowi co ma na szali
    • kalasanty76 a to peszek 13.06.06, 15:02

      • ella35 Re: a to peszek 13.06.06, 15:16
        To nie peszek tylko mój wielki życiowy dramat. Nie wiem dlaczego miło ci jest
        znęcać się psychicznie nade mna.
        • skorpionica11 Re: a to peszek 13.06.06, 16:47
          sama zastanów sie nad tym co piszesz poniewarz pisałas ze on ma wymagania
          podobno duze co do sexsu,hmm swoja droga ciekawe co to za wymagania:)))
          Wiec juz masz swoja odpowiedz dlaczego on chadza do burdeli
          Przecierz zwiazek tez polega na dopasowaniu sie w sprawach intymnych,ze wy
          wczesniej nie gadliscie jakie macie potrzeby marzenia w sexsie ktore byscie
          chcieli zrealizowac.
          Albo naogladal sie pornosów za duzo:)))
    • kotbehemot6 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 16:55
      eżeli w małżeństwie wszystko jest w porządku to raczej do zdrady nie dochodziRaczej -chyba że mamy do czyneinia z sexoholikiem ,a ale to wymaga terapii.Tak czy siak, po prostu odbyłabym rozmowę typu czego mu w małżeństwie brakuje że zdradza? może uda sie naprawić i wybaczyć? a może od początku nie miało sensu. Jest jeszcze jedno wyjście po prostu nie zwracac uwagi...
      • pelikano73 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 17:27
        A ja myśle, zeby koniecznie porozmawiac z tą koleżanką. To co z tego, ze winny
        facet? No winny, ale jak widac, niewiele sobie z tego robi. nawet jak obieca,
        ufac do końca fectowi nie można. Najlepiej zrobic tak, jak ktos pisal wczesnie -
        uswiadomic dziewuszce, ze "jej" facet ma żonę, a jak nie dotrze, to
        zaproponowac, ze podzieli się tą nowiną - że ona ma romans z żonatym - z jej
        narzeczonym. Ja bylam kiedys w podobnej sytuacji (ale facet nie byul moim
        mezem, w ogole nie byl niczyim mezem). I do dzis żałuję (a minelo pare lat) że
        się nie zebrałam na odwagę, zeby do niej zadzwonić. Przynajmniej mocno
        uswiadomic ją, że nie ejst jednak jego dziewczyną. Albo nie tylko ona... A
        facet kręcił. A moze ona nie wie, ze on ma żonę? Skąd to wiesz?
        • kotbehemot6 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 18:47
          aka rozmowa z dziewczyną nic nie da,sytuację może wyklarować tylko rozmowa z męzem. Cóz z tego że porozamawia z dziewxzyna -pewnie rozwali jej związek , a facet i tak sobie znajdzie iną- nie ta tto inna.Jeżeli pogada z mężem to być może i wyjaśnią sobie niejasności a dla dziwewczyny być może będzie to nauczka , bez konieczniści rozwalanie jeszce jej związku
          • kasia_ruchasia Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 18:57
            rozmowa z tą dziewczyną nie musi oznaczać" powyrywam Ci wszytskie włosy s**ko"
            Myśle ze w odpowiedniej atmosferze i jak nie bedzie się migac od spotkania to
            mozę wiele wyjaśnić. Zobaczy też czy małżonek bedzie sie stawiał bo jak nie ma
            nic na koncie to dla dobra małżeństwa powinien sie godzić widzac ze jego zona
            to nie jakieś babsko tylko inteligentna kobieta która wie jak poprowadzić
            rozmowę żeby była ona miła, a przy tym jasna dla obojga. Proponuję wydrukowac
            sex czat z owa panną i jej go pokazać.. otwarte karty pozwolą poznac prawdę. o
            ile chcesz ja poznać. Ale w takich sytaucjach najgorsze jest że nikt nikogo za
            rekę nie złapie, pozostaja jedynie bardziej lub mniej potwierdzone domysły.
            Pozdrawiam
    • nelly_the_elephant1 Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 21:02
      Wczoraj mój świat też przewrócił się do góry nogami.
      Ponad rok temu poznałam faceta, z którym spędziłam najcudowniejsze chwile
      mojego życia. Wiedziałam, że ma dziewczynę, z jakichś powodów nie mógł sie z
      nią rozstać, z resztą było mi wszystko jedno, byłam tak szczęśliwa,
      ubóstwialiśmy się nawzajem.
      Potem ja musiałam się przeprowadzić na drugi koniec Polski, zachowaliśmy
      kontakt mailowy, ale nie widzieliśmy się od wielu miesięcy.
      Tylko od czasu do czasu wysyłamy sobie gorące sms-y; ot tak, żeby wiedzał, że
      on Nim pamiętam.
      No i kilka dni temu jakieś licho mnie podkusiło, żeby mu sprawić przyjemność i
      takiego sms-a wysłać.
      Wczoraj w nocy budzi mni telefon. "Czy to pani wysłała sms na komórkę ***?" .
      Ja, kompletnie zaspana i nieprzytomna, "A kto mówi?".
      "Jego żona".
      Pochorowałam się, cały mój świat legł w gruzach. Nigdy nie myślałam o tym , że
      nasz związek mógłby trwać dłużej, niż te kilka przecudownych chwil. On ma ,
      zupełnie przypadkim 33 lata, ja jestem dużo młodsza.Po prostu byłam z nim
      bardzo szczęliwa, uwielbiałam tego faceta, ale nie chciałam, żeby moje
      szczęście okupione było cierpieniem innej kobiety. Wtedy, gdy do mnie
      zadzwoniła, coś tam półprzytomnie nabajdurzyłam, żeby ratować jego skórę, ale
      jej głos mnie prześladuje... Było mi tak strasznie przykro, że przeze mnie
      cierpi.
      Trochę mi rozum odjęło po tym zdarzeniu, i ... tak bardzo ciągle za nim tęsknię.
      Okłamał dwie kobiety jednocześnie, ale to ja mam wyruzty sumienia.
      Błagam, dziewczyny, nie wdawajcie sie w związki z żonatymi facetami, trochę
      mniej egoizmu.
      Błagam, zdradzone żony, spróbujcie nam wybaczyć.
      • waranka Re: Mąż mnie zdradza 13.06.06, 22:05
        moim zdaniem....cos juz sie stalo...teraz juz wiem ,zebym
        albo poszla do panny i zapytala ,ale bardzo spokojnie...
        a gnoj nie zasluguje na nic..bo mozesz go nie pocigac,ale on ma cie
        szanowac...albo odejsc,ale nie robic bagna z twojego zycia...i wiesz co...nie
        boj sie odejsc...i powiedz mu kiss my ass i niech spada...bo zachowuje sie jak
        palant..nie wybaczaj nie udawaj ,ze nic sie nie dzieje..to cie zabije ,bo sie
        nie zapomina....
    • witch-witch Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 13.06.06, 22:12
      przyniesioną z burdelu albo od jakiejś innej panny. Jesteś atrakcyjna kobieta
      to jeszcze masz szansę na związek z porządnym facetem, a nie z takim, który
      przejawia jakieś stany chorobowe chodząc po burdelach...sexmania...?
      • n.michal Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 10:31
        piszesz, a widze ze nie masz najmniejszego pojecia o tym temacie...stany
        chorobowe Pani doktor sie znalazla...
        • anias34 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 11:04
          Nie rozumiem w dalszym ciągu jednej rzeczy-skąd wiesz że kobiety do których
          dzwoni Twój mąż"to ku.. które przyjmuja w domach..?"Rozumiem że numer był w
          komórce męża, zadzwoniłas tam i co dalej...?Zgłosiła się kobieta i od razu
          powiedziała kim jest??nie rozumiem..
          • ella35 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 13:36
            Dzięki WAM WSZYSTKIM za dobre rady. Wczoraj wszystko sobie wyjaśniliśmy. Nie
            było tak źle. Okazało się, że tamta to się w nim podkochuje, ale on jej nie
            chce. Wiem, że napiszecie, że bajdurzy, ale raczej mu wierzę. Te domowe "ku**y",
            to tak, żeby pogadać przez, telefon, chciaż powiedział mi, że za długo się nie
            da, bo od razu się pytają co chce i walą cenę, a poświntuszyć nie chcą. Nie będę
            Was wtajemniczać w szczegóły, ale chyba wszystko będzie ok. Ale jeżeli ta
            panienka jeszcze raz będzie wysyłać mojemu mężowi jakieś ckliwe maile, wtedy
            pójdę do niej i normalnie kulturalnie ją uświadomię co do mojego stanowiska i
            wyjaśnię całą sprawę. Ale wtedy mężucia utłukę!
            • kryzolia Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 14:05
              Tak mi to wszystko wygladało, ale pamiętaj : i tak GO pilnuj, na wszelki wypadek
              , nie zaszkodzi. Wyjedx i baw się dobrze.....
              • ade1 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 15:11
                powiem ci ze troche to dziwnie wyglada ze twoj maz ma takie ochotki rozmawiac z
                agencja towarzyska- tego nie rozumiem , a jesli chodzi o ta laske to dlaczego
                ty masz robic awanture tej lasce, przeciez to nei ona jest problemem tylko twoj
                maz jesli nie bedize ona to biedzie inna, to chodzi o to zeby on nie lazil za
                babami a nie ona zeby sie umawiala z facetami. i jeszcze jedno jesli juz to maz
                powinien ja opierniczyc i powiedziec ze sobie nei zyczy ( jesli sobie
                faktycznie nie zyczy) nigdy nie rozumialam kobiet ktore maja pretensje do
                kochanek mezow.- to nalezy chlopa zabic a nie kobiete,
                • anias34 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 18:13
                  Coś mi sie to wydaje nieprawdopodobne szczerze mówiąc;-))Ja bym mu nie ufała.A
                  poza tym-skoro jest w nim zainteresowanie "ku..mi domowymi"jak to okreslasz i
                  rozmowami z nimi-to juz jest żle
                  • kasia_ruchasia Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 18:20
                    tłumaczenia Twojego męża śmierdzą kocimi szczynami..<sorry za wyrażenie>
                    dzwoni na ku.. ale tylko "porozmawiac"- ?!?! Pkt.1
                    Taki z niego okropny amant że koleżanka się podkochuje w nim <ma z nią sex
                    czat>..a pomimo to dzwoni sobie pogadać z prostytutką- dobre.
                    Cos on zbyt niewinny
                    Ale to tylko moje skromne zdanie
                    • anias34 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 20:58
                      Autorka wątku bardzo chce wierzy w to, co mówi mąz.Tyle tylko, że on nie jest
                      wart aby mu wybaczac.Jestem na 99%ppewna że ma niejedno na sumieniu.Za takie
                      głupie,bezczelne tłumaczenie obiłabym mu ryja.
                      A z drugiej strony,,nieładnie że grzebiesz mu w telefonie, przeszukujesz komp w
                      poszukiwaniu doowoduu zdrady...no ale z drugiej strony gdyby nie komp i tel to
                      nie miałabbys pewności że cos knuje.
                      Musisz się z tym pogodzić...bo on nadal bedzie to robił.Albo kopnij go w 4
                      litery i zostaw.
                      Wiel, naprawde baaardzo wielu facetów zdradza...ale robia to tak sprytnie i
                      mądrze że ich kobiety-ktorych naprawde nie chcą stracić-nigdy się o tym nie
                      dowiadują.Madry facet zdradza z głowa..tak aby zony nie krzywdzić.Uwierz mi, że
                      bardzo wielu tych którzy chodza co niedziela z rodzinka do kościółka=-w ciągu
                      tygodnia chodza własnie na dziwki.Samo zycie.
                      • anka205 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 14.06.06, 22:42
                        jestem w szoku,co za życie w iluzji,współczuję ci serdecznie.moim zdaniem-kawa
                        na ławę ,kopnij go w tyłek,żeby sie obudził drań jeden:)
                        powodzenia.w zyciu bym z nim nigdzie nie jechała!
                        • kasiar74 Re: Zostawić zanim zarazi chorobą 15.06.06, 11:17
                          jeszcze ludzie napadaja na nia, że gosciu by nie poszedl do innej gdyby było
                          wszystko okey w zwiazku, nic bardziej błednego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja