Dodaj do ulubionych

chcę sie wypłakać!!!

13.06.06, 15:25
chcę napisać jak bardzo mi źle, jak bardzo nie wiem co zrobić dalej ze swoim życiem. W tym roku skończę 30 lat, za sobą nieudane małżeństwo, córeczka bardzo kochana ale.... Nie wiem jak mam dalej żyć, straciłam dobrą pracę, w której zarabiałam konkretne pieniądze, teraz znal;azłam nową, ale zqa marne grosze i z perspektywą niepewnej wypłaty, nie mam mieszkania ani alimentów na dziecko, nie mam nic. Nie mam nadziei,że coś się zmieni w moim życiu na lepsze. Czasami chciałabym skończyć ze sobą, ale przecież mam dla kogo żyć, mam dziecko za które jestem odpowiedzialna. Nie mam przyjaciół, którzy pomogliby mi "wstać z kolan", nie mam nic. Co mam robić? Najgorsza jest ta samotność i brak pomocy z kąd kolwiek. Mam taką pustkę w głowie, nie mogę spać, jeść, żyć. Nie wiem jak sobie poradzić z tym beznadziejnym losem. co robić????
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: chcę sie wypłakać!!! 13.06.06, 15:36
      Wiem ze dla ciebie to zadna pociecha, ale pomysl ze w momencie kiedy to piszesz
      jakas mloda matka umiera na raka i zegna sie ze swoimi dziecmi. Taka to dopiero
      moze mowic o braku perspektyw.
      Poki masz zdrowie, i kochane dziecko, nigdy nie bedzie naprawde zle.
      • maialina1 Re: chcę sie wypłakać!!! 13.06.06, 15:38
        PS; Jak znasz francuski i jestes z Warszawy to mam dla ciebie prace.
        Tlumaczenie, jednorazowo, ale zawsze to pieniadz.
    • zyta4 Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 10:05
      Dzięki, za te słowa....
    • lady284 Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 11:21
      patrz pozytywnie, rozglądaj się w międzyczasie za jakąś ciekawą pracą i znajdź
      przyjaciół, jeśli małą możesz zostawić choć na godzinę skocz na siłownię
      aerobik pobądź z ludźmi:) będzie ok!
      • kryzolia Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 12:13
        na siłownie ? i aerobik ? - bez pieniędzy, zastanów się zanim cos takiego
        napiszesz....tylko nie pisz że to niewiele kosztuje, bo osobie która nie ma na
        podstawowe sprawy to jest jak góra lodowa...
    • kryzolia Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 12:12
      Metoda małych kroków, pomału, wszystkich spraw od razu nie rozwiążesz.
      Po pierwsze: dlaczego nie masz alimentów, napisz sama pismo do sądu o alementy i
      nadaj sprawie bieg....
      Masz stan depresyjny i wszystko widzisz bardziej czarno niż jest w
      rzeczywistosći, poniewaz nie jest az tak źle abys myslała o skończeniu ze sobą.
      Pytaj o lepszą pracę , jednoczesnie pilnując tej którą masz.
      Patrząc z zewnątrz, Twoje sprawy sa rzeczywiscie trudne, ale nie ma sytuacji bez
      wyjścia, jeśli roziwązanie nie znajdzie się dziś, zapewne stanie się to jutro.
      Rozglądnij sie , może znajdzie się jakaś bratnia dusza koło CIebie, ktoś przed
      kim możesz się wygadać i kto pomoże CI wytrwac w tej sytuacji....
      • kreola7 Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 13:52
        Skoro Ty nie masz nikogo to kogo ma Twoja córcia - tylko Ciebie.
        Nie możesz myśleć pesymistycznie.
        Prawdopodobnie wszystko spadło na Ciebie w jednym czasie i to jest powód Twoich
        rozterek.
        Pamiętaj też, że to Ty przekazujesz wzór postawy dla Twojego dziecka, postaraj
        nauczyć je tego, że pomimo,że jest bardzo trudna sytuacja Ty potrafisz być
        uśmiechnięta i pozytywnie z nadzieją patrzysz w przyszłość.
        Czas na pewno zmieni Twoją sytuację, musisz się przemóc i być silna, dla swojej
        córeczki.
        Na pewno jest ktoś w Twoim otoczeniu, kto może Ci pomóc chociażby rozmową,
        rozejrzyj się i nie uciekaj przed ludźmi.
        Jeżeli trzeba poproś o pomoc, nie wstydź się, pomyśl, że wszystko robisz dla
        swojego dziecka.
        Opisz dokładnie swoją sytuację na forum, może forumowiczki w jakiś sposób będą
        mogły udzielić Ci pomocy - jedna już Ci dała propozycję, odwagi. Nic nie
        tracisz, a możesz zyskać.
        Głowa do góry, trzymaj się.
        Pozdrawiam
    • yomajka Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 14:53
      to popłacz i już:) a na serio- słuchaj ,zawsze jakos się układa, naprawdę, co
      Cie nie zabije,... może i marna pociecha, ale ja zawsze tak mówię sobie samej.
      Poza tym , zawsze mówie- słuchaj dxwigasz tyle, ile możesz , więcej ci do
      niesienia Bóg ( ale niekoniecznie , możesz tu wstawic co chcesz , aj jestem
      wierząca po prostu ) niż bys mogła udxwignąc nie da...wiem,ze za to nie kupisz
      nic ,ani bnie opłacisz mieszkania- ale musi byc jakas sprawiedliwośc na świecie-
      mam nadzieję , i będzei ok jeszcze, zobaczysz. Trzymaj sie , trzymaj w pionie
      Dziecko- fakt, masz dla KOGO żyć, ale dla siebie musisz przede wszystkim.
      Ja też mam fatalnie teraz, ale nie iszę , bo mnie to przygnębia jeszcze, sama
      nie wiem, co gorsze.Trzymaj sie.

      A propos franc- ja ucze i tłumaczę :))
    • krwawabestia Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 15:03
      na poczatku wszystko olej
      jak nauczyc sie wszystko olewac wtedy przejdziesz do kroku drugiego
    • tiuia Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 20:10
      Witaj!
      Mysle, ze nie jest najgorzej, bo to co najwazniejsze, to posiadasz: jestes
      zdrowa i masz kochane dziecko:)
      A tak z ciekawosci, w jakim zawodzie pracujesz?
    • searena Re: chcę sie wypłakać!!! 14.06.06, 20:52
      Pewnie to żadna pociecha ale wiedz że są ludzie w o wiele gorszej sytuacji niż
      Ty. Masz dziecko i to jest Twój skarb.
      Szukaj dalej lepszej pracy.
      Czemu nie masz alimentów?? Zalatw tą sprawę.
      Masz na pewno rodzinę, nawet jak niebogata to nie wierzę że nie pomoże w
      potrzebie. Zapytaj.
      Nie umartwiaj się, wychodź z domu, spotykaj się z ludźmi, zabieraj dziecko ze
      soba jak nie masz z kim zostawić, nie zaniedbuj przyjaciół.
      Pozdrawiam i powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka