xyz18
24.01.03, 14:48
Ma Pani bardzo optymistyczna wizje krajow czlonkowskich Unii
Europejskiej i ich mieszkancow. Od kilku lat mieszkam we Francji
i coz, chodniki tutaj nierowne, dzis wlasnie lataja straszne
dziury przed moja praca (a byly w jezdni od ...dawna). Na
ulicach, chodnikach, w metrze i pociagach brudno (o czystosci
Francuzow juz nie wspomne), towary w supermarketach leza
dokladnie tam gdzie upadna i nikt nie schyla sie zeby je
podniesc. Zeby isc do lekarza...trzeba umowic sie wczesniej na
wizyte co w praktyce przeklada sie na prognozowanie tego, ze
jutro zaczne miec zapalenie pluc (bo grypa to nie zadna
choroba). Tutejsza administracja...potrafi doprowadzic do
szalenstwa nawet rodowitego Francuza. Same ujemne cechy...ale
wbrew temu wszystkiemu jednak tutaj zyje sie latwiej, lzej,
przyjemniej!