Dodaj do ulubionych

Goszcz nie żyje

24.01.03, 21:38
szkoda, jak kazdego...
Obserwuj wątek
    • Gość: tipi Re: Goszcz nie żyje IP: *.35.11.vie.surfer.at 24.01.03, 21:55
      rzulw napisał:

      > szkoda, jak kazdego...


      niestety będę cyniczna: szkoda i nie szkoda....
      szkoda człowieka - a nie szkoda - bo przy innym ułożeniu gwiazd mógłby więcej
      szkód narobić
    • Gość: renia Re: Goszcz nie żyje IP: *.athens.access.acn.gr 24.01.03, 22:12
      A na Onecie ludzie sie wykłócają w prostacki sposób na tym temacie. Po prostu
      wstyd, Troche refleksji by się przydało a nie chamstwa. Kazdego z nas moze to
      spotkac w kazdej chwili naszego radosnego bytowania sobie tutaj... Czy ktos
      jest na to gotowy? Bardzo smutno, chociaż nie zapomnijmy, ze takich tragedii
      codziennie jest kilka. Po prostu nie wszyscy, ktorzy tak nagle kończą zycie
      byli sławnymi aktorami. :(((
      • Gość: tipi Re: Goszcz nie żyje IP: *.35.11.vie.surfer.at 24.01.03, 22:14
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > A na Onecie ludzie sie wykłócają w prostacki sposób na tym temacie. Po
        prostu
        > wstyd, Troche refleksji by się przydało a nie chamstwa. Kazdego z nas moze
        to
        > spotkac w kazdej chwili naszego radosnego bytowania sobie tutaj... Czy ktos
        > jest na to gotowy? Bardzo smutno, chociaż nie zapomnijmy, ze takich tragedii
        > codziennie jest kilka. Po prostu nie wszyscy, ktorzy tak nagle kończą zycie
        > byli sławnymi aktorami. :(((



        właśnie skomentowałam ten sam temat na auto/moto
        tak, nie wszyscy którzy tak giną są potem na forum omawiani...
        • Gość: zuza Re: Goszcz nie żyje IP: *.chello.pl 25.01.03, 16:36
          ..bo nie wszystkich znamy osobiście, lub coś o nich wiemy, a ś.p. W.G. był.
          jako osoba publiczna "własnością" nas wszystkich, dlatego my wszyscy jakoś to
          przeżyliśmy, ja osobiście znałam 3 osoby, które młodo zginęły w wypadkach i
          bardzo to przeżyłam
          • Gość: tipi Re: Goszcz nie żyje IP: *.35.11.vie.surfer.at 25.01.03, 16:41
            Gość portalu: zuza napisał(a):

            > ..bo nie wszystkich znamy osobiście, lub coś o nich wiemy, a ś.p. W.G. był.
            > jako osoba publiczna "własnością" nas wszystkich, dlatego my wszyscy jakoś
            to
            > przeżyliśmy, ja osobiście znałam 3 osoby, które młodo zginęły w wypadkach i
            > bardzo to przeżyłam




            gdyby ktos na niego najechal i zginal by w ten sposob to ok, chociaz go nie
            znam i nie byl "moja wlasnoscia" bylo by mi go zal ale w sytuacji kiedy on
            spowodowal wypadek zal mi kierowcy forda i tych 2 pozostalych, jego mi nie zal
            • vika411 Re: Goszcz nie żyje 25.01.03, 16:59
              Gość portalu: tipi napisał(a):

              > Gość portalu: zuza napisał(a):
              >
              > > ..bo nie wszystkich znamy osobiście, lub coś o nich wiemy, a ś.p. W.G. był
              > .
              > > jako osoba publiczna "własnością" nas wszystkich, dlatego my wszyscy jakoś
              >
              > to
              > > przeżyliśmy, ja osobiście znałam 3 osoby, które młodo zginęły w wypadkach
              > i
              > > bardzo to przeżyłam
              >
              >
              >
              >
              > gdyby ktos na niego najechal i zginal by w ten sposob to ok, chociaz go nie
              > znam i nie byl "moja wlasnoscia" bylo by mi go zal ale w sytuacji kiedy on
              > spowodowal wypadek zal mi kierowcy forda i tych 2 pozostalych, jego mi nie zal

              Kiedy nagle ginie jakikolwiek czlowiek jest to tragedia.Kiedy ginie pijany
              kierowca zabijajac przez swoja brawure i pijanstwo innych to ginie zwyczajny
              morderca,ktory dokonal mordu z premedytacja.
      • pajdeczka "Jakie życie taka śmierć... 27.01.03, 09:37
        ...nie dziwi nic".
        E Górniak
        • pajdeczka Re: 'Jakie życie taka śmierć... 27.01.03, 09:38
          pajdeczka napisał:

          > ...nie dziwi nic".
          > E Górniak

          Tfu, teraz Górniakowa na tapecie to mi się pomyliło. Geppert oczywiście.
    • Gość: przeciwnik glupoty Re: Goszcz nie żyje IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 17:51
      rzulw napisał:

      > szkoda, jak kazdego...

      Zawsze takie glupoty wypisujesz?
      Naprawde kazdego Ci szkoda?

      • rzulw Re: Goszcz nie żyje 25.01.03, 18:05
        tak, nawet Ciebie
        • Gość: przeciwnik glupoty Re: Goszcz nie żyje IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 18:15
          rzulw napisał:

          > tak, nawet Ciebie

          Ale z Ciebie narcyz, rzulwiu.
          Wystarczy, ze napisze, ze glupoty wypisujesz, od razu sie obrazasz i posuwasz
          do zlosliwosci.
          To ze tysiace ludzi uzywa banalu "kazdego szkoda", nie swiadczy jeszcze o tym,
          ze jst to madry banal. Przewaznie zreszta zdania z kwantyfikatorami
          typu "zawsze", "nigdy", "kazdego", "zadnego" sa glupie.

          P.S. Hitlera tez Ci szkoda?
          • rzulw Re: Goszcz nie żyje 25.01.03, 20:38
            Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):

            > rzulw napisał:
            >
            > > tak, nawet Ciebie
            >
            > Ale z Ciebie narcyz, rzulwiu.
            > Wystarczy, ze napisze, ze glupoty wypisujesz, od razu sie obrazasz i posuwasz
            > do zlosliwosci.
            o przepraszam, to nazywasz zlosliwoscia ???
            jeszcze mnie nie znasz :P
            Szkoda mi Cie dla tego, ze nie potrafisz uszanowac smierci drugiego czlowieka.
            Jak idzeisz na cmentarz, to tez wybierasz groby, przy ktorych zachowujesz sie
            kulturalnie, bo to mogily "porzadnych ludzi" , a przy innych odstawiasz dzikie
            harce ???

            > To ze tysiace ludzi uzywa banalu "kazdego szkoda", nie swiadczy jeszcze o
            tym, ze jst to madry banal.
            Przewaznie zreszta zdania z kwantyfikatorami
            oooo, jaki mądrala :P, logika matematyczna... ja bym to wyrazenie nazwał
            predykatem
            > typu "zawsze", "nigdy", "kazdego", "zadnego" sa glupie.
            a jakie są mądre ?

            >
            > P.S. Hitlera tez Ci szkoda?
            owszem, szkoda ze go nie osądzono.
            • Gość: przeciwnik glupoty Re: Goszcz nie żyje IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 23:23
              rzulw napisał:

              > Szkoda mi Cie dla tego, ze nie potrafisz uszanowac smierci drugiego czlowieka.

              A z czego to wnioskujesz, jasnowidzu. Z tego, ze nie szanuje Twojej glupoty,
              nie wynika przeciez, ze nie szanuje smierci drugiego czlowieka.

              > Jak idzeisz na cmentarz, to tez wybierasz groby, przy ktorych zachowujesz sie
              > kulturalnie, bo to mogily "porzadnych ludzi" , a przy innych odstawiasz
              dzikie
              > harce ???

              Gdzie Ty widzisz dzikie harce w moim wykonaniu? Czlowieku, napisalem tylko
              szczerze i bez hipokryzji, ze nie kazdego mi szkoda.

              > > To ze tysiace ludzi uzywa banalu "kazdego szkoda", nie swiadczy jeszcze o
              > tym, ze jst to madry banal.
              > Przewaznie zreszta zdania z kwantyfikatorami
              > oooo, jaki mądrala :P, logika matematyczna... ja bym to wyrazenie nazwał
              > predykatem
              > > typu "zawsze", "nigdy", "kazdego", "zadnego" sa glupie.
              > a jakie są mądre ?

              Takie, w ktorych sie w ten sposob nie uogolnia.

              > > P.S. Hitlera tez Ci szkoda?
              > owszem, szkoda ze go nie osądzono.

              Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze dobrze
              byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, ze jego
              smierci tez winnismy szacunek?
              • pajdeczka Re: Goszcz nie żyje 27.01.03, 10:04
                Brawo dla Przeciwnika głupoty! Nieźle dałeś popalić Rzulwiowi.
                Z drugiej strony - czy kopie się leżącego? Bo on już tutaj tak długo leży,
                wielokrotnie nokautowany, że biedak już nie może się podnieść.

                Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):

                > rzulw napisał:
                >
                > > Szkoda mi Cie dla tego, ze nie potrafisz uszanowac smierci drugiego czlowi
                > eka.
                >
                > A z czego to wnioskujesz, jasnowidzu. Z tego, ze nie szanuje Twojej glupoty,
                > nie wynika przeciez, ze nie szanuje smierci drugiego czlowieka.
                >
                > > Jak idzeisz na cmentarz, to tez wybierasz groby, przy ktorych zachowujesz
                > sie
                > > kulturalnie, bo to mogily "porzadnych ludzi" , a przy innych odstawiasz
                > dzikie
                > > harce ???
                >
                > Gdzie Ty widzisz dzikie harce w moim wykonaniu? Czlowieku, napisalem tylko
                > szczerze i bez hipokryzji, ze nie kazdego mi szkoda.
                >
                > > > To ze tysiace ludzi uzywa banalu "kazdego szkoda", nie swiadczy jeszc
                > ze o
                > > tym, ze jst to madry banal.
                > > Przewaznie zreszta zdania z kwantyfikatorami
                > > oooo, jaki mądrala :P, logika matematyczna... ja bym to wyrazenie nazwał
                > > predykatem
                > > > typu "zawsze", "nigdy", "kazdego", "zadnego" sa glupie.
                > > a jakie są mądre ?
                >
                > Takie, w ktorych sie w ten sposob nie uogolnia.
                >
                > > > P.S. Hitlera tez Ci szkoda?
                > > owszem, szkoda ze go nie osądzono.
                >
                > Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze dobrze
                > byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, ze jego
                > smierci tez winnismy szacunek?
              • Gość: mags Re: Goszcz nie żyje IP: *.gazetaolsztynska.pl 27.01.03, 12:19
                Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):


                > Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze dobrze
                > byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, ze jego
                > smierci tez winnismy szacunek?

                Winni-śmy? Dlaczego w liczbie mnogiej? Mów za siebie, nie
                szkoda ci człowieka, to twoja sprawa. Nikt tu nikogo nie
                zachęcał do wylewania potoków łez, chyba źle zrozumiałeś
                autora tematu. Ja odebrałam to jako zadumę nad
                przemijalnością i tragedią, jaka zdarza się wszystkim bez
                wzglęgu na to kim są i co robią... Mi także szkoda Waldka
                Goszcza, chociaż jego fanką nie byłam. Szkoda kierowcy
                Forda i w ogóle szkoda wszyskim młodych ludzi, którzy tak
                nagle giną.

                Nie mów w imieniu ogółu, bo rzulw też w imieniu ogółu się
                nie wypowiadał, zanotował tylko swoją refleksję. Takie
                jest forum.

                I jeszcze jedno. Ktoś napisał "Jakie życie taka śmierć".
                Niegłupie powiedzenie w piosence pani Geppert, ale w tym
                momencie przydałoby się trochę wyczucia i empatii.

                Z pozdrowieniam dla wszystkich wrażliwych ludzi :)
                mags

                • pajdeczka Do Mags z gazety Olsztyńskiej 27.01.03, 12:24
                  Gość portalu: mags napisał(a):

                  > Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze dobrze
                  > > byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, ze jeg
                  > o
                  > > smierci tez winnismy szacunek?
                  >
                  > Winni-śmy? Dlaczego w liczbie mnogiej? Mów za siebie, nie
                  > szkoda ci człowieka, to twoja sprawa. Nikt tu nikogo nie
                  > zachęcał do wylewania potoków łez, chyba źle zrozumiałeś
                  > autora tematu. Ja odebrałam to jako zadumę nad
                  > przemijalnością i tragedią, jaka zdarza się wszystkim bez
                  > wzglęgu na to kim są i co robią... Mi także szkoda Waldka
                  > Goszcza, chociaż jego fanką nie byłam. Szkoda kierowcy
                  > Forda i w ogóle szkoda wszyskim młodych ludzi, którzy tak
                  > nagle giną.
                  >
                  > Nie mów w imieniu ogółu, bo rzulw też w imieniu ogółu się
                  > nie wypowiadał, zanotował tylko swoją refleksję. Takie
                  > jest forum.
                  >
                  > I jeszcze jedno. Ktoś napisał "Jakie życie taka śmierć".
                  > Niegłupie powiedzenie w piosence pani Geppert, ale w tym
                  > momencie przydałoby się trochę wyczucia i empatii.
                  >
                  > Z pozdrowieniam dla wszystkich wrażliwych ludzi :)
                  > mags
                  >
                  To ja zacytowałam mądre słowa z piosenki Geppert. Wybacz, ale w zadumę popadam
                  wyłącznie 1 listopada.
                  Aha, dzięki za pozdrowienia)))
                  • Gość: mags Re: Do Mags z gazety Olsztyńskiej IP: *.gazetaolsztynska.pl 27.01.03, 12:29
                    pajdeczka napisał:

                    > Gość portalu: mags napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze do
                    > brze
                    > > > byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, z
                    > e jeg
                    > > o
                    > > > smierci tez winnismy szacunek?
                    > >
                    > > Winni-śmy? Dlaczego w liczbie mnogiej? Mów za siebie, nie
                    > > szkoda ci człowieka, to twoja sprawa. Nikt tu nikogo nie
                    > > zachęcał do wylewania potoków łez, chyba źle zrozumiałeś
                    > > autora tematu. Ja odebrałam to jako zadumę nad
                    > > przemijalnością i tragedią, jaka zdarza się wszystkim bez
                    > > wzglęgu na to kim są i co robią... Mi także szkoda Waldka
                    > > Goszcza, chociaż jego fanką nie byłam. Szkoda kierowcy
                    > > Forda i w ogóle szkoda wszyskim młodych ludzi, którzy tak
                    > > nagle giną.
                    > >
                    > > Nie mów w imieniu ogółu, bo rzulw też w imieniu ogółu się
                    > > nie wypowiadał, zanotował tylko swoją refleksję. Takie
                    > > jest forum.
                    > >
                    > > I jeszcze jedno. Ktoś napisał "Jakie życie taka śmierć".
                    > > Niegłupie powiedzenie w piosence pani Geppert, ale w tym
                    > > momencie przydałoby się trochę wyczucia i empatii.
                    > >
                    > > Z pozdrowieniam dla wszystkich wrażliwych ludzi :)
                    > > mags
                    > >
                    > To ja zacytowałam mądre słowa z piosenki Geppert. Wybacz, ale w zadumę popadam
                    > wyłącznie 1 listopada.
                    > Aha, dzięki za pozdrowienia)))


                    A ja dziękuję za przypomnienie, gdzie pracuję. Wiesz,
                    człowiek taki zaganiany, że czasami traci rachubę, gdzie
                    jest i co robi. To miała być jakaś demonstracja żyłki
                    detektywistycznej, czy czytałaś jakiś mój artykuł i jesteś
                    moją fanką? ;)
                    • agick mags.. 27.01.03, 12:33
                      to chyba wynika z tego, że piszesz bez logowania się i widać skąd piszesz....
                      a jest napisane gazetaolsztynska.pl....:)
                      • Gość: mags Re: mags.. IP: *.gazetaolsztynska.pl 27.01.03, 12:38
                        agick napisała:

                        > to chyba wynika z tego, że piszesz bez logowania się i widać skąd piszesz....
                        > a jest napisane gazetaolsztynska.pl....:)
                        >

                        Wiem, wiem :) Tylko po co ten ogromny tytuł wypowiedzi "Do mags
                        z gazety olsztyńskiej"? Mags jest tylko jedna ;)))

                        Pozdrowionka :)
                        • agick Re: mags.. 27.01.03, 12:42
                          o to musisz zapytać osobę, która tak się do Ciebie zwróciła...
                          Pozdrawiam..:)
                          • pajdeczka Aqicuś 27.01.03, 14:12
                            agick napisała:

                            > o to musisz zapytać osobę, która tak się do Ciebie zwróciła...
                            > Pozdrawiam..:)
                            >
                            >

                            Jak Cię pytają to odpowiadaj, przecież mnie znasz i udzielisz najlepszej
                            odpowiedzi:))
                            A swoją drogą - inteligencją te dziennikarki z olsztyńskiej nie grzeszą. Całe
                            szczęście, że to nie mój region i nie muszę czytać:))
                            • agick Paj..... 27.01.03, 14:39
                              zadzioro jedna....:)
                              Jaka Ty jesteś...? hmmm...
                              z całą pewnością inna...
                              :))
                            • Gość: mags O inteligencji IP: *.gazetaolsztynska.pl 28.01.03, 15:56
                              pajdeczka napisał:

                              > agick napisała:
                              >
                              > > o to musisz zapytać osobę, która tak się do Ciebie zwróciła...
                              > > Pozdrawiam..:)
                              > >
                              > >
                              >
                              > Jak Cię pytają to odpowiadaj, przecież mnie znasz i udzielisz najlepszej
                              > odpowiedzi:))
                              > A swoją drogą - inteligencją te dziennikarki z olsztyńskiej nie grzeszą. Całe
                              > szczęście, że to nie mój region i nie muszę czytać:))


                              No, tak... w twoim wymiarze inteligencja=twoja racja.
                              Zauważyłam, że potrafisz obrażać ludzi, którzy mają
                              odmienne zdanie niż ty. Brakuje logicznych argumentów czy
                              wrażliwości. Mensa powinna cię zatrudnić w charakterze
                              "testera" (jeżeli potrafisz po lekturze jednego posta
                              stwierdzić, jaki jest mój rzekomy poziom intelektu)
                              zaoszczędzi na papierze i czasie ;)
                        • pajdeczka Re: mags.. 27.01.03, 14:09
                          Gość portalu: mags napisał(a):
                          >
                          > Wiem, wiem :) Tylko po co ten ogromny tytuł wypowiedzi "Do mags
                          > z gazety olsztyńskiej"? Mags jest tylko jedna ;)))
                          >
                          > Pozdrowionka :)

                          A co, nie wolno mi? W sumie dobry temat na Twój artukuł: "co wolno wojewodzie
                          to nie tobie smrodzie".
                      • pajdeczka Aqick... 27.01.03, 14:07
                        agick napisała:

                        > to chyba wynika z tego, że piszesz bez logowania się i widać skąd piszesz....
                        > a jest napisane gazetaolsztynska.pl....:)

                        ...no co TY? Jakie "chyba"? Chyba raczej "na pewno".
                    • pajdeczka Re: Do Mags z gazety Olsztyńskiej 27.01.03, 14:06
                      Gość portalu: mags napisał(a):

                      > >
                      >
                      > A ja dziękuję za przypomnienie, gdzie pracuję. Wiesz,
                      > człowiek taki zaganiany, że czasami traci rachubę, gdzie
                      > jest i co robi. To miała być jakaś demonstracja żyłki
                      > detektywistycznej, czy czytałaś jakiś mój artykuł i jesteś
                      > moją fanką? ;)

                      Łoj kobieto. Niby dziennikarka, a jakaś taka niekumata. Toć w Twoim adresie ,
                      jak bykowi stoi: "Gazeta Olsztyńska".
                      Jeśli piszesz artykuły o aktorach klasy Św. Pamięci Waldemara, to nie będę
                      raczej Twoją fanką.
                      Sorry za ironię, ale taka już jestem.
                      • rzulw Re: Do Mags z gazety Olsztyńskiej 27.01.03, 19:04
                        pajdeczka napisał:


                        > Łoj kobieto. Niby dziennikarka, a jakaś taka niekumata. Toć w Twoim
                        adresie ,
                        > jak bykowi stoi: "Gazeta Olsztyńska".
                        > Jeśli piszesz artykuły o aktorach klasy Św. Pamięci Waldemara, to nie będę
                        > raczej Twoją fanką.
                        > Sorry za ironię, ale taka już jestem.

                        inny post:
                        Całe szczęście, że to nie mój region i nie muszę czytać:))

                        ale czytasz, jak wynika z tego postu (skad bys wiedziala co Mags pisze) ?
                        Czy Ty jestes "sprawna inaczej" ?
                        • pajdeczka Do Rzulwia 28.01.03, 10:47
                          rzulw napisał:

                          > >
                          > inny post:
                          > Całe szczęście, że to nie mój region i nie muszę czytać:))
                          >
                          > ale czytasz, jak wynika z tego postu (skad bys wiedziala co Mags pisze) ?
                          > Czy Ty jestes "sprawna inaczej" ?

                          Rzulw, Ty naprawdę jesteś "ciężki przypadek". Co czytam, gdzie czytam? Nie
                          wiem, co Mags pisze i nie interesuje mnie to. Natomiast bardzo zainteresował
                          mnie jest poziom intelektualny, stąd nasza wymiana zdań.
                          • Gość: mags Re: Do Rzulwia IP: *.gazetaolsztynska.pl 28.01.03, 16:06
                            pajdeczka napisał:

                            > rzulw napisał:
                            >
                            > > >
                            > > inny post:
                            > > Całe szczęście, że to nie mój region i nie muszę czytać:))
                            > >
                            > > ale czytasz, jak wynika z tego postu (skad bys wiedziala co Mags pisze) ?
                            > > Czy Ty jestes "sprawna inaczej" ?
                            >
                            > Rzulw, Ty naprawdę jesteś "ciężki przypadek". Co czytam, gdzie czytam? Nie
                            > wiem, co Mags pisze i nie interesuje mnie to. Natomiast bardzo zainteresował
                            > mnie jest poziom intelektualny, stąd nasza wymiana zdań.


                            To już (oprócz wylewania kubłów jadu) zajmujesz się
                            badaniem poziomu inteligencji? No... w końcu jakieś
                            sensowne zajęcie ;)
                      • Gość: mags Re: Do Mags z gazety Olsztyńskiej IP: *.gazetaolsztynska.pl 28.01.03, 16:03
                        pajdeczka napisał:

                        > Łoj kobieto. Niby dziennikarka, a jakaś taka niekumata. Toć w Twoim adresie ,
                        > jak bykowi stoi: "Gazeta Olsztyńska".
                        > Jeśli piszesz artykuły o aktorach klasy Św. Pamięci Waldemara, to nie będę
                        > raczej Twoją fanką.
                        > Sorry za ironię, ale taka już jestem.


                        Po pierwsze: nie jesteś ironiczna tylko po prostu w głupi
                        sposób złośliwa. Po drugie: nie musisz mi tłumaczyć, gdzie
                        stoi mój adres - chyba nie zrozumiałaś mojego żartu. Po
                        trzecie: Goszcz zalazł ci chyba za skórę, bo choć nie
                        czytasz artykułów po.więconych jego osobie to bardzo
                        intensywnie udzielasz się w tym wątku...
                        Po czwarte: a może ja tylko sprzątam w Gazecie
                        Olsztyńskiej? ;)
                  • rzulw i tu sie z Toba zgadzam Pajda 27.01.03, 18:50
                    > To ja zacytowałam mądre słowa z piosenki Geppert. Wybacz, ale w zadumę
                    popadam
                    > wyłącznie 1 listopada.

                    zgadzam sie, ze madre slowa potrafisz jedynie cytowac.
                    tak, wlaczenie swiatel mijania w aucie wymaga w twoim przypadku glebokiej
                    zadumy i refleksji...nad instrukcja jak przypuszczam.
                    • przeciwnik_glupoty Re: i tu sie z Toba zgadzam Pajda 27.01.03, 20:00
                      rzulw napisał:

                      > tak, wlaczenie swiatel mijania w aucie wymaga w twoim przypadku glebokiej
                      > zadumy i refleksji...nad instrukcja jak przypuszczam.

                      Rozumiem, ze 1 listopada kojarzy ci sie wylacznie z obowiazkiem wlaczania swiatel mijania. O czyms takim, jak Swieto Zmarlych nie slyszales. No tak, jak w Bravo nie napisali, to skad mialbys wiedziec, biedaku.
                      • rzulw Re: i tu sie z Toba zgadzam Pajda 27.01.03, 20:03
                        przeciwnik_glupoty napisał(a):

                        > rzulw napisał:
                        >
                        > > tak, wlaczenie swiatel mijania w aucie wymaga w twoim przypadku glebokiej
                        > > zadumy i refleksji...nad instrukcja jak przypuszczam.
                        >
                        > Rozumiem, ze 1 listopada kojarzy ci sie wylacznie z obowiazkiem wlaczania
                        swiat
                        > el mijania. O czyms takim, jak Swieto Zmarlych nie slyszales. No tak, jak w
                        Bra
                        > vo nie napisali, to skad mialbys wiedziec, biedaku.

                        Waszymi kategoriami myslalem tepy sliniaku
                        • przeciwnik_glupoty Re: i tu sie z Toba zgadzam Pajda 27.01.03, 20:17
                          rzulw napisał:

                          > Waszymi kategoriami myslalem tepy sliniaku

                          Wiem, ze moglbys byc moim synem, rzulwiku (przynajmniej tak wynika z twojego pisania), ale nie przesadzaj z tym szacunkiem dla starszych. Nie wymagam, zebys zwracal sie do mnie per "wy", tu na forum wszyscy pisza sobie na "ty".
                          p.g.
                        • pajdeczka Rzulwik 28.01.03, 10:54
                          rzulw napisał:
                          > > Waszymi kategoriami myslalem tepy sliniaku
                          >
                          >
                          Nie dość idiota to jeszcze prostak.
                • przeciwnik_glupoty Re: Goszcz nie żyje 27.01.03, 20:14
                  Gość portalu: mags napisał(a):

                  > Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Nie udawaj glupszego niz jestes. Pytalem w innym sensie, bo to, ze dobrze
                  > > byloby, gdyby zostal osadzony, to oczywistosc i banal. Czy uwazasz, ze jeg
                  > o
                  > > smierci tez winnismy szacunek?
                  >
                  > Winni-śmy? Dlaczego w liczbie mnogiej?

                  Dlatego, ze to bylo pytanie. Nie zauwazylas?

                  > Mów za siebie, nie
                  > szkoda ci człowieka, to twoja sprawa. Nikt tu nikogo nie
                  > zachęcał do wylewania potoków łez, chyba źle zrozumiałeś
                  > autora tematu.

                  Nie moja wina, ze autor wyraza sie nieprecyzyjnie i naduzywa kwantyfikatorow ogolnych. Poza tym nigdzie nie napisalem, ze nie szkoda mi Goszcza, napisalem, ze nie szkoda mi KAZDEGO. Paniala?

                  > Ja odebrałam to jako zadumę nad
                  > przemijalnością i tragedią, jaka zdarza się wszystkim bez
                  > wzglęgu na to kim są i co robią...

                  A ja to odebralem doslownie, bo taki juz jestem... matematyk, ze wiem, co oznacza slowo "kazdy".

                  > Mi także szkoda Waldka
                  > Goszcza, chociaż jego fanką nie byłam. Szkoda kierowcy
                  > Forda i w ogóle szkoda wszyskim młodych ludzi, którzy tak
                  > nagle giną.

                  No i znowu mamy kult mlodosci. Starzy niech zdychaja, ale jak zginie nagle mlody morderca zastrzelony przez policjanta podczas akcji, to oczywiscie szkoda - bo mlody i zginal tak nagle. Prawda?

                  > Nie mów w imieniu ogółu, bo rzulw też w imieniu ogółu się
                  > nie wypowiadał, zanotował tylko swoją refleksję. Takie
                  > jest forum.

                  Z wypowiadaniem sie w imieniu ogolu wyraznie nadinterpretujesz. Zapytalem tylko, czy smierci Hitlera tez winnismy szacunek. Uzyta przeze mnie liczba mnoga niekoniecznie musi oznaczac "my - wszyscy", moze rowniez oznaczyc "my - czyli rzulw i ja".

                  > I jeszcze jedno. Ktoś napisał "Jakie życie taka śmierć".
                  > Niegłupie powiedzenie w piosence pani Geppert, ale w tym
                  > momencie przydałoby się trochę wyczucia i empatii.
                  >
                  > Z pozdrowieniam dla wszystkich wrażliwych ludzi :)

                  Widocznie wrazliwy nie jestem, skoro nie kazda smierc mnie wzrusza.
                  p.g.


                  P.S.
                  • Gość: mags Re: Goszcz nie żyje IP: *.gazetaolsztynska.pl 28.01.03, 16:11
                    przeciwnik_glupoty napisał(a):


                    > Widocznie wrazliwy nie jestem, skoro nie kazda smierc mnie wzrusza.

                    Nie chodzi o to, że ma cię wzruszać każda śmierć i każdy
                    wątek poświęcony temu tematowi... Gdyby wszyscy byli
                    identyczni byłoby nudno. Chodzi o to, że każdy ma prawo
                    wyrazić swoją opinię i najlepiej w mądry sposób - chyba
                    sam rozumiesz o co mi chodzi skoro masz takiego nicka ;)
    • julita.73 i co z tego? 25.01.03, 18:19
      • Gość: al_la Re: i co z tego? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 18:24
        I to z tego, że co niektórzy z Was to chamy :(((
        Ja lepiej pomodlę się za Jego duszę i nie będę spierała się komu żal, a komu
        nie-mi żal...
        • julita.73 Re: i co z tego? 25.01.03, 18:25
          Gość portalu: al_la napisał(a):

          > I to z tego, że co niektórzy z Was to chamy :(((
          > Ja lepiej pomodlę się za Jego duszę i nie będę spierała się komu żal, a komu
          > nie-mi żal...

          a moze pomodlisz sie bezmozgi matole za ludzi w ktorych rabnal ten pedalski
          aktorzyna?
          • Gość: al_la Re: i co z tego? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 18:34
            Za Ciebie chamko w szczególności...może bozia da rozum...
            • julita.73 Re: i co z tego? 25.01.03, 18:38
              Gość portalu: al_la napisał(a):

              > Za Ciebie chamko w szczególności...może bozia da rozum...

              lepiej byc chamem niz scierwem, prze ktorego gina ludzie na drogach.
            • Gość: przeciwnik glupoty Re: i co z tego? IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 19:01
              Gość portalu: al_la napisał(a):

              > Za Ciebie chamko w szczególności...może bozia da rozum...

              Jakim trzeba byc chamem, zeby byc obojetnym na los ludzi ginacych na drogach
              przez takich chojrakow jak ten aktor. To straszne, jak media zabijaja w
              ludziach wrazliwosc.

              • pajdeczka Re: i co z tego? 27.01.03, 10:09
                Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):

                > Gość portalu: al_la napisał(a):
                >
                > > Za Ciebie chamko w szczególności...może bozia da rozum...
                >
                > Jakim trzeba byc chamem, zeby byc obojetnym na los ludzi ginacych na drogach
                > przez takich chojrakow jak ten aktor. To straszne, jak media zabijaja w
                > ludziach wrazliwosc.
                >

                Zgadza się. O tym z transita nikt nie napisze już niczego , bo to był taki
                sobie szary człowieczek. Ale w rzeczywistości to może właśnie on zasługiwał na
                pamięć? Staram sobie przypomnieć , co takiego Goszcz, jako znan osoba, zrobił
                dla bliźnich i jakoś sobie nie mogę przypomnieć. Świeć Panie nad jego duszą i
                tego biedaka z transita.
        • pajdeczka Re: i co z tego? 27.01.03, 10:06
          Gość portalu: al_la napisał(a):

          > I to z tego, że co niektórzy z Was to chamy :(((
          > Ja lepiej pomodlę się za Jego duszę i nie będę spierała się komu żal, a komu
          > nie-mi żal...

          Ależ my Ciebie doskonale rozumiemy! Nie Ty jedna kochasz się w "pięknym Waldku".
          To może i różaniec odmów?
    • Gość: Stefano Re: Goszcz nie żyje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 21:31
      Napewno ci szkoda jak kazdego ? jak murzyna , jak pedzia , jak komucha ?
      Szkoda czy nie ? czego szkoda , czlowieka ? jest w lepszym swiecie .
      aktora ? byl marnym aktorem .
      modela ? byl idiota gdyz jechal za szybko .
      • rzulw Re: Goszcz nie żyje 25.01.03, 21:36
        To napisz o tym do telewizji i upomnij sie o odszkodowanie, za zmarnowany czas
        przed telewizorem.
        • pajdeczka Idiocie żal idioty? To nawet ma sens. 27.01.03, 10:10
          rzulw napisał:

          > To napisz o tym do telewizji i upomnij sie o odszkodowanie, za zmarnowany
          czas
          > przed telewizorem.
          >
          >
          • agick Paj - nie masz racji.. 27.01.03, 10:19
            ani prawa oceniać tego w taki sposób.
            to nie dość, że to niskie i prymitywne to do kompletu podłe i niegodne czowieka
            inteligentnego (a za takiego siebie uważasza i chcesz by tak Cię traktować).
            Jak możesz napisać "Idiocie żal idioty?" - skąd masz prawo do tak
            jednoznacznych ocen..?

            nie mogę i nie chcę pogodzić się z taką oceną - stąd mój post.
      • Gość: forumowiczka Re: Goszcz nie żyje IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 21:56
        Szkoda, jak każdego, bo to CZŁOWIEK był.
        Nawet ci żli ludzie na początku nie mogli być żli, tylko w natłoku spraw
        zatracili siebie, zgubili swoją tożsamość, nie mieli nikogo kto by im mógł
        pomóc się odnależć.Nawet Hitler, czy Stalin, gdyby ktoś na czas zauważył jakimi
        debiliami są to może nie doszłoby do takich strasznych rzeczy, ale nie,
        niektórym to nawet na rękę było:(
        A skąd Wy wiecie jak Ś.P. Goszcz szybko jechał, co??? Bo ja uważnie oglądam
        telewizję i takowych danych nigdzie nie słyszałam.
        A po drugie na drodze panuje istna dżungla i skąd wiecie, czy ten wypadek nie
        zdażył się tak nieoczekiwanie, że nie było szans, żeby go uniknąć, nawet przy
        30 km/h.
        Co do tego, jakim aktorem był-mógł lepiej grać.
        Co do tego, jakim piosenkarzem był-obiecującym.
        Co do tego, jakim modelem był-bardzo przystojnym.
        • marucha1 A co to znaczy.... 25.01.03, 22:00
          Gość portalu: forumowiczka napisał(a):

          > Szkoda, jak każdego, bo to CZŁOWIEK był.
          > Nawet ci żli ludzie na początku nie mogli być żli, tylko w natłoku spraw
          > zatracili siebie, zgubili swoją tożsamość, nie mieli nikogo kto by im mógł
          > pomóc się odnależć.Nawet Hitler, czy Stalin, gdyby ktoś na czas zauważył
          jakimi
          >
          > debiliami są to może nie doszłoby do takich strasznych rzeczy, ale nie,
          > niektórym to nawet na rękę było:(
          > A skąd Wy wiecie jak Ś.P. Goszcz szybko jechał, co??? Bo ja uważnie oglądam
          > telewizję i takowych danych nigdzie nie słyszałam.
          > A po drugie na drodze panuje istna dżungla i skąd wiecie, czy ten wypadek nie
          > zdażył się tak nieoczekiwanie, że nie było szans, żeby go uniknąć, nawet przy
          > 30 km/h.
          > Co do tego, jakim aktorem był-mógł lepiej grać.
          > Co do tego, jakim piosenkarzem był-obiecującym.
          > Co do tego, jakim modelem był-bardzo przystojnym.


          BYC PRZYSTOJNYM????
          • vika411 Re: A co to znaczy.... 26.01.03, 11:19
            marucha1 napisał:
            > BYC PRZYSTOJNYM????
            W jezyku staropolskim to znaczylo:kulturalnym,przyzwoitym.
            Wspolczesnie ma wiele znaczen.Mozna uznac za przastojnego sponsora,ktory ma 1m
            i 5 cm wzrostu,jeden zab i morde zaby ale za to chetnie opruznia wlasna kase
            dla sponsorowanej damy ale moze to byc rowniez facet,ktory ma wyglad mydlka z
            pedalkowatym wygladem i slawe ,ktora osiagnal na durnowatych reklamach.Jak
            jeszcze taki nie wstydzi sie piac falsetem romantycznych kawalkow do smichu to
            juz jest taki przystojny,ze nawet jak kogo wozi samochodem po pijaku i kogos
            przy okazji zabije to mu na urode nie zaszkodzi.A nawet wrecz przeciwnie.Nalezy
            mu sie wtedy conajmniej tom poezji wypocony z trudem noca przez jakas
            histeryczna malolate.
        • Gość: przeciwnik glupoty Re: Goszcz nie żyje IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 23:31
          Gość portalu: forumowiczka napisał(a):

          > Szkoda, jak każdego, bo to CZŁOWIEK był.
          > Nawet ci żli ludzie na początku nie mogli być żli, tylko w natłoku spraw
          > zatracili siebie, zgubili swoją tożsamość, nie mieli nikogo kto by im mógł
          > pomóc się odnależć.Nawet Hitler, czy Stalin, gdyby ktoś na czas zauważył
          jakimi
          >
          > debiliami są to może nie doszłoby do takich strasznych rzeczy, ale nie,
          > niektórym to nawet na rękę było:(

          Oczywiscie, zawsze spoleczenstwo winne. To byla ironia, tak na wszelki wypadek
          zaznaczam. Szlag mnie trafia, gdy slysze takie usprawiedliwienia. Ilu jeszcze
          musi zginac na naszych drogach, zeby wreszcie zrozumiec, ze szybka jazda,
          niebezpieczne wyprzedzanie to nie sa takie sobie wykroczenia, ze w wyniku tego
          gina ludzie. Ci, ktorym imponuje takie zachowanie sa wspolwinni tego, ze na
          naszych drogach jest, tak jak jest.

          > A skąd Wy wiecie jak Ś.P. Goszcz szybko jechał, co??? Bo ja uważnie oglądam
          > telewizję i takowych danych nigdzie nie słyszałam.

          W dzienniku radiowym w programie pierwszym podano, ze Goszcz nie upewnil sie
          podczas wyprzedzania i zderzyl sie czolowo z jadacym z przeciwka samochodem.
          Czy gdyby tym samochodem jechali Twoi bliscy, nadal bylabys tak poblazliwa dla
          twojego idola?

          > A po drugie na drodze panuje istna dżungla i skąd wiecie, czy ten wypadek nie
          > zdażył się tak nieoczekiwanie, że nie było szans, żeby go uniknąć, nawet przy
          > 30 km/h.
          > Co do tego, jakim aktorem był-mógł lepiej grać.
          > Co do tego, jakim piosenkarzem był-obiecującym.
          > Co do tego, jakim modelem był-bardzo przystojnym.

          No tak, to usprawiedliwia wszystko. (znowu ironia)
          • ulalka Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 11:44
            szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie.. a ze przy okazji byl idiota i
            prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go sadzic..


            THE END
            • vika411 Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 11:47
              ulalka napisała:

              > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie.. a ze przy okazji byl idiota i
              > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
              sadzic..

              wIESZ CO?JESLI SIE JEST OSOBA PUBLICZNA TO TYM BARDZIEJ SIE JEST
              OSADZANYM...wLASNIE DLATEGO,ZE BEZ PUBLICZNOSCI TEN FACET BYLBY ZWYKLYM PIJANYM
              KIEROWCA-MORDERCA.
              • rzulw Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 14:51

                >
                > wIESZ CO?JESLI SIE JEST OSOBA PUBLICZNA TO TYM BARDZIEJ SIE JEST
                > OSADZANYM...wLASNIE DLATEGO,ZE BEZ PUBLICZNOSCI TEN FACET BYLBY ZWYKLYM
                PIJANYM
                >
                > KIEROWCA-MORDERCA.


                Pierwsze slysze, ze byl pijany .....
              • ulalka Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 16:18
                vika411 napisała:

                > ulalka napisała:
                >
                > > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie.. a ze przy okazji byl idiot
                > a i
                > > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
                > sadzic..
                >
                > wIESZ CO?JESLI SIE JEST OSOBA PUBLICZNA TO TYM BARDZIEJ SIE JEST
                > OSADZANYM...wLASNIE DLATEGO,ZE BEZ PUBLICZNOSCI TEN FACET BYLBY ZWYKLYM
                PIJANYM
                >
                > KIEROWCA-MORDERCA.

                Sluchaj, mnie chodzi o to, ze do konca nie wiadomo dlaczego sie ten wypadek
                wydarzyl.. a to moze osadzic tylko Ktos ponad nami, jasne? a poki nie ma
                dowodow, (a nie zauwazylam, zeby byly.. sa tylko pomowienia..), to nie ma
                grzmiec jak z ambony.. i tyle.. chyba, ze Ty, jak niektorzy uwazasz, ze
                kazdego, kto spowoduje wypadek, nalezy postawic pod sciane i ustrzelic??...
                • przeciwnik_glupoty Re: Goszcz nie żyje 27.01.03, 20:51
                  ulalka napisała:

                  >
                  > Sluchaj, mnie chodzi o to, ze do konca nie wiadomo dlaczego sie ten wypadek
                  > wydarzyl.. a to moze osadzic tylko Ktos ponad nami, jasne? a poki nie ma
                  > dowodow, (a nie zauwazylam, zeby byly.. sa tylko pomowienia..),

                  Pomowienia? Jezeli podczas wyprzedzania dochodzi do zderzenia z samochodem jadacym z przeciwka, to moze winny jest ten z przeciwka, bo nie uciekl do rowu, tak?

                  > to nie ma
                  > grzmiec jak z ambony.. i tyle.. chyba, ze Ty, jak niektorzy uwazasz, ze
                  > kazdego, kto spowoduje wypadek, nalezy postawic pod sciane i ustrzelic??...

                  Nikt nie napisal, zeby stawiac pod sciana i strzelac, ale tolerowanie takich zachowan na drodze powoduje tylko jeszcze wiecej wypadkow.
                  p.g.
            • rzulw Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 12:21
              ulalka napisała:

              > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie.. a ze przy okazji byl idiota i
              > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
              sadzic..

              o to to !

              > THE END
              (kurtyna)
              • ulalka Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 16:22
                rzulw napisał:

                > ulalka napisała:
                >
                > > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie.. a ze przy okazji byl idiot
                > a i
                > > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
                > sadzic..
                >
                > o to to !
                >
                > > THE END
                > (kurtyna)
                >
                >
                ps. dziekuje, Rzulwiu :)
            • Gość: przeciwnik glupoty Re: Goszcz nie żyje IP: *.proxy.aol.com 26.01.03, 13:40
              ulalka napisała:

              > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie..

              A co ze starymi? Tych Ci nie szkoda? Widze, ze kampanie medialne promujace
              tylko mlodych, przystojnych i dynamicznych przynosza efekty.

              > a ze przy okazji byl idiota i
              > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
              sadzic..

              Totez nie jego sadze. Jego osadzi Bog. Wypowiadam tylko swoja opinie na temat
              tych, ktorzy wynosza go pod niebiosa, bo byl... przystojny, a to wszystko
              usprawiedliwia. Takie bezkrytyczne balwochwalstwo jest szkodliwe, bo powoduje
              efekt nasladownictwa. Mieszkam na Zachodzie i tutaj aktor czy inna osoba
              publiczna nie odwazylaby sie wyznac publicznie "jezdze szybko, ale
              bezpiecznie", takie wypowiedzi dyskredytuja. A w Polsce to norma, a potem
              dziwic sie, ze na drogach mamy tylu nasladowcow. Dopoki nie bedzie spolecznego
              klimatu potepienia dla piratow drogowych, tak dlugo bedziemy mieli tyle ofiar
              na drogach.
              • ulalka Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 16:31
                Gość portalu: przeciwnik glupoty napisał(a):

                > ulalka napisała:
                >
                > > szkoda kazdego mlodego czlowieka, ktory ginie..
                >
                > A co ze starymi? Tych Ci nie szkoda? Widze, ze kampanie medialne promujace
                > tylko mlodych, przystojnych i dynamicznych przynosza efekty.
                >
                > > a ze przy okazji byl idiota i
                > > prawdopodobnie spowodowal wlasna smierc i narazal innych..? nie wam go
                > sadzic..
                >
                > Totez nie jego sadze. Jego osadzi Bog. Wypowiadam tylko swoja opinie na temat
                > tych, ktorzy wynosza go pod niebiosa, bo byl... przystojny, a to wszystko
                > usprawiedliwia. Takie bezkrytyczne balwochwalstwo jest szkodliwe, bo powoduje
                > efekt nasladownictwa. Mieszkam na Zachodzie i tutaj aktor czy inna osoba
                > publiczna nie odwazylaby sie wyznac publicznie "jezdze szybko, ale
                > bezpiecznie", takie wypowiedzi dyskredytuja. A w Polsce to norma, a potem
                > dziwic sie, ze na drogach mamy tylu nasladowcow. Dopoki nie bedzie
                spolecznego
                > klimatu potepienia dla piratow drogowych, tak dlugo bedziemy mieli tyle ofiar
                > na drogach.

                wiesz.. jak mozesz pisac, ze jestes przeciwnikiem glupoty, skoro tak lubisz
                uogolnienia? one same w sobie sa glupie. a fakt, ze napisalam, ze szkoda
                mlodego? heh.. moja Babcia zawsze twierdzila, ze smutniejsze jest, jak umiera
                ktos mlody, bo juz nic w zyciu nie zdziala, a stary sie nazyl.. stad pewnie
                moje stwierdzenie.. a zal za tymi, ktorzy odchodza jest zawsze ogromny...

                potepienie piratow drogowych - rozumiem to..
                tylko nie bierz do tego celu flinty i kilka magazynkow. trzeba zaczac od
                edukacji, a nie od potepiania..
                pozdrawiam
                • przeciwnik_glupoty Re: uogolnienia 27.01.03, 20:39
                  ulalka napisała:

                  > wiesz.. jak mozesz pisac, ze jestes przeciwnikiem glupoty, skoro tak lubisz
                  > uogolnienia? one same w sobie sa glupie.

                  W ktorym miejscu uogolniam? Gdy pisze, ze w Polsce do dobrego tonu nalezy popisywanie sie szybka jazda? Fakt, nie prowadzilem badan statystycznych na ten temat, ale wystarczy poczytac tzw. kolorowe pisemka i wywiady z roznymi slawnymi osobami, by zauwazyc, ze w przeciwienstwie do krajow zachodnich szybka i nieprzepisowa jazda nie jest u nas powodem do wstydu, a wrecz przeciwnie, powodem do chluby.

                  > a fakt, ze napisalam, ze szkoda
                  > mlodego? heh.. moja Babcia zawsze twierdzila, ze smutniejsze jest, jak umiera
                  > ktos mlody, bo juz nic w zyciu nie zdziala, a stary sie nazyl.. stad pewnie
                  > moje stwierdzenie.. a zal za tymi, ktorzy odchodza jest zawsze ogromny...

                  O.K. Wyczytalem z Twojej wypowiedzi wiecej niz chcialas napisac. Teraz widze, ze zal Ci nie tylko mlodych. Jesli taka nadinterpretacja urazilem, to przepraszam.

                  > potepienie piratow drogowych - rozumiem to..
                  > tylko nie bierz do tego celu flinty i kilka magazynkow.

                  Prosze bez uogolnien :)

                  > trzeba zaczac od
                  > edukacji, a nie od potepiania..

                  Jedno i drugie. Wypadki slawnych ludzi maja takze swoj wymiar edukacyjny. A brak potepienia dla piractwa drogowego przez wielu moze zostac zinterpretowany jako przyzwolenie, a wtedy cala edukacja bierze w leb. No bo jesli jakiemus VIP-owi wolno, to dlaczego i ja nie moglbym tak jezdzic, jak on.
                  Pozdrawiam
                  p.g.

                  >
                  • ulalka Re: uogolnienia 28.01.03, 10:54
                    taak.. uogolnieniem bylo dla mnie stwierdzenie, ze wypadki drogowe powoduja
                    tylko pijani kierowcy w szybkich brykach. jest taka prawda, ze Ty mozesz byc
                    najostrozniejszym kierowca, a spotkasz takiego z ulanska fantazja i tez mozesz
                    miec wypadek. nie ma wiec co osadzac, ze to byla wina Goszcza.
                    rowniez Cie pozdrawiam :))
                    • pajdeczka Ulalka 28.01.03, 11:40
                      ulalka napisała:

                      > taak.. uogolnieniem bylo dla mnie stwierdzenie, ze wypadki drogowe powoduja
                      > tylko pijani kierowcy w szybkich brykach. jest taka prawda, ze Ty mozesz byc
                      > najostrozniejszym kierowca, a spotkasz takiego z ulanska fantazja i tez
                      mozesz
                      > miec wypadek. nie ma wiec co osadzac, ze to byla wina Goszcza.
                      > rowniez Cie pozdrawiam :))

                      Nikt tutaj nie osądza. To są fakty stwierdzone prze policję.
    • Gość: nikt Re: Goszcz nie żyje IP: *.pl / 192.168.1.* 26.01.03, 13:26
      przeczytałam wszystkie wypowiedzi i:

      czuję się okrrropnie "bo żyję"

      zastanawiam się "czy pojawiłyby się" i "co by zawierały" wątki:
      - rzulw nie żyje
      - renia nie żyje
      - tipi nie żyje
      - zuza nie żyje
      - vika411 nie zyje
      - przeciwnik głupoty nie żyje
      - julita.73 nie zyje
      - al.la nie zyje
      - marucha1 nie żyje
      - ulatka nie zyje
      - Stefano nie żyje
      - nikt nie żyje
      ...........?
      • rzulw niech zyyyje ..... n/tx 26.01.03, 13:29

        • marucha1 Re: niech zyyyje ..... n/tx 26.01.03, 13:45
          No po mnie to pozostana lzy i nie zaplacone weksle.
          • tralalumpek Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:00
            sorry ale całkiem mi się zgłupło, nie wiem czy to skleroza czy inny
            Alzheimer...masz nicka którego kojarzę z humowem ale nie wiem z jakim, gajowy
            marucha ...co to było....
            • marucha1 Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:04
              ....Panie Sulku kocham pana! Cicho!Wiem.....itd.
              (Dawna audycja PR.Wroclaw pt."60 minut na godzine")
              • tralalumpek Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:07
                marucha1 napisał:

                > ....Panie Sulku kocham pana! Cicho!Wiem.....itd.
                > (Dawna audycja PR.Wroclaw pt."60 minut na godzine")



                no właśnie ale niepewność jest gorsza od sraczki
                tia, to były czasy ........
                • marucha1 Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:08
                  to se ne wrati
                  • Gość: raszefka Re: do maruchy(a) IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 15:29
                    a nie ma tego już w sobotniej markomanii w trujce??
                    • Gość: Jureek Re: biedny target IP: 212.20.131.* 27.01.03, 08:31
                      Gość portalu: raszefka napisał(a):

                      > a nie ma tego już w sobotniej markomanii w trujce??

                      Raszefko, nie zadawaj takich trudnych pytań. Oczywiście, że w sobotniej markomanii dalej są powtarzane stare odcinki pana Sułka, oczywiście, że w powtórkach z rozrywki można usłyszeć "rycerzy trzech" i inne produkcje Studia 202, ale skąd oni mają to wiedzieć. Przecież to właśnie typowi przedstawiciele tego targetu, którego Laskowski chciałby przyciągnąć do trUjki, ale target się nie daje i trwa wiernie przy eremefach, zetkach czy innych złotych przebojach agorowych.
                      Pozdrawiam
                      Jurek
                      • tralalumpek Re: biedny target jureeczkowy 27.01.03, 14:33
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > Gość portalu: raszefka napisał(a):
                        >
                        > > a nie ma tego już w sobotniej markomanii w trujce??
                        >
                        > Raszefko, nie zadawaj takich trudnych pytań. Oczywiście, że w sobotniej
                        markoma
                        > nii dalej są powtarzane stare odcinki pana Sułka, oczywiście, że w
                        powtórkach z
                        > rozrywki można usłyszeć "rycerzy trzech" i inne produkcje Studia 202, ale
                        skąd
                        > oni mają to wiedzieć. Przecież to właśnie typowi przedstawiciele tego
                        targetu,
                        > którego Laskowski chciałby przyciągnąć do trUjki, ale target się nie daje i
                        tr
                        > wa wiernie przy eremefach, zetkach czy innych złotych przebojach agorowych.
                        > Pozdrawiam
                        > Jurek


                        dziubdziusiu nie oceniaj innych zbyt pochopnie, ja wyjde z zalozenie ze nie
                        zalapales o co idzie w naszych wypowiedziach tylko dlatego ze "za szybko
                        przeczytales" no bo przeciez nie dlatego ze nie umiesz pokojarzyc faktow
              • rzulw Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:09
                "Studio 202", dzis kabaret "Elita"

                ...hej!, szable w dlon, aby Baske uwolnic od zboja...... !!! :))
                • marucha1 Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:10
                  No i niezapomniany Sp.Andrzej Waligorski.
                • tralalumpek Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:11
                  rzulw napisał:

                  > "Studio 202", dzis kabaret "Elita"
                  >
                  > ...hej!, szable w dlon, aby Baske uwolnic od zboja...... !!! :))


                  ....łuki w juki a łupy wziąc w troki
                  hajda na koń
                  okażemy się godni epoki...


                  wow, skleroza jest uleczalna
                  • marucha1 Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:13
                    Trzeba tylko odpowiedniego bodzca(przepraszam za ew.dwuznacznosc.)
                    • tralalumpek Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:17
                      marucha1 napisał:

                      > Trzeba tylko odpowiedniego bodzca(przepraszam za ew.dwuznacznosc.)


                      mnie sie gajowy marucha kojarzy z kawałem który kończy się....a potem
                      przyjdzie gajowy (marucha) i wygoni wszystkich z lasu
                      to chyba taka wolna kombinacja gajowego z sułkiem
                  • rzulw Re: do maruchy(a) 26.01.03, 14:20
                    ...Tatarzyn zboj, okrutny zboj
                    nbie zwyciezy nas nigdy tra la la...
          • vika411 Re: niech zyyyje ..... n/tx 26.01.03, 17:19
            marucha1 napisał:

            > No po mnie to pozostana lzy i nie zaplacone weksle.
            I mile wspomnienia:-)))))))))
      • Gość: ojajojki ZGŁUPIELIŚCIE? IP: *.pl / 192.168.1.* 26.01.03, 14:19
        Goszcz "na koń! łuki w dłoń!"

        Kabaret ... czy co?
        • tralalumpek Re: ZGŁUPIELIŚCIE? 26.01.03, 14:20
          Gość portalu: ojajojki napisał(a):

          > Goszcz "na koń! łuki w dłoń!"
          >
          > Kabaret ... czy co?



          AMEN
        • rzulw Re: ZGŁUPIELIŚCIE? 26.01.03, 14:23
          A wiesz, ze w wielu religiach zegna sie i wspomina zmarlych cieszac sie, bawiac
          i radujac ?
          Ale nie mialem zamiaru robic cyrku ani kabaretu... ja zaczalem calkiem powaznie.


          ps.
          Waligorskiego tez szkoda
          • Gość: gitka Re: ZGŁUPIELIŚCIE? IP: *.pl / 192.168.1.* 26.01.03, 14:26
            ciichoo wieeem...
            • rzulw Re: ZGŁUPIELIŚCIE? 26.01.03, 14:34
              adres: *.pl / 192.168.1.*
              tiaaaa.....
    • czarna33 Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 14:31
      Ja wiem,ze zawsze znane osoby sa na piedestale.Ale bez przesady,facet jechal
      140 na godzine i dzieki Bogu nie wyrzadzil zadnych szkod poza soba.Jest takim
      samym czlowiekiem jak my tzn.byl,i co tylko z racji tego ze byl znana osoba
      mamy go zalowac?A gdyby zabil przy okazji pare innych osob to co?Wcale mo go
      nie szkoda -mial facet swoj rozum i juz.
      • Gość: gitka Do czarnej.. IP: *.pl / 192.168.1.* 26.01.03, 14:38
        Czarna! Tobie nigdy, żadna głupota się nie przytrafiła?!

        PS
        Mnie niejedna; do niejednej jestem bardzo przywiązana (i co, że dostałam w
        pup? - bywają miłe głupoty...szkoda, że nie wszystkie się dobrze kończą...

        Choć... czytając wypowiedzi - mam wrażenie, że "dla NIEGO dobrze" (WIĘKSZOŚCI
        CHYBA NIE CHCIAŁBY POCZYTAĆ...)
        • tralalumpek Re: Do gitki.. 26.01.03, 14:49
          Gość portalu: gitka napisał(a):

          > Czarna! Tobie nigdy, żadna głupota się nie przytrafiła?!
          >
          > PS
          > Mnie niejedna; do niejednej jestem bardzo przywiązana (i co, że dostałam w
          > pup? - bywają miłe głupoty...szkoda, że nie wszystkie się dobrze kończą...
          >
          > Choć... czytając wypowiedzi - mam wrażenie, że "dla NIEGO dobrze"
          (WIĘKSZOŚCI
          > CHYBA NIE CHCIAŁBY POCZYTAĆ...)



          ty straśnie tralaluśnie piszesz ale daj ju se i goszczowi spokój (niech
          odpoczywa.....) i zamknijmy temat
      • Gość: mags Re: Goszcz nie żyje IP: *.gazetaolsztynska.pl 27.01.03, 12:34
        czarna33 napisała:

        > Ja wiem,ze zawsze znane osoby sa na piedestale.Ale bez przesady,facet jechal
        > 140 na godzine i dzieki Bogu nie wyrzadzil zadnych szkod poza soba.Jest takim
        > samym czlowiekiem jak my tzn.byl,i co tylko z racji tego ze byl znana osoba
        > mamy go zalowac?A gdyby zabil przy okazji pare innych osob to co?Wcale mo go
        > nie szkoda -mial facet swoj rozum i juz.



        A mnie zawsze żal ludzi, którzy za swoje błędy płacą
        najwyższą cenę... Żal mi, że nie byli na tyle
        przewidujący, mądrzy itp. Echhh...
    • czarna33 do Gitki 26.01.03, 14:43
      Owszem, ale nie takie .Glupota nie jest usprawiedliwieniem smierci.
      • rzulw Re: do Gitki 26.01.03, 14:49
        A czy wojna nie jest glupota ? Zolniez idzie zabijac w slusznej sprawie(lub
        nie), kiedy ginie, jest traktowany przez swoja rodzine, kolegow, panstwo jak
        bohater. Przeciez swiadomie odbiera drugiemu czlowiekowi zycie.
    • czarna33 Re: Goszcz nie żyje 26.01.03, 14:52
      N o tak nie nam dane o tym dyskutowac.
      • Gość: renia Re: Goszcz nie żyje IP: *.athens.access.acn.gr 26.01.03, 17:47
        Tiaaaaa.......


        Po przeczytaniu tego i kilku innych wątkow powstałych przy okazji smierci
        goszcza ,a, nastepujace refleksje. Po pierwsze przypomina m sie smierc Marka
        kotanskiego. Nie wiem czy wypadek w ktorym Marek zginął byl spowodowany przez
        niego, zel tez toczyły sie przerozne dysputy na roznych forach. Bardzo duzo
        cieplych słów o Marku i masa wrednych opinii, glownie ludziom przeszkadzalo, ze
        jechal jeepem a nie syrenką. O winie nie przypominam sobie, pewnie nie byla
        jego, nie wiem.


        Po drugie, przy takich okazjach co kilkanascie postow jest wstawka, ze na
        codzien szarzy ludzie tez gina i kazdego szkoda, albo nie szkoda w zaleznosci
        od tego, kto spowodowal wypadek. I ze o nich tez trzeba pamietac.

        Po trzecie, zarowno slawa jak i pamiec po smierci o slawnych ludziach trwa
        bardzo krotko, za pare dni zapomnimy o tym tak samo jak nikt juz nie wspomina
        marka, zycie toczy sie dalej

        Po czwarte Polacy zawsze musza sie poklocic, kazda okazja, kazdy pretekst,
        kazdy watek dobry

        Po piate musza tez poflirtowac a okolicznosci jak wyzej

        Po szoste - to samo sie tyczy pozartowania

        Po siodme , o ile w momencie gdy dowiedzialam sie o tej smierci to calkowicie
        nastawiona bylam na zal i wspolczucie i ze czlowiek chyba mlodszy byl ode mnie,
        a mnie sie wydaje ze jestem dopiero tuz za progiem zycia, a to wcale moze tak
        nie jest - jutro aj moge zginąć, wszak z drog korzystam codziennie (dzisiaj juz
        nigdze sie nie wybieram wiec w kraksie drogowej nie zgine raczej juz dzisiaj).
        Teraz jak czytam, ze to jego wina byla no to troche to moje wspolczucie
        zmalalo, pewnie ze jak byl glupi ot niestety za glupote trzeba placic, ale
        wciaz mi szkoda, ze tak wysoka cene, jako aktor, a juz zwlaszcza pieosenkarz i
        model byl mi zupelnie obojetny, natomiast faktem jest, ze tak czy inaczej
        moglby jescze zyc i moze duzo dobrego zrobic. No ale pewnie juz mial przejsc do
        krainy wiecznej... no wlasnie... miejmy nadzieje, ze mimo wszystko
        szczesliwosci. Na ktoryms forum ktos powiedzial, ze pewnie taki fajny byl, taki
        sliczny i taki kochany, ze Pan Bog juz nie mogl bez niego wytrzymac. Oby, i
        dopoki nie zapomne, bede sie o to dla niego modlic. Sama tez pare razy
        spowodowalam niebezpieczna sytuacje na drodze i widac nie jestem taka fajna, bo
        jakos jeszcze Bog beze mnie wytrzymuje. (a moze nie chce mnie oddac Diablu? )

        Po ktores tam z kolei, wspolczuciem nalezy otozyc rowniez tych z forda, bo
        zdaje sie, ze kierowca w bardzo ciezkim stanie jest i to tez cos znaczy

        Po następne, nie ma jednoznacznych ocen , a zwlaszcza czarnej czy bialej.

        Wnioski: Fajni ludzie modo umieraja w wiekszosci (moj wujek, Mama, Marek
        Kotanski, Rutkowska i ten drugi facet himalaista, ktorego niestety nazwiska
        nigdy nie pomne, Waldek Goszcz ostatnio, a poadto tysiace innych)
        Strupy zyciowe, jak nie wytykajac moja tesciowa zyja i zyja i dopiero jak juz
        wszystkich wykoncza psychicznie to racza sie stad zabrac.

        Uwazajcie na siebie i wezcie sobie do serca, ze naprawde nie znamy dnia ani
        godiny, moze trzeba isc do spowiedzi?

        Pozdrawiam, R

        • pajdeczka Reniu, ale dałaś tym postem czadu! 28.01.03, 11:15
          Gość portalu: renia napisał(a):

          >
          > Po przeczytaniu tego i kilku innych wątkow powstałych przy okazji smierci
          > goszcza ,a, nastepujace refleksje. Po pierwsze przypomina m sie smierc Marka
          > kotanskiego. Nie wiem czy wypadek w ktorym Marek zginął byl spowodowany przez
          > niego, zel tez toczyły sie przerozne dysputy na roznych forach. Bardzo duzo
          > cieplych słów o Marku i masa wrednych opinii, glownie ludziom przeszkadzalo,
          zejechal jeepem a nie syrenką. O winie nie przypominam sobie, pewnie nie byla
          > jego, nie wiem.

          Mi też przeszkadzało, w przypadku Goszcza natomiast marka samochodu była mi
          obojętna.

          > Po drugie, przy takich okazjach co kilkanascie postow jest wstawka, ze na
          > codzien szarzy ludzie tez gina i kazdego szkoda, albo nie szkoda w zaleznosci
          > od tego, kto spowodowal wypadek. I ze o nich tez trzeba pamietac.

          Czy mogłabyś sprecyzować, co masz na myśli?

          > Po trzecie, zarowno slawa jak i pamiec po smierci o slawnych ludziach trwa
          > bardzo krotko, za pare dni zapomnimy o tym tak samo jak nikt juz nie wspomina
          > marka, zycie toczy sie dalej
          >
          Nieprawda. Są tacy , którzy będą wspominani nawet za 100 lat. Myślę, że tak
          będzie z Kotańskim, a z Goszczem nie.

          > Po czwarte Polacy zawsze musza sie poklocic, kazda okazja, kazdy pretekst,
          > kazdy watek dobry

          To nasz narodowy charakter. Mam zacząć udwać Greka, czy wolisz, abym udawała
          Amerykankę? A może Austriaczkę, jak Vika?

          >
          > Po piate musza tez poflirtowac a okolicznosci jak wyzej

          Czy mogłabyś wskazać kto z kim w tym wątku flirtuje? Chyba nie masz na myśli
          Pajdeczki i Rzulwia!?

          >
          > Po szoste - to samo sie tyczy pozartowania

          Anglicy nas prześcigają w żartach z takich okoliczności , jak w tytule wątku.
          Aczkolwiek, nie zauważyłam, żeby sobie ktoś tutaj robił "jaja z pogrzebu".

          > Po siodme , o ile w momencie gdy dowiedzialam sie o tej smierci to calkowicie
          > nastawiona bylam na zal i wspolczucie i ze czlowiek chyba mlodszy byl ode
          mnie,> a mnie sie wydaje ze jestem dopiero tuz za progiem zycia, a to wcale
          moze tak nie jest - jutro aj moge zginąć, wszak z drog korzystam codziennie
          (dzisiaj juz
          > nigdze sie nie wybieram wiec w kraksie drogowej nie zgine raczej juz
          dzisiaj).
          > Teraz jak czytam, ze to jego wina byla no to troche to moje wspolczucie
          > zmalalo, pewnie ze jak byl glupi ot niestety za glupote trzeba placic, ale
          > wciaz mi szkoda, ze tak wysoka cene, jako aktor, a juz zwlaszcza pieosenkarz
          i model byl mi zupelnie obojetny, natomiast faktem jest, ze tak czy inaczej
          > moglby jescze zyc i moze duzo dobrego zrobic. No ale pewnie juz mial przejsc
          do
          > krainy wiecznej... no wlasnie... miejmy nadzieje, ze mimo wszystko
          > szczesliwosci. Na ktoryms forum ktos powiedzial, ze pewnie taki fajny byl,
          taki
          > sliczny i taki kochany, ze Pan Bog juz nie mogl bez niego wytrzymac. Oby, i
          > dopoki nie zapomne, bede sie o to dla niego modlic. Sama tez pare razy
          > spowodowalam niebezpieczna sytuacje na drodze i widac nie jestem taka fajna,
          bo
          > jakos jeszcze Bog beze mnie wytrzymuje. (a moze nie chce mnie oddac
          Diablu? )
          >
          > Po ktores tam z kolei, wspolczuciem nalezy otozyc rowniez tych z forda, bo
          > zdaje sie, ze kierowca w bardzo ciezkim stanie jest i to tez cos znaczy
          >
          > Po następne, nie ma jednoznacznych ocen , a zwlaszcza czarnej czy bialej.
          >
          > Wnioski: Fajni ludzie modo umieraja w wiekszosci (moj wujek, Mama, Marek
          > Kotanski, Rutkowska i ten drugi facet himalaista, ktorego niestety nazwiska
          > nigdy nie pomne, Waldek Goszcz ostatnio, a poadto tysiace innych)
          > Strupy zyciowe, jak nie wytykajac moja tesciowa zyja i zyja i dopiero jak juz
          > wszystkich wykoncza psychicznie to racza sie stad zabrac.
          >
          > Uwazajcie na siebie i wezcie sobie do serca, ze naprawde nie znamy dnia ani
          > godiny, moze trzeba isc do spowiedzi?
          > > Pozdrawiam, R
          >
          No, teraz Reniuchna dałaś czadu. Ty już ględzisz , jak stara babcia. Strach
          pomyśleć, co będzie za 40 lat z Ciebie?
          Idź może faktycznie dziecko i się wyspowiadaj, bo mnie to już nikt nie pomoże.
          Paja
          • Gość: renia Pajda ja moze dalam czadu, IP: *.athens.access.acn.gr 28.01.03, 17:37
            ale Ty to w ogole nie wiem po co sie silisz na takie debilne komentarze do
            moich postow. Najbardziej denrwujace w Tobie jest to, ze musisz wszedzie
            wtrynic ten swoj wielki czerwony nochal, nawet jak zupelnie nie masz nic do
            powiedzenia w temacie. Idz sie Pajda napij wody. Szkoda mi czasu
            na "ustosunkowywanie" sie do Twojego gadania. Papatki.
    • pajdeczka Rzulwiu - bez przesady 27.01.03, 09:35
      rzulw napisał:

      > szkoda, jak kazdego...

      Mnie tam nie żal każdego.
      Z tego Rzulwiu, co piszesz, wynika, że Hitlera i stalina też Ci żal? I tych co
      wysadzili WTC też Ci żal? I mordercy seryjnego, straconego na krześle też Ci
      żal? Ech...
      • rzulw Pajdeczko, ty jak zwykle :( 27.01.03, 18:40
        nie usiedzisz spokojne.
        Ale co by to bylo za forum... bez Ciebie :))
        • rzulw zapomnial bym 27.01.03, 19:25
          mimo, ze wyraznie "wyzywasz" mnie na pojedynek i nwolujesz do wojny ze mna, to
          nie zrobie Ci tej przyjemnosci i nie podniose rekawicy.
          Ale nie omieszkam czasami sie do Ciebie przyczepic. (jak zasluzysz oczywiscie)
          • pajdeczka Re: zapomnial bym??? 28.01.03, 10:57
            rzulw napisał:

            > mimo, ze wyraznie "wyzywasz" mnie na pojedynek i nwolujesz do wojny ze mna,
            to
            > nie zrobie Ci tej przyjemnosci i nie podniose rekawicy.
            > Ale nie omieszkam czasami sie do Ciebie przyczepic. (jak zasluzysz oczywiscie)
            >
            >
            Dzieci nie biję - to po pierwsze.
            Po drugie - piszemy "zapomniałbym".

      • rzulw Re: Rzulwiu - bez przesady 27.01.03, 19:20
        pajdeczka napisał:

        > rzulw napisał:
        >
        > > szkoda, jak kazdego...
        >
        > Mnie tam nie żal każdego.
        > Z tego Rzulwiu, co piszesz, wynika, że Hitlera i stalina też Ci żal?
        Pajdeczczko czy fak, ze Hitler piszesz duza litera, a Stalin mala oznacza, ze
        to Twoj faworyt ?
        I tych co wysadzili WTC też Ci żal?
        Pajdeczko oni wbili tam samoloty, nie wysadzali WTC
        I mordercy seryjnego, straconego na krześle też Ci
        > żal? Ech...
        Nawet seryjny morderca, stracony na krzesle (moim zdaniem slusznie) ma prawo do
        widzenia sie z duchownym (tez slusznie) i tez mi zal, ze na swojej drodze
        (nim zostal tym "seryjnym", nie spotkal takich ludzi, jacy w tym watku mnie
        poparli lub bronili)
        Serdeczne dzieki dla "tych normalnych".
        pozdraffki :)
        • przeciwnik_glupoty Re: Rzulwiu - teraz dopiero przesadziles 27.01.03, 21:02
          rzulw napisał:

          > I tych co wysadzili WTC też Ci żal?
          > Pajdeczko oni wbili tam samoloty, nie wysadzali WTC

          No tak, to bardzo wazny szczegol i miales czas i sile, zeby go poprawic.
          Pewnie dlatego braklo Ci tego czasu i sil, zeby wreszcie odpowiedziec wprost i bez krecenia na postawione Ci pytanie:
          Czy zal Ci tez smierci Hitlera i Stalina?

          > I mordercy seryjnego, straconego na krześle też Ci
          > > żal? Ech...
          > Nawet seryjny morderca, stracony na krzesle (moim zdaniem slusznie) ma prawo do
          >
          > widzenia sie z duchownym (tez slusznie) i tez mi zal, ze na swojej drodze
          > (nim zostal tym "seryjnym", nie spotkal takich ludzi, jacy w tym watku mnie
          > poparli lub bronili)

          A to rewelacja! Wystarczy wyslac takich, ktorzy bronia rzulwia, zeby spotykali sie z jak najwieksza iloscia potencjalnych seryjnych mordercow i w ten prosty sposob zapobiegniemy ich przyszlym morderstwom! Jestes naprawde rewelacyjny w swym narcyzmie!

          > Serdeczne dzieki dla "tych normalnych".

          Dlaczego w cudzyslowie?
          p.g.
    • agick Ludzie...!!!!! 27.01.03, 10:02
      Czytam i nie mogę uwerzyć...! Wszyscy macie coś do powiedzenie na temat śmierci
      Waldka - a czy zadaliście sobie pytanie jakie macie prawo oceniać..??
      Nagle gro osób jest świetnymi znawcami osoby Pana Goszcza - że był taki, siaki,
      owaki...
      Skąd wiecie jaki był..? No i w końcu jakie to ma znaczenie - fakt jest jeden -
      nie żyje. Nie ważne, że aktor, model, czy ktokolwiek inny...
      Zapłacił za swoją brawurę najwyższą cenę - moim zdaniem za wysoką.. Jak każdy
      człowiek, który ginie śmiercią w wypadku, który spowodował.. Każdemu zdarzają
      się głupoty w życiu - płacimy za nie badź nie. Kwestia szczęścia.
      Czasem płaci ofiara wypadku - a ten, kto spowodował MUSI żyć do końca ze
      świadomością krzywdy jaką wyrządził - i wierzcie bądź nie, bywa to piekłem na
      ziemii.
      Ja ubolewam nad każdą smiercią człowieczą, która powstaje w sposób
      nienaturalny. Nie mmnie oceniać kto zasłużył a kto nie - i nie Wam także.
      Inaczej upodobnimy się do bestii beż krzty współczucia i nasza egzystencja na
      ziemii nie będzie miała sensu.
      I proszę nie posówać mi tu tekstów o Stalinie, pedofilach, seryjnym mordercy z
      pytaniem " A czy ich też Ci żal"...
      Waldek nie był Stalinem ani żadnym z wyżej wymienionych.
      Godności ludzie więcej w sobie miejmy. Godności człowieczej, która nas odróżnia
      od potworów. Jak łatwo przyszyć łatkę - jak łatwo powiedzieć "nie żal mi".
      Zabił siebie - zostawił 5 letnie dziecko. I Pustkę w życiu tych, dla których
      był caym światem.
      Jak każdy człowiek który nagle odchodzi.
      • pajdeczka Aqick 27.01.03, 10:19
        agick napisała:

        > ...
        > Ja ubolewam nad każdą smiercią człowieczą,

        To ile jest rodzajów śmierci? Owadzia, zwieczęca, gadzia i co tam jeszcze?


        > Waldek nie był Stalinem ani żadnym z wyżej wymienionych.

        A czy ktoś tutaj porównał go do Stalina? Aqick, opanuj się. Wzmianka o stalinie
        i Hitlerze miała na celu uzmysłowienie Rzulwiowi, jego bezsensownego
        stwierdzenie "jak każdego".

        > Godności ludzie więcej w sobie miejmy. Godności człowieczej, która nas
        odróżnia
        >

        Chyba godności ludzkiej? nie wiem, może ja się czepiam....

        > Zabił siebie - zostawił 5 letnie dziecko.

        To 5letnie dziecko to on opuścił praktycznie po urodzeniu.

        I Pustkę w życiu tych, dla których
        > był caym światem.
        > Jak każdy człowiek który nagle odchodzi.
        >
        "Jakie życie taka śmierć - nie dziwi nic.
        Jaka kara taki grzech - nie dziwi nic.".
        A więcchyba wolno nam się nie dziwić?
        • agick Paj.. 27.01.03, 10:28
          > > ...
          > > Ja ubolewam nad każdą smiercią człowieczą,
          >
          > To ile jest rodzajów śmierci? Owadzia, zwieczęca, gadzia i co tam jeszcze?

          Zginął człowiek i o śmierci człowieka mówię.
          Nie dalej jak w soboetę zginęły trzy inne mode osoby - alfa romeo walnęła w
          drzewo z prędkością ok 140 kilometrów. I Ich też mi żal - bo ta śmierć była bez
          sensu.

          >
          >
          > > Waldek nie był Stalinem ani żadnym z wyżej wymienionych.
          >
          > A czy ktoś tutaj porównał go do Stalina? Aqick, opanuj się. Wzmianka o
          stalinie
          >
          > i Hitlerze miała na celu uzmysłowienie Rzulwiowi, jego bezsensownego
          > stwierdzenie "jak każdego".

          To stwierdzenie nie jest bez sensu - bez sensu jes uzurpowanie sobie prawa do
          oceny kogo mamy żałować a kogo nie.

          >
          > > Godności ludzie więcej w sobie miejmy. Godności człowieczej, która nas
          > odróżnia
          > >
          >
          > Chyba godności ludzkiej? nie wiem, może ja się czepiam....

          Nazwij jak chcesz - a może empatii...?

          >
          > > Zabił siebie - zostawił 5 letnie dziecko.
          >
          > To 5letnie dziecko to on opuścił praktycznie po urodzeniu.


          To była jego sprawa i jego życie - fakt jest taki, że osierocił dziecko.

          >
          > I Pustkę w życiu tych, dla których
          > > był caym światem.
          > > Jak każdy człowiek który nagle odchodzi.
          > >
          > "Jakie życie taka śmierć - nie dziwi nic.
          > Jaka kara taki grzech - nie dziwi nic.".
          > A więcchyba wolno nam się nie dziwić?

          A co konkretnie masz do zarzucenia Waldkowi..? Co zrobił nie tak, że jego
          śmierć nie zasługuję na chwilę zadumy..?
          I kto powiedział, że to była kara..?
          A co powiesz na te dzieci, które społonęły żywcem w pożarach w weekend..? Czy
          tu też można zastosować stwierdzenie "Jakie życie taka śmierć..."???

          Boże jedyny - człowiek człowiekowi największym wrogiem. Dobrze moja Babcia
          mówiła, że nie duchów należy się bać tylko bliźniegto swego.
          • pajdeczka Re: Paj.. 27.01.03, 10:40
            agick napisała:

            > > > ...
            >> >
            > > > był caym światem.
            > A co konkretnie masz do zarzucenia Waldkowi..? Co zrobił nie tak, że jego
            > śmierć nie zasługuję na chwilę zadumy..?
            > I kto powiedział, że to była kara..?
            > A co powiesz na te dzieci, które społonęły żywcem w pożarach w weekend..? Czy
            > tu też można zastosować stwierdzenie "Jakie życie taka śmierć..."???
            >
            > Boże jedyny - człowiek człowiekowi największym wrogiem. Dobrze moja Babcia
            > mówiła, że nie duchów należy się bać tylko bliźniegto swego.
            >

            A kto mi każe chodzić w żałobie po Waldku Goszczu do jasnej cholery? Wokół
            mnie nie ma już wielu osób i wolę o nich myśleć. Łączył mnie z nimi może nie
            tyle związek uczuciowy, co emocjonalny. Dla mnie to po prostu kolejna sensacja.
            • agick Re: Paj.. 27.01.03, 10:52
              Otóż to - nikt nie karze Ci nosić żałoby po Waldku.
              Ale nie kwituj jego śmierci takimi słowami, jak kwitujesz.
              Jeśli dla kogoś Jego śmierć jest smutkiem - ma do tego prawo.
              Określenie "Idiocie żal idioty" jest co najmniej nie na miejscu Paj.. O
              zmarłych mówi się albo dobrze albo wcale - żywi sami wyegzekwują swoje prawa, w
              ich imieniu nie występuję.
              • pajdeczka Re: Paj.. 27.01.03, 11:02
                agick napisała:

                > Otóż to - nikt nie karze Ci nosić żałoby po Waldku.
                > Ale nie kwituj jego śmierci takimi słowami, jak kwitujesz.
                > Jeśli dla kogoś Jego śmierć jest smutkiem - ma do tego prawo.
                > Określenie "Idiocie żal idioty" jest co najmniej nie na miejscu Paj.. O
                > zmarłych mówi się albo dobrze albo wcale - żywi sami wyegzekwują swoje prawa,
                w
                >
                > ich imieniu nie występuję.
                >

                Cytujesz tutaj stare powiedzenie. Fakt, przesadziłam z określeniem, jak to
                zwykle ja zresztą, ale Rzulw się sam o to prosił swoimi kretyńskimi
                wypowiedziami.
                Pamiętam, kiedy zginęła w wypadku 20letnia córka mojej znajomej. Kierowca
                wyszedł cało. W tym wypadku zginęła jeszcze jedna młoda osoba, dwie zostały
                ranne. Oczywiście ten kierowca ma "przechlapane" do końca życia przez rodziny
                zmarłych. Jechał za szybko i brawurowo. Jak go mam nazwać? Fakt, że sam był
                bardzo młody, natomiast p. Goszcz już swoje lata miał, to działa na jego
                niekorzyść. Przez niego zginął może ojciec dzieciom i ktoś bardzo bliski dla
                innych. Jak oni mają mówić i myśleć o Goszczu? Sorry, ale nie żal mi go, w
                przeciwieństwie do Kotańskiego np.
                • agick Re: Paj.. 27.01.03, 11:15
                  Paj, z tego co wiem jedyną ofiarą śmiertelną w wypadku z udziałem Waldka jest
                  tylko Waldek. Pozostali w stanie różnym przebywają w szpitalach. Chyba, że coś
                  się zmieniło od piątku. Nie istotne zresztą - ja rozumiem Twoje podejście do
                  tematu - Ty postaraj się zrozumieć, że komuś może być żal Waldka. I ma do tego
                  prawo.
                  On nie był złodziejem, bandziorem - był człowiekem, który za swoją brawurę
                  zapłacił najwyższą cenę. To jak żył i kim był osądzi Ten, który kiedyś
                  wszystkich nas do siebie zawezwie.
                  Tez ubolewam nad odejściem Kotana..
                  Nad każdą śmiercią , która jest niemal gwałtem - bo staje się nagle i nie jest
                  naturalna. Co innego umrzeć w ciepłym łóżku mając 95 lat - co innego umrzeć w
                  wypadku.
                  Nie żałuj Go - ale pozwól innym mieć swoje uczucia - nawet jeśli są
                  diametralnie inne od Twoich.
                  Pozdrawiam, agick

                  • pajdeczka Re: Paj.. 27.01.03, 11:34
                    agick napisała:

                    > Paj, z tego co wiem jedyną ofiarą śmiertelną w wypadku z udziałem Waldka jest
                    > tylko Waldek. Pozostali w stanie różnym przebywają w szpitalach. Chyba, że
                    coś
                    > się zmieniło od piątku. Nie istotne zresztą - ja rozumiem Twoje podejście do
                    > tematu - Ty postaraj się zrozumieć, że komuś może być żal Waldka. I ma do
                    tego
                    > prawo.
                    > On nie był złodziejem, bandziorem - był człowiekem, który za swoją brawurę
                    > zapłacił najwyższą cenę. To jak żył i kim był osądzi Ten, który kiedyś
                    > wszystkich nas do siebie zawezwie.
                    > Tez ubolewam nad odejściem Kotana..
                    > Nad każdą śmiercią , która jest niemal gwałtem - bo staje się nagle i nie
                    jest
                    > naturalna. Co innego umrzeć w ciepłym łóżku mając 95 lat - co innego umrzeć w
                    > wypadku.
                    > Nie żałuj Go - ale pozwól innym mieć swoje uczucia - nawet jeśli są
                    > diametralnie inne od Twoich.
                    > Pozdrawiam, agick
                    >
                    >
                    • agick Re: Paj.. 27.01.03, 11:57
                      Co nie zmienia faktu, ż jak na razie jedyną ofiarą śmiertelną jest Waldek. I
                      mam nadzieję, że tak pozostanie.
                      Jeśli zaś chodzi o Rzulwia - ma uczucia Paj, całą gamę uczuć..
                      To, że nie lubisz Go nie oznacza, że facet nie ma uczuć.
                      Mniej radykalizmu w ocenach Paj.
    • Gość: renia Re: Goszcz nie żyje IP: *.athens.access.acn.gr 27.01.03, 13:39
      Wiecie co? Ale juz rzucanie sie z morda na Rzulwai, ze napisal "zal jak
      każdego" to naprawde bes sensu. Napisal Rzulw cos takiego, chyba jasne jest ze
      mial na mysli "... jak kazdego, kto ginie nagle niespodziewanie, glupio, mlodo,
      niepotrzebnie..." A wy od razu cala filozofie do tego dorabiacie, Stalina,
      Hitlera w to pakujecie... Wy zdrowi jestescie? Ech.....


      Straszna pycha i chec dominacji, wykazania drugiemu, ze jest glupi (najlepiej
      idiota), rzygac sie chce.


      Przepraszam za ostre slowa. Zwłaszcza tych, ktorzy normalnie mysla i moga
      poczuc sie urazeni.
      • pajdeczka Re: Goszcz nie żyje 27.01.03, 14:19
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Wiecie co? Ale juz rzucanie sie z morda na Rzulwai, ze napisal "zal jak
        > każdego" to naprawde bes sensu. Napisal Rzulw cos takiego, chyba jasne jest
        ze
        > mial na mysli "... jak kazdego, kto ginie nagle niespodziewanie, glupio,
        mlodo,
        >
        > niepotrzebnie..." A wy od razu cala filozofie do tego dorabiacie, Stalina,
        > Hitlera w to pakujecie... Wy zdrowi jestescie? Ech.....
        >
        >
        > Straszna pycha i chec dominacji, wykazania drugiemu, ze jest glupi (najlepiej
        > idiota), rzygac sie chce.
        >
        >
        > Przepraszam za ostre slowa. Zwłaszcza tych, ktorzy normalnie mysla i moga
        > poczuc sie urazeni.

        Ależ Reniu! Jesteś bardzo niesprawiedliwia. Ja się rzucam z zasady na rzulwia,
        ponieważ mnie z kolei rzulw też nie oszczędza przy nadarzającej się okazji.
        Cóż, prawda jest taka, że rzulw rzeczywiście nie grzeszy mądrością, ale czyż
        ułomnemu wytyka się jego kalectwo? Inna sprawa czy ten kaleka wie o swoim
        kalectwie. Jeśli tak to jest nietaktem uzmysławianie mu tego. Jeśli natomiast
        jest nieświadomy, ktoś to musi wreszcie kiedyś zrobić. Na szczęście nie jestem
        tu odosobniona.
        • Gość: renata Re: Goszcz nie żyje IP: *.athens.access.acn.gr 27.01.03, 14:22
          Pajdeczko, na jakiej podstawie twierdzisz, ze rzulw nie posiada uczuc i nie
          grzeszy madroscia? Zastanow sie czasem co mowisz. BEz odbioru please. Renata
          • pajdeczka Re: Goszcz nie żyje 27.01.03, 14:36
            Gość portalu: renata napisał(a):

            > Pajdeczko, na jakiej podstawie twierdzisz, ze rzulw nie posiada uczuc i nie
            > grzeszy madroscia? Zastanow sie czasem co mowisz. BEz odbioru please. Renata

            Please.
            Paja
      • przeciwnik_glupoty Re: Goszcz nie żyje 28.01.03, 09:38
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Wiecie co? Ale juz rzucanie sie z morda na Rzulwai, ze napisal "zal jak
        > każdego" to naprawde bes sensu. Napisal Rzulw cos takiego, chyba jasne jest ze
        > mial na mysli "... jak kazdego, kto ginie nagle niespodziewanie, glupio, mlodo,
        >
        > niepotrzebnie..."

        Ale tego rzulw nie napisal. Nawet po tym, gdy zwrocilem mu uwage. On nadal upieral sie przy KAZDYM, bez doprecyzowania.

        > A wy od razu cala filozofie do tego dorabiacie, Stalina,
        > Hitlera w to pakujecie... Wy zdrowi jestescie? Ech.....

        Na zdrowie nie narzekam. I nie jest to zadne dorabianie filozofii, to po prostu zwrocenie uwagi, jakie moga byc konsekwencje naduzywania wielkich slow, bez pomyslenia, co te slowa naprawde oznaczaja. Razi mnie takie naduzywanie, bo prowadzi to do dewaluacji. Jesli ktos przy kazdej okazji wyskakuje z "ochami" i "achami", to nie jest to brane powaznie.
        Natomiast jesli chodzi o dorabianie filozofii, to raczej za cos takiego uwazam narzucanie mi tego, co mam odczuwac, ze mam obowiazek moralny KAZDEGO zalowac.
        A ja nie potrafie kazdego zalowac i watpie, zeby byl ktos taki, kto by to potrafil.

        >
        > Straszna pycha i chec dominacji, wykazania drugiemu, ze jest glupi (najlepiej
        > idiota), rzygac sie chce.

        Co innego, gdy napisze komus, ze napisal glupote, a co innego, ze jest glupi. Jesli ktos powie mi, ze walnalem glupote, to zastanowie sie nad tym, a nie traktuje to jako atak na cala moja osobe.

        > Przepraszam za ostre slowa. Zwłaszcza tych, ktorzy normalnie mysla i moga
        > poczuc sie urazeni.

        Nie potrzebujesz przepraszac. Wole ostre ale tresciwe slowa niz oklepane banaly bez tresci. Nie czuje sie urazony, a czy normalnie mysle? Nie wiem. Normalnosc to pojecie wzgledne.
        Pozdrawiam
        p.g.
    • rzulw Nie po to zakladalem ten watek, zeby 27.01.03, 20:12
      sie z Wami w nim potyczkowac.
      Szkoda mojego czasu na walke z wiatrakami.


      Dziekuje bardzo za nieoczekiwana liczna frekwencje i bardzo mnie cieszy fakt,
      ze sa jeszcze tacy, ktorym nie sa obojetne ludzkie tragedie.
      • Gość: nikt NIKT NIE ŻYJE - WĄTEK UMARŁ?! IP: 213.77.32.* 27.01.03, 20:36
      • przeciwnik_glupoty Re: Nie po to zakladalem ten watek, zeby 27.01.03, 21:15
        rzulw napisał:

        > sie z Wami w nim potyczkowac.

        To po co go zakladales? Zeby wyrazic zal? Zeby przypochlebic sie fankom Goszcza? Zeby pokazac, jaki to wrazliwy jestes?

        > Szkoda mojego czasu na walke z wiatrakami.

        Twoj czas, Twoja sprawa.

        > Dziekuje bardzo za nieoczekiwana liczna frekwencje

        W takich wlasnie wypowiedziach jak ta powyzsza wylazi spod rzulwiowego pancerza zwyczajny cynizm. Zginal czlowiek, inne ofiary walcza o zycie - a rzulw sie cieszy, ze JEGO watek jest tak licznie odwiedzany. Tfu, obrzydliwosc.

        > i bardzo mnie cieszy fakt,
        > ze sa jeszcze tacy, ktorym nie sa obojetne ludzkie tragedie.

        A co watpiles, ze tacy jeszcze sa. Tak, nie jestem obojetny na ludzkie tragedie i uwazam, ze zbyt wiele ich na naszych drogach.
        p.g.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka