Dodaj do ulubionych

byc za a nawet przeciw

01.07.06, 13:02
ktos mi kiedys bliski ma klopoty finansowe z nieswojej winy ja akurat mam
dobra sytuacje.kiedys bylismy para a ta osoba bardzo cieplo zapisala sie w
mojej pamieci.teraz nie chce wracac do przeszlosci tylko jej pomoc.wiec po
chwili namyslu stworzylem karte pewnego sklepu ze niby zostala wylosowana
jako ich klijentka zapisana w bazie i wygrala nagrode z okazji ilustam lecia
sklepu .dla zmylki poszly kwiaty z imieninowymi zyczeniami i 1 drobiazg niby
firmowy.no i niestety 4 dni temu dostalem sms czy to moze jest ode mnie.jak
napisac ze jest ode mnie i nie jest:).nie chce sie afiszowac nie chce zadnych
mysli ze cos chce przez to osiagnac ale nie chce tez klamac
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: byc za a nawet przeciw 01.07.06, 13:07
      Wybacz, ale bez sensu się zachowałeś. A jeśli nie chcesz kłamać to masz tylko
      jedno wyjście - powiedzieć prawdę. Tak czy inaczej - popisałeś się zbędną i
      szkodliwą nadgorliwością.
    • magdalena2lbn Re: byc za a nawet przeciw 01.07.06, 13:09
      Im bardziej zawikłane tym trudniejsze do uwierzenia .
      Chcesz pomoc,powiedz i zaproponuj to wprost.
      Nie skorzysta,to trudno,tymbardziej ze nie chcesz odgrzewac tego kotleta.
    • ania.downar Re: byc za a nawet przeciw 01.07.06, 13:56
      Odpowiedz jej, ze to przeciez nieistotne. Bo to przeciez nieistotne, nie
      sklamiesz, a dla niej to bedzie jasne. Bo przeciez chcesz, zeby wiedziala.
    • za.a.nawet.przeciw Re: byc za a nawet przeciw 01.07.06, 17:40
      Pragnę zaznaczyc że nie mam z tym wszystkim nic wspólnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka