Dodaj do ulubionych

Dzidzius Exia

03.07.06, 18:57
Dzis zadzwonil do mnie Exio, w jakiejs tam sprawie i przy okazji pyta:
powiedziec Ci nowine? Ja mowie: no pewnie!
A Exio na to: jestes pierwsza osoba ktorej o tym mowie, ale swiezo
dowiedzialem sie ze bedziemy mieli dziecko ( on i Nexia).

Rodzicom jeszcze nie powiedzial a do mnie, czyli bylej zonki zadzwonil.
Ciesze sie bardzo z dziecka.
Ciesze sie z jego szczescia.
Coprawda nie wiem kim jest Nexia, ale chyba ja znam bo sie tlumaczyl ze z nia
nie kombinowal za naszych czasow. W sumie w miare nie jest to wazne.

Sama zyje w cudownym zwiazku z cudownym facetem.

Ale... jakie macie uwagi, co Wam przychodzi do glowy kiedy to czytacie?
Czy to normalne ze on do mnie pierwszej dzwoni z takim newsem, przeciez to ja
go zostawilam.
Czy to nie jest nielojalne wobec tej nowej dziewczyny? I ich rodzicow?
Bylismy ze soba dobrych kilka lat, w koncu zostawilam go dla Mojej WIelkiej
Milosci. Ale nie opowiadam mu o moim szczesciu i realizacjach, bo jakos nie
wydaje mi sie zeby to byl najlepszy temat pod sloncem.

Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • ania.downar Re: Dzidzius Exia 03.07.06, 18:59
      Przezyliscie z soba tyle lat, to i bliska mu jestes... a ze go pewnie radosc
      rozpiera to sie pochwalil... Ja tam nie widze w tym zadnej intrygi :-)

      (chociaz glupio troche tak bylej glowe zawracac :-D)
      • zupka.vifon Re: Dzidzius Exia 03.07.06, 19:01
        Nie chodzi o intryge, tylko w ogole o to co o tym sadzicie.
        Wiadomo, ze nie ma tu intrygi.
        I ze bylo to przy okazji innych spraw.
        Tylko ja nie mam chyba dystansu i ciekawa jestem co INNI o tym uwazaja.
        • paulina.galli Re: Dzidzius Exia 03.07.06, 19:13
          zupka...wiesz jak to Ty go rzucilas to moze chłopina chciał sie pochwalic ( w
          ramach moze nawet nieuswiadamianej sobie zadry i traumy ) jak mu sie
          poszczesciło ?:) Zeby sioe podbudowac, pokazac itp.:)
          Tak jak mowie , moze nawet podswiadomie odczuwal taka potrzebe ? :)
    • skorpionica11 Re: Dzidzius Exia 03.07.06, 19:01
      Uwaza cie za "dobrego przyjaciela" kogos waznego i chcial sie ta wspaniala
      nowina podzielic pierw z toba.
      • zupka.vifon Hmmm 03.07.06, 19:02
        Ale to ja go kopnelam w tylek ...uprzednio pare lat wychowujac... Wiec moze to?
        • ania.downar Re: Hmmm 03.07.06, 19:06
          Sie przeciez tej intrygi najwyrazniej doszukujesz.... :-)))
          Normalnie zadzwonil, bo kupe wspolnych lat macie za soba...
          • zupka.vifon Re: Hmmm 03.07.06, 19:35
            Nie. Nie chodzi mi o intryge, napisalam tutaj o tym dlatego, ze ciekawi mnie
            Wasze "obce" spojrzenie na te historyjke.
            Bo jak pisalam ja mam sredni dystans do sprawy.
        • baba67 Re: Hmmm 03.07.06, 19:07
          Moze teraz docenia, ze go dobrze wychowalas? Niektorzy ludzie potrafia byc
          wdzieczni.
          ja na przyklad jestem wdzieczna mojej bylej dyrektorce ktora potraktoewala mnie
          jak smiecia, bo dzieki niej przyrzeklam sobuie, ze juz nigdy nie bede zalezna od
          zadnego pierdzistolka, co uczynilo moje zycie o niebo bogatszym, ciekawszym i
          mniej frustrujacym.Takie sa dziwne meandry ludzkiej logiki :-)
          • zupka.vifon Re: Hmmm 03.07.06, 19:34
            Moze...
            Siedze i zastanawiam sie.
            Super ze w koncu bedzie mial to o cym marzyl - dziecko.
            Ja nie palilam sie do posiadania z nim dzieci. Caly czas to odkladalam i
            skupialam sie na innych rzeczach.
            I gratuluje mu.
            Tylko nie wiem czy to fair ze mnie najpierw o tym informuje.
            Bo gdyby moj Misiek najpierw poinformowal swoja byla, bez konsultacji ze mna
            byloby mi przykro.
            Tak mysle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka