smutna06 09.07.06, 20:55 ...... moj maz oglada z kolegami mecz na miescie,zostalam sama w domu...... smutno mi.... porozmawia ktos ze mna???poznalam kogos w pracy i stale o nim myysle..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zanilk Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 20:58 może trzeba było sobie jakoś zorganizować wieczór? iść z koleżankami,jeśli nie chcesz meczu oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:01 juz na to za pozno.... to i tak nie rozwiazaloby mojego problemu bo caly czas mysle o tym czy zdradzic meza Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:04 masz więc dwa wyjścia:zdradzić, a nuż będzie ciekawie, choć mogą być i komplikacje, zająć się kreatywnym zajęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:08 zadradziles(as) kiedys? byles(as) zdradzona? przezywales(as) podobny dylemat? Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:11 też miałam ochotę zdradzić.Dziś jestem szczęśliwa,że tego nie zrobiłam.Nie rób drugiemu,co Tobie nie miłe.Naprawdę nie warto.Tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:13 a co Cie powstrzymalo??? mezczyzna ktry tak szalenie mnie pociaga to kolega z pracy..... staram sie nie przebywac z nim na osobnosci....to jedyna rzecz jaka mogę zrobbic.... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:22 sprobuj, moze okaze sie beznadziejny i wtedy sprawa z glowy.... a jesli bedzie fajnie, to wtedy pomyslisz, co dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 23:01 nie zdradziłam, ponieważ sama pochodzę z rodziny którą rozbiła zdrada i wiem jak czuje się osoba zdradzona. poza tym jestem staroświecką młodą panienką, która unika zdrady. nie potrzebuję jej. dobieram sobie partnerów, by umieli mnie zaspokoić pod każdym względem;) Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 31.08.06, 15:52 ja przezywalam. Nie zdradzilam i teraz mam do siebie szacunek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bydz Re: I po co Ci to 12.07.06, 20:24 Pękniętego dzbana później już nie da się skleić. Chyba, że nie zależy Ci na małżęństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:07 nigdy nie pokuś się na zdradę .jeśli choć trochę kochasz męża. Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:12 A co w Twoim małżeństwie jest nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:16 przestalismy z mezem uprawiac seks, wogole nie mam ochoty na zblizenia....kocham mojego meza i przez szacunek do niego jeszcze nie zdrdazilam..... pokusa jest silna... Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:19 U nas wtedy przed rozstaniem też nie było sexu,bo Ja nie chciałam.Myślałam,że go nie potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:24 jesli ja bede miec meza, bede sie z nim bzykac caly czas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:22 A wiec kochasz go... animetka dobrze gada, nie rób tego. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:25 tak, kocham bardzo. wyszlam za maz z wielkiej milosci...... w ddodatku jestem dosyc relgijna.... mysle ze juz dawno bym zdradzila gdtyby nie to.... Pokusa wciaz jest bo mam ochote na seks z tamtym a z wlasnym mezem nie, co jest ze mna nie tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:18 Pomyślałam,że to strasznie nie w porządku.Powiedziałam sobie,że najpierw się z nim rozstanę,zanim zaszaleję z innym.Wyprowadziłam się i... szalenie zatęskniłam.Wróciliśmy do siebie(na szczęście nie doszło do rozwodu).Od tego czasu minęły 2 lata a Ja wiem,że nie chcę nikogo innego i kocham go na dobre i na złe. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:23 to co moglo mi sie stac? jak myslisz??? to nie tak ze przestalam sie kochac z mezem bo spodobal mi sie inny..... najpierw przestalismy sypiac dopiero niedawno poznalam tego mezczyzne. Co sie ze mna stalo? szalalam za mojim mezem.... seks byl zawsze udany.... Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:27 Skąd ja to znam.Zrobisz jak zechcesz,ale pomyśl co w nim kochasz.Ratuj to.Kolacja ze Swiecami,taniec erotyczny przed mężem itd.Powodzenia. Spróbuj,bo warto. Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:24 mahadeva: a jeśli się okaże beznadziejny a mąż się dowie? Odpowiedz Link Zgłoś
hellena8 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:24 przepraszam,że się wtrącam, a jak uważacie, jeżeli nie kocha się męża (wręcz czuje się do niego wstręt, a on zmusza do zbliżenia) to co robic? Czuję się jak dziwka, która odrabia swoje i idzie spać. Brrr! Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:29 w takiej sytuacji,to odejść.Po co być bez miłości i z obrzydzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:34 No to jest straszne... współczuje. Jak można tak żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:29 Zdrada generalnie jest obrzydliwa, oczywiście są pewne okoliczności łagodzące, ale sam kryzys w seksie to chyba za mało na usprawiedliwienie. sama siebie znasz najlepiej, rób tak żebyś sie dobrze czuła (nie tylko przez kilka chwil z gosciem z pracy) Wiesz, wyrzut sumienia to gowniana sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:30 wlasnie zamiast bzykac sie z kolega z pracy bzykaj sie z wlasnym mezem! :) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:33 nie mam ochoty na wlasnego meza :( Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:37 to sobie cos wmow, np ze ma najlepsza pupcie w miescie, czasami pojawiaja sie kryzysy, ze ten sam facet ciagle sie nudzi, ale najwazniejsze jest to, co zbudowaliście razem, zeby tego nie zepsuc ps. skoro za niego wyszlas to musi byc fajny...? Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:40 Oj smutna zdaje się, że chcesz usłyszeć coś innego:) No to bierz sie za gościa z pracy tylko bądź świadoma konsekwencji... jak juz ktos napisał gość może być lichy, może to i rozbudzi na nowo twój pociąg do męża, a jak ten się dowie o wszystkim? To masz ręke w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:41 wiec najpierw zaplanuj strategie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:35 zgadzam sie.... boje sie wyrzutow sumienia i tego ze pewnie bym powiedziala mzeowi ze go zdradzilam..... a to bylby koniec naszego malzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:36 więc pomyśl,czy warto... Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:42 animetko a tobie co pomoglo zeby zrozumiec ze to maz jest twoja miloscia? wyprwadzenie sie z domu na jakis czas? Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:47 dokładnie.wcześniej myślałam,że muszę szukać gdzie indziej.Zatęskniłam całym sercem.Kocham go bardzo bardzo i nie chcę nikogo innego,nie chcę go stracić za nic w świecie.Dobrze,że w porę to zrozumiałam.W czasie naszej rozłąki brakowało mi go 24 h na dobę.Teraz już nie tracę czasu,nie mam wątpliwości i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:50 moze powinnam zrobic sobie samotne wakacje???? obawiuam sie tylko ze maz bedze podejrzewal ze wyjezdzam z kims. jesli bym sie zdecydowala to chcialabym jechac sama....bez niego, kolezanek , rodziny , "przyzwoitek" itp autentycznie sama zeby przemyslec wszysttko i zatskenic..... myslcie ze taki wyjazd mial by sens? Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:56 zanim wyjedziesz,spróbuj w domku,zrób coś innego,sexownego,zaskocz go.Oboje po tym poczujecie się lepiej.Napewno masz marzenia seźualne,zrealizuj je z mężem,daj się ponieść. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:00 moj maz nie moze wziasc w lipcu ani sierpniu wolnego.dlatego pomyslalam ze moze to ja powinnam wziasc w wakacje i wyjechac sama. On przeciez widzi ze sie nie kochamy, czuje ze cos jest nie tak ze mna..... moze podejrzewa ze jestem zafascynowana kims innym.... to nasze "bezseksie" juz trwa jakies 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:01 w ogole nie ma czulosci? a Ty sie onanizujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:04 czasami sa buziaki przed wyjsciem do pracy i po powrocie ale nie regularnie.... tak naprawde nie calowalismy sie juz....... dlugo Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:05 a co robicie, jak codziennie razem spicie? przeciez to az sie prosi samo, zeby sie zaczac przytulac....? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:16 taka sie wytworzyla atmosfera ze tego nie robimy.... Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:59 smutna a jak to jest? mąż tez nie chce się kochać z toba? czy tylko ty sie migasz? rozmawialiście o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:02 na poczatku probowal ale widzac moje wymowki przetal probowac.... probowalismy o tym rozmawiac ale nie wychodzili bo ja nie wiem co sie stalo ze przestaalam miec ochote na seks.... ok miesiac temu poznalam tamtego mezczyzne, nasza fascynacje jest obopolna...... Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:02 Ile jesteście razem? bo wiesz w każdym związku są rózne okresy, czasem tylko o tym sie myśli a czesem wcale Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:05 jestesmy razem 3 lata w malzentswie a wczesniej prawie 2 lata wiec w sumie juz prawie 5 lat. nie mamy dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:38 ja nie wiem co to sa 'wyrzuty sumienia', jesli cos robie to z calym przekonaniem i nie zaluje Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:44 I własnie dlatego smutna musi być świadoma konsekwencji i miec pewność, że tego chce. A skoro pisze tutaj to tej pewności jej brak. To jednak małżeństwo, sama pisze że z miłości. Mozna spieprzyć coś fajnego Odpowiedz Link Zgłoś
hellena8 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:45 Jaa nic nie czuję do męża, chętnie bym go zdradziła, ale strasznie się boję, że on by się dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:47 To jak z nim wytrzymujesz.... Jesli sie go nie brzydzisz, to milosc mozna wyindukowac.... Ps. Musze w takim razie uwazac z kim sie ozenie, bo ladne kwiatki moga wyniknac... Odpowiedz Link Zgłoś
hellena8 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:53 No miłości napewno się nie da wychodować, właśnie to jest dziwne... bo nienawiść tak. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:55 alez ja mam odwrotnie :) jak facet ok to mozna milosc sobie wmowic :) Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:46 A tak z drugiej strony to podobno lepiej zgrzeszyć i żałować, niż żałować że się nie zgrzeszyło...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:48 podobno...jednak po co,skoro jest miłość,trzeba tylko popracować nad namiętnością. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:49 wlasnie, za dobrze Ci, niektorzy w ogole nie maja meza, chociaz chca :) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:56 moze powinnam isc do seksuologa skoro to ja nie mam ochoty na seks z mezem?? Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:57 dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 21:59 po prostu nie masz ochoty, czy to jakas choroba????? seksuolog nie zrobi nic wiecej, niz Ty mozesz sama dla siebie zrobic.... Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:07 skoro mam ochote z kims innym to chyba jest ze mna okej, ale powinnam miec ochote na seks z mezem...... boje sie zdradzic.... jestem wierzaca.... w tym wypadku niestety... bo pewnie gdyby nie to juz dawno bym sie dala poniesc..... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:11 tak, ta wiara same szkody czyni :/ Odpowiedz Link Zgłoś
michmielewski "żal za zgrzeszenie" 31.08.06, 09:33 Ale można też BARDZO żałować, że się zgrzeszyło - gdy widzi się łzy partnera, bo o zradzie wiele osób i tak po jakimś czasie sobie wyznaje - wiem to z własnego doświadczenia, szczególnie jeśli tamta osoba, z która zdradziliśmy nas po jakimś czasie rzuci. Moje rady: - powiedz mężąwi o zaistniałym zagrożeniu - jak się dowie, postara się tak zmienić aby cię zaspokoić - poproś go o realizację twoich fascynacji seksualnych (może jakaś nowa pozycja?) - zastanów się jak ma się zmienić, aby ciebie pociągał - może namów go na polepszenie sylwetki poprzez wizyty w siłowni i solarium? Powodzenia Facet Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice kup sobie wibratorek, bzzz bzzz bzzz bzzz 09.07.06, 21:49 smutna06 napisała: > ...... moj maz oglada z kolegami mecz na miescie,zostalam sama w domu...... > smutno mi.... porozmawia ktos ze mna???poznalam kogos w pracy i stale o nim > myysle..... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: kup sobie wibratorek, bzzz bzzz bzzz bzzz 09.07.06, 21:50 oj Dziewice, wibratorek to tylko przedluzenie wlasnej reki, to zupelnie cos innego niz namietnosc z jakims przystojnikiem.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice ja ostatnio uslyszalem 09.07.06, 23:12 ze jestem lepszy niz wibrator :-) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: ja ostatnio uslyszalem 09.07.06, 23:16 kumpel, z ktorym to ostatnio robilam byl gorszy... i jeszcze mozna zajsc w ciaze ... dlatego na razie wole wibrator chyba, ze sie trafi maz :) Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:12 słuchajcie, wątek jest smutnej06 ale prawdziwy problem tutaj ma hellena... Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:18 masz racje Liszu..... helleno jestes tutaj jeszcze???? dlaczego nie odejdziesz? co ciebie trzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:23 pewnie to samo, co kazalo jej wyjsc za goscia, do ktorego nic nie czuje CHORE ZASADY SPOLECZNE Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:26 ja to rozumiem, bo przez rok walczylam z akceptacja tego, ze jestem (moze na razie) sama, a znajomi radzili mi zwiazek z pierwsza napotkana osoba, a mi bylo glupio, ze jestem sama, chociaz uwazam sie za rozsadna osobe nie wiem, jak mozemy pomoc helenie, to bardzo trudna sprawa, gdyby tak nie bylo, juz sama wczesniej dalaby sobie rade pomysl jest taki, zeby odeszla i wyjechala do innego miasta/kraju i zaczela zycie od nowa wolnosc jest najwazniejsza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:24 a wracając do twojego tematu smutna06 to... na którą jutro do pracy;)? Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:26 a ja wlasnie jestem w pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:30 na 8 a dlaczego pytasz???? maz jeszcze nie wrocil do domu, mecz jszce trwa..... Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:34 jeszcze nie wróci bo szykuja sie karniaki a zapytałam bo wiesz jutro go zobaczysz... tak przekornie zażartowałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:36 Smutna jedno Ci powiem jeżeli to zrobisz i nic z tym gościem nie wyniknie wiecej niz tylko seks, to nigdy przenigdy mężowi o tym nie mów. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:39 bede musiala mu powiedziec..... to straszne....ale wiem ze nie umialabym zyc w klamstwie..... kocham go naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:40 ja na jego miejscu bym Cie zostawila gdybys powiedziala to juz lepiej sie rozwiedz, ale nie ran go Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:48 No to go nie zdradzaj a jak to zrobisz to sie odezwij i napisz czy było aby warto:))) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 22:56 ide juz spac pewnie niedlugo maz wroci. poszukam jutro moze znajde jakies inne fora o tematyce seksu np. moze znacie cos? kiedys pisywalam na babskich -moda uroda itp ale pod innym loginem. moze powinnam isc do seksuologa bo przeciez to jest trochhe dziwne ze wlasny maz ktory nieraz doprowadzal mnie do orgazmu teraz wogole mnie nie podnieca : (((( dziekuje wam za zaintesresowanie i pomoc. papapapap jutro tu zajrze oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 23:00 mi sie chlopak zaczal nudzic po 3 latach... Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 23:19 ona już śpi... a te 3 lata to podobno pierwszy kryzys. Potem wychodzi szydło z worka czyli co ten związek jest wart. Mahadeva wszędzie cię pełno:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 00:56 bylam w pracy... :) mam teraz faze na to forum :) zreszta poznalam tu juz kilku kandydatow na meza :) jestem bardzo podekscytowana :) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 09:23 i co zrobilas? zmienilas go jak ci sie znudzil? Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_234 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 09.07.06, 23:42 Na moje oko to kolejna "niedojrzała kobieta", która szuka pociechy na forum. Kobieta, ktora wychodzi za maz, mowi, ze nie ma na swojego meza ochoty i chce go zdradzic, ale boi sie, ze sie wygada...Sorry, ale to taka paplanina gowniary jak dla mnie. Jesli chcesz go zdradzic, bo cie nie pociaga? To na jaka cholere za niego wychodzilas? Nie nakłaniam cie to zdrady, ale i tak moge Ci juz teraz powiedziec, ze ulegniesz...Zrobisz to, jak nie z tym to z innym. Powiesz wtedy "no bo to byla krotka chwila" "to byly emocje, nad ktorymi nie zapanowalal i stalo sie"...ale wtedy juz bedzie za pozno i wtedy bedziesz zakladała watki o temacie "dlaczego". Kobieta mnie zdradzila dla faceta z pracy...Nawet sie nie zdziwilem. Facet przystojny, pracowali razem...on wykorzystal szanse, a ona ulegla. Potem chciala wrocic. Ale powrotow nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 00:55 slusznie, ze nie bylo a jak sie dowiedziles, jesli mozna zapytac? Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 09:20 jak za niego wychodzilam to mnie pociagal!!! spedzilismy ze soba wiele fajnych chwil. tak trudno to zrozumiiec??? gdybym nie miala zadnych zachamowan to juz dawno uleglabym..... jestem w pracy i jeszcze tamtego nie widzialam. Musze popracowac wiec nie bede czesto tu zagladac.moze macie jakies nowe pomysly???? poza zdradzic :))))) bo nad tym pracuje by tego nie zrobic.... moze wyjazd? moze jednak wizyta u seksulogoa? sama juz nie wiem? moze ktoras z was byla w podobnej syttuacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
buleczka8 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 07:52 Smutna !!Napisałam do ciebie na e-maila gazetowego !! Odezwij się do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 01:19 Zdradź męża. Później mu o tym powiedz i od niego odejdź. W ten sposób zakończysz swoje problemy. A gdy nie będziesz już mężatką to będziesz mogła przespać się ze wszystkimi kolegami z pracy bez wyrzutów sumienia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 09:22 przeoczylas moj post w ktorym pisalam ze kocham meza... moze jest ci to trudno zrozumiec...... kocham i dlatego na razie nie zdradzilam choc pokkusa jest bardzo silna.... szukam pomocy , rozwiazania dla mojego problemu a nie glupich zartow. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 11:03 > przeoczylas moj post w ktorym pisalam ze kocham meza... moze jest ci to trudno > zrozumiec...... kocham i dlatego na razie nie zdradzilam choc pokkusa jest > bardzo silna.... Po co się męczysz? Mąż przestał byc dla Ciebie atrakcyjny a kolega jest wielka pokusą. Prześpij się z nim. Kto wie, może Ci się spodoba i w ten sposób urozmaicisz swoje życie erotyczne. Dzieci nie masz więc w razie rozwodu nie będzie problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 11.07.06, 09:45 jakie to wszystko wedlug ciebie jest proste...... czuje pokuse, podniecenie bo ten mezczyzna jest niesamowity ale przeciez mam tez rozum..... a ja kocham mojego meza dlatego jest mi tak ciezko.... chcialabym uratowac moje malzentwso. chcialabym znow czuc do meza to co czuje do tamtego mezczyzny.... Odpowiedz Link Zgłoś
liszu Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 23:23 hej smutna06 jak minął dzien w pracy...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 11.07.06, 09:47 jakos minal.... unikam go, staram sie nie chodzic do jego dzialu zeby go nie spotkac...... ale on przychodzi do mojeo dzialu.....wczoraj spokojnie, nie rozmawialismy..... ale wystarczaja gorace spojrzenia.... za oknem upal, w pracy dziala klima a ja i tak jestem rozpalona...... Odpowiedz Link Zgłoś
popea1 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 10.07.06, 09:35 będziesz mogła przespać się z > e > wszystkimi kolegami z pracy bez wyrzutów sumienia :-) a religia? jak to księdu na swiętej spowiedzi wyznać? ale z drugiej trony - ksiądz rozgrzeszy i można od początku:) Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 11.07.06, 09:49 ksiadz rozgrzeszy jesli powiem ze zzaluje. ale czy bede zalowaC? oto jest pytanie za 100 pktow.... moze nie bede zalowwac?? i co wtedy? musialabym powiedziec mezowi o romansie a wtedy on odszedlby bo wiem ze nie wybaczylby zdrady..... Odpowiedz Link Zgłoś
jonowo Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 11.07.06, 10:21 Wyjedź... Ja tak robie, zabieram synka na wakcje..... właśnie... ja mam synka... cholerne kłopoty z mężem egoistą... i coraz większą chęć na gorący romans... ale brak kandydata... w końcu nie da się żyć bez miłości... namiętności, ja już dłużej nie moge... choć jeszcze jakiś czas temu zarzekałabym się, że nigdy nawet nie pomyśle o tym. Jak spotkam kandydata mąż bardzo szybko się o tym dowie ale przed nie po... i też jesteśmy 3 lata po ślubie a razem prawie 5 lat, i sex z mężem też mnie nie cieszy dlatego że czuje że nic pozatym nie ma między nami... a tak nie wiele wystarczy z jego strony żeby było jak dawniej, on tego nie rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 03:45 smutna06, wiesz co? Nie gadaj głupot, że kochasz męża, skoro masz ochote na innego. Brzydzę się takimi kobietami jak Ty, wybacz szczerość, ale ja zostałem zdradzony przez kogoś kto był dla mnie wszystkim. Piszesz, że jestes religijna? Daruj sobie! Już zgrzeszyłaś samą myślą, gdybym był księdzem nigdy bym Cie nie rozgrzeszył. Nie czyń bliźniemu swemu co Tobie nie miłe. Ulegniesz pokusie, prześpisz się z tym kolesiem, skoro już musisz na forum wyciągać ten problem to już naprawde ten koleś jest Twoja obsesją. Nienawidze zdrady, nienawidze tych co zdradzają i nigdy tego nie pojmę. Mimo, iż właśnie ktoś kogo naprawdę kochałem zdradził mnie, mimo Twojego postu i mimo wielu takich przykładów ze zdradą wierze, że istnieje kobieta, która zna prawdziwe znaczenie słowa MIŁOŚĆ. Skoro już Cie nie pociąga to z Toba jest coś nie tak.. powtarzam brzydze się takimi ludźmi, a zdrada to mój najwiekszy wróg. --------------------------------------------------- Nie kocha się za coś, lecz mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 09:36 Ja potrafie byc wierna! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 09:38 I mimo tego, ze jestem lojalna, nikt nie jest zainteresowny... Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 11:43 przykro mi ze the better man brzydzi sie takimi osobami jak ja.... jakim prawem oceniasz moja religinosc??? grzeszyc mysla a grzeszyc czynem to jest to samo??? ksiadz da mi rozgrzeszenie i za zdrade mysla i za zdrade fizyczna jesli do takiej dojdzie ( a mam nadzieje ze nie dojjdzie) ze pokusa odejdzie i zwyciezy moja miloosc do meza. skad wiesz ze ulegne pokusie ?? znasz mnie??? a Ty wybaczyles zdrade??? czy wiesz dlaczego twoja kobieta (nie wiem czy zona???) cie zdradzila???? moze tez cos bylo nie tak?? moze jej nie pociagales??? moj maz przestal mnie pociagac...... Odpowiedz Link Zgłoś
kameciek Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 10:08 Polecam cosik na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=16&w=44985473forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=44985473&a=45057487 Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 12:06 ja bym na twoim miejscu nie probowala - owszem moze i byloby ciekawie, ale mozesz wyrzadzic komus krzywde. a zdrada boli - bardzo...pisalas ze nie masz ochoty na meza - a ile jestescie po slubie? Odpowiedz Link Zgłoś
kameciek Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 14:03 Boli tego, kto niedopuszcza takiej mysli. Wystarczy realniej spojrzec na swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 14:16 nawet jak dopuszczasz taka mysl, to boli - i to tak ze w kolejnym zwiazku masz bardzo ograniczone zaufanie. a co to wogole jest zaufanie? Odpowiedz Link Zgłoś
makkarena Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 18.07.06, 09:29 Zaufnie, to pewność, że Cię nie zostawi w biedzie, chorobie, kłopotach, a nie czy się raz kiedyś bzyknie z inną kobietą/facetem. Wbrew pozorom tacy partnerzy odchodzą rzadziej niż Ci nieuznający zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 18.07.06, 09:45 jak ci odpowiada to ze twoj partner raz na jakis czas sie z kims bzyknie to ok. mi nie. Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 12.07.06, 16:14 Między nami było jak w bajce, cały czas, aż do momentu zdrady, gdzie diametralnie się zmieniła. I to nie chodzi, że przestałem jej się podobać, po prostu uległa chwili, pokusie i nie wytrzymała tej presji i zakończyła nasz związek. A po jakimś czasie powiedziała dopiero, że mnie zdradziła. Nigdy nie zapomne tego bólu. Mieliśmy tyle planów. Ale dobra mniejsza o to, pora wrócić na ziemie. Zauważ, że to coś z Tobą jest nie tak, a nie z Twoim mężem. Wyszłaś za mąż chyba z zauroczenia, ale nie znasz znaczenia słowa "kochać". Bo skoro kochasz męża to inni faceci nie powinni Cie, ąż tak obsesyjnie interesować. Ale ja i tak Tobie tego nie wytłumacze. Przepraszam, racja, nie znam Cie, nie znam Twojej religijności, ale zdrada w małżeństwie jest czymś okropnym, jest to grzech ciężki, bo bierzesz przecież samego Boga na świadka przed ołtarzem, ślubując miłość, wierność itp. Przemyśl to naprawde, bo jeśli zdradzisz męża będziesz tego żałowała. Chyba, że jesteś kobietą o lekkim sumieniu no to inna sprawa. ------------------------------------------------- Nie kocha sie za coś, lecz mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 the.better.man 13.07.06, 10:50 jesli zechcialbys poswicic mi troche czasu chetnie porozmawiam z toba za pomoca komunikatora gadu gadu. jesli sie zgodzisz prosze podaj mi na maila gazetowego sowj nr gg. nie bede pisala maila bo wolę porozmawiac a przez gg ma sie wlasnie namiatske rozmowy. nadal smutna Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: the.better.man 13.07.06, 16:23 Już wysłałem na Twojego maila z gazety.pl moj nr gg... Pozdrawiam i do uslyszenia... ---------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man No i jak ???? 19.07.06, 13:50 No i jak to jest teraz? Uległaś koledze z pracy, czy pozostajesz na razie wierna mężowi? Odpowiedz Link Zgłoś
siloah Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 19.07.06, 14:25 to dziwne wszystko jest. Jestem facetem, lat 28, nie brzydki, nie super przystojny. Poznałem fajną dziewczynę w pracy, na początku ją po prostu lubiłem, później przyszło chyba coś więcej. Chyba. Ona się we mnie zakochała, przypuszczam, nie odstępuje mnie na krok, dzwoni, na imprezach z pracy tak jej odbija że szok. Jestem tylko facetem i ciężko mni nie reagować, na razie mi sie udaje, ale nie wiem jak długo. Ona jest mężatką, bardzo miłą i spokojną dziewczyną, na początku pracy nawet trochę nieśmiałą. Ale to się zmieniło. Tylko wiecie co? Rok temu byłem starszym na ślubie mojego przyjaciela. Zakochani po uszy. Miesiąc temu wzięli rozwód. Ona go zdradziła. On prawie upadł na dno. Teraz już ma się dobrze. Ale jak sobie pomyślę o tym że ona (koleżanka z pracy ) zdradzi swojego męża ze mną to nie czuję się miło i dobrze. Pomóżcie co robić Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia972 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 19.07.06, 13:54 Znam to uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 19.07.06, 15:20 Uczucie bycia zdradzoną? Czy tą, która zdradza? Siloah... dobrze mówisz i nie dopuść do takiej sytuacji, by tamta kobieta zdradziła swego męża z Tobą. Ehhh, te kobiety :-/. Odpowiedz Link Zgłoś
zolwiktuptus Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 19.07.06, 15:46 nie zdradzaj; teraz jest Ci trudno pozbyć się myśli o tym mężczyznie, ale nawet nie wiesz jak trudno będzie Ci zapomnieć, jeśli to zrobisz; wycofaj się póki jest na to czas - uwierz mi że to dobra rada ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
siloah Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 22.07.06, 11:24 Nie pomogę mojej koleżance z pracy w zdradzie. ale......... dzięki niej poznałem niesamowitą dziewczynę. kosmos. at the first sight. i chyba coś z tego będzie. chodzę cały czas jakis taki, uśmiecham się do ludzi non stop, nikt nie jest w stanie mnie wyprowadzić Odpowiedz Link Zgłoś
smutna06 Zakonczenie...!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 23.08.06, 13:37 Nie zdradzilam... wyjechalam na 3 tygodnie...pozbieralam sie... mialam telefoniczny kontakt z mezem... rozlaka barrdzo nam pomogla...zrobil mi niespodzianke i przyjechal do mnie na weekend.....kochalismy sie i dlugo rozmawialismy o wszystkim...powieddzialam mu o pokusie zdrady jaka przezylam... wybaczyl... bardzo nas te przesjca wzmocnily... dziekuje wam za pomoc... juz wiem ze nigdy go nie zdradze i ze bardzo go kochamm... juz nie smutna Odpowiedz Link Zgłoś
cleare Re: Zakonczenie...!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 29.08.06, 00:15 popłakalam sie... cudownie :* ciesze sie ze ci sie udalo wytrzymac!! KOCHAJMY SIĘ!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Zakonczenie...!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 29.08.06, 00:23 No to super! Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyju Re: Zakonczenie...!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 31.08.06, 09:52 Jestem pod wrażeniem Twojej dojrzałości i Waszej miłości. Jesteście wyjątkowi. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
migdaleczek Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 25.08.06, 13:04 Oj jou joj. To id do tego kogos maz pewnie i tak nie posedl na mecz tylko na dziwki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bomba44 Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 31.08.06, 00:31 Ja mam zupełnie odmienny od Ciebie punkt widzenia. A moim zdaniem to wcale nie jest tak, że gdybyś go zdradziła, to byłby największy błąd w Twoim życiu. Unikanie pokus jest po prostu Twoim sposobem na życie, ale nie jedynym sposobem na życie. Inny sposób to konfrontacja pokus. Innymi słowy, ja radziłbym Ci właśnie ulec tej pokusie i spróbować z tym facetem, który Cię tak pociągał. Może brzmi to na pierwszy rzut oka paradoksalnie, ale znam wiele przypadków, w których kobiety dokonały takiego właśnie wyboru i okazało się, że gdy przyszło co do czego, to nęcący je facet nie był wcale taki wspaniały, jak go sobie wyobrażały, zanim go naprawdę spróbowały. Po konsumpcji zalotnika, dochodziły z całym przekonaniem do wniosku, że z mężem im jednak lepiej, i już ich inni zalotnicy nie interesowali. Korzyść z takiego obrotu sprawy to pełna świadomość kobiety, że tam gdzie jest, (z mężem) jest im dobrze, a inne nęcące je przyjemności są tak naprawdę złudne i atrakcyjne dopóty, dopóki nie skonsumowane. A co się dzieje w Twoim przypadku. Jesteś dumna, że oparłaś się zdradzie, ale nadal nie rozwiązałaś problemu, że mąż Cię nie kręci, a kręci Cię inny facet. To taki powód do dumy? Chyba raczej powód do współczucia. I jeszcze jedno: nie idąc na całość z tym drugim facetem tak naprawdę go faworyzujesz. Twój mąż Cię nie kręci, bo go znasz realnie. Znasz jego zapach, dotyk, pocałunek, nic nie jest dla Ciebie tajemnicze, nieodgadnione. Drugiego faceta faworyzujesz, bo go nie znasz realnie, a znasz jedynie wizerunek, który tworzysz w swojej wyobraźni. Pociąga Cię, bo myślisz, że byłoby wspaniale. Wizerunek w wyobraźni bardzo łatwo wyidealizować, co stawia Twojego znajomego na faworyzowanej pozycji. On nie musi konkurować realnie. Realny skok w bok z tym drugim facetem mógłby być dla Ciebie zdrowym sprowadzeniem na ziemię, powrotem do realnej rzeczywistości. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Pokusa zdrady.....smutno mi.... porozmawia kt 31.08.06, 02:15 Kolego to już nieaktualne, przeczytaj temat "zakończenie" u góry. Odpowiedz Link Zgłoś