evel86
13.07.06, 18:41
pisze, bo nie mam nawet z kim pogadac:( z oczu plyna mi lzy i zastanawiam sie
nad wlasnym zyciem... zrozumie tylko ten kto poczul. zrozumialam ze chlopak
nie ma do mnie szacunku, kolezanki stracilam juz dawno bo maja swoich
chlopakow i chyba o mnie zapomnialy, moj chlopak powiedzial mi ze mnie
nienawidzi i chce zebym przestala go kochac, ze ma mnie dosyc:(( nie chce mi
sie dluzej zyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chce to wszystko skonczyc, juz nie
mam sily!!!!!!!!!!!!!! mam prawie 20 lat i nic nie osiagnelam w zyciu, nic!
nie skonczylam jeszcze liceum nawet! nie mam sily na nic, chce zasnac i nigdy
sie nie obudzic!!!! doluje sie od jakiegos czasu a mojego chlopaka to chyba
niezbyt obchodzi:(((((( a napisalam po to zeby chociaz nie tlumic tego w
sobie.
mozecie pisac co chcecie, juz i tak nie moze byc gorzej...