Dodaj do ulubionych

Śmierdząca sprawa:)

18.07.06, 15:46
Na początku były niewinnie, niby przypadkiem uchodzące bączki, przy okazji
których pojawiał się rumieniec na twarzy i zakłopotanie. Następnie przyszła
kolej na coraz to śmielej wypuszczane pierdziochy i słodkie "przepraszam".
Teraz natomiast nastała era wielkich wybuchów, strefa gazy, istne trzęsienie
ziemi, a moja dziewczyna... nic, żadnego skrępowania, żadnego rumieńca. Dodam
dla wyrównania rachunku, iż ja nie pozostaję dłużny i czynię dokładnie to
samo:) Zadziwiające jak ludzie potrafią się ze sobą zżyć na różnych
płaszczyznach.
Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Śmierdząca sprawa:) 18.07.06, 15:48
      :)
      • kreola7 Re: Śmierdząca sprawa:) 18.07.06, 15:54
        Coś podobnego... niewiarygodne...
    • zoofka Re: Śmierdząca sprawa:) 18.07.06, 16:08
      :)))
    • shady27 a lyzeczka na to NiEmOzLiWe :)))) 18.07.06, 16:22


    • ania.downar Re: Śmierdząca sprawa:) 18.07.06, 16:52
      Ja pierwszego przy niemym swiadku planuje dopiero 5 lat po slubie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka