Dodaj do ulubionych

Pieniadze szczescia nie daja

21.07.06, 20:07
ale bez nich tez szczescia nie ma -to tak niektorzy twierdza. Byc
moze czasem jest inaczej. Otoz za pieniadze mozna kupic kobiete, a z
kobieta przeciez mozna byc szczesliwym i to jeszcze jak. Wiec jak to
jest z tym szczesciem i pieniedzmi.
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:14
      mysle, ze kasa lgnie do ludzi szczesliwych :) czyli najpierw trzeba byc
      szczesliwym :) czasem szczescie daje zdobywanie kasy... :) kropek, jestes
      cudowny :)
      • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:20
        Niby prawda z ktora moge sie zgodzic. Jednak wiemy ze sa ludzie nawet
        mocno bogaci i zarazem mocno nieszczesliwi. Czyzby w tym przypadku wlasnie
        pieniadze ich unieszczesliwialy?
        • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:21
          chyba nie... to raczej inne powody... moze dorobili sie ich zdradzajac siebie...
          • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:34
            O, to na zdradzie mozna tez sie dorobic majatku? Znasz jakies przypadki.
            • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:49
              hmmm znam bogatych, ktorzy zawsze byli glupi... to wszystko...

              ale wiekszosc bogatych jest szczesliwa :) mysle, ze szczescie i pieniadze sie
              przyciagaja :)
              • baba67 Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:57
                Jesli czlowiek ma poukladane w glowie to daja.Uczciwie zarobione
                oczywiscie.Ludziom w balaganem pod sufitem i pieniadze nie pomoga.
                SAME zatem szczescia nie daja, ale moga go spotegowac i to w znacznym stopniu.
                Czego sobie i wszystkim zycze.
              • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 20:58
                No dobrze, wracamy znowu do tego samego, czyli szczescie i pieniadze ida w
                parze. Ja chcialbym tu akurat troche rozdwajac a wlasciwie wrocic do
                tematu watku, ktory zreszta nie jest wykrystalizowany w opinii. Jesli facet
                kupuje kobiete zeby byc szczesliwym (to ona ma go uszczesliwiac raczej), to on
                w koncu pieniedzy tu nie powieksza a raczej pomniejsza, bo jak sama wiesz
                kobieta potrafi...................no, moze troche przesadze, ale wszystkie
                pieniadze zabrac. Tylko jej daj lub pokaz.
                • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:00
                  kupiona panna moze zostac podkupiona przez kogos innego... :)
                  • baba67 Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:07
                    Ponadto gdzie tu bezinteresownosc, ktora jest wszak czescia prawdziwej milosci ?
                    "milosc" kupiona za kase to rodzaj uslugi-jesli kogos taki erzatz uszczesliwia...
                    • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:16
                      Milosc to jedno a szczescie to cos innego choc czasem, a moze zazwyczaj,
                      jedno bez drugiego nie moze sie obejsc. Milosc z pieniedzmi dosc czesto, a
                      moze zazwyczaj, ma duzo wspolnego taksamo. Nie powiesz chyba ze wszystkie
                      kobiety kochaja bezinteresownie, co?
                      • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:19
                        jesli chcemy byc dokladni to musimy podwazyc, czy milosc w ogole istnieje...
                  • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:18
                    A no zgoda, moze byc podkupiona przez kogos innego. Ale to nie zmienia sedna
                    sprawy. Taka panna moze uszczesliwiac dwoch czy wiecej.
                    • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:21
                      ale tu chyba nie mowimy o milosci, nie sadze, zeby moj wibrator mnie kochal ani
                      ja jego... :)) taka panna jest po prostu wibratorem dla facetow... :)
                      • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 21:26
                        Tak, nie mowimy tu o milosci lecz o szczesciu. O szczesciu wiazacym sie z
                        pieniedzmi. A milosc tez istnieje. Ja tak twierdze.
                        • mahadeva Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:28
                          • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:29
                            Ale czlowiek potrzebuje drugiego czlowieka, drugiej plci zazwyczaj.
                            • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:31
                              Tylko ze trzeba sie dopasowac.

                              Nie wiem, ja jestem sama od roku... :/
                              • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:50
                                Tak, czasem wlasnie trzeba sie dopasowac. Ty najwidoczniej nie chcesz tego
                                zrobic stad tez i sama jestes. Moze jestes z wyboru, moze........ Ty wiesz
                                nie ja.
                                • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:51
                                  jestem zbyt leniwa ;)
                                • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:53
                                  chce sobie najpierw ulozyc zycie
                                  • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:56
                                    Leniwa do wszystkiego?
                                    • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:58
                                      chcialam powiedziec raczej, ze unikam nieprzyjemnosci :)
                                    • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 21:59
                                      gdy cos jest przyjemne to chetnie to robie

                                      za duzo naczytalam sie buddyzmu :)))
                                      • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 22:41
                                        Duzo rzeczy moze byc przyjemnych ale nie zawsze pozytecznych. W czym
                                        glownie lezy twoja przyjemnosc.
                                        • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 22:44
                                          moim zdaniem rzeczy przyjemne sa pozyteczne, to moje wielke odkrycie
                                          filozoficzne :)
                                        • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 22:45
                                          cos robione bez strachu, bez presji... eh :)
                                          • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 22:52
                                            Nie zgodze sie z tym. Powiedz mi w takim razie jezeli twierdzisz ze
                                            wszystkie przyjemne rzeczy sa pozyteczne, dlaczego tyle jest czasem bolu
                                            przez te przyjemnosci? Tu kobieta ubolewa ze ja maz zdradzal np.. Zdradzal
                                            dla swojej przyjemnosci, czyz nie tak? Ta z ktora on zdradzal, tez robila
                                            to z przyjemnosci czy dla swojej przyjemnosci. Dla zlodzieja przyjemnie
                                            jest kiedy sie cieszy ukradzionymi pieniedzmi czy czyms innym, itp itd.
                                            • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 22:53
                                              musi wybrac, czy przyjemniej mu miec zone czy sie bzykac z obcymi pannami
                                              • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:03
                                                A co jak w takim ukladzie wybieranie stanie sie nieprzyjemnoscia? To "czy"
                                                tu wlasnie jest nieprzyjemne. Widzisz, jesli uznac ze trzeba korzystac ze
                                                wszystkiego co jest przyjemne, to taki facet wyklucza to "czy" wlasnie, i nie
                                                wybiera. Nie musi w koncu wybierac -bo wybor tu jest nieprzyjemny dla niego.
                                                Stad tez go omija i przyjemnie jest mu byc z zona i innymi pannami.
                                                • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:07
                                                  byc moze da sie to jakos wspolnie ustalic...

                                                  ale czy jestes pewien, ze posiadanie zony jest takie przyjemne, jesli facet
                                                  chce zdradzac?

                                                  chyba, ze np lubi wielokaty...
                                                  • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:11
                                                    Jesli lubi wielokaty tzn ze ma w nich przyjemnosc. Jesli ma zone to tez
                                                    dlatego ze ona mu w wiekszym czy mniejszym stopniu przyjemnosc wnosi. Jesli
                                                    ja zdradza, to tez dla przyjemnosci swojej, bo raczej nie jej. Przyjemnosci
                                                    moze byc tyle, ze mozna sie w niej zagubic, mam racje?
                                                  • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:13
                                                    byc moze.

                                                    ale z tego co widze na swiecie, to ludzie raczej sa nieszczesliwi, tak, jakby
                                                    nie zyli w przyjemnosciach
                                                  • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:27
                                                    mahadeva napisała:


                                                    > ale z tego co widze na swiecie, to ludzie raczej sa nieszczesliwi, tak, jakby
                                                    > nie zyli w przyjemnosciach
                                                    Moze niepotrafia sie cieszyc przyjemnosciami. Moze sa nimi znudzeni. Jak
                                                    myslisz, przyjemnosci moga sie znudzic czy nie?
                                                  • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:34
                                                    nie moga
                                                  • mahadeva Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:34
                                                    zawsze moga byc nastepne
                                                  • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 22.07.06, 00:30
                                                    mahadeva napisała:

                                                    > zawsze moga byc nastepne
                                                    Tak jak kobiety. Dla przyjemnosci wiadomo.
                                              • wielo-kropek Re: Chyba milosc do siebie samego :) n/t 21.07.06, 23:04
                                                I jeszcze jedno. Obcych panien nie ma. Sa tylko swoje.
    • liliowe.tears Re: Pieniadze szczescia nie daja 21.07.06, 23:57
      Pieniądze szczęścia nie dają, ale ułatwiają życie...
      • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 00:26
        Kiedy ulatwiaja wtedy ulatwiaja. Kiedy komplikuja, wtedy komplikuja. Ja tam
        pokusze sie twierdzic ze daja. Zanie mozna jak juz pisalem w tytule kupic
        kobiete, nawet kilka. A z kobieta ktora sprzedala sie zeby uszczesliwiac
        jest sie szczesliwym, czyz nie?. A jak sie kupi ich kilka, to och, zyc nie
        umierac od szczescia.
        • simply_z Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 01:16
          jak to ktoś powiedział lepiej być bogatym i nieszczęśliwym niż biednym i
          nieszczęśliwym......
          • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 01:26
            Niby racja, ale jak sie jest juz zupelnie nieszczesliwym, ze az sie zyc nie
            chce, to chyba jedna i druga opcja tu niczego zbytnio nie zmienia.Pieniadze
            dla nieszczesliwych nie sa zbytnio potrzebne. Dla szczesliwych zazwyczaj one
            musza byc bo bez nich ich szczescie dosc czesto tez zniknie. Te dziewczyny o
            jakich wspomialem tez odejda (zabierajac ze soba jego szczescie) kiedy
            pieniedzy facetowi zbraknie.Napewno ciezko jest temu ktory jest nieszczesliwy
            z racji pieniedzy, znaczy sie chcialby miec duzo dziewuch, ale nie moze
            biedaczek je kupic.
            • nolwen58 Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 01:35
              jednego tylko nie kupisie zdrowia i zycia,a bez tego nie ma szcz.escia , kasy ,
              dziewczyn...;
              • wielo-kropek Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 01:38
                Jak zdrowia nie ma to i dziewczyny nie sa potrzebne, do czego, po co na co.
                Popatrzec w koncu na nie to mozna i na zdjeciu. Tez ladne sa.
                • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 22.07.06, 16:23
                  oprocz dziewuch szczescie daje tez szacunek od innych...
    • seszka Re: oj nie dają....;( 22.07.06, 17:19
      jakieś 2-3 lata temu było lepiej...chodzi mi o moją rodzine,nigdy nie byliśmy
      biedni ale do bogaczy sie niezaliczaliśmy,mieliśmy jedno autko, czasem jakieś
      wakacje razem na jeziorkiem.Był czas na rozmowe , na wspólne obiady...spotkania
      z rodziną nasz dom tętnił życiem.Od jakiegoś czasu nasz standard życia
      wzrósł...i co z tego że wakacje za granicą,że ładny dom ,markowe ciuchy itp
      skoro zero rozmowy , a jeśli już to o pieniądzach jak tu wiecej bo trzeba nowy
      samochód bo coś tam.Każdy zamknięty w swoim pokoju przed komputerem albo TV
      ,kłótnie , nieporozumienia ciągle jakieś ale....ehh takie to życie materialne
      ;((( smutne. Sorki za długość postu ,i za ewentualne błędy..pozdrawiam Seszka
    • seszka Re: sex oralny= zero przyjemnosci :( 22.07.06, 17:22
      • mahadeva A co to ma do pieniedzy? ;) 22.07.06, 17:24
      • wielo-kropek Re: sex oralny= zero przyjemnosci :( 23.07.06, 01:13
        A czemuz to zero. Czyzby fiut nie ten czy nie taki jaki bys chciala.
    • mahadeva seks analny + oralny :) 22.07.06, 17:25
    • olivv_ka Re: Pieniadze szczescia nie daja 23.07.06, 11:04
      wielo-kropek napisał:

      > ale bez nich tez szczescia nie ma -to tak niektorzy twierdza. Byc
      > moze czasem jest inaczej. Otoz za pieniadze mozna kupic kobiete, a z
      > kobieta przeciez mozna byc szczesliwym i to jeszcze jak. Wiec jak to
      > jest z tym szczesciem i pieniedzmi.

      Ja mysle, ze nieszczesciem jest sfrustrowac sie tym, co mozna kupic. Widze, ze
      jestes czlowiekiem szczesliwym :)
      Bardzo czuje teraz znaczenie pewnej madrosci:
      Przestan biec za tym, czego pragniesz, dostaniesz to, czego ci potrzeba.
      Pozdrawiam
      • mahadeva Re: Pieniadze szczescia nie daja 23.07.06, 15:07
        ale tak glupio siedziec z zalozonymi rekoma :) choc oczywiscie masz racje! :)
        • olivv_ka Re: Pieniadze szczescia nie daja 23.07.06, 15:23
          siedzenie z zalozonymi rekami, to tez jakas decyzja i za nia jest wybor.
          Chodzilo mi raczej o to, ze spokoj przychodzi, kiedy znajdujesz to, czego
          potrzebowalas. Niekoniecznie musi to byc tym, do czego dazylas. Za duzo slonca
          wokol :)
        • olivv_ka i jeszcze.. 23.07.06, 15:38
          Szukamy zawsze uczucia spelnienia i spokoju. Czy spokoj zawsze musi byc w
          ciszy? Na nic nie mozna sie napinac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka