Gość: elena
IP: *.dip.t-dialin.net
12.02.03, 15:08
moj facet jest chodzaca frygida. nie lubi sexu. to znaczy czasem go
namowie ...a to jest dokladnie raz na dwa tygodnie. nie pomaga nic. zadna
bielizna, kolacyjki, film prosby, balgania. on mowi tylko ze nie ma takich
potrzeb...a ja????? to go juz nie interesuje.moge sobie isc do lazienki
wyplakac sie w recznik i to wszystko.co mam zrobic?