Dodaj do ulubionych

zdjęcia cyfrowe

03.08.06, 22:07
Gdzie wywołujecie zdjęcia cyfrowe? W swoich zakładach " na mieście" czy może na allegro czy wogóle przez internet?
Polećcie proszę jakiś wypróbowany sposób bo muszę w końcu odpokutować pykanie cyfrówką bez umiaru i wywołać tak ze 200-300 fotek. Przy tej ilości nie ukrywam, że też przyjazna cena gra rolę coby mi się kieszeń nie urwała ale żeby jakość też była sensowna!
Help meeeeeee.....
Obserwuj wątek
    • eirien Re: zdjęcia cyfrowe 03.08.06, 22:49
      ja zamawiałam kilka razy (200-600 odbitek) na www.fotojoker.pl - odbierałam 'na miescie' bo było taniej niż wysyłka pod wskazany adres ;)
    • luciii szczerze? 03.08.06, 22:56
      nie powierzyłabym tego zadania ŻADNEJ internetowej firmie :P

      ja jeśli już naprawdę muszę wywołać, to zanoszę płytkę do zaprzyjaźnionego
      fotografika ;D
      ale raczej wsio trzymam skatalogowane na dyskach :P

      nie to, żebym miała straszyć, ale koleżanka kiedyś tam chwaliła się, że fotki z
      wakacji dała wywołać tanio w necie, no i... dziwnym trafem kilka bardziej
      interesujących zdjątek pojawiło się troszkę później w dziwnych galeriach
      nie wiem jak się sprawa potoczyła, nigdy nie wypytywałam jej już o to, bo była
      bardzo wrażliwa na tym punkcie, a ja nie chciałam jej dobijać swoim
      wścibstwem ;P
      • kawa_mielona Re: szczerze? 04.08.06, 07:27
        Ja wywołuję w swoim mieście, płacę 0,75 zł. za odbitkę w formacie 13x15 i z
        białą ramką. To nie jest tanio ale wybieram te naprawdę najlepsze a pozostałe
        mam na płytkach.
      • eirien Re: szczerze? 04.08.06, 08:18
        luciii
        Ja, jak już pisałam wywołuje tylko w fotojokerze - można też im zanieśc do punktu zdjęcia ale przez stronę szybciej i bez wychodzenia z domu. Jakość maja super (porównywałam z kilkoma miejscowymi zakładami) nie ma pasków po bokach - więc problem z kadrowaniem, przycinaniem odpada. Raz się zdarzyło, że mi zdjęcia wyparowały (wtedy wysylałam koło 400 chyba i po prostu jeden plik się zgóbił ze spakowanymi 200 zdjęciami a częśc mi wywołali podwójnie - po reklamacji w ciągu kilku dni, po ponownym wysłaniu pliku miałam wywołane 'zagubione' zdjęcia a te co były podwójne dostałam gratis ;) Dodam tylko, że nie jest to mała, anonimowa firma i nie działają tylko w Polsce. A na fotojokerze właśnie (czy jak się ten serwis w oryginale nazywa) działa dużo małych zakładow fotograficznych, tych internetowych.

        Co do tego, że zdjęcia gdzieś się mogą pojawić - a masz pewność, że wywoływane w zakładzie, do którego zanosisz płytke/klisze nie trafią?na upartego to i z kliszy mozna sobie zrobić skan i wrzucić poźniej do sieci, a z płytki po prostu skopiować... dla chcącego nic trudnego ;O a prędzej panowie/panie w małym zakładzie, gdzie mają mniej zleceń będą mieli czas żeby coś 'dla siebie wybrać' niż tam, gdzie dostają minimum kilka-kilkanaście tysięcy odbitek dziennie ;O
        • luciii Re: szczerze? 04.08.06, 08:45
          eirien napisała:

          > luciii
          > Ja, jak już pisałam wywołuje tylko w fotojokerze - można też im zanieśc do
          punk
          > tu zdjęcia ale przez stronę szybciej i bez wychodzenia z domu. Jakość maja
          supe
          > r (porównywałam z kilkoma miejscowymi zakładami) nie ma pasków po bokach -
          więc
          > problem z kadrowaniem, przycinaniem odpada. Raz się zdarzyło, że mi zdjęcia
          wy
          > parowały (wtedy wysylałam koło 400 chyba i po prostu jeden plik się zgóbił ze
          s
          > pakowanymi 200 zdjęciami a częśc mi wywołali podwójnie - po reklamacji w
          ciągu
          > kilku dni, po ponownym wysłaniu pliku miałam wywołane 'zagubione' zdjęcia a
          te
          > co były podwójne dostałam gratis ;) Dodam tylko, że nie jest to mała,
          anonimowa
          > firma i nie działają tylko w Polsce. A na fotojokerze właśnie (czy jak się
          ten
          > serwis w oryginale nazywa) działa dużo małych zakładow fotograficznych, tych
          i
          > nternetowych.

          >
          > Co do tego, że zdjęcia gdzieś się mogą pojawić - a masz pewność, że
          wywoływane
          > w zakładzie, do którego zanosisz płytke/klisze nie trafią?


          tak, mam pewność, ponieważ wywołuję u przyjaciela rodziny :))
          tu po prostu mam ten luksus, że nie dość iż tanio, to jeszcze w pełni
          bezpiecznie :)

          > na upartego to i z kl
          > iszy mozna sobie zrobić skan i wrzucić poźniej do sieci, a z płytki po prostu
          s
          > kopiować... dla chcącego nic trudnego ;O a prędzej panowie/panie w małym
          zakład
          > zie, gdzie mają mniej zleceń będą mieli czas żeby coś 'dla siebie wybrać' niż
          t
          > am, gdzie dostają minimum kilka-kilkanaście tysięcy odbitek dziennie ;O

          ogólnie to ja jestem raczej sceptycznie nastawiona do fotek w necie, o
          fotojokerze słyszałam dobre opinie i owszem, ale nie potrzebuję korzystać z ich
          usług, więc dla mnie problem odpada ;)

          ps.
          jeśli jednak mam fotki, których światu pokazać bym nie chciała, nawet mojemu
          znajomemu, to wywołuję je sama ;)
          • eirien Re: szczerze? 04.08.06, 08:51
            luciii napisała:

            > tak, mam pewność, ponieważ wywołuję u przyjaciela rodziny :))
            > tu po prostu mam ten luksus, że nie dość iż tanio, to jeszcze w pełni
            > bezpiecznie :)

            Hmm.. co nie znaczy, że jak się wywołuje u nieznajomych, to jest tak samo bezpiecznie ;> a pewnie nie każdy ma takie znajomości

            > ogólnie to ja jestem raczej sceptycznie nastawiona do fotek w necie, o
            > fotojokerze słyszałam dobre opinie i owszem, ale nie potrzebuję korzystać z
            > ich usług, więc dla mnie problem odpada ;)

            A ja ogólnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona na różne oferty internetowe - dużo wygodniej i bardzo często taniej ;)) A co najważniejsze - dużo szybciej można znaleźć cokolwiek a przy okazji dowiedzieć się jakie są opinie innych ;)

            > ps.
            > jeśli jednak mam fotki, których światu pokazać bym nie chciała, nawet mojemu
            > znajomemu, to wywołuję je sama ;)

            No ba... to wystarczy mieć dobrą drukarkę ;)
            • luciii bo to proste jest, jak się pracuje 04.08.06, 08:58
              jako grafik :P [się ma przywileje :D] <dumna blada i wyniosła> ;DDDDD

              inaczej bym pewnie umarła ze strachu ;PPPP
              albo kupiła wiekowego zenita i w kibelku zmontowała ciemnię ;P hehe


              mnie net nie przeraża, dzięki niemu wiele spraw załatwiam w oka mgnieniu, ale
              to co moje jest moje i już! ;D
              i niech tak zostanie :)


              :))
              • eirien Re: bo to proste jest, jak się pracuje 04.08.06, 09:03
                luciii, pracujesz jako grafik? :>>
                a masz portfolio? :D
                Bo szczerze mówiąc mam już jedną sprawdzona dziewczynę ale czasami jest dużo zleceń i tak sobie myślę, że może byłabyś zainteresowana? :> A ja przynajmniej wiedziałabym do kogo mam się zwracać jak będę potrzebowała grafika :P
                Chyba, że nie jesteś zainteresowana dodatkowymi zleceniami..
                • luciii :)) trzeba było wcześniej mówić... duuuuuuuużo 04.08.06, 09:23
                  wcześniej ;)

                  zawsze byłabym chętna, bo to lubię, ale jest jedno wielkie, kopiące mnie
                  właśnie niemiłosiernie "ale" :P

                  jak zerkniesz na sygnaturkę pod tekstem, to zobaczysz jakie :)))))
                  obecnie jestem sobie na L4 i zamierzam wykorzystać w końcu wszelkie dane mi
                  przez prawo polskie "luksusy" bycia mamą :D
                  [przy mojej starszej nie było mi to dane - trza było ciułać]

                  jeszcze siedzę na kompie, ale to są ostatnie podrygi, potem na długo znikam :)
                  hihi

                  także ja się nie piszę z tego względu, że jeśli wiem, iż nie będę miała czasu,
                  to nie mogę głowy nikomu zawracać, że coś tam wykonam :P
                  a nareszcie posiedzę w domku!!! :))

                  a że ja to pracoholik jestem, więc wąż mnie pilnuje, co bym sobie za dużo nie
                  myślała i strasznie krzyczy [:p ], jak się próbuję wyłamać ;P

                  na mnie jedynie bardzo cierpliwie czeka wykonanie projektu reklamy na jesień [
                  bo tu były wcześniejsze ustalenia z moim wiernym zleceniodawcą, gdzie mój
                  wężowaty już nie miał nic do powiedzenia] ;D

                  a potem laaaaaaaabaaaaa :DDDDD
                  na całe 3 lataaaaaaaa :)))) [po 14 latach pracy] je! je! je!

                  żyć nie umierać :D


                  dziękuję Ci za propozycję :)
                  ale muszę odmówić - dzieci są teraz moim priorytetem :)
                  • eirien Re: :)) trzeba było wcześniej mówić... duuuuuuuuż 04.08.06, 10:29
                    > trzeba było wcześniej mówić... duuuuuuuużo wcześniej ;)

                    Trzeba było dużo wcześniej wiedzieć ;))))
    • ari Re: zdjęcia cyfrowe 04.08.06, 09:36
      Zależy jak bardzo "pikantne" są zdjęcia, które chcesz wywołać ;-)

      Ja najczęście wysyłam przez net i odbieram w punkcie - tanio i całkiem nieźle,
      Korzystałem do tej pory z 5 usługodawców: Fotojoker, Rossmann, Tesco, EMPiK i
      superfoto.pl. Nasłabiej pod względem jakości i ceny wypał EMPik. Superfoto OK,
      ale trochę drożej. Najtaniej wychodzi w Rossmann - często robia promocję
      podczas których zdjęcia 10x15 kosztują 25-30gr. Co od jakości - Fotojoker,
      Rossmann i Tesco korzystają na pierwszy rzut oka z podobnych laboratoriow, i
      wszedzie jet w porzadku jak na moje potrzeby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka