momba
08.08.06, 13:39
proszę o kilka słów, co o tym myślicie.
Ostatnio "przyłapałam" męża jak oglądał film porno i się masturbował. Ja w
tym czasie spałam obok w łóżku. Na moje pytanie dlaczego tak zrobił,
odpowiedział, że miał ochotę na seks, ale nie chciał mnie budzić...
Byłam i jeszcze trochę jestem w szoku...
Co o tym sądzicie?
Czy to waszym zdaniem normalne?
Zapytałam dwóch kolegów czy to robią i zgodnie odpowiedzieli, że tak (jeden
żonaty, dwoje dzieci, drugi samotny, ale z przygodami miłosnymi)
Nie jestem jakąś pruderyjną idiotką, sama czasami lubię zrobić sobie
przyjemność, ale jak jestem sama! A nie jak ukochany facet śpi obok.
Proszę wypowiedzcie się, bo już sama nie wiem, co o tym myśleć.
Pewnie puszczę w niepamieć, ale ciekawa jestem waszego zdania.
Dodam jeszcze, że kochamy się dość często i jest nam obydwojgu ze sobą
dobrze. On tak przynajmniej twierdzi, bo przecież nigdy nie wiadomo, co w
męskiej głowie siedzi...