czy mam prawo

10.08.06, 11:49
Czy mam prawo być zła, jestem 3 lata z mężczyzna, on jest po rozwodze ma 10 letnią córkę, nie mieszakmy razem, włąściwie spotykamy się tyklko w weekendy, W sierpniu zaplanowałam urlop , który chciałam spędzić z nim, a dziś powiedział , że do końca wakacji zabiera córkę, także urlop spędzimy we trójkę. Miałam nadzijee, że to bedzie nasz urolp, a tu znowu "tatuśu, tatulku, na kolanka, przytul mnie, pocałuj" - mała jest strasznie zaborcza. Wiem że on ma dziecko, i że ono jest najważniejsze, a mimio to jest mi przykto
i jestem zła
    • pierre.doll.nick Re: czy mam prawo 10.08.06, 11:58
      Jakby nie było,dziecko zawsze będzie na pierwszym miejscu,na drugim mamusia
      a jakaś tam nowa flama na trzecim albo dalej.
    • p.s.j Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:15
      Odwróc w eksperymencie myślowym sytuację. Jesteś samotną matką z dzieckiem.
      Poznajesz fajnego faceta. Macie razem gdzieś wyjechać, ale twoje dziecko
      strasznie Cię prosi o spędzenie czasu razem.

      a) wyjeżdżasz z dzieckiem i facetem,
      b) oddajesz na czas urlopu swoje dziecko byłemu mężowi, mówiąc na odchodne "a
      paszoł ty, gó..arzu, mamusi urlop psuć będziesz...!"
    • souls_hunter Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:17
      Jasne ze masz prawo ale... Spojrz na sprawe pod innym katem.
      1. Mala zawsze bedzie ukochana corusia tatusia - tego nie zmienisz.
      2. Mala pamieta jak bylo fajnie kiedy wszyscy byli razem w domu (z jego ex) i chcialaby zeby to wrocilo.
      3. Jestes dla niej wrogiem nr 1 bo zabralas jej tatusia.
      4. Postaraj sie byc jej przyjaciolka zdobyc jej wzgledy, zeby mala zauwazyla nie wroga ale w pewnym sensie partnerke z ktora nie trzeba walczyc.
      Wiem, ze planowalas sobie cos innego, romantyczne spacery, kolacje przy swiecach, sexik itd, ale jesli chcesz byc z gosciem na stale (lub na dluzej) to niestety muszisz sobie "kupic" mala. Ostatecznie zawsze mozesz sie spakowac i poszukac faceta "bez zobowiazan".
    • nieodpowiedzialna Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:39
      Dlatego nie nalezy się wiązać z facetami z przesłością...
      • souls_hunter Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:42
        I tutaj sie mylisz nieodpowiedzialna.
      • krakoma Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:43

      • nikitka78 Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:43
        Nie masz prawa, wiążąc się z facetem, który ma dziecko akceptujesz to, że
        zawsze najpierw będzie ojcem a dopiero potem Twoim mężczyzną
    • marychna83 Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:48
      nikt ci prawa do bycia zla nie odbierze. ale jezeli masz taki problem z
      zaakceptowaniem tego dziecka, to nie wiem czy ten zwiazek to dobry pomysl. moj
      brat ozenil sie z kobieta ktora na poczatku udawala ze swietnie dogaduje sie z
      jego corka z pierwszego malzenstwa, ale potem bylo coraz gorzej. byla normalnie
      o mala zazdosna i oswiadczyla ze nigdzie z nia jezdzic nie bedzie. no i
      oczywiscie przegrala z miloscia ojcowska a bratu tylko nerwy zszargala,
      wsciekla baba.
    • kalina.tt Re: czy mam prawo 10.08.06, 12:56
      Jeśli bierzesz faceta z dzieckiem, to albo pokochasz to dziecko albo daj sobie
      spokój, ta rywalizacja jest chora. Przykro mi ale kojarzysz mi się z taką wredną
      bajkową macochą.
      Facet byłby świnia gdyby olał własną córeczkę dla innej kobiety.
      • tiresias Re: czy mam prawo 10.08.06, 13:06

        daj mu ultimatum:
        albo ja albo córka
        jak wybierze ciebie, będzie miał wyrzuty sumienia i jego frustracja zabije wasz
        związek
        jak wybierze córkę, będzie mu lepiej i może znajdzie jakąś bardziej rozgarnietą
        kobitkę; a tobie bedzie źle i tak i tak
        sorki
    • malutka_1999 Re: czy mam prawo 10.08.06, 13:58
      pomogliście mi podjąc decyzję,
      dziękuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja