Dodaj do ulubionych

JESTEM call-boy [panem do towarzystwa]

IP: *.starnet.pl 09.05.01, 22:04
mam 21 lat, studiuje ,mieszkam w Wawie i zaczalem
wykonywac "najstarszy zawod swiata". Zawsze miałem
duze powodzenie wśród kobiet i pewien mój kolega
namówił mnie zebym to wykorzystał. Nie zrobilem tego
finansowych powodów ponieważ w tej kwestii nie miałem
problemów nigdy. Od niedawna to robie -"wynajelo" mnie
6 kobiet w wieku od 35 do 45 lat - chyba mi coś odbiło
ale tak mnie to zaciekawiło że postanowiłem
zaryzykować. Moje pierwsze spostrzeżenie
Obserwuj wątek
    • Gość: ula Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.hartford-11-12rs.ct.dial-access.att.net 10.05.01, 04:24
      Gość portalu: RedBull napisał(a):

      > mam 21 lat, studiuje ,mieszkam w Wawie i zaczalem
      > wykonywac "najstarszy zawod swiata". Zawsze miałem
      > duze powodzenie wśród kobiet i pewien mój kolega
      > namówił mnie zebym to wykorzystał. Nie zrobilem tego
      > finansowych powodów ponieważ w tej kwestii nie miałem
      > problemów nigdy. Od niedawna to robie -"wynajelo" mnie
      > 6 kobiet w wieku od 35 do 45 lat - chyba mi coś odbiło
      > ale tak mnie to zaciekawiło że postanowiłem
      > zaryzykować. Moje pierwsze spostrzeżenie
      • Gość: RedBull Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.starnet.pl 10.05.01, 18:40
        sprzedawanie się jest upokarzające. Ale cała reszta
        była elektryzująco-podniecająca. Od tej pory uwazam
        panie w wieku srednim za najatrakcyjniejsze!!
        • Gość: ula Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.travelers.com 10.05.01, 19:50
          rb - (to skrot od twojego pseudonimu), intryguje mnie
          temat przez ciebie zainicjowany, dlatego ze nie tak
          dawno toczyla sie tutaj dyskusja na temat legalizacji
          prostytucji (w wydaniu plci pieknej) i twoj watek jest
          dyskusji tej rownowaznikiem...
          mam wiec do ciebie dwa pytania (mam ich wiele ale nie
          bede cie zasypywac od razu ich lawina)...
          1.dlaczego poruszyles ten temat na forum? czy chciales
          sie w ten sposob zareklamowac? czy tez sprawdzic jakie
          maja na ten temat zdanie inni? czy dlatego ze szukasz
          potwierdzenia iz to co robisz jest akceptowane
          • Gość: RedBull Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.starnet.pl 10.05.01, 21:53
            dzieki za odpowiedz:] Musze podkreslic,ze nie chcialem sie zareklamowac
            poniewaz dawno podalbym nr telefonu albo mail, zreszta zaznaczylem wczesniej ze
            juz tego nie robie. ..Nie wyobrazam sobie robienie tego na dluzsza mete
            poniewaz czulbym sie jak ktos, kto nie potrafi nic osiagnac zwykla,ciezka
            praca, poza tym nie cierpie na niedobor pieniedzy. Czasami wydaje mi sie ze
            fizycznie wygladam na dwadziescia kilka lat a psychicznie na co najmniej 35! To
            chyba dlatego podobaly [i podobaja] mi sie panie w wieku ponad 35lat[[ciekaw
            jestem czy to tak do konca jest normalne..]] Pamietam jak w wieku 19 lat kiedy
            bylem w maturalnej klasie, chodzilem na korepetycje z fizyki do pani w owym
            wieku. Musze powiedziec ze chyba tylko obecnosc jej meza powstrzymywala ja
            przed otwartym podrywaniem mnie.Zawsze opowiadala mi cos ze swojego zycia- jak
            to maz ja nie docenia itp, poza tym perfumowala sie ladnie, byla zawsze
            elegancka i wiele innych (to bylo chyba pierwsze doswiadczenie byciem panem do
            towarzystwa). Napisalem o tym na forum bo przeciez z kim moge w realnym zyciu
            porozmawiac? spalilbym sie ze wstydu..Zreszta ciekaw jestem jaka jest
            akceptacja..Mam 2 pytania do ciebie: Skad jestes? Czy tez jestes w wieku
            balzakowskim? i ostatnie: Jestes moze psychologiem albo psychoanalitykiem? -->
            pewnie i tak bys mi nie powiedziala prawdy :) Przesylam serdeczne pozdrowienia
            • Gość: hehe Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.01, 23:10
              RedBull - no comment. To nazwa grupy kibicow widzewa z
              Warszawy. Wszystko jasne - taka sama KURWA jak
              widzew...
              • Gość: Mars Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 195.136.25.* 11.05.01, 09:25
                Napisz wprost: "jestem męską dziwką" i przyznaj się do tego, a nie "uprawiam
                najstarszy zawód świata". Jak już raz wlazłeś w to gówno to teraz trudno ci
                będzie tym zerwać. Przecież to takie miłe, przyjemne, chodzi się po imprezach,
                poznaje ciekawych ludzi, a jak się klientka podoba to można ją wyruchać i
                jeszcze mieć nieźle zapłacone. To jest życie!!! Chłopie,wierz mi, ciężko ci
                będzie zarobić na życie normalną pracą.
                • Gość: Sailor Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 11.05.01, 09:45
                  Nie mam szacunku do takich jak ty, jesteś kurwą, ścierwem i nędznym robakiem a
                  nie mężczyzną !
                • Gość: RedBull Re: do Marsa IP: *.starnet.pl 11.05.01, 09:56
                  Jesli to takie przyjemne- mozna zarobic,poznac duzo
                  ludzi to dlaczego tego sam nie sprobujesz?
                • Gość: do Marsa Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 212.244.66.* 11.05.01, 09:56
                  Jesli to takie przyjemne to dlaczego tego sam nie
                  sprobujesz?
                • Gość: RedBull Re: do Marsa IP: 212.244.66.* 11.05.01, 09:56
                  Jesli to takie przyjemne to dlaczego tego sam nie
                  sprobujesz?
                  • Gość: Mars Re: do męskiej dziwki IP: 195.136.25.* 11.05.01, 10:27
                    Bo nie jestem zapchloną męską kurwą - i nie musisz trzy razy się powtarzać, nie
                    jestem głuchy (a raczej ślepy), chyba ci sie ręce trzęsą od obmacywania tych
                    starych, rozklekotanych pudernic z salonów.
                    • Gość: mesco Re: do męskiej dziwki IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.01, 10:33
                      ach, azwód jak kazdy inny
                      po za tym wykonujesz go dobrowolnie!
                      Czemu robisz z tego problem.
                      • Gość: Sailor do męskiej dziwki IP: 217.96.212.* 11.05.01, 11:16
                        Mars ma rację (pozdrawiam go), jesteś zapchloną kurwą, żaden szanujący się
                        mężczyzna nie poprze twojego postępowania. Jedyne co pozostaje to ci współczuć,
                        że masz tak niskie poczucie własnej wartości, na twoim miejscu zacząłbym się
                        leczyć
                        • Gość: L. Re: do męskiej dziwki IP: *.mpip-mainz.mpg.de 11.05.01, 11:58
                          Gość portalu: Sailor napisał(a):

                          > Mars ma rację (pozdrawiam go), jesteś zapchloną kurwą,
                          żaden szanujący się
                          > mężczyzna nie poprze twojego postępowania. Jedyne co
                          pozostaje to ci współczuć,
                          >
                          > że masz tak niskie poczucie własnej wartości, na twoim
                          miejscu zacząłbym się
                          > leczyć

                          A prostytucje w wydaniu zenskim popierasz?

                          • Gość: Sailor Re: L. IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 11.05.01, 12:14
                            to, czy ktoś jest dziwką czy nie to jego indywidualny wybór, ja po prostu
                            gardzę takimi ludźmi
                            • Gość: Michal Do kurewki z penisem dla mesco IP: *.246.94.222.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.05.01, 17:39
                              Ach- no coz, zawod jak kazdy inny?, mesco moze obciagniesz redbullowi?,
                              hej redbull dogadaj sie z mesco on to lubi ,wiec problemu nie ma, a ty zarobisz
                              i symbioza wspaniala, najwazniejsze w zyciu to robic co sie lubi ,kuski w gore
                              "dziewczyny"
                            • Gość: L. Re: L. IP: *.mpip-mainz.mpg.de 11.05.01, 18:42
                              Gość portalu: Sailor napisał(a):

                              > to, czy ktoś jest dziwką czy nie to jego indywidualny
                              wybór, ja po prostu
                              > gardzę takimi ludźmi

                              W porzadku, twoje prawo, tylko pytalam. Bo wiekszosc
                              facetow nie akceptuje call-boy'ow, ale call-girl juz
                              jest do zaakceptowania. Ot tak podwojna moralnosc.
                              Chcialam wiedziec, jak jest w twoim przypadku. W tym
                              watku sa same obelgi, w watkach o prostytucji (w
                              zenskim wykonaniu) juz nie ma tyle agresji. To mnie
                              zastanowilo. A jak mnie cos intryguje, to pytam.
                              • Gość: Michal Re: L. IP: *.246.94.222.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.05.01, 19:01
                                Na "kobiety" z "agencji" nie bluzgam, bo zaraz cale grono przodownic walczacych
                                o "prawa" kobiet rzucaja na mnie cale mieso, dziewczyna ,ktora pobiera oplate
                                za seks i inne uslugi z tym zwiazane jest dla mnie zwykla kurwa
                                (przepraszam ,ale to powszechnie znany wyraz),albo prostytuta, i to z zawodu
                                jak i przez charakter. Co do "fasia" to to samo, nawet gorzej, podobno facet
                                powinien byc glowa rodziny, rano wychodzi z domu i mowi do dzieci i zony,
                                :"no dzisiaj to tatus bedzie sie musial najebac, zeby zarobic na wakacje", i w
                                tym stwierdzeniu nie ma grama klamstwa.Nie akceptuje ludzi takiego pokroju, ja
                                za seks nie musze placic, sam sie nie sprzedaje, pomijajac wszystko, to nie moj
                                swiat, choc niektorych to strasznie dziwi, ze jestem "nienowoczesny".
                                Czesto slyszalem, :wiesz ,zona ma okres wiec z milosci do niej nie chce jej
                                meczyc, wiec ide na dziwki - no milosc ,kurwa mac...milosc.
                                Z kobitkami jest podobnie, czy ktoras zapyta czy jest atrakcyjna dla meza
                                (chlopaka), czy dobrze jest jemu ze mna?, znam tez taki przypadek,ze facet sie
                                onanizowal, bo kobitka uwazala ,ze cipeczka sluzy do oddawania moczu, kochal ja
                                bo to wartosciowa dziewczyna, i do agencji nie latal. No i co frajer?, bo sie
                                meczy, jak ,ktorejs kobitce facet nie pasuje bo ma za malego,duzego,za
                                krotko ,za mocno, nie tak, nie tu, nie sru ,i jeszcze milion pomyslow, to po
                                chwili "dobra" kolezanka doradzi : olej tego dupka, moj to potrafi , i co
                                bedziesz sie meczy ,kochana masz jedno zycie , itd, ale to juz inny temat.
                                Milosc, no ladny wyraz.......
    • Gość: hybryda Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 216.51.32.* 11.05.01, 18:57
      I O.K. Widzisz problem tych co opluwaja polega na glebokiej zazdrosci. Sami
      wygladaja jak z "nie z tej ziemi", miewaja kompleksy i maja male czlonki itp. A
      powodzenie u kobiet? - oni gole kobiety widzieli na filmie, badz gdy sobie je
      kupili (ale bez dotykania). A to ze mozesz to robic z kobietami, za darmo, za
      pieniadze i gdy chcesz badz nie, to przerasta ich tepe lby...Pozdrawiam....
      • Gość: RedBull Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 212.244.66.* 11.05.01, 19:10
        Po pierwsze juz tego nie robie[zrobilem to 6 razy]
        Po drugie - chyba wy macie niskie poczucie wartosci ze tak na mnie bluzgacie bo
        zadna atrakcyjna kobieta na was nie spojrzy .
        Po trzecie - mam duze powodzenie u kobiet ale sie tym nie wywyzszam i naprawde
        szczerze przyznaje ze nie ide do lozka z kobieta jesli nie jestem z nia w
        zwiazku
        Po czwarte - jak ja jestem dziwką to tych paru co mnie wyzywają są prostakami
        [chamsto=prostactwo --> a moze wlasnie to, nie wyglad, odstrasza was od
        kobiet? ]
      • Gość: ciekawy Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 131.211.208.* 11.05.01, 19:13
        RedBull tak jak juz niektorzy napisali ty nie jestes callboyem tylko meska kurwa.
      • Gość: RedBull Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.starnet.pl 11.05.01, 19:13
        Lepsza kulturalna prostytutka niz chamska-prosta dziewka ze wsi.
      • Gość: Michal Do hybrydy i meskiej dziwki IP: *.246.94.222.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.05.01, 19:17
        Po co ja sie wypowiadam, jakis facet dyma starsze panie ,ktore maja problem bo
        nikt ich nie chce (po co placa mlodemu?), jakas hybryda ogolnie obraza
        wszystkich ,ktorzy sie wypowiadaja i znow zaczyna sie chamowa, babram sie w
        jakims kurwskim gownie a to nie moj swiat. A rob facet sobie ze swoim zycie co
        chcesz, co mnie to obchodzi, jestem obrazany tylko za to,ze zabieram glos
        a w dupu z wami "tolerancyjnymi" yntelygentamy. A co do kobitek co kupuja sobie
        mloda meska dziwke, to kim one sa i czy to w porzadku, tak ,oczywiscie one o
        siebie dbaja, faktycznie, nie chce mi sie wysilac ide do agencji....bo jakis
        jestem dzisiaj spiety, musze w koncu o siebie dbac.
        Taki zart mi sie przypomnial.
        "KIEDY KOBIETA SIE WSTYDZI I ILE RAZY W ZYCIU"?
        1. PIERWSZY RAZ , GDY PIERWSZY "RAZ".
        2. DRUGI RAZ , GDY PIERWSZY RAZ ROBI TO Z MEZEM.
        3. TRZECI RAZ , KIEDY PIERWSZY RAZ ROBI TO ZA PLECAMI MEZA.
        4. CZWART RAZ , KIEDY PIERWSZY RAZ ROBI TO DLA KORZYSCI.
        5. PIATY RAZ , KIEDY PIERWSZY RAZ ZA TO PLACI. Dziekuje.
        • Gość: Michal Do prostytuty IP: *.246.94.222.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.05.01, 19:26
          Po cholere sie odzywales. Ty mlody jestes i gowno wiesz na temat zycia, skad
          wiesz ,ze "my" nie mamy powodzenia wsrod kobiet.
          Po drugie nie myl, huja z palcem.
          Po trzecie musisz jakos ladnie nazwac to co robiles, sam masz kompleksy bo za
          duzo sie tlumaczysz, a stare dupy na ciebie leca ,bo z takim palantem nie
          bedzie problemow, takiego latwo kiwnac i juz masz wytlumaczone powod twojego
          powodzenia, moze mi powiesz ,ze one tak ladnie do mnie mowily.....ha,ha.
          Ty koles powiedz swojemu staremu, albo nie swojej mamie ,ze pukales kobitki w
          jej wieku, i zapytaj sie jak to ladnie nazwac. Powodzenia u wszystkich.
      • Gość: Sailor Re: hybryda IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.05.01, 15:28
        Gość portalu: hybryda napisał(a):

        > I O.K. Widzisz problem tych co opluwaja polega na
        glebokiej zazdrosci. Sami
        > wygladaja jak z "nie z tej ziemi", miewaja kompleksy i
        maja male czlonki itp. A
        >
        > powodzenie u kobiet? - oni gole kobiety widzieli na
        filmie, badz gdy sobie je
        > kupili (ale bez dotykania). A to ze mozesz to robic z
        kobietami, za darmo, za
        > pieniadze i gdy chcesz badz nie, to przerasta ich tepe
        lby...Pozdrawiam....


        Ja mam powodzenie u kobiet (dodam, że ładnych), nie mam
        małego członka, jeżeli chodzi o sprawy związane ze
        współżyciem seksualnym z kobietami to też nie narzekam.
        Nie mam także, jak to się wyraziłaś, tępego łba i mimo
        to gardzę tym człowiekiem (tą dziwką).
        W takim razie co mi zarzucisz ? O co mnie posądzisz,
        jeżeli nie mam małego członka ?
    • Gość: ula Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.hartford-11-12rs.ct.dial-access.att.net 12.05.01, 14:30
      rb, nie chcialo mi sie odzywac w tym towarzystwie agresywnych pieniaczy, ale co
      mnie zadziwia to ataki na ciebie tych z urazona meska ambicja. Co za podwojne
      standarty - jesli starszy facet kupuje cialo, uslugi i towarzystwo mlodej
      dziewczyny - to jest ok, ale nie odwrotnie... a nawet mowi sie o legalizacji
      prostytucji....to jest naprawde zadziwiajace...
      wstrzymuje sie z zadawaniem nastepnych pytan poniewaz twoje odpowiedzi
      narazalaby cie na jeszcze silniejsze ataki tych, ktorzy niczego nie staraja sie
      najpierw zrozumiec tylko od razu wydaja wyroki skazujace...
      a poza tym mysle ze odgrywa tutaj role meska rywalizacja i ci tak cie
      potepiajacy, nie moga zniesc tego ze ich konkurent jest gora...
      spodziewam sie nastepnych atakow za to moje ostatnie stwierdzenie....
      pozdrawiam : )
      ula
      • Gość: RedBull Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.starnet.pl 12.05.01, 15:09
        Ulo, dzieki ze sie odzywasz jeszcze w tym natloku prostackich stwierdzen tych
        Panow - nie rozumiem jaki oni maja interes w tym ze wyzywają mnie od
        najgorszych. Jedyny sposob ich dowartosciowywania to prostactwo. Powinnismy sie
        kontaktowac poczta elektroniczna. Jesil chcesz podam ci swoj email lub Ty mi
        swoj
        Co ty na to? : ] Przesylam serdeczne pozdrowienia
      • Gość: Sailor Re: Ula IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.05.01, 15:10
        Pewnie bronisz tak tą dziwkę bo jesteś potecjalną klientką takich jak on. Poza
        tym jeżeli ty uważasz, że facet, który się sprzedaje powinien być z tego dumny
        i czuć się "górą" w stosunku do pozostałych to ci współczuję. Czy ty, gdybyś
        była dziwką, czułabyś się lepszą od innych kobiet ?
        • Gość: RedBull Re: Ula IP: *.starnet.pl 12.05.01, 15:15
          Sailor czy ty potrafisz czytac czy nie ? czy ja napisalem ze uwazam sie za
          lepszego? uwazam sie za takiego samego jak wy . W jednym NAPEWNO biorę górę nad
          wami- u was widac pewne elemnty wiejskiego chamstwa[nie chce was obrazac ale
          wywnioskowalem to ze slownictwa zawartego w waszych wypowiedziach] - wszystkich
          powinno sie traktowac z szacunkiem (chamow tez)
        • Gość: ula Re: Ula IP: *.hartford-11-12rs.ct.dial-access.att.net 12.05.01, 15:24
          sailor, nie zawiodles mnie ... oczywiscie ze musiales mnie zaatakowac... bo
          inaczej nie potrafisz widocznie... wiadomo najlepsza forma samoobrony jest
          atak... ale przeciez ja ani nikt inny cie nie atakje...relax...
          nie bronie rb dlatego ze mam zostac jego klientka, nie jestem w sytuacji ze
          musze placic za towarzystwo przystojnych, kulturalnych, sympatycznych i
          majacych cos ciekawego, intelektualnie i fizycznie, do zaoferowania mezczyzn...

          rb... kon_tiki25@hotmail.com
          • mary_z_danii Do Uli 12.05.01, 15:32
            Sledze Twa walke w imie zdrowego rozsadku i wolnosci
            stawiania interesujacych pytan. Jak sama widzisz, tego
            rodzaju ataki wobec samodzielnie myslacych - i do tego
            kobiet ;) - sa tutaj zjawiskiem nagminnym, co z
            pewnoscia zauwazylas rowniez na innych watkach.
            Do tej dyskusji sie nie wtracam (choc tez mam wiele
            pytan do Redbulla), ale zycze powodzenia :)))
            Rzeczywiscie ciekawe swoja droga, ze odwrotna strona
            prostytucji wzbudza az tyle emocji ;) Hipokryzja,
            nieprawdaz?
            Pozdrawiam slicznie :)
            • Gość: ula Re: Do Mary IP: *.hartford-11-12rs.ct.dial-access.att.net 12.05.01, 15:42
              Mary, dziekuje za wsparcie, zauwazylam twoje ciekawe
              wypowiedzi kobiety niezaleznej intelektualnie...
              szkoda tylko ze tak malo tu jest niezaleznych i
              nowoczesnie myslacych mezczyzn, natomiast wiele
              damskich bokserow...
              pozdrawiam serdecznie
              : )
              ula
              • mary_z_danii Re: Do Uli ponownie :) 12.05.01, 15:47
                Dziekuje :)
                Zdrowo myslacy panowie tez tutaj sa, choc wciaz zbyt malo:).
                A damscy bokserzy, jak ich nazywasz... Coz - lubia widocznie wyladowywac swoje
                kompleksy przy kazdej okazji, a przez to rzeczowych argumentow im brak (jezeli
                w ogole takowe posiadaja ;)
                Pozdrawiam tez :)
            • Gość: Sailor Do wszystkich kobiet IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.05.01, 15:46
              Pogardzam prostytutkami, bez względu na płeć, więc nie zarzucajcie wszystkim
              facetom hipokryzji

              ; ) --> uśmiech do Uli
              • Gość: Sailor do Uli IP: 195.114.179.* 12.05.01, 15:50
                Co twoim zdaniem oznacza "nowoczesne myślenie". Czy to tolerowanie każdego
                negatywnego zjawiska jak np. prostytucja ?
                • Gość: ula Re: do Sailora IP: 12.79.36.* 14.05.01, 04:57
                  Gość portalu: Sailor napisał(a):

                  > Co twoim zdaniem oznacza "nowoczesne myślenie". Czy to tolerowanie każdego
                  > negatywnego zjawiska jak np. prostytucja ?

                  wiem, ze opusciles ten watek, mnie tez tutaj nie bylo poniewaz opuscilam
                  internet, ... nie samym internetem czlowiek zyje, ale na wypadek gdybys wrocil
                  odpowiadam na twoje spokojnie, bez agresji postawione pytania, tak mi sie
                  przynajmnie wydaje,
                  nowoczesne myslenie oznacza dla mnie miedzy innymi wysluchanie tego co maja do
                  powiedzenia inni, zbadanie przyczyn czyjegos postepowania i zaprezentowanie
                  swojej opinii w logiczny sposob bez obrazania rozmowcy. Przeciez sam mogles sie
                  wiele dowiedziec dlaczego rb robil to co robil ale, jesli kogos zaatakujesz to
                  nie dosc, ze sam niczego sie nie dowiesz to jeszcze sprawisz, ze to co piszesz
                  nie zabrzmi wiarygodnie i wystawi ci opinie napastnika i pieniacza.
                  ja tez nie uwazam prostytucji za cos pozytywnego, interesuje mnie natomiast
                  portret psychologiczny tych osob. Gdybys przeczytal uwaznie e-mail rb i najpierw
                  pomyslal zamiast sie emocjonowac, to zauwazylbys, ze rb sam ma watpliwosci co do
                  tego czy to bycie panem do towarzystwa jest w porzadku oraz ze czul sie tym
                  zajeciem upokorzony, ale zarowno ty jak i wszyscy inni zamiast mu pomoc rozwiazac
                  jego rozterki napadliscie na niego - co z was za przyjaciele...a moze uwazasz ze
                  przyjazn internetowa sie nie liczy i poto tutaj sie ujawniasz (-cie)zeby w
                  watpliwy sposob, atakujac innych, poprawic oslabione poczucie wlasnej
                  wartosci?...udowadniajac innym jak malo sa warci?? i dzieki temu w waszych oczach
                  jestescie wspaniali..
                  Sailor, odpisalam ci mimo twoich poprzednich na mnie atakow bo w twoim ostatnim e-
                  mail dostrzegam twoja lepsza, bardziej tolerancyjna i myslaca nowoczesnie
                  strone...

                  pozdrawiam
                  : ) ula

                  • Gość: Sailor do Uli IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 09:50
                    Ja Cię przecież nie atakuję, a to, że w moich wypowiedziach jest tyle emocji
                    jest spowodowane tym, iż krew mnie zalewa, gdy rozglądam się wokoło i widzę
                    tyle gówna. Ludzie wkrótce zrobią wszystko, aby wpadło im trochę grosza do
                    kieszeni i jeżeli zaczynają sprzedawać sami siebie to znaczy, że sprzedadzą
                    każdego, nawet swoich przyjaciół. Nie przeraża Cię to ?
                    pozdrawiam i do zobaczenia na innym wątku ; )
      • Gość: hybryda Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 216.51.32.* 12.05.01, 16:16
        ano tak...hi...hi...zazdrosc ich chwyta za jaja...he..he...nic to. Dla tychze
        pieniaczy "najlepsza baba to wlasna graba"...itd.
        • Gość: Sailor Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.05.01, 19:35
          Gość portalu: hybryda napisał(a):

          > ano tak...hi...hi...zazdrosc ich chwyta za jaja...he..he...nic to. Dla tychze
          > pieniaczy "najlepsza baba to wlasna graba"...itd.

          Nic dodać, nic ująć, pozostaje tylko się śmiać.
          Pozdrawiam wszystkich szanujących się facetów i opuszczam ten wątek.
          • Gość: Michal Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: *.152.172.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 13.05.01, 00:01
            Sailor - odpusc chlopie, to nie twoj swiat, zostaw te panie z ich wibratorami
            kompleksami, zawiscia i zazdroscia, olej je i juz.
            Pamietaj, KURWA KURWIE LBA NIE URWIE. Pozdrawiam
            • Gość: Mars Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] IP: 195.136.25.* 14.05.01, 06:44
              Oj, ale tu się porobiło. Nie było mnie tu przez weekend a tu tak ciekawie. Co
              do męskiej prostytucji przychylnie wypowiadają się tylko starsze panie
              (Mary,Ula,Hybryda), widocznie włączyły sobie Internet w przerwie pomiędzy
              szydełkowaniem skarpetek a popołudniową herbatką i w imię "nowoczesnej
              tolerancji" zachwalają jakże nowoczesny sposób zarabiania pieniędzy przez
              aktywnego, nowoczesnego młokosa. Śmiać mi się z was kobitki chce!!! Skoro nie
              widzicie w tym nic złego to w takim razie wyślijcie swoich mężów do restauracji
              hotelowych i niech trochę zasilą wasz budżet domowy, przecież zbliżają się
              wakacje!!! I nie wciskajcie mi kitu co jest dobre a co jest złe. Świat byłby o
              wiele prostszy gdyby każdy wiedzał, że białe jest białe a nie czarne. Wasze
              poczucie tolerancji jest nad wyraz zboczone...
              • mary_z_danii Do Marsa 14.05.01, 08:53
                Masz prawo miec wlasne zdanie, ale nie musisz go wyrazac poprzez szydzenie z
                innych, bo to nie jest wtedy zadna dyskusja tylko glupawa prowokacja. A poza
                tym co ty o mnie i o innych dyskutantach wiesz, zeby sie w ten sposob
                wypowiadac?
              • sara Re: Mars 14.05.01, 09:05
                Marsie, chyba weekend nie byl zbyt udany, bo wrociles zgorzknialy jakis?...
                Po co piszesz o skarpetkach i herbatkach, przeciez to samo dotyczy partyjki
                emeryckich szachow. Dla mnie kazdy rodzaj kupczenia cielskiem jest fatalny, bez
                wzgledu na plec, orientacje i wiek. Oczywiscie byly juz na tym forum haselka,
                ze cos tam sie nie zmydla, wyobrazasz sobie? Moze i nie zmydla, ale cos innego
                ulega dewastacji i spustoszeniu, nie do odkupienia sprawa. Lecz duzo osob
                mysli, ze to zawod jak kazdy inny, a klient placi wiec jest ok.
                Nie czuje, deklarowanej przez niektorych forumian, pogardy dla prostytutek.
                Bardzo mi ich zal, choc oczywiscie wiekszosc z nich wysmialaby to moje smieszne
                i naiwne wspolczucie. Zyja chwila a ten fach daje szybkie, chwilowe zyski. Cos
                jak praca w fabryce azbestu, tylko potem co? Czy ludzie w zawodach
                podwyzszonego ryzyka podjeliby sie tego fachu gdyby byli bogaci? Wiekszosc z
                nich robi to z biedy, oczywiscie czesto relatywnej. A czym jest rak pluc w
                porownaniu z rakiem zycia, zapascia milosci, zdolnoscia do bliskosci.
                Jednak jest na platna milosc popyt, wiec skoro dorosli ludzie chca oferowac
                podaz, powinni placic podatki, miec opieke medyczna i swiadczenia spoleczne,
                wyjsc z podziemia i szarych stref gdzie zeruja na nich rozne mety.
                A redbull jest mlodym gluptasem, bez oparcia w rodzinie. Dajmy mu spokoj,
                zbladzil, sam zobaczyl w pore w jaki kanal sie laduje i zmienil fale. I to jest
                cale jego szczescie.
                A krzyk sie podniosl i glosy potepienia niespotykanego np na watku o domach
                publicznych, bo Redbull to M? No coz, podaz i popyt, czyli to co sie nie
                zmydla - nie dyskryminuje i nie wybiera, podobnie jak stara, poczciwa tubera.
                • Gość: Mars Re: Do Sary IP: 195.136.25.* 14.05.01, 10:11
                  Sara napisała:

                  "Jednak jest na platna milosc popyt, wiec skoro dorosli ludzie chca oferowac
                  podaz, powinni placic podatki, miec opieke medyczna i swiadczenia spoleczne,
                  wyjsc z podziemia i szarych stref gdzie zeruja na nich rozne mety."

                  Jest to rozwiązanie bardzo racjonalne i nawet się z nim zgadzam, ale jest nie
                  do przyjęcia w naszym kraju. Legalizacja prostytucji w tak bardzo katolickim
                  kraju jak Polska to czysta fikcja. Biskupi by sie wściekli, a Glembowi uszy by
                  opadły. Lepiej niech zostanie tak jak jest, tzn problem jest ale każdy udaje że
                  go nie ma.
        • Gość: Leslaw Re: JESTEM call-boy [panem do towarzystwa] Do Michala i jemu podobnych IP: 193.116.254.* 14.05.01, 12:21
          Tak tylu tu apostolow moralnosci wyzywajacych od meskich kurew. Ale skad ten
          prezjaw nienawisci. Bo mozna kogos skrytokowac mozna sie z kims nie zgodzic w
          temacie ale te wszystkie Michaly razem wzieta to jeden klebek nienawisci.
          W sredniowieczu pewnie palili byscie nad wyraz gorliwie wszystkie rzekome
          czarownice r ramach oczyszczania moralnego. A skad Ty MIchal mozesz wiedziec co
          kobiety ktore kupuja sobie milosc odczuwaja. Jakimi motywami sie kieruja.
          Uogolnianie to choolernie prosta sprawa. Jak jest popyt to bedzie i podaz. I
          dopoki nikt nikomu nie szkodzi w zaspakajaniu swoich potrzeb to powinien to moc
          robic bez przeszkod ze strony innych.
          Wy apostolowie moralnosci pamietacie scene z bibli jak zydzi chcieli
          ukamieniowac prostytutke i co Chrystus powiedzial ?
          Moze gdyby nauki koscielne wziely sobie za motto przebaczenie a nie grzech
          pierworodny i straszenie karami za niepopelnione przez nas grzechy nie paloloby
          sie tyle stosow w sredniowieczu i takich Michalow w dzisiejszych czasach tez by
          bylo mniej...........

          z powazaniem

          leslaw
          • Gość: Michal Panie Leslawie IP: *.152.161.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 14.05.01, 16:58
            Po pierwsze przeczytaj moje wszystkie posty w innych dzialach, po drugie
            mnie nie znasz i sposob jaki oceniasz ciebie pierwszego mozna zaliczyc do
            sredniowiecznych naukowcow( swoja droga prymitywne porownania), ja przestaje
            sie wypowiadac ,bo widze ,ze nie ma tutaj wolnosci slowa o ktora wielu niby
            walczy, jest przymusowa akceptacja spraw brudnych i uwlaczajaca ludzkiej
            godnosci. Ja za swoje wypowiedzi wielokrotnie zostaje obrazany przez osoby,ktore
            akceptuja tolerancje w najgorszym wydaniu. Odechcialo mi sie, w porzadku,
            jak ma ci ulzyc i usprawiedliwic swoje kompleksy to moge ci napisac, ze milo
            iz sa chlopcy co chetnie za pare zlotych pomoga rozladowac pania i stresy i
            napiecia, a starsze panie tez musza miec cos od zycia, RedBull rob tak dalej,
            jestes nowoczesnym wartosciowym czlowiekiem. Teraz lepiej, czy znow uslysze ,ze
            nie, bo nigdy nie moze byc dobrze. Leslawie od dzis wszystkim przytakuje ,tylko
            czy o to chodzi, zawsze bedziesz przeciwko komus i czemus, wiec wole byc
            za dobrocia.
            • Gość: Leslaw Panie Michale IP: *.uk.neceur.com 15.05.01, 09:24
              < jakas hybryda ogolnie obraza wszystkich ,ktorzy sie wypowiadaja i znow
              zaczyna sie chamowa, babram sie w jakims kurwskim gownie a to nie moj swiat.

              < Do kurewki z penisem dla mesco
              < Autor: Gość portalu: Michal
              < Data: 11-05-2001, 17:39:24 adres: *.246.94.222.Dial1.NewYork1.Level3.net

              Tak wlasnie pan Michal rozumie wolnosc slowa i wypowiedzi. Jak mozesz pisac
              pacanku "jakas hybryda ogolnie obraza wszystkich"
              Mnie ona nie obraza chyba ze pod slowem "wszystkich" rozumiesz wylaczenie
              samego siebie.
              " Pamietaj, KURWA KURWIE LBA NIE URWIE. Pozdrawiam" to nastepny cytat pana
              Michala. Widze ze twoje slownictwo polskie w USA rozwija sie nad podziw dobrze.
              Tyle ze wolnosc slowa i opini nie polega na obrzucaniu obelgami innych majacych
              odmienne zdanie niz ty.
              Tak wiec wez i ukamieniuj pare prostytutek w NY a poczujesz sie z pewnoscia
              lepiej.....
              Nie pozdrawiam i zakanczam ten temat..

              Leslaw

              • Gość: Michal Re: Panie Prostaczku IP: *.246.99.27.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.05.01, 06:04
                Kompleksy wychodza, no coz moze powinienes pracowac w UB komuszku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka