Gość: ana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 22:53 Każde słowo święta prawda. Jak mawia moja babcia - "przyszły czasy, kiedy świnia za pan brat z pastuchem". Ukłony dla Autorki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anka Re: pani Kingo! IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 23:17 Pani Kingo! Slowo honoru i szczerze - uwielbiam Pania. Zawsze zaczynam Wysokie od Pani felietonu, jesli jest. Czasem nie ma, szkoda. TO dobrze, ze Pani jest i pisze. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
psycholog.w publiczne molestowanie Pani Kingi przez Panią Anke 22.02.03, 23:26 Gość portalu: anka napisał(a): > Pani Kingo! > Slowo honoru i szczerze - uwielbiam Pania. Pani Ania mocno nie zgadza się w czymś z psychologiem.w. Ten dochodzi do wniosku, że siła tej niezgody pokazuje, że osoba ta naprawdę (choć być może nieświadomie) zgadza się z tym, co psycholog.w powiedział, ale czuje się tym zagrożona. W tym przypadku albo zgadzasz się z psychologiem.w, albo twoja niezgoda będzie interpretowana na jego korzyść. Tak czy inaczej, przy regułach, które on sam skonstruował, jego pozycja jest nie do zaatakowania. psycholog.w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: publiczne molestowanie Pani Kingi przez Panią IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.03, 21:37 ??? to ja ta sama Anka. Nie molesdtuje pani Kingi publicznie, po prostu bardzo lubie, co pisze i tyle. Siedze i nie moge rozgryzc wypowiedzi psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: 'Pani' i 'pani' IP: 80.48.96.* 23.02.03, 11:43 Zwykle zgadzam się z PANIĄ Kingą Dunin ale tym razem nie. Słowo "pani" jest zupełnie neutralne /nie będę tu powoływała PANÓW Miodka i Gralczyka by rozwinęli słowotwórstwo/. Nie jest dla mnie neutralne dodawanie do "pani" imienia. To jest właśnie spoufalanie się. Co innego gdy ktoś mówi do mnie: pani inżynier, pani magister, pani X, a co innego, gdy ktoś mówi pani Leno, pani Magdo.To oznacza,że ktoś albo zna mnie nie na tyle by być ze mną "na ty" ale znamy się na tyle by używać mojego imienia. Kinga Dunin wyczulona jest na takie niuanse, że gdy ktoś zaczyna list od "Szanowna Pani" - wie co dalej nastąpi. Nie dziwię się jej, bo zwykle oficjalny początek niczego dobrego nie wróży. To tak, jak rozpoczęcie rozmowy od "będę z Tobą szczera..." - ta szczetrość jest zwykle niemiła jak gdyby ludzie szczerze nie potrafili być mili. Zawsze z uśmiechem i sredecznie dla PANI KINGI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: 'Pani' i 'pani' IP: *.chello.pl 23.02.03, 23:43 Wydaje się, że jedną z przyczyn takiego spoufalania się jest zmiana obyczajów, ściśle rzecz biorąc - amerykanizacja, której ulega zwłaszcza młodsze pokolenie. Amerykańskie "przewodniki po życiu", wydawane w Polsce obecnie w ilościach przemysłowych, zawierają porady zgodne z tamtejszą, nie tutejszą obyczajowością - pamiętam takie zdanko: "rozmówca lubi, gdy powtarza się jego imię - to budzi jego przychylność". No i stąd już prosta droga do "pani Kingi"... Sama spotykam różnych młodych PR-owców, którzy, chcąc mnie namówić na udział w jakimś wydarzeniu (jestem dziennikarką), zwracają się do mnie "pani Doroto", a nawet "pani Dorotko", prawie mnie nie znając. A już szczytowym curiosum był telefon, który kiedyś odebrałam: "Dzień dobry, pani Doroto, moje nazwisko nic pani nie powie...". To się kiedyś z francuska nazywało amikoszoneria. A dopatrywanie się w tym dyskryminacji płciowej jest chyba przesadą. Taki typ młodej dziennikareczki, opisywany przez p. Kingę Dunin, mógłby równie dobrze odezwać się do Noblisty "panie Czesławie" (bo "panie Czesiu" chyba jednak jeszcze nie). Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: 'Pani' i 'pani' IP: *.arlington-53-54rs.va.dial-access.att.net 24.02.03, 05:16 Bedzie od rzeczy, bo nie o "Pani" w kazdym zdaniu. Zasciankowa tytulomania w polskim spoleczenstwie to juz tylko smieszny anachronizm (moze zreszta dlatego ulice brudne, bo wkolo same panie i panowie a zabraklo zamiataczy). Amerykanizacja jest teraz modnym celem do trafiania - niemniej racz Pani wpierw rozeznac przedmiot o ktorym tak dowcipnie sie wypowiadasz! Wstret do hipokryzji Starego Swiata i zwyczajna oszczednosc czasu nakazuja Amerykanom zwracac sie do siebie po imieniu. Niemniej zawsze inicjatywa nalezy tu do przedstawiajacej sie osoby (niezaleznie od plci, rasy i wyznania). Podawszy rozmowcy swoje dane personalne udziela mu sie wskazowki, jakiego imienia ma uzywac. I uzywanie tego imienia w dalszych kontaktach wskazuje, ze rozmowca sluchal i zapamietal. Natomiast zwracanie sie do obcego czlowieka po imieniu bez uprzedniej ku temu zachety jest politycznie niepoprawne. Mozna za to zarobic w dziob, niezaleznie od rasy i wyznania, damy maja szanse ujsc calo, przynajmniej na Poludniu. Kazde dziecko wie, ze latwiej zapamietac jedno imie niz wieloczlonowe nazwisko z pietrowym tytulem. W wielkim skrocie caly ten nadwislanski zamet ujal bodaj w "Karierze" moj ulubiony J.F. przedstawiajac balet: "...panna Awa, panna Ewa, panna Iwa i pani Stanislawa Teresa Msciglaw-Szczebrzyszynska". Wiecej dywagacji nie pamietam. Sciele sie do nozek i caluje raczki Szanownej Pani Dobrodziejce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neta Re: 'Pani' i 'pani' IP: *.server.ntli.net 26.02.03, 21:16 Czasy sie zmieniaja, dzieki Bogu. Gdyby nie to pewnie dalej bysmy mowili do rodzicow: pani Matko i panie Ojcze a do wsplomalzonkow pani Zono i panie Mezu. Pozdrawiam wszystkich nieprzewrazliwionych na punkcie swojego tytulu :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Do Pani Kingi Dunin IP: *.net.autocom.pl 24.02.03, 00:31 Mam wrażenie, że nie denerwuje Pani w zwrocie "Pani Kinga" "Pani", tylko "Kinga". Jednak pod tym względem nasz język jest ubogi i trudno byłoby dziennikarce mówić do Pani "Pani Dunin" (do Pani, a nie o Pani). Mnie mama uczyła, że skracanie dystansu w taki sposób jest niewłaściwie i wciąż te nauki mam na uwadze, choć czasem wydają mi się one dość anachroniczne. Co to "Pana Czesia" troszkę się Pani myli. Otóż kilka lat temu wyraźnie słyszałam na antenie pewnej bardzo popularnej stacji radiowej, jak reporter zwracał sie do pewnego b. znanego poety podczas promocji tomiku wierszy: "Panie Czesławie czy pamieta Pan ...itd." A zatem nie jest to chyba problem płci, tylko ...no właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechita Re: 'Pani' i 'pani' IP: 219.240.32.* 24.02.03, 05:48 Gość portalu: ana napisał(a): > Każde słowo święta prawda. > Jak mawia moja babcia - "przyszły czasy, kiedy świnia za pan > brat z pastuchem". > Ukłony dla Autorki Ta glupia suka na pani nie zasluguje. Ja bym do niej powiedzial: Hej, Kinga, ty okropnie brzydka suko. Tylko na to zasluguje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewqa Re: 'Pani' i 'pani' IP: 213.25.31.* 24.02.03, 10:21 Gość portalu: ana napisał(a): > Każde słowo święta prawda. Zgadzam się z Dunin. Kilkakrotnie zdarzało mi się, ze na tym forum - w bardzo róznych watkach, i nie zawsze pod obecnym nickiem - zabieralam głos, i ktos zaczynał mnie pouczać zaczynając od zwrotu "Szanowna Pani". Wyrazy popracia zwykle są pisane w formie "ty" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tralalumpek Re: 'Pani' i 'pani' IP: *.35.11.vie.surfer.at 24.02.03, 19:36 Gość portalu: ana napisał(a): > Każde słowo święta prawda. > Jak mawia moja babcia - "przyszły czasy, kiedy świnia za pan > brat z pastuchem". > Ukłony dla Autorki zgadzam się z Tobą w 100%. Do zwrotu "Pani Haniu, Kingo itd" dołącze również zdrobnienia. To tez należy do polskiego języka proletu. "Pani Haniu zapraszam na pączusie i na kaweczkę z mleczkiem, podam na stoliczku nakrytym obrusikiem u siebie w moim mieszkanku....." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shigella Re: 'Pani' i 'pani' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 11:12 > Do zwrotu "Pani Haniu, Kingo itd" dołącze również zdrobnienia. To tez należy > do polskiego języka proletu. Tralalumpek Rzeklabym, ze to tradycja wywodzaca sie raczej z mieszczanstwa, a w dodatku calkiem wiekowa - poczytajcie sobie chocby nowelki i powiesci Gabrieli Zapolskiej. Z pogladami p. Dunin w kwestii form nie moge sie zgodzic tak do konca - uwazam ze zwrot "Pani Kingo" w pewnych sytuacjach (nawet oficjalnych) brzmi lepiej niz "Pani Dunin". Chodzi mi np. o dyskusje panelowe - wydaje mi sie, ze prosciej prowadzic dyskusje mowiac "Panie Krzysztofie" lub "Pani Anno". Idiotyzmem (przynajmniej w moim mniemaniu) sa formy "Pani Zosiu", "Panie Krzysiu", popularne zwlaszcza wsrod urzedniczek. Albo zwracam sie do kogos "na Pani", albo mowie komus "Krzysiu". Nie to mnie jednak drazni najbardziej. Pracuje (takie zycie) w biurze obslugi klienta i diabli mnie biora, jak klienci (a glownie klientki) zwracaja sie do mnie "Kochanie" albo "Kotku". Szczytem wszystkiego bylo zachowanie urzedniczki sadowej, ktora poinstruowala moja kolezanke, starajaca sie o aplikacje referendarska: "Dziunia zadzwon pozniej, bo na razie nic nie wiadomo". Brakuje mi natomiast mozliwosci zwracania sie do interlokutorow w drugiej osobie liczby mnogiej. Shigella Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Hmm.... 25.02.03, 14:20 Słowo słowu nierówne. Wiele zależy od intonacji, akcentu jaki się kładzie na dane słowo. Samo w sobie "pani" to nie obraza - takim się staje dopiero w intencji mówiącego. Prowadzono badania nad sposobem wyrażania emocji za pomocą jednego słowa - wybrano do eksperymentu słowo "ryba" (podobno najbardziej neutralne). Każdą jedną emocję - od zachwytu i miłości po strach i gniew dało się wyrazić właśnie tą rybą. Bardzo mocno wykorzystuje to telemarketing gdzie klienta/ sprzedawcy się nie widzi tylko słyszy. "Dobry" sprzedawca za pomocą takich właśnie technik jest w stanie sprzedać spragnionemu piasek na Sacharze. Odpowiedz Link Zgłoś
fjufju niech mnie ktos oswieci i niech mi powie 25.02.03, 16:21 ja ja sie mam do niej zwracac, jezeli sie z nia spotakm kiedys? prosze pani? szanowna pani? prosze szanownej pani? hey you? pani starsza? kinga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neta Re: niech mnie ktos oswieci i niech mi powie IP: *.server.ntli.net 26.02.03, 21:22 fjufju napisał: > ja ja sie mam do niej zwracac, jezeli sie z nia spotakm kiedys? prosze pani? > szanowna pani? prosze szanownej pani? hey you? pani starsza? kinga? > Hmm, to bedzie zalezalo od jej humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_powers Re: niech mnie ktos oswieci i niech mi powie 28.02.03, 01:11 To proste: prosze pani! Kiedy rozmawialam np. z moim promotorem, wybitnym czlowiekiem, on do mnie mowil "pani Aniu" i to bylo ok, bo dla nas obojga jego wyzszosc byla oczywista. Ja do niego mowilam "panie profesorze" albo "prosze pana", ale do glowy by mi nie przyszlo powiedziec "panie Wladyslawie". Plec nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżastina Re: "felietony' PANI Kingi IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 11:42 Krótko: jak zwykle Dunin, frustratka z kompleksem siusiaka przebrana za feministkę, pisze o niczym (identyczne bzdury produkuje też oralnie, niestety). Ble ble ble... Kolejny temat w stylu "Czy ja byłam z pieskiem czy bez pieska...". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 22:00 Oj, dziecko, dziecko! Widzi mi się, że nie chodzi o temat, a o osobę Autorki. Akurat o stylu komunikowania się w naszej kulturze podyskutować warto, nawet jeszcze obszerniej. Lechicie zaś - odpowiadając w jego poetyce - szczam na pysk!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzastina777 Re na re 05.03.03, 22:58 Oj, Ninuś, Ninuś... Chodzi właśnie o to co ta PANI mówi albo pisze (ergo : "sądzi", "uważa", "myśli" itd itp), a że jest "osobą", która "mówi", "sądzi" itd. itp więc z jej wywodów wyziera frustracja kobiety, którą bycie kobietą uwiera (pomocna uwaga: tu nie chodzi wcale o wygląd Dunin) Jeszcze coś wyjaśnić? Nie krępuj się :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Brawo Nina! IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.03, 01:43 Z idiota na jego poziomie. Nic dodac nic ujac, gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżastina Re: "Brawo" Anka! IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 09:08 Sama się biedna istoto okresliłaś przez swój komentarz. No ale coż więcej można od takiej jak ty (z małej litery, celowo) oczekiwać. Nie potrafisz dyskutować to siedź cicho i zamiast bić brawa naucz się trochę kultury, grzeczności i wysuwania argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś