Dodaj do ulubionych

Znowu dol.

25.08.06, 19:29
...nie wierzyla ze to ja spotkalo.W piewrszej chwili poczula ze ktos lub cos
rozpruwa jej serce.Peklo.Glos lekarza wydawal sie echem,poza nim juz nic nie
slyszala.Nie poplynela nawet jedna lza.Niedowierzanie a moze juz rozpacz.Pani
dziecko zmarlo przykro mi...przykro mi...Nie!!!
Wrocila do domu,wykrecony numer meza.Lzy,potok lez.Bedzie jutro.Jutro mnie
przytuli,bedzie obok,ale...Moje dziecko...juz go nie ma.Kladzie reke na
brzuchu-malenstwo daj jakis znak....
Poranek jakby nie jej.Kaza jej sie ubrac,wypic herbate.Szpitalne lozko ktore
juz tak dobrze znala przyprawia ja o mdlosci.Dlaczego???!!!!!!
Twarz lekarza ktory zdaje sie pocieszac ze bedzie dobrze...i sen.
Budzi sie jakby nie w tym swiecie.To nie swiat ktory zaczela sobie
budowac.Boli ja dusza,nawet nie ma juz sily plakac.Jest jak robot.
Jada do domu,wszyscy sa mili,otaczaja miloscia,mowia ze dobrze ze ona jest
zdrowa.Ale to nie prawda,to juz nie ona,nie ta sama.Jej wlasnie wyrwano
serce.........
Mama Aniolka 13.04.06
Obserwuj wątek
    • progtom No i co w związku z tym? 25.08.06, 19:33

      • vandikia wez lamusie jeden spieprzaj/nt. 25.08.06, 20:05

      • kobieta_na_pasach Re: No i co w związku z tym? 25.08.06, 20:36
        progtom napisał:

        >
        jestes po porazeniu mozgowym, bo masz taka dziwna postawe na zdjeciu?
    • vandikia Re: Znowu dol. 25.08.06, 20:06
      w najnowszej Polityce jest raport o poronieniach, przeczytaj.
      żyć trzeba dalej, bedzie dobrze, podobno wszystko jest do przeżycia,
      trzymaj się :)
    • alpepe Re: Znowu dol. 25.08.06, 20:32
      jest forum strata dziecka, polecam. Tam się kobiety wzajemnie dołują pokazując
      przy tym, jakie to one uczuciowe i jak kochały...
      • maretina Re: Znowu dol. 25.08.06, 21:04
        nie wiem czy myslimy o tych samych forach, jesli tak, to prosze nie nabijaj sie
        z rodzicow, ktorym zmarly dzieci. rozumiem, ze nie wiesz co one czuja. zatem
        nie komentuj, nie powinnas im dogadywac. Twoje dziecko jest zywe i zdrowe.
        ciesz sie i pozwol innym przezywac zal.
        • alpepe Re: Znowu dol. 26.08.06, 11:29
          nie odbieraj mi prawa do nabijania się z TWA matek, które wzajemnie się licytują
          miłością do zmarłych dzieci. Ta ich licytacja i wzajemne nakręcanie się czyni z
          nich jakąś sektę, co poniektóre z tych kobiet są jak zombie, martwe w środku.

          Wiem, maretina, że sama miałaś pewne przeżycia z tym związane i podziwiam twoje
          samozaparcie w tamtej sprawie, bo ja nie miałabym takiej twardej psychiki, by
          próbować i próbować, wystarczyła mi jedna zagrożona ciąża, natomiast naprawdę
          rozwalają mnie kobiety, które wiedzą, że urodzą upośledzone dziecko, bo to
          byłoby już któreś z kolei (casus Bartusia), po czym rodzą je, heroicznie
          pielęgnują, a jak ono umiera, co było zresztą od początku wiadome, to idealizują
          dziecko a przy tym i siebie. Zresztą nie chcę pisać więcej.
          I jeszcze cytat z Twojej wypowiedzi "ciesz się i pozwol innym przeżywać żal".
          Sorry, maretina, ale to już jakieś grube nieporozumienie. Nie wchodzę na tamto
          forum i nie wypisuję, żeby wreszcie kobiety zrozumiały, że tak miało być i niech
          one same albo się zabiją do końca, albo niech zaczną żyć, bo ich dzieci na
          pewno by nie chciały im sprawić takiego bólu, jak sprawiły swoim odejściem; więc
          jak najbardziej pozwalam im przeżywać żal.
          • maretina Re: Znowu dol. 26.08.06, 18:56
            Twoim zdaniem co ma robic matka? utopic? udusic?
            moje przygodny poloznicze nie maja wplywu na to co sadze w tym temacie. zanim
            myslalam o dzieciach mialam takie samo zdanie. dla kobiety, ktorej umarlo
            dziecko wiat sie zatrzymuje. dobrze, ze o tym nie wiesz. to bardzo
            dobrze.inaczej sama czulabys potrzebe rozmowy o dziecku, ktore odeszlo. ono
            umarlo, ale dla matki zawsze jest i bedzie. stad te opisy tesknoty na tamtym
            forum. nie nabijaj sie z tego!
          • kira_koslin Re: alpepe 27.08.06, 19:05
            Jesteś tak zwyrodniała że aż mi się to w glowie nie mieści....
            • alpepe Re: alpepe 27.08.06, 19:17
              dziękuję, już różne komplementy słyszałam, teraz przyszła pora na ten,
              świadczący niestety nie o mnie, lecz o tobie, a ściślej pisząc o tym, że używasz
              słów, których znaczenia nie znasz.
              • kira_koslin Re: alpepe 27.08.06, 21:23
                alpepe napisała:

                > dziękuję, już różne komplementy słyszałam, teraz przyszła pora na ten,
                > świadczący niestety nie o mnie, lecz o tobie, a ściślej pisząc o tym, że
                używas
                > z
                > słów, których znaczenia nie znasz


                komplement = swo.pwn.pl/haslo.php?id=14215


                ZWYRODNIENIE, degeneracja,proces patologiczny a tu pełna
                definicja:encyklopedia.pwn.pl/84385_1.html

                Aha bo Ty jesteś z tych - których ulubionym argumenetem jest _ nie zrozumienie
                tekstu pisanego..."
                To ładne sformułowanie tak inteligentnie wygląda prawda?

                Ale! Mam nadzieję, że nigdy los tak Cię nie doświadczy jak tamte kobiety.
                Mam nadzieję, że Twoimi głwnymi problemami bedzie wybranie kolonii dla twojego
                dziecka czy pała z fizyki...
                Jeżeli takie uczucia jak empatia są Ci zupełnie obce to zdąbadź sie na odrobine
                szacunku i nie wypowiadaj się w taki sposób o ludziach którzy mają w sobie aż
                tyle bólu i cierpienia....
                Po prostu uszanuj ich!!!
    • kobieta_na_pasach co tu sie dzieje? 25.08.06, 20:33
      lol
    • kobieta_na_pasach a gdzie mozna poczytac o tych co same... 25.08.06, 20:34
      ...usunely i maja teraz dola?
      • alpepe Re: a gdzie mozna poczytac o tych co same... 25.08.06, 20:36
        chyba jest takie prywatne o aborcjach, ale chyba ono ukryte czy zamknięte jest...
        • kobieta_na_pasach Re: a gdzie mozna poczytac o tych co same... 25.08.06, 20:41
          alpepe napisała:

          > chyba jest takie prywatne o aborcjach, ale chyba ono ukryte czy zamknięte jest.
          > ..
          e, zartowalam tylko.
        • maretina Re: a gdzie mozna poczytac o tych co same... 26.08.06, 18:56
          ja nie pisze o forum o aborcjach tylko o forum strata dziecka.
    • maretina Re: Znowu dol. 25.08.06, 21:02
      hej! bedzie lepiej. wiem dobrze o czym piszesz. przyjdzie czas na szczescie, na
      sukces i na przytulanie dziecka w ramionach. nie poddawaj sie.
      jak chcesz to napisz na meila.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka