nobody2001
04.09.06, 15:41
Nic mi się nie chce ;( Jestem młoda ale brakuje mi energii życiowej.
Od ponad roku siedze w domu wychowuje dziecko, jak urodziałam to mi nie chcieli przedłużyc umowy o prace. Teraz szukam pracy - bezskutecznie.
Zapisałabym się na jakiś kurs albo sama się w domu pouczyła ale nie mam z kim zostawić dziecka. Ciągle pranie, prasowanie, gotowanie, zmywanie, sprzątanie i tak codzień. Mam dość, nie potrafię się zebrać do działania. A kiedyś tryskałam energią, teraz czuję się jak wypompowany balonik. Nie jestem stworzona do siedzenia w domu ale jak z niego się wyrwać. W dodatku pensja męza starcza od pierwszego do pierwszego więc o rozrywkach mogę zapomnieć.
Muszę to zmienić, bo czuję że jestem w błędnym kole. Nie wiem jak to zrobić.
Chciałabym fajną pracę ale nie potrafię jej znaleźć. Jestem do niczego :(
Dziś chce mi się tylko wyć, że tak ułożyło mi sie życie. A miało być tak pięknie