Dodaj do ulubionych

Mam doła :((((

04.09.06, 15:41
Nic mi się nie chce ;( Jestem młoda ale brakuje mi energii życiowej.
Od ponad roku siedze w domu wychowuje dziecko, jak urodziałam to mi nie chcieli przedłużyc umowy o prace. Teraz szukam pracy - bezskutecznie.
Zapisałabym się na jakiś kurs albo sama się w domu pouczyła ale nie mam z kim zostawić dziecka. Ciągle pranie, prasowanie, gotowanie, zmywanie, sprzątanie i tak codzień. Mam dość, nie potrafię się zebrać do działania. A kiedyś tryskałam energią, teraz czuję się jak wypompowany balonik. Nie jestem stworzona do siedzenia w domu ale jak z niego się wyrwać. W dodatku pensja męza starcza od pierwszego do pierwszego więc o rozrywkach mogę zapomnieć.

Muszę to zmienić, bo czuję że jestem w błędnym kole. Nie wiem jak to zrobić.
Chciałabym fajną pracę ale nie potrafię jej znaleźć. Jestem do niczego :(

Dziś chce mi się tylko wyć, że tak ułożyło mi sie życie. A miało być tak pięknie
Obserwuj wątek
    • ab03 Re: Mam doła :(((( 04.09.06, 15:52
      Sprobuj sie zajac czyms przez internet, mnostwo osob zarabia w ten sposob,
      chocby sprzedajac na allegro. Przykladow jest wiele np ludzie laza po lumpach
      wybieraja co lepsze ciuchy i opychaja na allegro za 10x wiecej - ludzie kupuja
      jak swieze buleczki.

      Internet masz w domu wiec nic sie nie zmienia - nadal bez problemu czuwasz przy
      dziecku, zarobiona kase mniejsza lub wieksza w zaleznosci od Twojej obrotnosci
      mozesz przeznaczyc wlasnie na kursy lub chocby rozrywke - czas leci dziecko
      rosnie, masz czas na szukanie pracy, odbijasz sie od dna - znowu zyjesz ;)
    • ulala1979 Re: Mam doła :(((( 04.09.06, 21:12
      Ojoj...
      Strasznie mi przykro, że Twoje życie potoczyło się nie tym torem co sobie
      wymarzyłaś, ale pamiętaj że nic nie dzieje się bez przyczyny!
      Widzisz dzisiaj w swoim zyciu same negatywne strony- a przeciez zobacz ile masz:
      masz męża, który na pewno kocha Ciebie i Wasze dziecko, masz dziecko, które
      napewno nadało Twojemu zyciu sens...masz ręce i nogi itd...
      Zobaczysz że przyjdzie dzień, gdy staniesz na nogi i znów będziesz się ze
      wszystkiego śmiała...ale uwierz w to!!!
      Bądź optymistką, szukaj pracy,wysyłaj setki podań...tyle razy ile "upadniesz"
      tyle razy sie podnoś!!! Zobaczysz za którymś razem, że było warto!!!

      Powodzenia

      P.S.
      zycie nie raz dokopało mi do tyłka...dzisiaj nie ma sielanki...po prostu raz
      bywa lepiej raz gorzej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka