nupik
07.09.06, 11:06
Kobiety kochane,
wracam właśnie z USG piersi, robie je profiklaktycznie raz w roku. Na 10
babek w poczekalni, 4 zostaly natycmiast skierowane na biopsje (dwie okolo
60ki, dwie w moim wieku czyli 30 lat). Lekarz powiedzial mi ze to norma, ze
kobiety sie nie badaja i przychodza z 7cm guzami. biopsja, operacja
(najczesciej amputacja piersi), chemia. a mozna sie uratowac. Lekarzowi
obiecalam ze napisze na forum. Mozecie miec skierowanie od lekarza
rodzinnego, do 35 rz usg, potem mammografia. wszytsko z NFZ. W warszawie
robie usg z NFZ na Nieklanskiej w poradni chorob sutka. Wszystkie was goraco
namawiam.
pozdrawiam
aga