05.03.03, 22:26
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Brat 05.03.03, 22:33
      najwspanialszy z facetów
      nic nie chce, zawsze pomoże / pocieszy

      NIE ISTNIEJE NIKT lepszy/wspanialszy/ ... (wstawić same superlatywy)
    • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 22:34
      Sorry niechcacy puste poszlo,mamy tu rozne problemy wazne i te mniej wazne.Ale
      dzis stalo sie cos ,co nie wiem jak zawazy na zyciu moim i mojego brata,ale
      najbardziej na jego zyciu.


      Mysle... czy mam to opisac tak ogolnie...
      Wiedzac ze to przeczytaja ludzie,ktorych nie znam.

      Tak krotko,bardzo krotko,wlasnie sie dowiedzialam ze moj brat siedzi w
      wiezieniu.
      • melinek Re: Brat 05.03.03, 22:41
        czarna33 napisała:

        > Tak krotko,bardzo krotko,wlasnie sie dowiedzialam ze moj brat siedzi w
        > wiezieniu.

        Przeciez to nie koniec swiata, chyba ze odsiaduje dozywocie.

        Do dzisiaj sadzilam, ze wszystkie wyroki u nas daja w zawieszeniu
        z powodu przepelnienia wiezien.
      • Gość: jot Miejsce przestępców jest w więzieniach. IP: *.acn.pl 05.03.03, 22:50
        Skoro zawinił, niech siedzi.
        • czarna33 Re: Miejsce przestępców jest w więzieniach. 05.03.03, 22:54
          Czy ja powiedzialam ze zawinil????? Baranie jeden.
          • Gość: jot Re: Miejsce przestępców jest w więzieniach. IP: *.acn.pl 05.03.03, 22:56
            Niewinnych z regułu nie wsadzają
            • anahella Miejsce sedziow jest w sadzie 05.03.03, 22:58
              A nie na forum. Niezawislosc wladzy sadowniczej polega na tym ze wyroki sie
              feruje niezalenie od glosu ulicy. Wiec jak nie jestes sedzia to wstrzymaj sie
              do wyroku, ok?
    • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 22:35
      Poszlo z calymi konsekwencjami
      • vika411 Re: Brat 05.03.03, 22:40
        czarna33 napisała:

        > Poszlo z calymi konsekwencjami
        Przykra wiadomosc.Pomoxc Ci myslec?Czy tylko chcialas z siebie to wyrzucic?
    • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 22:41
      Wiesz,chcialam to powiedziec ,pomocy bede szukac jutro bo musze mu pomoc.
      • vika411 Re: Brat 05.03.03, 22:46
        czarna33 napisała:

        > Wiesz,chcialam to powiedziec ,pomocy bede szukac jutro bo musze mu pomoc.
        No musisz.rzeczywiscie.W razie czego pisz.Wiem,ze musi byc to bardzo przykre.
    • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 22:49
      Jest gorzej niz przykre,jest... to jest moj mlodszy .
      • anahella Re: Brat 05.03.03, 22:56
        Czekaj, skoro sie dzis dowiedzialas to znaczy ze jest w areszcie sledczym a nie
        wiezieniu, tak? Moze go wypuszcza po rozprawie? 3m sie, jestem z toba.
        • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 23:01
          Anahella ,dzieki zabrali go wczoraj a dzis juz zapadlo ,wlasnie te 3 miesiace
          spedzi w areszcie.A jutro sie dowiem gdzie on wogole jest bo nikt nie chce nic
          powiedziec.
          • anahella Re: Brat 05.03.03, 23:31
            czarna33 napisała:

            > Anahella ,dzieki zabrali go wczoraj a dzis juz zapadlo ,wlasnie te 3
            miesiace
            > spedzi w areszcie.A jutro sie dowiem gdzie on wogole jest bo nikt nie chce
            nic
            > powiedziec.

            Wiec do rozprawy jeszcze troche czasu. Jezeli jest niewinny to wroci po niej.

            Wiesz co? Znam kobiete, ktorej syn trafil do wiezienia. To moja przyjaciolka.
            Widze jak to niekorzystnie wplywa na nia i jej rodzine (ma jeszcze jedno
            dziecko, meza i matke). Jedyne co moge ci teraz poradzic to DBAJ O ZDROWIE. O
            swoje i swojej rodziny. Nie daj sie stresowi. Jak bedziesz chciala pokrzyczec,
            wyzyc sie itp. to zrob to na forum a nie sciskaj zalu w zoladku.
      • vika411 Re: Brat 05.03.03, 23:10
        czarna33 napisała:

        > Jest gorzej niz przykre,jest... to jest moj mlodszy .
        Tym bardziej musisz mu pomoc w czym tylko mozliwe.Trzymaj sie.I mimo,ze nie
        jestem dewotka,przyszlo mi na mysl,ze Chrystus nawet zbrodniarzowi na krzyzu
        przebaczyl.Wybacz mu bledy i pomoz.Brat to brat.

    • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 23:21
      Wiesz nawet nie tak,gdybym wiedziala ze jest winny to bron Boze nawet bym sie
      nie wstawiala za nim.Wiem ze winny musi ponies kare,a tu nie tak.
      • vika411 Re: Brat 05.03.03, 23:31
        czarna33 napisała:

        > Wiesz nawet nie tak,gdybym wiedziala ze jest winny to bron Boze nawet bym
        sie
        > nie wstawiala za nim.Wiem ze winny musi ponies kare,a tu nie tak.
        A jak?napisz to moze cos razem wymyslimy.
        • czarna33 Re: Brat 05.03.03, 23:33
          Juz napisalam sprawdz @
          • vika411 Re: Brat 05.03.03, 23:44
            czarna33 napisała:

            > Juz napisalam sprawdz @
            Odpowiedz wyslalam.
    • Gość: speedymika Re: Brat IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 15:43
      hej.
      przeczytalam i spiesze troszke pocieszyc.
      mialam tak samo 4 lata temu. Z dnia na dzien zwineli go z domu. Szok totalny -
      on mial niewiele ponad 17 lat. Caly dzien czekalysmy z Mama az wroci - ale nie.
      Zrobili nam przeszukanie w domu.. okazalo sie ze nawywijal niezle.
      Mialam do siebie straszny zal wtedy - my sie bez ojca wychowujemy, Matka
      choruje ciagle, ,to ja sie nim zajmowalam.Pojechalam do Poznania mieszkac i w
      tym czasie to sie tak z nim porobilo.Jak wrocilam widzialam ze nie jest dobrze,
      ale nie moglam do niego trafic - taki wiek. Gdybym bardziej go przypilnowala....
      Nie mowie ze to moja wina, nie usprawiedliwiam go, ale wiem ze moglam zapobiec.
      na poczatku nie chcialam go znac. ALe po 2 tyg. zmieklam. Nie bede opisywac
      szczegolow. Poweim tyle - dostal wyrok 4,5.
      Paradoksalnie -przez to wszystko nasza rodzina sie bardziej scalila.
      Jezdzilam co 2 tyg, wspieralam go... wierzylam ze warto, ze moj maly braciszek
      gdzies tam w nim siedzi...
      Wyszedl po 3 latach - na swieta Bozego Narodzenia 2001.
      Boze, jakie to bylo swieto w domu. Ciezko mu bylo sie odnalezc na nowo na
      wolnosci. Lata w ktorych dojrzewamy spedzil za kratkami.
      Teraz miedzy nami jest wspaniale. Jestesmy tak mocno z soba zwiazani... czuje
      ze nie mam nikogo blizszego. Mowimy sobie o wszystkim, to On mi daje sile kiedy
      mi zle, i wzajemnie.
      Jest wspanialym, cieplym, kochajacym czlowiekiem.Bardzo wrazliwy i uczuciowy.
      Pracuje, dobrze mu sie wiedzie....
      Naprawde, nawet jesli Twoj brat okaze sie winny (mam nadzieje ze nie) -
      pamietaj ze to nie koniec tego czlowieka jakiego znalas wczesniej.
      Daj mu sile i wiare - wiem ze tego potrzebuje.
      Pozdrawiam.
      jak chcesz pisz na speedymika@gazeta.pl
    • pajdeczka Re: Brat 06.03.03, 15:44
      Brat Pitt:)))?
    • tralalumpek Re: Brat 06.03.03, 22:03
      ładnie ze strony forumowiczek że starają sie trzymać z tobą ale ja tu czegoś
      nie rozumiem....
      twój brat za cos tam siedzi a ja mam tobie współczuć z tego powodu?
      wiesz, ja wspólczuję:
      - mojej znajomej ktora ma 4 dzieci (małych) i ma raka,
      - koleżance, której dziecko jest chore na białaczkę,
      - znajomej której matka po nieudanych zabiegach lekarskich jest pół żywa i
      pod stałą opieką i dziewczyna mając 22 lata musi sobie z tym radzić,
      - kuzynce która jest przykuta do łóżka od kilkudziesięciu lat z winy lekarzy

      .....wiesz takich przypadków mogłabym dużo, naprawdę bardzo dużo wyliczyć ale
      po co.
      Sorry ale nie widze powodu do współczucia, mogę ciebie posłuchać, możesz sobie
      pogadać żeby sobie ulżyc ale nic więcej
      • vika411 Tralalumpku. 07.03.03, 01:57
        To co napisalas ma sens w innym wymiarze wspolczucia.Ty piszesz o
        nieszczesciach niezaleznych od nas samych a jedynie od sil natury lub
        okolicznosci losowych.I w tej drugiej kategorii,moim zdaniem, miesci sie Czarna.
        Jesli jej brat jest winiem,poniesie konsekwencje.I nie chodzi tu o wspolczucie
        dla niego.Tu chodzi o wspolczucie i podpore duchowa dla rodziny,ktora dotknelo
        to nieszczescie.Przyznasz,ze osadzony w zakladzie karnym takim nieszczesciem
        dla niej jest.Ze wszystkimi tego konsekwencjami moralnymi,uczuciowymi i
        srodowiskowymi,jakze surowymi,czesto niezasluzonymi i niesprawiedliwymi.
        Na tym forum zawieramy rozmaite przyjaznie i antypatie.Czarna pojawila sie
        wsrod nas dosc dawno.Jest wiec jedna z nas.Czy wiec mamy zostawic ja sama w
        niewatpliwym nieszczesciu,tylko dlatego,ze zrozpaczona przyszla sie do nas
        pozalic na los?Nie przydalaby nam taka postawa zadnej chwaly.Wrecz
        przeciwnie.Nie namawiamy jej przeciez, aby zaniosla bratu do wiezienia pilnik
        do pilowania krat albo lopaty do wykopania podkomu pod wieziennym murem lecz
        staramy sie wejsc w jej polozenie ,ktorego sama nie spowodowala.Nie ubolewamy
        tutaj nad losem jej brata.Jak sobie poscielal ,tak sie bedzie musial
        wyspac.Niemniej ona jest w sytuacji,przyznasz,nie do pozazdroszczenia.Po to
        jestesmy na tym forum "banda" przajaciol,zeby sie wspierac chocby dobrym
        slowem.Wiesz,gdyby to spotkalo nawet pajde(a jest moim zawzietym wrogiem-MOIM
        JEDNAK czyli mojego wlasnego chowu.-)),tez staralabym sie ja podtrzymac na
        duchu.Juz mam taka nature.Pozdrowka:-)
    • czarna33 Dziekuje 07.03.03, 06:54
      Bardzo serdecznie wam dziekuje za wszystkie slowa otuchy.Dziekuje za listy na
      priv(odpisze wieczorem),nawet nie wiedzialam jak bardzo moze to pomoc
      psychicznie.Dalyscie mi wiele cennych rad do poruszania sie w temacie,ktory do
      tej pory byl mi zupelnie obcy.

      Tralalumpku, piszac ten post nie oczekiwalam wspolczucia-wiem ze tysiace ludzi
      ma rozne problemy,przy ktorych moj moze wydac sie blachy.Jednak dla mnie na
      dzis jest to najwazniejsza sprawa.Napisalm ten post poznym wieczorem jak tylko
      sie o tym dowiedzialam,po zeby to z siebie wyrzucic.

      Jeszcze raz wam bardzo wszystkim dziekuje .Pozdrawiam wszystkich goraco.
    • czarna33 Re: Brat 18.03.03, 19:55
      Chyba nie wyjdzie bardzo optymistycznie.Przeczekalam przemyslalam,troche wiem.A
      jekby nie patrzec ...boli
      • speedymika Re: Brat 18.03.03, 20:24
        co sie dzieje?
        daj znac na @
        boli, boli... ale tak to juz w zyciu niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka