kometa110
12.09.06, 21:10
Witam wszystkich! Długo zastanawiałam się czy rozpocząć ten wątek - jestem
aplikanką w kancelarii komornika sądowego i z ubolewaniem muszę stwierdzić, iż
wsród prawników - mam na myśli głównie radców i adwokatów - jestem (a
właściwie zawód, który wykonuję) uważana za gorszą. Niejednokrotnie usłyszałam
z ust szanowanych mecenasów, że komornicy nie mają pojęcia o prawie, że
przekładają papiery z jednej strony na drugą i że my tzn. zajmujacy się
egzekucją sądową żyjemy tylko dzięki ich pieniądzom; a ja przecież odbywam
aplikację, na której wymaga się podobnej wiedzy jak na aplikacji radcowskiej,
zdaję 2-etapowy państwowy egzamin asesorski, w pracy wykonuję wyroki sądowe -
niejednorotnie w trudnych warunkach - praca w terenie, odbiór społeczny
komornika - wiadomo jaki, większość spraw objętych jest bezpośrednim nadzorem
Sądu Rejonowego (głównie egzekucja z nieruchomości) i tu nie ma czasu, ani
szans na zarzucaną nam nieznajomość prawa. Ciekawa jestem jakie Wy macie na
ten temat zdanie? Pozdrawiam gorąco!