rolling_stone 12.09.06, 22:49 Wiekszosc jakos tak malo urodziwa jest. Co za dyskrepancja kosztem rownowagi w przyrodzie. Jakims cudem stereotyp glupiej lalki i madrej brzyduli statystycznie jest nie do podwazenia. Co o tym sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda.gryniewicz Re: Kobiety w nauce 12.09.06, 22:54 ależ doprawdy mój drogi - Maria Curie - Skłodowska jak była młodziutka była bardzo przystojną blondynką - czyżbyś o tym nie wiedział?? już za czasów studiów w sorbonie uganiali się za nią żabojady i podziwiali jej piękne blond włosy...a około 40 jak pisała jej córka Ewa miała bardzo szlachetne rysy i była cudna... Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Kobiety w nauce 12.09.06, 23:15 Fakt, sporo moich kolezanek po fachu raczej nie przypomina modelek. Moze nawet nie tyle brzydkie, co potwornie zaniedbane. Aczkolwiek... to sie zmienia. Szczegolnie wsrod tzw. mlodszych rocznikow, doktorantek, itp sa naprawde niezle laski. Inna sprawa, ze duza czesc moich kolegow plci meskiej moglaby zajac wysokie pozycje w konkursie "Nerd 2006". Wiec nieatrakcyjnosc wizualna wsrod naukowcow niekoniecznie koreluje z plcia. To akurat o biofizykach i fizykach/chemikach kwantowych (czyli umyslach scisnietych), niech humanisci zweryfikuja. > Jakims cudem stereotyp > glupiej lalki i madrej brzyduli statystycznie jest nie do podwazenia. Glupoty wypisujesz. Ostroznie ze statystykami, a na uogolnieniach mozna sie niezle przejechac... Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Kobiety w nauce 13.09.06, 12:39 Myślę, że nie jest nie do podważenia. Nie wiem, jaką próbą Ty dysponujesz. Ja niewielką. Połowę znanych mi doktorantek określiłabym mianym ładnych, połowa pozostałych jest "średnia". Jeśli chodzi o panie profesor - powiedziałabym, że nie różnią się stopniem urody od ogółu osób w ich wieku (oczywiście jedne wyglądają lepiej a inne gorzej - tak jak ogół). Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Kobiety w nauce 13.09.06, 12:43 Bo wiekszośc kobiet zawdzięcza swoja urode poprostu zadbaniu, ubieraniu modnie itd. Maja na to czas i starają się żeby tak było. Natomiast te które poświęcaja się działalnosci, które je bardzo angażują nie robia tego, nie mają na to czasu. TO są te same kobiety - tylko bez tej modnej oprawy. Odpowiedz Link Zgłoś