lineczka77 23.09.06, 09:59 tak orientacyjnie..kto kiedy spotkal sie z nimi poraz pierwszy ..jako placz :( ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maialina1 Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 10:01 14 lat Ale wtedy sie jeszcze nie zaciagalam, tylko "chcialam byc fajna", jak cala reszta, hihihi :) Na serio zaczelam palic na poczatku liceum, ile wtedy sie ma lat? 15? Przez cale liceum palilam, potem coraz mniej jak bylam na studiach, a obecnie pale tylko od wielkiej okazji, jak gdzies wychodze i inni pala, na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 10:09 Ja mialam 18 lat :-D I dokladnie tak samo, dodam jedynie ze palenie naprawde jest przyjemne samo w sobie. Teraz juz od wielkiego dzwona. Za bardzo smierdzialo mi w mieszkaniu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.mucha Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 12:10 nigdy nie palilam, nawet nie sprobowalam. Zawsze tak mnie odrzucal smrod palaczy (przepraszam wszystkich palacych), ze nie chcialam byc jak oni. Mam silna osobowosc, znajomi jakos nigdy mnie w palenie nie wciagneli. Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana_z_premedytacja Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 20:34 To tak jak ja. Wogóle nie rozumiem jak można palić "dla towarzystwa", by być cool. Bez obrazy, ale towarzystwo, któr uważa kogoś za gorszego bo ten ktoś nie pali to żadne towarzystwo, dla mnie nic nie warte. Ale mam znajomych palaczy. Jestem tolerancyjna:O) Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 do zalogowanej z premedytacja i poprzedniczki 23.09.06, 23:53 jesli chodzi o mnie, to rowniez mam silna osobowosc, ale w wieku 14 lat nie zastanawialam sie specjalnie nad tym "po co ja to robie" i "czy fajnie bede wygladac w towarzystwie". Przyjelam to jako fakt, i tyle. Nie zastanawialam sie na biezaco nad moralnym i psychologicznym aspektem palenia papierosow. Bylo fajnie, bylo smiesznie, bylo cool, i nie przyszlo mi do glowy wymyslac teorii na temat mojej osobowosci na podstawie palenia papierosow. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrania Re: do zalogowanej z premedytacja i poprzedniczki 24.09.06, 22:51 Pale dla przyjemnosci a nie towarzystwa. Zaczęłam z ciekawosci a nie po to by imponować. Osobowosć nie ma tu żadnego znaczenia. Nie wiecie jakiej przyjemności sie pozbawacie :) :P Odpowiedz Link Zgłoś
steffka82 Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 22:15 To tak jak ja:) Choć ja może jestm przewrażliwiona bo mnie odrzuca smród papierosów i nie znoszę jak na ulicy palacze dmuchają mi dymem w nos:(A tak zdarza sie bardzo czesto, mam wrażenie, że wiekszość palaczy nie liczy się z osobami niepalącymi (choć napewno nie wszyscy). Do białej goraczki doprowadza mnie widok matek, ojców, babć, dziadków czy opiekunów idących z małymi dziecmi i palącymi przy nich, a czeto nawet w takiej sytuacji dzieci mają na reku. Dramat!:( Odpowiedz Link Zgłoś
xtrania Re: o paleniu papierosów 24.09.06, 22:45 Jakieś 13. Nigdy nałogowo. Tak mi zostało. Palę na imprezach lub sama dla siebie, jako relaks, ale to baaardzo rzadko. Uwielbiam palić, kocham ten smak. Wszystko co dobre tuczy albo niezdrowe :( Odpowiedz Link Zgłoś
odrey Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 12:34 15, jak zrywałam z chłopakiem to ze złości zapaliłam swojego pierwszego papierosa. żenuła :P Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 20:35 hm...chyba 7 czy 8 klasa podstawowki a trawka w liceum:/ na szczescie nie nauczylam sie palic:) Odpowiedz Link Zgłoś
diegosia Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 20:53 oj chyba mialam 24 lata - czyli jakies 2 lata temu. A zapalilam, bo sie strasznie wkurzylam na chlopaka (obecnego meza) i wyszlam na spacer w kurtce w ktorej odkrylam paczke jego zapomnianych imprezowych papierosow, wiec jednego zapalilam, ale mi nie smakowal za bardzo. Do dzis zapalilam w sumie 3 sztuki - ostatnia wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 21:32 W drugiej klasie liceum zdarzało mi się popalać. Jakbym miała policzyć wszystkie wypalone papierosy to byłoby ich może, hmm.. z 20 sztuk. Nigdy nie paliłam nałogowo. Teraz uciekam gdzie pieprz rośnie od dymu tytoniowego, drażni mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: o paleniu papierosów 23.09.06, 22:07 Nigdy nie miałam w ustach... papierosa oczywiście;))) Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 do niepalacych - pisze palaca 23.09.06, 23:57 Wszyscy podajecie jako argument niepalenia, to ze denerwuje / dusi was dym kiedy ktos przy was pali. Zeby wszystko bylo jasne: mnie tez denerwuje cudzy dym :) Tylko swoj lubie. Poza tym osoba nie dbajaca o siebie ktora dodatkowo pali papierosy wydziela z siebie niesamowity smrod, tak wiec uwazam ze wszyscy palacze powinni miec zdwojona albo potrojna higiene jamy ustnej, oraz ogolnie osobista. Ja np. nigdy nie zakladam drugi raz ubrania w ktorym bylam kiedy zapalilam papierosa (nawet jesli to sa np. spodnie), bo takie ubranie mi smierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: do niepalacych - pisze palaca 24.09.06, 00:24 zeby tylko tu o dym i smrod chodzilo ,widze po mojej ciotce( pali od 20 lat) - żółta cera,,zęby,palce palacza,krótki oddech,gwaltwony kaszel chwile po tym jak sie roześmiejem ,zarzeka sie ,ze kiedys rzuci-no kiedyś ....... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: do niepalacych - pisze palaca 24.09.06, 01:03 Ojej, to musi być straszne utrudnianie sobie życia, zmienianie ciuchów po paleniu, podwójna higiena, a po co wy ludzie sie tak katujecie???:D A wystarczy po prostu nie palic. Żebyście siebie truli to pół biedy, bierny palacz wchłania tak samo dużą dawkę nikotyny a osoba przebywająca często wśród palaczy ma tak samo zanieczyszczone płuca i jest tak samo narażona na wszystkie choroby i skutki palenia jak palacz pomimo, że sama nie pali!! To powinno być karalne, to tak jakby komuś świadomie dosypywac trucizny. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: do niepalacych - pisze palaca 24.09.06, 01:21 W pociągach komunikacji krajowej wielu palaczy nie przestrzega ustalonego zakazu palenia. Palą w toaletach a potem całe otoczenie wokół nich jest przesiąknięte dymem. Wielu z nich nie chce się zwyczajnie poszukać przedziałów specjalnie dla nich przeznaczonych. A konduktorzy często przymykają na to oczy. Mój prywatny apel: palacze, jeśli już musicie się truć - róbcie to tylko miejscach wyznaczonych do palenia !! Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: do niepalacych - pisze palaca 24.09.06, 11:18 Zeby wszystko bylo jasne: mnie tez denerwuje cudzy dym :) Tylko swoj lubie. Tak to właśnie jest , niestety. Ale ja dlatego nigdy nie palę "cudzesów", bo ludzie kupują takie obrzydliwe śmierdzące fajki. Kiedy miałam dojście sprowadzałam sobie Cartiery i Arome Vanila (pachną w mieszkaniu jak kadzidełka:)) z Czech. Teraz niestety nie bardzo mam co palić. Dlaczego w Polsce te ładnie śmierdzące papierosy nie są sprzedawane???? Odpowiedz Link Zgłoś
vivis_cortez Re: do niepalacych - pisze palaca 24.09.06, 14:00 paliłam w wieku 20 lat, ale krótko to trwało, juz nie kurzę Odpowiedz Link Zgłoś
kornelka21 Re: o paleniu papierosów 24.09.06, 21:16 U mnie papierochy zaczęły się po pierwszej miłosnej porażce:-(Mój "luby" się mną zabawił...a ja z rozpaczy zaczęłam zajadać cierpienie;i tak przybywało ciałeczka.No to co tu zrobić...zacząć palić-to na pewno się schudnie.I tak się zaczęło...miłam wtedy chyba 16 lat albo coś koło tego. p.s Oczywiście marny to środek odchudzający...Teraz preferuję zasadę "mniej żreć"i więcej się ruszać i już nie mam problemów z wagą. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryczna_trzydziestka Re: o paleniu papierosów 24.09.06, 22:18 Ja zaczęłam popalać w liceum, żeby przypodobać się chłopakom ze starszych klas. Niestety tak mi zostało a co próbuję rzucać to tyję a potem i tak wracam do palenia :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: o paleniu papierosów 25.09.06, 10:59 Po raz pierwszy - jako palaczka :) - miałam może z 5 lat, poprosiłam mamę, żeby mi się dała zaciągnąć (paliła, odkąd sięgam pamiecia i wcześniej, jak była w ciąży z moją drugą siostrą, to rzuciła), zakaszlałam się i dałam sobie spokój mniej wiecej aż do studiów, kiedy to "nauczyłam się" palić i zaczęłam popalać na niektórych imprezach. Teraz też mi się zdarza od czasu do czasu, na "nasiadówkach", do piwa czy kawy. Odpowiedz Link Zgłoś