Dodaj do ulubionych

facet ktory bije...

24.09.06, 11:49
wczoraj rozstalam sie z moim facetem... bylismy ze soba ponad rok. zdarzylo mu
sie mnie popchnac szarpnac... zawsze przpraszal i obiecywal ze to wszystko sie
zmieni. wczoraj bylismy na imprezie (wypilismy pare piw). wszysto ladnie
pieknie ale jak wrocilismy do niego zaczal sobie przypominac jakies kwasy z
przeszlosci. klocilismy sie. popchnal mnie, przewrocilam sie a on uderzyl moja
glowa o podloge. mam wstrzas muzgu... twerdzi ze, to moja wina, ze go
sprowokowalam. to nie facet. to zwierze. dziewczyny nie powtarzajcie moich
bledow. sorry... musialam to napisac
Obserwuj wątek
    • nadinka_nadinka Re: facet ktory bije... 24.09.06, 11:53
      zrob obdukcje i idz na policje.
      • wegeta23 Re: facet ktory bije... 24.09.06, 11:55
        żeby ci nie przyszło przypadkiem do głowy do niego wrócić!!!!!!!
      • calypsa Re: facet ktory bije... 24.09.06, 13:24
        Zdecydowanie tak! I nawet nie myśl o tym, żeby do niego wrócić, bo to zwykły
        palant jest.
    • iberia30 Re: facet ktory bije...sie nie zmieni, wywalic 24.09.06, 11:59
      takiego ze swojego zycia-im szybciej tym lepiej.
      • slodkirudzielec Re: facet ktory bije...sie nie zmieni, wywalic 24.09.06, 12:03
        wiesz co ci powiem najbardziej nie męskie jest to,że facet podnosi rękę na
        kobietę, która od wieków dziejów jest symbolem kruchości, delikatności i
        krucości
    • dr.verte Re: facet ktory bije... 24.09.06, 15:35
      juta87 napisała:

      > mam wstrzas muzgu...


      taa jasne i to "muzgu"
    • seth.destructor Re: facet ktory bije... 24.09.06, 15:57
      Lepiej pozno niz wcale.
    • bullys Re: facet ktory bije... 30.09.06, 10:51
      mam nadzieje ze do niego nie wrocilas... to byl by straszny blad. niech inna sie z nim meczy a ty znajdz sobie kogos kto bedzie cie sznowal. 3mam kciuki :))))
    • maialina1 Re: facet ktory bije... 30.09.06, 11:06
      Wez mi nie pisz takich rzeczy bo mnie szlag trafia.
      Na twoja glupote oczywiscie.
      Jak moglas z nim zostac choc minute po tym jak pierwszy raz cie popchnal i
      wiedzialas ze to nie niechcacy?
      Jak dlugo beda na swiecie glupie baby dajace sie traktowac jak szmaty, tak
      dlugo beda na swiecie wykorzystujacy to damscy bokserzy.
      • sir.vimes Re: facet ktory bije... 30.09.06, 21:49
        Poczytaj trochę o przemocy w domu i jej wpływie na psychikę ofiary zanim kogoś
        zaczniesz od głupich wyzywać . To może poważnie zaszkodzić w terapii.
    • kornelka21 Re: facet ktory bije... 30.09.06, 17:47
      "OSTRy na prezdydenta..."
      A tak na powaznie to współczucie,trzymaj się i daj sobą pomiatać jakiemus
      skur**synowi.
      • vivis_cortez Re: facet ktory bije... 30.09.06, 21:33
        uciekaj od niego! Nie pozwól sie poniżać
    • summer2306 Re: facet ktory bije... 01.10.06, 18:55
      to nie facet. ani zwierze bo one tak sie nie zachowuja.TO ZWYKLA ŚCIERA!!!!!!!
      dobrze ze z nim nie jestes. byloby tylko gorzej. wierze ze trafisz na godnego
      ciebie faceta, ktory bedzie szanowal ciebie i twoje uczucia. powodzenia :)
    • m_buziaczek Re: facet ktory bije... 02.10.06, 05:43
      To skończony dupek, który swój testosteron powinien wyladowywac, gdzie indziej.
      Ten męski hormon, to ponoc męskośc, ale w tym przypadku?? Własnie, w tym
      przypadku, to jakaś żałosna sierota zyciowa, jak można byc kobietę. Bez
      komentarza.
    • mcafe73 Re: facet ktory bije... 02.10.06, 08:28
      Zdarzaja się kobietki, które biją mężczyzn, ale wtedy to także wina faceta bo on
      jest sierotą :). Więc czy facet bije, czy jets bity, zawsze jest tym gorszym. A
      są takie, które lgna do chłopców-demolek. Widać męskiej dłoni szukają.
    • grogreg Bo prawda jest taka, ze.... 02.10.06, 09:26
      ... ze facet ktory nie panuje nad soba wymaga fachowej pomocy. Jesli jej nie
      otrzyma stanie sie niebezpieczny. Predzej, czy pozniej.
    • krwawabestia Re: facet ktory bije... 02.10.06, 12:14
      nie rozumiem dlaczego przepraszasz ze to napisałas?
      jak to spiewa kazik "niech sie wstydzi ten co robi nie ten co widzi"
      nigdy do niego nie wracaj - w psychologii jest cos takiego jak syndrom
      sztokhmolski - nie popełnij tego błedu i nie tłumacz go to zwykła kanalia o
      małym poczuciu własnej wartosci
    • tictac11 Re: facet ktory bije... 02.10.06, 12:59
      OK, fajnie że go zostawiłąś, teraz się zastanów, co cię pchnęło w jego łapy?
      Skoro przepraszasz, ze coś napisałas, to moze w ogóle przepraszasz że żyjesz?
      Uważaj żeby znowu wpaść na podobnego typa, może masz nieuświadomioną skłonność
      do takich macho?
    • fajnaret Re: facet ktory bije... 02.10.06, 17:55
      A jest bogaty i zaradny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka