lena186
25.09.06, 01:35
Alkoholem. Niestety. Ona 42 lata ja 19 i bynajmniej nie chodzi o alkoholizm.
Chodzi o zachowanie po sporadycznym spożyciu zbyt dużej ilości, na imprezach.
I nie chodzi o mnie bo ja już ten etap przeszłam. Czuję, że moja mama dopiero
go zaczęła. Bardzo mnie to boli.
Chodzi z ojcem na przyjęcia do bliższych i dalszych znajomych, wiadomo jak
jest czasem pub, restauracja, a czasem imprezy domowe. Problem jednak zawsze
ten sam.
To ona jest najgłośniejsza, najbardziej wygadana, opowiada bzdury, krzyczy,
naprawdę robi wstyd i zamienia się w ZUPEłNIE innego człowieka. Opowiada o
mnie wyolbrzymione rzeczy albo takie, o których mówię tylko najbliższym. Jak
jestem jeszcze z moim chłopakiem jemu też dostanie się kilka beznadziejnych
żartów. Ojciec prosi nie pij już a ona zaczyna scenę.
Że jest sztywniakiem, że ciągle pracuje i nie chce z nią długo zostawać na
imprezach, że ją źle traktuje albo: olewa go i popija dalej, niby tylko wino
wyglądając przy tym jak menelka a nie moja elegancka i kochana na co dzień mama.
Kilka razy ledwo wytoczyła się z lokalu a wczoraj wyszła z płaczem jak
beznadziejna nastolatka...Nikt nie wie dlaczego ryczała w objęciach gospodyni
przyjęcia. Ja wiem, że znowu była kompletnie pijana i znów przyniosła nam wstyd.
Wstyd za matkę to okropne uczucie..Ani to złość ani żal..Ale gryzie strasznie.
Czasami nie wytrzymuję. Mówię jej, że tak nie można i że powinna zastanowić
się nad swoim obrzydliwym zachowaniem. Mówię, że to nie przystoi takiej
kobiecie jak ona. Ona wykrzykuje że to nie moja sprawa,że jestem gó..arą,
żebym się nie wtrącała ze swoją arogancją i cynizmem. Może i jestem szorstka
ale za którymś razem nerwy samoistnie puszczają, kiedy widzi się po raz n-ty
matkę w takim stanie.
Dzisiaj powiedziałam jej, że jest żałosna. Wiem, że ją zabolało.Trzasnęła
drzwiami i pewnie nie odezwie się przez tydzień.
Nie rozumiem dlaczego od roku tak się dzieje, zawsze była dla mnie autorytetem
a teraz wstyd się przyznać, ale brzydzę się jej jak patrzę na jej zachowanie
po pijaku.
Chcę z nią szczerze porozmawiać i szukam rady jak to zrobić żeby zaczęła
słuchać mnie, pomimo mojego wieku. Okropnie się z tym czuję i z każdą następną
imprezą brzydzę się jej coraz bardziej, gdyż coraz bardziej ośmiesza i siebie
i naszą rodzinę. To wszystko dzieje się zazwyczaj przy mojej 6-letniej siostrze.
Proszę pomóżcie...
Pozdrawiam i dziękuję z całego serca.