Dodaj do ulubionych

Problem z matką i...

25.09.06, 01:35
Alkoholem. Niestety. Ona 42 lata ja 19 i bynajmniej nie chodzi o alkoholizm.
Chodzi o zachowanie po sporadycznym spożyciu zbyt dużej ilości, na imprezach.
I nie chodzi o mnie bo ja już ten etap przeszłam. Czuję, że moja mama dopiero
go zaczęła. Bardzo mnie to boli.
Chodzi z ojcem na przyjęcia do bliższych i dalszych znajomych, wiadomo jak
jest czasem pub, restauracja, a czasem imprezy domowe. Problem jednak zawsze
ten sam.
To ona jest najgłośniejsza, najbardziej wygadana, opowiada bzdury, krzyczy,
naprawdę robi wstyd i zamienia się w ZUPEłNIE innego człowieka. Opowiada o
mnie wyolbrzymione rzeczy albo takie, o których mówię tylko najbliższym. Jak
jestem jeszcze z moim chłopakiem jemu też dostanie się kilka beznadziejnych
żartów. Ojciec prosi nie pij już a ona zaczyna scenę.
Że jest sztywniakiem, że ciągle pracuje i nie chce z nią długo zostawać na
imprezach, że ją źle traktuje albo: olewa go i popija dalej, niby tylko wino
wyglądając przy tym jak menelka a nie moja elegancka i kochana na co dzień mama.
Kilka razy ledwo wytoczyła się z lokalu a wczoraj wyszła z płaczem jak
beznadziejna nastolatka...Nikt nie wie dlaczego ryczała w objęciach gospodyni
przyjęcia. Ja wiem, że znowu była kompletnie pijana i znów przyniosła nam wstyd.
Wstyd za matkę to okropne uczucie..Ani to złość ani żal..Ale gryzie strasznie.
Czasami nie wytrzymuję. Mówię jej, że tak nie można i że powinna zastanowić
się nad swoim obrzydliwym zachowaniem. Mówię, że to nie przystoi takiej
kobiecie jak ona. Ona wykrzykuje że to nie moja sprawa,że jestem gó..arą,
żebym się nie wtrącała ze swoją arogancją i cynizmem. Może i jestem szorstka
ale za którymś razem nerwy samoistnie puszczają, kiedy widzi się po raz n-ty
matkę w takim stanie.
Dzisiaj powiedziałam jej, że jest żałosna. Wiem, że ją zabolało.Trzasnęła
drzwiami i pewnie nie odezwie się przez tydzień.
Nie rozumiem dlaczego od roku tak się dzieje, zawsze była dla mnie autorytetem
a teraz wstyd się przyznać, ale brzydzę się jej jak patrzę na jej zachowanie
po pijaku.
Chcę z nią szczerze porozmawiać i szukam rady jak to zrobić żeby zaczęła
słuchać mnie, pomimo mojego wieku. Okropnie się z tym czuję i z każdą następną
imprezą brzydzę się jej coraz bardziej, gdyż coraz bardziej ośmiesza i siebie
i naszą rodzinę. To wszystko dzieje się zazwyczaj przy mojej 6-letniej siostrze.
Proszę pomóżcie...
Pozdrawiam i dziękuję z całego serca.

Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 08:18
      wygląda na to, że twoja mama jest we wstępnej fazie uzależnienia od alkoholu.
      jeśli się nie opamięta yo moze byc tylko gorzej. Moze to prawda, ze twój ojciec
      tylko pracuje i mama czuje sie samotna i zaniedbana. Z tego co piszeszt woja
      mama ma niskie poczucie własnej wartosci (opowiadanie bzdur, głośne mówienie
      aby byc zauważoną)a to jest typowe dla alkoholików. Wiem bo mój ojciec jest
      alkoholikiem. Często słyszałam, ze my go nie uważamy, ze czynimy mu zarzuty a
      on tak cieżko pracuje. Radziłabym ci skontaktować się z poradnią dla osób
      uzależnionych i tam mozesz uzyskać informacje jak postepować, zeby nie ułatwiać
      picia mamie i dowiedziec się jak ty mozesz się w tym wsyztskim odnaleźć
    • lena575 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 08:23
      Porozmawaiaj z ojcem. Może na następną imprezę z alkoholem zabierz kamerę i
      nakręć film. Może to zaszokuje twoją mamę.
      Nie każdy umie pić, po alkoholu często człowiek staje się kimś zupełnie innym.
      • alpepe Re: Problem z matką i... 25.09.06, 08:51
        to samo chciałam doradzić, niech ktoś nagra matkę i puśćcie jej ten film, choćby
        i przytrzymując siłą przed telewizorem. Błąd popełnia też twój ojciec, że
        chodzi z nią na takie imprezy, jak się ma pijaka w domu, to się siedzi z nim z
        dala od wódki.Najgorsze to to, że twoja matka ma teraz jakiś kryzys, a nikt tego
        nie leczy.
    • izabellaz1 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 09:04
      Zgadzam się z kachaa. To wstępna faza alkoholizmu najprawdopodbniej i powinnaś
      jak najszybciej skontaktować się z najbliższą poradnią leczenia uzależnień. Może
      powiedz w jakim mieście mieszkasz to może coś doradzę.
      Powinnaś również jak dziewczyny piszą porozmawiać z tatą i uświadomić mu powagę
      sytuacji. Niech nie zabiera mamy na imprezy narazie tylko siedzi z nią w domu.
      Jeśli tego nie zaakceptuje to znaczy, że w ich związku nie dzieje się najlepiej
      i może to jest przyczyną postępowania mamy.
      Rozmawiaj dużo z siostrą. Nie pozwól aby bez wytłumaczenia sytuacji oglądała
      takie zachowanie mamy bo zacznie sama "projektować" sobie w główce przyczyny
      takiego jej postępowania.
      • evcia33 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 09:13
        Należy jednak wziąść pod uwagę ,że jesli mama sama nie zechce sie leczyć nic
        nie zdziałasz.Ona sama musi chcieć.Mój ojciec nadal uważa że wszystko jest
        dobrze, a jesli pije jak mówimy to nikomu tym nie szkodzi.W kazdym razie
        napewno sama nic nie zdziałasz.poszukaj pomocy w poradniach jak go
        przekonać.Wiem co to wstyd gdy zaczepia cie np policja bo Twój bliski
        odprowadza cie na przystanek w stanie wskazującym lub gdy dostaje na Twoich
        oczach padaczki alkoholowej, a lekarz patrzy na ciebie z politowaniem.Wsszystko
        to moze mieć duzy wpływ na Twoja siostre tak jak na mojego brata, który nie ma
        wspólnego języka z ojcem i nawet nie chce miec z nim kontaktu chociaż mieszkaja
        pod jednym dachem.Trzymam kcuki i życzę Ci dużo siły bo to ciężka walka.
    • izabellaz1 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 09:25
      Aha i może pójdź w drugą stronę. Zamiast kłócić się z mamą (najprawdopobobniej
      to już osoba chora więc takie argumenty tylko będą Ją rojuszać) sprawiajcie jej
      komplementy. Że dobrze wygląda, że wyjątkowo pyszny obiad itp. Jak tylko zrobi
      coś co jest poprostu "normalne" chwalcie ją za to. W międzyczasie możecie
      nakłaniać ją do jakichś zainteresowań. Może zapisałaby się na aerobik,
      gimnastykę, czy coś innego w zależności od tego jakie ma zainteresowania.
      Chodźcie razem na babskie zakupy. Wiem, że to trudne ale wiem również, że
      przynosi efekty.
    • lena575 Re: Problem z matką i... 25.09.06, 09:37
      Moim zdaniem może to być kryzys małżeństwa twoich rodziców. Po prostu po
      alkoholu twojej mamie łatwiej jest wyrzucić to co ją boli, nagromadzone przez
      lata żale. Twój ojciec powinien na trzeźwo rozmawiać o tym z twoją mamą a nie
      czekać aż ona upije się. Do tego zwykle "pijackie żale" lekceważy się bo
      one "po pijanemu mówione, a więc nieprawdziwe" i nikt nawet nie próbuje tego
      rozwiązywać. Twojemu ojcu ławtwiej włożyć głowę w piasek i ... znów matka
      winna. To nie ty powinnaś biegać po poradniach AA a twój ojciec powinien to
      rozwiązywać. To z nim rozmawiaj.
    • lena186 Re: Problem z matką i... 26.09.06, 01:18
      Czy naprawdę ona może być uznana za alkoholiczkę jeśli nie pije na co dzień i
      odstawia takie sceny raz na 1, 1,5 miesiąca? Ja już sama nie wiem co robić
      uważam, że ma problem ze sobą, problem, o którym nigdy nie powie gdy jest
      trzeźwa. Związek rodziców nie jest zły aczkolwiek jak dla mnie okazywanie uczuć
      zerowe..Mówiła, że traktujemy ją jak gó.. a ona całe życie wypruwa sobie żyły
      żeby wszystkim było dobrze..Mówi takie rzeczy albo histeryzuje..Po prostu inny
      człowiek. Nie wiem czy dzwonic do AA czy szukać porozumienia z nią, bo na razie
      nie rozmawiamy. I szczerze mówiąc nie mamy o czym bo ona nie widzi żadnego
      problemu. :(
      • kachaa17 Re: Problem z matką i... 26.09.06, 07:51
        właśnie chodzi o to, ze osoby, które maja problem z alkoholem zazwyczaj go nie
        dostrzegaja. Moze to rzeczywiście dobre rozwiazanie nagrac mamę a później to
        pokazać. Albo zebrać się z ojcem i ewentualnie z osobami, które były świadkami
        akcji twojej mamy i opowiedzieć jej o tym co każdy z was widział. Tylko musicie
        zapewnic odpowiednia atmosferę i nie oskarżac mamy tylko przedstawić syche
        fakty i okazac troskę. Tzn. powiedzieć, ze to wszystko was niepokoi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka