emma.12
25.09.06, 11:16
W przyszłym tygodniu wracam do pracy po 6 letniej przerwie/2 urlopy
wychowawcze/.Mam 35 lat,pracuję w Sądzie Okręgowym .Mam 5 letni staż.W
międzyczasie /1999r/skończyłam studia prawnicze.Dzisiaj byłam na rozmowie z
panią kierownik kadr.Mam pracować jako protokolant w wydziale w którym
pracowałam.Pani kierownik kadr powiedziała,że po takiej przerwie tylko takie
stanowisko może mi zaproponować,bo powinnam się cieszyć,że mogę wogóle
wrócić.Na moje zapytanie czy mam jakieś szanse na etat asystenta
powiedziała,że absolutnie nie ,bo przepisy się zmieniły i moja wiedza jest
niewystarczająca.
Zdawałam sobie sprawę,że miałam przerwę i od razu asystentem nie będę ale
potraktowała mnie jak śmiecia.To ,że skończylam studia to nie ma żadnego
znaczenia.Jestem strasznie zdołowana .
Mam do Was ogromną prośbę.Chciałabym podszkolić się przez ten tydzień,czytam
kpc ale nie wiem czy to wystarczy.Chciałabym po prostu udowodnić ,że stać
mnie na więcej.Nie wiem z czego mogę się jeszcze przygotować .To jest wydział
cywilno rodzinny.
Przepraszam,że tak chaotycznie piszę ale jestem zdenerwowana.Pozdrawiam.