Dodaj do ulubionych

kot stracił głos

04.07.06, 13:50
8-letnia wychodząca kotka znajomego straciła kilka dni temu głos. Nie może miauczeć, przy próbach tylko cichutko skrzeczy. Poza tym nie ma nic niepokojącego w jej zachowaniu. Czym może być spowodowany brak głosu i czy to objaw czegoś poważnego? Jak jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: kot stracił głos 04.07.06, 17:58
      Prawdopodobnie mamy do czynienia z zapaleniem krtani i tchawicy - zapaleniem
      zwykle objęte są wówczas także struny głosowe, co uniemożliwia lub bardzo
      przeszkadza w wydawaniu głosu.
      Dobrze byłoby, aby kotkę obejrzał lekarz weterynarii - może ma gorączkę i
      powiększone, bolesne węzły chłonne okolicy zagardłowej - zapalenie wywołuje
      ból, a nieleczone może przejść niżej powodując zapalenie osrzeli a nawet płuc.
      Oczywiscie moge się mylić i przyczyna zaniku głosu moze byc inna - tym bardziej
      trzeba się przejsć z kotką do lecznicy weterynaryjnej.
      • katikot Re: kot stracił głos 04.07.06, 18:38
        Bardzo dziękuje za odpowiedź w imieniu znajomego i jego kota.
        • aja32 Re: kot stracił głos 17.08.06, 16:17
          Bardzo jestem ciekawa, jaka była przyczyna, i jakie leczenie, bo mój kotek
          właśnie przechodzi coś takiego. Serdecznie pozdrawiam i jeśli to nie kłopot
          czekam na wiadomość.
          • marilynka99 Re: kot stracił głos 08.09.06, 23:37
            witam!
            mialam dokladnie ten sam probelm z moim kotem ktorego znalazlam pol roku temu.
            To byl koniec zimy i po badaniu kontrolnym lekarz stwierdzil ze kot ma chore
            gardlo. Calkowite wyleczenie go zajelo nam praktycznie 3 miesiace!! W tym czasie
            raz dostal goraczke 41 stopni i gdyby nie nasza szybka interwencja, po prostu
            by odszedl... Radze wiec tego nie bagatelizowac. Zastrzyki i wizyty moga wymagac
            troche czasu i pieniedzy ale czego sie nie robi dla naszych kociakow :) Pozdrawiam
          • katikot Re: kot stracił głos 09.09.06, 00:48
            Co do przyczyny, nie wiem, kot nie jest mój, a znajomego za często nie widuję. Z tego co pamiętam, kicia miała wirusowe zapalenie krtani (jak czegoś takiego koty nie miewają, to przepraszam za wprowadzenie w błąd), dostała zastrzyk i jakieś tabletki do łykania(nie mam pojęcia co dokładnie). Obyło się bez komplikacji i zwierz szybko wyzdrowiał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka