25.09.06, 22:14
Czy sa tu jakies kobiety ktore:SIEDZA W DOMU? SIEDZA W DOMU-TZN WYCHOWUJ
DZIECI I NIE PRACUA ZAWODOWO? TAK? I JAK SIE Z TYM CZUJECIE? Maz zarabia a
Wy wydajecie kase? nie macie oporow?tak sie zastanawiam co zarobic? pracowac
czy poswiecic sie dziecku?
Obserwuj wątek
    • krwawabestia Re: w domu 25.09.06, 22:16
      nie podnos głosu na forum bo to niekulturalne
    • cala_w_kwiatkach Re: w domu 25.09.06, 22:17
      a ile juz siedzisz w domu z dzieckiem? na poczatku lepiej poswiecic maksimum
      czasu dziecku, potem pomyslisz o sobie, potem zapragniesz sie wyrwac z domu,
      zajac sie soba, porobic cos miedzy ludzmi
      • agapo116 Re: w domu 25.09.06, 22:40
        Siedzę w domu już 18 lat.............dziecko, mieszkanie, sprzatanie,
        załatwianie spraw, no i to wydawanie kasy. Do znudzenia........ ale podjęłam
        decyzję za 4 tygodnie wyjeżdżam do pracy za granicę na 3 miechy. Wszystko
        załatwione. Moja decyzja pozytywnie rozpatrzona przez moich 2 mężczyzn i czuję,
        że będzie super bo pomimo, że to praca ale chcę tego jak niczego już dawno. Nie
        jadę bo muszę. Mąż zarabia tyle, że dajemy radę ale może czas pomyśleć o sobie.
        Zresztą to nie tylko dla mnie będzie próba ale i dla mojego mężą i syna.
        • malazuzia Re: w domu 25.09.06, 23:00
          Witam serdecznie.
          Siedzę w domku już dwa lata. Długa to historia, a w skrócie: zrezygnowałam z
          pracy ( 6 lat stażu ), gdyż mój pracodawca za bardzo ingerował w moje życie
          osobiste i zbyt wiele chciał. Po 6 miesiącach przeprowadziliśmy się na drugi
          koniec Polski. Ja dojeżdżałam do swojego miasta, gdyż kończyłam uczelnię.
          Skończyłam ją w lipcu br. Teraz nie mogę się doczekać, kiedy znajdę pracę. Już
          nie mogę sprzątać, prasować, robić kanapeczek, pichcić obiadków itd. Dusze się.
          Nie jestem stworzona do siedzenia w domu. Miałam bardzo stresującą pracę, ale
          takich stanów psychicznych jak teraz, nie miałam nigdy. Już nie dam rady w domu
          siedzieć. Mąż jest wyrozumiały i jak zamykam sięw sypialni, to wie, że nie jest
          ze mnądobrze. Wtedy w domu robi niemalże wszystko, czyli tyle ile jest w stanie
          zrobić. Jest naprawdębardzo dobry.
          Niestety nie mogę wynagrodzić sobie tego siedzenia w domciu wydawaniem
          pieniążków, ale może jak nasz budżet domowy ja podreperuje, to wtedy bedzie to
          możliwe.
    • 5aga5 Re: w domu 25.09.06, 23:26
      Jeśli tylko Cię na to stać, poświęć się DZIECKU. ( głupie słowo ,, poświęć
      się " )
      Siedzę w domu 2 lata, a pracowałam zawsze w terenie i zawsze z ludźmi.
      Czasami mam dość tej monotonii, ale tylko czasami.
      To ja widzę jak się rozwija, to ja słyszę jej pierwsze słowa i to ja .... oj
      dużo by tego było.
      Nie chcę siedzieć wiecznie w domu.
      dla dobra Córci ( kontakty z dziećmi w przedszkolu itd. ) i swojego też ( no bo
      ileż można siedzieć w domu ) zamierzam po wychowawczym wrócić do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka