Matrek

15.03.03, 14:19
jest, tak, jak Kopernik na przykład, wg mnie kobietą, dlatego uchodzi za
eksperta i przesiaduje na forum, nomen omen, "Kobieta".
Zmykam, pa! Jadę na wycieczkę i zabieram misia w teczkę :)))))))
    • anahella Re: Matrek 15.03.03, 14:22
      A ja przesiaduje tez na forum Mezczyzna. Jakies wnioski dla mnie?;)
      • julla Re: Matrek 15.03.03, 14:58
        Negra napisała niedawno, że ma wysoki IQ i dlatego chyba nie zawsze załapujemy,
        co miała na myśli :))
        Anahella, co ty robisz na forum "mężczyzna"? Tam przecież ciągle mierzą penisy
        i liczą ile razy dziennie mogą...:))
        • Gość: markyz narcyz oj Jullo może tam piszą "geje"...? IP: 168.143.113.* 15.03.03, 15:09
          julla napisała:

          > Negra napisała niedawno, że ma wysoki IQ i dlatego
          chyba nie zawsze załapujemy,
          >
          > co miała na myśli :))
          > Anahella, co ty robisz na forum "mężczyzna"? Tam
          przecież ciągle mierzą penisy
          > i liczą ile razy dziennie mogą...:))

          i dlatego takie są tam dylematy...?
        • anahella forum mezczyzna 15.03.03, 15:25
          nooo, czasem walcze o tolerancje dla gejow, a w ogole to jest tam kilka fajnych
          osob, ktore pisza tak, ze ja placze ze smiechu. Szczegolnie polecam posty
          Michala i Lukrecyi - ci to dopiero maja jaja i super pioro (a raczej
          klawiature).
          • julla Re: forum mezczyzna 15.03.03, 15:35
            No to muszę tam zajrzeć. Zabłąkałam się tam kiedyś i mnie zmierziło, wątki same
            tylko pt. "czy 16 cm to duzo czy mało" oraz "wszystkie kobiety to dziwki" i dla
            odmiany "ile razy byliście na dziwkach". Brrr
            Może się poprawiło. A do gejów nie mam absolutnie nic, też chętnie poczytam.
            • anahella Re: forum mezczyzna 15.03.03, 15:38
              rzadko tam zagladam bo ruch maly, a faktycznie wiekszosc watkow jest o tym ze
              baby sa glupie a geje obrazaja caly narod meski. a 24 cm to radosc dla kazdej
              kobiety. Sa jednak fajne watki. Z duzym zainteresowaniem przeczytalam watek o
              tym co mezczyzn najbardziej wkurza w ich partnerkach. Musze przyznac ze byl dla
              mnie uczacy.
          • Gość: markyz narcyz dla Anahelli ! IP: 130.94.106.* 15.03.03, 16:00
            anahella napisała:

            > nooo, czasem walcze o tolerancje dla gejow,

            eface.info/eweryguel

            wpisz... pliz...
            • anahella Kwiatuszku 15.03.03, 16:17
              ale co mam wpisac i po co?
              • Gość: markyz narcyz Kwiatuszku IP: *.gen.twtelecom.net 15.03.03, 16:21
                anahella napisała:

                > ale co mam wpisac i po co?

                to samo co tu* wpisałaś - a po co? no własnie po co
                tamto wpisałaś?

                tu*-tylko broń boże niepomyśl że "tu" to znaczy na
                ekranie albo w tym okienku - chodzi o twoją "deklaracje"
                • anahella Re: Kwiatuszku 15.03.03, 16:47
                  Gość portalu: markyz narcyz napisał(a):

                  > anahella napisała:
                  >
                  > > ale co mam wpisac i po co?
                  >
                  > to samo co tu* wpisałaś - a po co? no własnie po co
                  > tamto wpisałaś?

                  cokolwiek wpisuje, to dlatego ze mam ochote sie na ten temat wypowiedziec. o
                  ile widze (bo moze zle widze) zostalo mi zadane pytanie, na ktore
                  odpowiedzialam. Nie ty zadales pytanie, wiec nie tobie odpowiedzialam. Ale ze
                  jest to forum otwarte masz prawo to czytac i sie do tego ustosunkowac.

                  > tu*-tylko broń boże niepomyśl że "tu" to znaczy na
                  > ekranie albo w tym okienku - chodzi o twoją "deklaracje"

                  Deklaracje to ja moj drogi skladam co roku w Urzedzie Skarbowym. Tegorocznej
                  jeszcze nie zlozylam. Jezeli zacytujesz moja wypowiedz, to moze dowiem sie co
                  nazwales deklaracja. Bo jest mala roznica miedzy luzna uwaga, ktora bazuje na
                  wolnosci wypowiedzi a deklaracja, ktora zazwyczaj sie sklada w celu lub z
                  powodu narzucenia sobie obowiazkow.
                  Twoja uwaga ze "tu" to nie znaczy na ekranie, jest zawoalowana proba
                  udowodnienia mi ze jestem idiotka. Nie mam zamiaru wchodzic w te dyskusje, bo
                  widze z tego zdania ze nie szanujesz mnie jako rozmowcy. Ale dam ci szanse i
                  zadam ci pytanie:
                  Jezeli traktujesz mnie jak glupola to po co wyzywasz mnie na dyskusje? Lubisz
                  dyskutowac z ludzmi, ktorych uwazasz za glupszych od siebie? Po twojej
                  odpowiedzi zastanowie sie czy w ogole mam ochote na rozmowe z toba, wiec
                  postaraj sie, bo czekam na riposte na poziomie.
                  • Gość: markyz narcyz Kwiatuszka... IP: 130.94.123.* 15.03.03, 17:37
                    wygiął wiatr...

                    > cokolwiek wpisuje, to dlatego ze mam ochote sie na ten
                    temat wypowiedziec.

                    podobnie i ja. ( ale... gdy coś
                    wpisuje "nietolerancyjnego" - np. "lubie" lub "nielubie"
                    też zaczyna budzić sie we mnie walka o "tolerancje" )

                    o
                    > ile widze (bo moze zle widze) zostalo mi zadane
                    pytanie, na ktore
                    > odpowiedzialam. Nie ty zadales pytanie, wiec nie tobie
                    odpowiedzialam. Ale ze
                    > jest to forum otwarte masz prawo to czytac i sie do
                    tego ustosunkowac.

                    przecież widze że walczysz o tolerancje dla "gejów"
                    wtedy gdy ktoś użyje słowo "gej"

                    [...]
                    Anahella, co ty robisz na forum "gej"? Tam przecież
                    ciągle mierzą penisy
                    i liczą ile razy dziennie mogą...:))

                    [...]

                    na czym polega walka o tolerancje dla gejów? czy poziom
                    tej walki jest miarą wrażliwośći na na słowo "gej"? ;)
                    • anahella A wiec chodzi o gejow... 15.03.03, 18:01
                      Gość portalu: markyz narcyz napisał(a):

                      > ( ale... gdy coś
                      > wpisuje "nietolerancyjnego" - np. "lubie" lub "nielubie"
                      > też zaczyna budzić sie we mnie walka o "tolerancje" )

                      zaraz. kazdy ma prawo napisac lubie lub nie lubie. nietolerancja zaczyna sie
                      wtedy gdy sie cos nielubianego wysmiewa lub ocenia.

                      > przecież widze że walczysz o tolerancje dla "gejów"
                      > wtedy gdy ktoś użyje słowo "gej"

                      nie zawsze. pare razy sie zbulwersowalam nietolerancja innych - wtedy sie
                      wypowiadalam. ja tez tego slowa uzywam i nie widze nic zlego w jego uzywaniu.
                      gej jest slowem kulturalnym - pedal - nie. tak samo jak bede sie zloscic, gdy
                      ktos leworecznego nazwie glupim mankutem.

                      >
                      > [...]
                      > Anahella, co ty robisz na forum "gej"? Tam przecież
                      > ciągle mierzą penisy
                      > i liczą ile razy dziennie mogą...:))

                      Chodzi ci o forum "srebrna obraczka"? skoro wiesz ze tam jestem to znaczy ze i
                      ty tam jestes, bo forum jest zamkniete i przypadkiem tam trafic sie nie da. Nie
                      zauwazylam zeby mowili tylko o dlugosci penisa. Jest tam kilka bardzo ciekawych
                      rozmowcow, ktorych czytam, ale malo pisze, bo ich problemy sa mi obce, a nie
                      wypowiadam sie na tematy, o ktorych nie mam zielonego pojecia. Jednak lubie
                      poznawac co nieznane, stad moja obecnosc na tamtym forum.

                      A ty co tam robisz?

                      >
                      > [...]
                      >
                      > na czym polega walka o tolerancje dla gejów? czy poziom
                      > tej walki jest miarą wrażliwośći na na słowo "gej"? ;)

                      Nie chodzi o wrazliwosc na to slowo. Znam kilku gejow, ktorzy sa
                      przesympatycnymi ludzmi. Moge z nimi rozmawiac na wiele tematow, ktorych nie
                      poruszylabym przy innych mezczyznach. Ale jezeli heteroseksualna kobieta powie
                      publicznie "gej tez czlowiek, tez mezczyzna, tyle ze nie widzi we mnie obiektu
                      seksualnego" to moze jakiemus przeciwnikowi da to cos do myslenia - ale dzis
                      widze ze moja naiwnosc jest wielka. Jak zauwazylam (in real oczywiscie)
                      wiekszosc heteroseksualnych mezczyzn postrzega sie jako potencjalne ofiary
                      homoseksualistow mimo ze nigdy z zadnym gejem nie rozmawiali! Mnie po prostu
                      denerwuje gdy ktos jakakolwiek innosc z zalozenia ocenia negatywnie. Dotyczy to
                      nie tylko gejow, ale i leworecznych, niewidomych, rudowlosych czy zielonookich.
                      Tyle ze dzis np. leworeczni nie budza takiej sensacji jak gej - stad nic mi nie
                      wiadomo o forach dla leworecznych. Ale problem istnial, nawet w mojej klasie i
                      dlugo wojowalam z pania, ktora nie pozwolila mi i kolezance zamienic sie
                      miejscami! Ja jestem praworeczna, leworeczna kolezanka siedziala po mojej
                      prawej. Bylo nam niewygodnie. Pani powiedziala ze z powodu mankuta (!) nie
                      bedzie zmieniac swojej decyzji o tym kto gdzie siedzi i za kare nas rozsadzila.
                      Ostra interwencja naszych rodzicow spowodowala ze po jakism czasie znow
                      siedzialysmy razem, tylko po wygodniejszych stronach lawki. To co opisuje nie
                      dzialo sie w sredniowieczu tylko w poczatku lat 70-tych!. Ja sredniowiecze
                      podziwiam za styl gotycki w architekturze, ale nie chcialabym go dzisiaj w
                      naszych obyczajach.
                      • Gość: markyz narcyz "gejow" "mężczyzn" "brzydki'e" "ładne" "grube" ... IP: 168.143.113.* 15.03.03, 18:10
                        anahella napisała:

                        > Ja sredniowiecze
                        > podziwiam za styl gotycki w architekturze, ale nie
                        chcialabym go dzisiaj w
                        > naszych obyczajach.

                        więc co to za obyczaje z lat 70? post-modenistyczneo-
                        barokowe


                        "nasze" oooobyczaje? ;) i... nietolerancja dla
                        obyczajów "innych"?? :))

    • matrek Re: Matrek 15.03.03, 19:40
      negra28 napisała:

      > ... uchodzi za
      > eksperta ...

      Coż, ma sie te poglądy i doświadczenie życiowe ... ;)


      > jest, tak, jak Kopernik na przykład, wg mnie kobietą,...

      ...
Pełna wersja