Gość: hmm
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
18.03.03, 12:17
Impreza, imieniny gospodarza domu. Zaproszeni to praktycznie same pary,
większość małżeństw. Środek nocy, atmosfera coraz weselsza, tańce, goście już
dobrze podpici, zwłaszcza panowie. Pani domu tańczy z własnym mężem.
Podchodzi do nich przyjaciel rodziny i niespodziewanie uderza kobietę w tyłek
(chyba dość mocno). Pani domu odwraca się i na odlew wali go w twarz. Facet
mówi - o, przepraszam - i odchodzi. Atmosfera coś, jakby mniej wesoła.
Kurtyna.
Poproszę o komentarze. Jak byście się zachowały na miejscu kobiety, czy jej
reakcja była słuszna? Ja jakoś nie mogę spojrzeć na tą sytuację obiektywnie.
Pozdr.